×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2014-04-28

10 największych kłamstw o odżywianiu

Oficjalne zalecenia żywieniowe rozpowszechniane w szkołach, szpitalach i mediach są nierzetelne i sprzeczne. Stworzyłem listę najgorszych przykładów takich zaleceń, choć jest to niestety zaledwie wierzchołek góry lodowej.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Oto 10 wielkich kłamstw, mitów i błędnych przekonań.

1. Śniadanie idealne: płatki z mlekiem

Najlepiej jest zacząć dzień posiłkiem zrównoważonym, w skład którego wchodzi produkt mleczny, owoc i napój - to porady zaczerpnięte wprost z oficjalnych zaleceń żywieniowych. Zgodnie z nimi na śniadanie masz więc zjeść kanapkę z masłem i dżemem, wypić sok pomarańczowy i szklankę mleka.

Inny wariant pomysłu na „zdrowie śniadanie” możesz znaleźć na pudełkach płatków zbożowych. Wbija się dzieciom do głowy, że idealne śniadanie to miska płatków kukurydzianych Corn Flakes z mlekiem (aby dostarczyć wapnia) lub z sokiem pomarańczowym (aby dostarczyć witamin).

Fałsz, fałsz, fałsz na całej linii.

Takie śniadania to bomby cukru. Sok pomarańczowy jest bogaty we fruktozę, czyli „zły cukier“, który podnosi poziom glukozy we krwi i przekształca się w szkodliwy tłuszcz. Mleko jest pełne laktozy, czyli jeszcze innej formy cukru. Kanapka z dżemem lub płatki zbożowe zawierają dużo węglowodanów. Skrobia w kontakcie ze śliną przekształca się w glukozę i powoduje skok poziomu cukru we krwi w kilka minut po spożyciu.

Taka ilość cukru zmusza trzustkę do produkcji ogromnej ilości insuliny, co może spowodować spadek cukru około godziny jedenastej (zakładając, że śniadanie jesz około ósmej rano). Odczujesz wtedy brak energii i wilczy apetyt. A to wszystko prowadzi do szybkiego przybrania na wadze.

W lutym 2010 roku naukowcy z zakresu dietetyki i nauki o żywieniu z Uniwersytetu w Kansas opublikowali badanie wykazujące, że śniadanie powinno być bogate w białka. Zjedzenie mniejszej ilości węglowodanów, a większej białek podnosi poziom energii i zmniejsza odczucie głodu w trakcie dnia, wcale nie zwiększając dziennej liczby wchłanianych kalorii. Nie martw się więc dużą ilością spożytych kalorii podczas solidnego śniadania. Rekompensuje się to mniejszym apetytem i przez to mniejszym spożyciem kalorii w ciągu reszty dnia. I to bez specjalnego wysiłku i wyrzeczeń z Twojej strony!

Co więcej, zastąpienie węglowodanów przez dobre tłuszcze zmniejsza skok stężenia glukozy we krwi i zwiększa odczucie sytości, obniżając tym samym napady głodu i podjadanie w ciągu dnia.

Dobre śniadanie powinno więc dostarczać głównie białek i dobrych tłuszczów. Jest wysoce zalecane jeść takie potrawy jak: jajecznica, jajka na miękko, jajka sadzone, omlet, awokado, plaster łososia czy szynki, oliwki, ser owczy, orzechy włoskie, migdały i inne orzechy, a także surówki z sosem winegret.

Po takim śniadaniu będziesz syty i pełny energii, a dodatkowo Twój apetyt w południe będzie umiarkowany. Śniadanie wysokobiałkowe to sposób na dobre zdrowie i szczupłą sylwetkę.

2. Mleko jest dobre dla kości

Nie ma najmniejszego dowodu na to, żeby mleko poprawiało twardość kości i chroniło przed złamaniami. Nowe badania z Harvardu pokazują, że jest wręcz przeciwnie (to już kolejne informacje naukowe, które to stwierdzają).

U mężczyzn – im większe spożycie mleka w młodości, tym większe ryzyko złamań biodra. U kobiet spożycie mleka nie ma takiego wpływu1.

Co więcej, według badań z 2012 roku, opublikowanych w „American Journal of Epidemiology”, mężczyźni, którzy w młodości wypijali dużo napojów mlecznych, wykazują znacznie większe ryzyko rozwoju raka prostaty2.

Według Thierrego Souccara, specjalisty od tematyki mleka, konieczne jest, aby państwowe instytucje do spraw żywienia przeprosiły i uznały swój błąd. Powinny honorowo przyznać się, że błędem było namawianie całego społeczeństwa do spożywania 3 do 4 produktów mlecznych dziennie, aby zapobiegać złamaniom. Od tej pory powinny też zaprzestać promocji spożycia tych produktów i zalecać umiar w tym zakresie3.

3. Produkty light są dobre dla zdrowia

Wiesz, jaki jest smak jedzenia, z którego usunięto cały tłuszcz? Tak jest, smakuje jak papier. Nikt nie chciałby tego jeść.

Producenci żywności zdają sobie z tego sprawę i dodają innych składników, aby zrekompensować brak tłuszczu. Najczęściej dodaje się cukier, syrop glukozowo-fruktozowy lub sztuczne słodziki takie jak aspartam.

Produkty zawierające cukry bardzo zwiększają napady „wilczego głodu“. Tłuszcze – wręcz odwrotnie – dają długotrwałe uczucie sytości, ponieważ dłużej zostają w żołądku, dłużej są trawione przez soki trawienne. Trudniej jest więc schudnąć, kiedy spożywa się produkty odtłuszczone.

4. Jajka są niedobre dla zdrowia

Jednym z największych przewinień dietetyków obecnych czasów, było „zdemonizowanie“ jednego z najlepszych pokarmów dla człowieka, czyli jaj. Według nich, żółtko jaja jest groźniejsze od Drakuli, ponieważ zawiera cholesterol, powodujący choroby krążenia. Rzeczywiście – duże żółtko zawiera 212 mg cholesterolu, co jest sporą ilością w porównaniu do innych produktów spożywczych.

Ale zostało udowodnione, że cholesterol z żywności nie podnosi poziomu cholesterolu we krwi. Cholesterol znajdujący się we krwi jest produkowany z cukru przez wątrobę. Ile razy jeszcze trzeba to powtarzać?

W „British Medical Journal” opublikowane zostało niedawno obszerne badanie naukowe, przeprowadzone na 4 milionach osób. Po raz kolejny udowodniono, że spożycie jednego jajka dziennie w żaden sposób nie zwiększa ryzyka zachorowania na choroby krążenia, a może nawet obniżyć ryzyko udaru mózgu (nie dotyczy osób chorujących na cukrzycę)4.

Warto również zauważyć, że żółtko jaja to wspaniałe bogactwo luteiny i zeaksantyny, czyli dwóch wyjątkowych antyoksydantów, które chronią oczy przed zaćmą i zwyrodnieniem plamki żółtej5.

5. Zbyt dużo białka w pożywieniu szkodzi nerkom

Diety wysokobiałkowe są silnie krytykowane za wywoływanie problemów nerkowych oraz osteoporozy (czyli kości porowatych).

Po raz kolejny prawda jest zupełnie inna.

Spożywanie białek przez dłuższy czas wzmacnia kości i znacząco zmniejsza ryzyko złamań. Potwierdza to badanie sporządzone niedawno przez naukowców z Uniwersytetu w Connecticut w USA6. Ograniczenie spożycia białek zostało w tej pracy opisane jako wręcz niebezpieczne dla osób o słabych kościach!

A co do nerek, to też jest mit. Szczegółowe badania nie wykazały żadnego związku między dietą wysokobiałkową a schorzeniami nerek u zdrowych osób7. Jednak u osób cierpiących na niewydolność nerek, udowodniono, że akurat w tym przypadku zmniejszenie spożycia białka jest korzystne. Dodatkowo spożywanie dużej ilości białka, a małej ilości zbóż obniża ciśnienie tętnicze, poziom cholesterolu oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób krążenia8.

Nie bój się więc jeść posiłki wysokobiałkowe, tylko pamiętaj, by spożywać je zawsze razem z dobrej jakości warzywami, które działają alkalizująco.

6. Oleje roślinne są lepsze

Oleje roślinne bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe są uznawane za korzystne dla zdrowia, ponieważ obniżają ryzyko chorób serca.

Mamy tu jednak do czynienia z wielkim nieporozumieniem, ponieważ nie wszystkie wielonienasycone kwasy tłuszczowe są tak samo wartościowe.

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 mają działanie prozapalne (które jest szkodliwe dla tętnic), podczas gdy kwasy omega-3 mają działanie przeciwzapalne (które jest korzystne dla tętnic). Zapotrzebowanie człowieka na kwasy omega-6 i omega-3 jest mierzone proporcjonalnie: jeśli spożywasz więcej tych pierwszych, powinieneś wówczas zjadać odpowiednio więcej tych drugich.

Stosunek kwasów omega-6 do omega-3 powinien wynosić 2:1.

Obecnie spożywa się zdecydowanie za dużo kwasów omega-6 (obecnych w oleju słonecznikowym i kukurydzianym), a zbyt mało omega-3 (olej lniany, olej z orzechów włoskich, olej rzepakowy, tran), co częściowo wyjaśnia wzrost chorób krążenia. Stosunek omega-6 do omega-3 wynosi często 20:1, a nawet 30:1!

Aby poprawić proporcję omega-6 do omega-3, zmniejsz spożycie oleju słonecznikowego i kukurydzianego, a zwiększ spożycie oleju lnianego, rzepakowego, oleju z orzechów włoskich oraz tłustych ryb.

Uwaga: wielonienasycone kwasy tłuszczowe są bardzo nietrwałe. Łatwo się utleniają, a wtedy stają się toksyczne i szkodliwe dla zdrowia. Do utlenienia olejów dochodzi: gdy są one przechowywane w przezroczystych butelkach wystawionych na światło oraz gdy butelki pozostają otwarte, bez zakrętek, a najszybciej – w trakcie podgrzewania olejów.

Dlatego przechowuj butelki z olejami roślinnymi w ciemnym i chłodnym miejscu, szczelnie zakręcone. Dla jednej lub dwóch osób lepiej jest kupować małe butelki, aby uniknąć przechowywania tej samej otwartej butelki przez wiele tygodni. Aby utrzymać właściwą proporcję omega-6 do omega-3, do sosu winegret używaj jednej czwartej oleju lnianego. Pomyśl o przyjmowaniu kapsułek z tranem (bardzo bogatym w omega-3). Olej lniany zawsze przechowuj w lodówce i nigdy go nie podgrzewaj.

7. Tłuszcze nasycone są szkodliwe

W latach sześćdziesiątych ogłoszono, że tłuszcze, a w szczególności tłuszcze nasycone, są odpowiedzialne za powstawanie chorób krążenia. Taka nowina wynikała z nieobiektywnych badań oraz z decyzji politycznych, które okazały się katastrofalne w skutkach.

Obszerny przegląd artykułów naukowych, opublikowany w 2010 roku, wskazuje na definitywny i jednoznaczny wniosek: nie ma związku między nasyconymi tłuszczami a chorobami krążenia9.

Zatem nie pozbawiaj się ani tłustego mięsa, oleju kokosowego czy palmowego, które są bardzo bogate w nasycone kwasy tłuszczowe, ani nawet masła i śmietany, o ile tolerujesz produkty mleczne.

Tłuste pożywienie daje Ci silne i długotrwałe odczucie sytości, ponieważ potrzeba dużo czasu, aby je strawić. Zostaje więc w żołądku dłużej niż węglowodany i białka. Pozwala też bardziej kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie. Dzięki tłuszczom możesz być bardziej aktywny i utrzymać prawidłowy poziom wagi.

8. Wszyscy muszą jeść produkty zbożowe

Pomysł, aby człowiek opierał swoją dietę na produktach zbożowych, zawsze wydawał mi się absurdalny.

Rewolucja rolnicza, która zapoczątkowała spożywanie zboża przez ludzi, miała miejsce nie tak dawno temu, w skali całej ewolucji człowieka. A nasze geny od tego czasu praktycznie się nie zmieniły. Pod pewnymi względami współczesny człowiek nie różni się znacząco od człowieka z czasów zbieracko-łowieckich, może poza ubieraniem się w garnitur i krawat! Nadal ma taki sam przewód pokarmowy, który nie jest przystosowany do trawienia większej ilości zboża.

W porównaniu do warzyw zboża są ubogie w podstawowe składniki odżywcze. Pełne ziarna zbóż zawierają kwas fitynowy, który wiąże się ze składnikami mineralnymi w ludzkim jelicie, co uniemożliwia wchłanianie tych minerałów, prowadząc do niedożywienia10.

Najbardziej rozpowszechnionym zbożem w krajach zachodnich jest niewątpliwie pszenica, która może wywoływać u człowieka wszelkiego rodzaju problemy zdrowotne, i te łagodne, i te bardzo groźne. Współczesna pszenica zawiera wielkie ilości mieszaniny białek, w tym najbardziej znanego glutenu. Znaczna część społeczeństwa nie toleruje glutenu, co objawia się w formie alergii, nietolerancji czy nadwrażliwości pokarmowej. W takich przypadkach spożywanie glutenu może uszkadzać ściany jelita, wywoływać bóle, wzdęcia, biegunki i zmęczenie11.

Bardzo poważne badania wykazały również zależność między spożywaniem glutenu a schizofrenią, groźną chorobą psychiczną12.

Ograniczenie spożycia produktów zbożowych może się więc okazać zbawienne dla zdrowia. Oczywiście pod warunkiem zastąpienia traconych w ten sposób kalorii poprzez zwiększenie spożycia warzyw, owoców, orzechów (orzechy włoskie, laskowe, migdały, orzechy brazylijskie, orzeszki pekan) oraz innych produktów bogatych w składniki odżywcze.

9. Cukier jest zły, ponieważ to „puste kalorie“

Wiele osób uważa, że cukier stołowy jest szkodliwy dlatego, że dostarcza „pustych kalorii“. Prawdą jest, że cukier jest bardzo ubogi w podstawowe składniki odżywcze, jednak problem sięga dużo dalej...

Sacharoza (popularnie zwana cukrem stołowym) składa się z jednej cząsteczki glukozy i jednej cząsteczki fruktozy. Fruktoza staje się „złym cukrem", jeśli spożywasz ją oddzielnie. Zamiast zostać zużyta w celu dostarczenia energii do komórek i do mózgu, tak jak to się dzieje w przypadku glukozy, fruktoza jest metabolizowana w wątrobie, w której zostaje przekształcona w trójglicerydy (tłuszcze krążące we krwi i zwiększające ryzyko wystąpienia chorób krążenia).

Spożywając dużą ilość fruktozy, stajesz się oporny na insulinę i na leptynę, co jest pierwszym krokiem w stronę zespołu metabolicznego, otyłości i cukrzycy. To właśnie cukier jest głównym winowajcą problemów z nadwagą i bez najmniejszej wątpliwości, to najgorszy składnik współczesnej diety. Niestety, jest on produktem tanim, dlatego często używa się go w przemyśle rolno-spożywczym. To główny składnik w produktach branży cukierniczo-piekarniczej oraz przy produkcji dżemów, konfitur i napojów.

Zamiast robić nagonkę na tłuszcze w diecie, lepiej zrób nagonkę na cukier... i obserwuj, jak wskazówka Twojej wagi spokojnie i bez dodatkowego wysiłku wraca do normalnego dla Ciebie poziomu.

10. Od tłustego jedzenia się tyje

Wracam raz jeszcze do tego tematu, ponieważ prawie wszyscy uznają za oczywiste, że od spożywania tłuszczu się tyje.

Tym, co gromadzi się pod skórą i co powoduje, że człowiek staje się gruby i miękki, jest tłuszcz. A więc... jedzenie tłuszczu musi siłą rzeczy powiększać tę warstwę tłuszczu.

Jednak to wcale nie jest takie proste. Prawdą jest, że tłuszcze zawierają więcej kalorii w jednym gramie niż węglowodany i białka. Ale z drugiej strony, masz naturalny impuls powstrzymujący od zjedzenia zbyt dużej ilości tłuszczu. Dzieję się tak, ponieważ tłuste pożywienie szybko wywołuje poczucie sytości, a jego trawienie jest trudniejsze od innych pokarmów. Zwłaszcza, jeśli spożywasz go bez dodatków. Zupełnie odwrotnie jest w przypadku cukru, którego zjadasz ogromne ilości, i to niepostrzeżenie, zwłaszcza jeśli występuje w produktach, które nie są słodkie, takich jak pieczywo, makaron czy ziemniaki.

Pozornie nie ma żadnej różnicy w szybkim chudnięciu przy stosowaniu diety ubogiej w węglowodany a diecie ubogiej w tłuszcze. Pozornie, ponieważ to diety ubogie w węglowodany są skuteczniejsze w dłuższym okresie czasu, a dodatkowo, lepiej chronią zdrowie, w szczególności układ sercowo-naczyniowy13.

Co jeszcze?

To był zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Podziel się z nami swoją opinią, które z kłamstw jest według Ciebie największe, i zostaw komentarz na stronie: PocztaZdrowia.pl lub na naszej stronie na Facebooku. Zachęcam Cię również do powiększania listy mitów żywieniowych – możesz to zrobić dodając swoje pomysły na tej stronie na Facebooku.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Uwaga: Ten artykuł został stworzony na podstawie artykułu ze strony AuthorityNutrition.com.

Źródła:

1. Feskanich D, Bischoff-Ferrari HA, Frazier AL, Willett WC. Milk ConsumptionDuring Teenage Years and Risk of Hip Fractures in Older Adults. JAMA Pediatr.2013 Nov 18.

2. Torfadottir JE. Milk intake in early life and risk of advanced prostate cancer. Am J Epidemiol. 2012 Jan 15;175(2):144-53. Epub 2011 Dec 20.

3. Boire du lait ne protège pas des fractures : nouvelles preuves. http://www.lanutrition.fr/les-news/boire-du-lait-ne-protege-pas-des-fractures-nouvelles-preuves.html

4. Egg consumption and risk of coronary heart disease and stroke: dose-response meta-analysis of prospective cohort studies. http://www.bmj.com/content/346/bmj.e8539

5. Plasma Lutein and Zeaxanthin and Other Carotenoids as Modifiable Risk Factors for Age-Related Maculopathy and Cataract: The POLA Study. http://www.iovs.org/content/47/6/2329.short

Lutein and Zeaxanthin Status and Risk of Age-Related Macular Degeneration Evidence for protection against age-related macular degeneration by carotenoids and antioxidant vitamins. http://www.iovs.org/content/44/6/2461.short

6. Dietary protein and skeletal health: a review of recent human research. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21102327

7. Dietary protein intake and renal function. http://www.nutritionandmetabolism.com/content/2/1/25

8. Effects of Protein, Monounsaturated Fat, and Carbohydrate Intake on Blood Pressure and Serum Lipids. http://jama.jamanetwork.com/article.aspx?articleid=201882

9. Meta-analysis of prospective cohort studies evaluating the association of saturated fat with cardiovascular disease. http://ajcn.nutrition.org/content/early/2010/01/13/ajcn.2009.27725.abstract

10. Minerals and phytic acid interactions: is it a real problem for human nutrition? http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1046/j.1365-2621.2002.00618.x/full

11. Gluten causes gastrointestinal symptoms in subjects without celiac disease: a double-blind randomized placebo-controlled trial. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21224837

12. The gluten connection: the association between schizophrenia and celiac disease. http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1600-0447.2005.00687.x/full

13. Systematic review and meta-analysis of clinical trials of the effects of low carbohydrate diets on cardiovascular risk factors. http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1467-789X.2012.01021.x/abstract

Systematic review of randomized controlled trials of low-carbohydrate vs. low-fat/low-calorie diets in the management of obesity and its comorbidities. http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1467-789X.2008.00518.x/abstract

Low-carbohydrate nutrition and metabolism. http://ajcn.nutrition.org/content/86/2/276.full

Komentarze

serocka 2014-04-29 09:57
Chcąc się w miarę racjonalnie odżywiać musimy zadbać o to sami. W produktach które znajdziemy na pólkach sklepowych są składniki które są nam nie potrzebne, a jednak producent je dodaje bo tak taniej ,bo tak wymaga technologia. Dochodzi do tego że aby nie dostarczać sobie zbędnych składników(niepotrzebnych czy wręcz szkodliwych)które są w produkcie, trzeba go samemu domowym sposobem przygotować.Wtedy dopiero mogę zminimalizować zawartość niechcianych składników. Uważam też, że za mało też propaguję się aktywność fizyczną i za mało mówi się o ksenobiotykach ,wszechobecnych w naszej żywności.
anna 2014-04-29 10:35
to straszne ale z smazenia na smalcu ludzie przeszli do smazenia na oleju...chyba nie ma nic gorszego..moja matula smazyla na smalcu bylam zdrowa jak byk nigdy nie chorowalam z wyjatkiem wirusa dyfterytu ktury wyjatkowo u mnie jako jeden jedyny przypadek objawil sie w wieku 17 lat ale i tego przemoglam bo organizm byl silny byl silny do tego stopnia ze juz we wloszech gdzie jedzenie jest typowo weglowodanowe tam zarazono mnie wirusem B ale organizm go pokonal i o tem ze go mialam dowiedzialam sie po 15 latach..teraz tez smaze tylko na smalcu z dodatkiem odrobiny wody by ten tluszc nie byl bezposrednio przypalany bog stworzyl olej do salatek a nie do smazenia...nie mam watpliwosci ze tluszcz ze smalcu tz zwierzecy zapobiega depresji czlowiek silny to czlowiek bez depresji czlowiek na weglowodanach to pewna depresja...od kiedy moja matula przeszla na olej i smazy na nim od tego czasu zaczela chorowac a e woli doktorow to bedzie jej taki koniec jak innych...ja choruje tylko fizycznie na kregoslup od dzwigania ale nie ponioslabym tych bolow gdybym sie odzywiala maronem olejem a niedajboze mlekiem mleko blokowalo mi odchudzanie jak przestalam od razu zaczelam wracac do normalnej wagi..kiedy bylam 3 lata we wloszech i z powdu upalow odzucialm tluszcze te zwierzece to tylam strasznie i diety lekarza mialy skutki odwrotne dalej tylam nie kialam sily wrocic do domu ociezala cos strasznego pewnego dnia kolezanka mi wcisnela diete optymano kwasniewskiego juz po paru stronach zrozumialam natychmiast do posli i w ciagu miesiaca na zeberkach mielonych i rybie schudlam 8 kg.. jesc po polsku po tradycyjnemu nie daz rady wypelnic zolodka za bardzo bo tluszcz syci jak pan juz pisal miejmy nadzieje ze ludzie o zdrowym rozsadku nie bedo tego sniadania tak paskudnie zaczynac jak wlosi kawa z ciastkiem i tak az do obiadu..niestety u nas ten zwyczaj zaczal sie przyjmowac od kiedy na kazdym miejscu mamy kawe i ciastka od godziny 6 rano..pozdrawiam AB
Stefania 2014-04-29 11:57
Dobry artykuł. Potwierdzam jego realność. 0d dziecka piłam dużo mleka i jadłam jego przetwory. Lubiłam je. Od 40 lat zażywam leki przeciw osteoporozie. Zawsze miałam słabe, kruche i łamliwe kości. Miałam złamania kości nóg, palca , śródręcza, 2 żeber. W zimie, gdy jest ślisko boję się wychodzić z domu. Każdy upadek jest zagrożony złamaniem. Pozdrawiam S.D.
Marian 2014-04-29 12:05
*Swego czasu razem z żoną ulegliśmy propagandzie, że margaryna z dodatkiem Vit A jest zdrowsza od masła z mleka krowiego. Bardzo źle zaczęło się to odbijać na naszym wzroku. Na szczęście trafiliśmy na mądrego okulistę, który przekonał nas do masła, co poprawiło nasz wzrok. **Wiadomo kto i dlaczego prowadzi kampanię przeciw produktom z konopi. Tymczasem olej konopi z czosnkiem chroni organizm przed grypą, co stwierdzono w moim rodzie i w mojej okolicy.
Marian 2014-04-29 12:16
Na zarzut, że moja wypowiedź w sprawie pozytywnych wartości masła krowiego oraz oleju konopnego może być "duplikatem" jest dla mnie obraźliwa. Prosiliście o opinie, to podaję to, co wynika z praktyki mojej i osób najbliższych. Dodam, że podane fakty podaję na różnych "forach", bo odpowiadają prawdzie. Mogę także dodać - z zastrzeżeniem, że tylko do Państwa wiadomości - moje nazwisko. Wypraszam sobie natomiast zarzucanie mi duplikatu. Bardzo możliwe, że inne osoby też przeżyły podobne doświadczenia, ale to by tylko potwierdzało wartość moich doświadczeń, a nie oznaczałoby "duplikatu", co jest wysoce niestosowne.
Marian 2014-04-29 12:20
Podałem przed chwilą i komentarz, który został obraźliwie określony "duplikatem", jak i komentarz do takiego potraktowania sprawy. Nie mam ochoty na nonsensowną polemikę z Państwa systemem informatycznym
Krzysztof 2014-04-29 17:47
Witam. Od wielu lat jestem na żywieniu optymalnym - wg dr. Kwaśniewskiego i widzę same zalety takiego żywienia. Zasady przedstawione w artykule popierają ten sposób żywienia. Pozdrawiam wszystkich zdrowych i niezależnie myślących!
Krzysiek 2014-04-29 18:02
Na temat tłuszczy... bzdury jeszcze raz bzdury, tłuszcz jest najłatwiej przyswajalnym pokarmem i spalanym całkowicie w przeciwieństwie do węglowodanów których to nadmiar jest przerabiany w tłuszcz i magazynowany w komórkach tłuszczowych
Wieslawa 2014-04-29 22:25
Dzieki za dobry artykul! Dr.Jan Kwasniewski juz w latach 60-tych pisal o dobrodziejstwie tluszczy nasyconych, zöltek i innych bialek zwierzecych jak röwniez o szkodliwosci cukru, zböz i olejöw. Myslacym i poszukujacym polecam Jego ksiazki (np.Dieta Optymalna, Jak nie chorowac, Zywienie Optymalne, Odpowiedzi na Listy itd.) Zycze zdrowia oraz owocnej pracy Wieslawa
Romek 2014-04-29 23:42
Zarzutem wobec diety wysokobiałkowej jest także to, że ma ona powodować wysokie zakwaszenie organizmu. Jakie jest komentarz autora (czy też polskich konsultantów) w tej sprawie?
Ewa P. 2014-04-30 08:35
Zalecenia dietetyków zaleceniami-ale jeszcze jest coś takiego jak-"instynkt"-albo inaczej-podświadomość-więc sięgajmy po produkty,na które akurat mamy ochotę,ponieważ organizm sam nam podpowiada o swoich niedoborach.Największym kłamstwem jest mit o cholesterolu-tak ważnym składniku błon komórkowych,prekursorze hormonów sterydowych itd.badania również potwierdziły,że jedna z jego frakcji spełnia w organizmie funkcję witaminy C.jeżeli organizm samoistnie podwyższa poziom cholesterolu-to znaczy,że ma w tym jakiś cel i trzeba coś naprawić.Mit związany z cholesterolem powstał tylko i wyłącznie na potrzeby firm farmaceutycznych-leki obniżające cholesterol powodują uszkodzenia wątroby. Jeśli chodzi o tłuszcze-przeanalizujmy,czym odżywiali się nasi dziadkowie 50 i dalej lat temu w Polsce....-a więc-smalec,słonina, boczek,masło i dość rzadko olej lniany.Podstawą pożywienia były rozmaite kasze (znam to z opowiadań dziadków i mamy-średnia życia w mojej rodzinie-to 80-90 lat w dobrym stanie zdrowia).Zapomniano również o rodzimych bardzo zdrowych warzywach-jak np.dynia, która jest niskokaloryczna,ma mnóstwo beta-karotenu,soli mineralnych ,a na dodatek wykazuje działanie przeciwreumatyczne.Kolejnym mitem-jak autor już wspomniał-są jajka.Z jaja rozwija się nowe życie-a więc zawiera ono absolutnie wszystkie substancje niezbędne do wytworzenia tego życia-jest niezwykle bogate w absolutnie wszystkie składniki-nie zawiera jedynie wit.C(bo ją zastępuje właśnie cholesterol)Hm...co dalej...na każdym piecu stał zawsze zakwas-żytni lub pszenny-z którego gotowało się barszcze,różne tzw.zalewajki i który służył do wypieku chleba.Taka zupka -to naturalne probiotyki-a jak dołożymy do tego kiszonki-czyli kiszoną kapustę,ogórki czy nawet opieńkę miodową-którą też się kisi, kwaśne mleko,ukiszony sok z czerwonego buraka-to mamy super ochronę dla naszych jelit-i nie tylko jelit. Mięsko gościło na stołach dość rzadko i w niewielkich ilościach-no bo zostało zastąpione fasolą,bobem,grochem-znacznie cenniejszymi źródłami białka. Nasi dziadkowie chodzili też na grzyby-prawdopodobnie grzyby zawierają substancje przedłużające życie,a z popularnego boczniaka wytwarza się leki.Tak więc kolejny mit,że grzyby są niezdrowe-to głupota-na dodatek nie zostały poddane dokładnym badaniom.Na porządku dziennym też była cebula i czosnek-o których chyba rozpisywac się nie trzeba-bo każdy wie.Zapomniano też o niektórych super owocach-np.czarnej porzeczce, agreście-a wciska się jakieś jagody goi-gdzie rodzima czarna jagoda czy żurawina jest znacznie cenniejsza i rośnie dziko-nie jest uprawiana. Co jeszcze....miody, winka własnej roboty, no i rozmaite ziółka-przynoszone z łąk i lasów.To są najlepsze lekarstwa
Paweł 2014-04-30 19:02
Witam. Świetny artykuł - dzięki serdeczne. Mam pytanie odnoście pierwszego mitu. Sam jadam często podobne śniadanie, tj. płatki z mlekiem (bez soku, kromek itp.). Daję sporo płatków i niecałą szklankę mleka, żeby "dało się przełknąć". Płatki jem mieszane: trochę owsianych, trochę takich z dużą ilością błonnika, czasem innych. Wiem, że mleko to zły pomysł, ale takie płatki są chyba OK, prawda? Planuję to zmodyfikować na: 1) mieszanka płatków (czyli jak obecnie, bez typowych "korn flejksów"), 2) dodatek orzechów, słonecznika, rodzynek, czasami figa suszona, 3) zamiast mleka jogurt naturalny, 4) do tego wkrojony kawałek jabłka, gruszki, albo kilka truskawek czy malin, 5) a przed śniadaniem szklanka wody (pijam przegotowaną, ostudzoną). Czy to dobry pomysł? Z góry dzięki za odpowiedź. Paweł
Janusz 2014-04-30 20:25
Zioła "produkowane" przez przemysł zielarski nie są lecznicze. Widziałem przemysłowy sposób produkcji ziół - nawozy sztuczne, opryski chemiczne i dodawanie substytutów w celu zwiększenia masy. Skandal!
Jasia 2014-04-30 23:20
Drogi Andrzeju. Dobrze, ze poruszyłeś tą sprawę. Jest w sprawie żywienia dużo niewiadomych i niejasności zwłaszcza, że popularne brukowce i nie tylko zarzucają czytelników mnóstwem coraz to nowych informacji. W ostatnich miesiącach czytam dużo informacji Stefanii Korżawskiej, a ona bardzo pięknie i powiedzmy poetycko, choć nie naukowo wyjaśnia problem żywienia. Bardzo też mądrze pisze O. Jan Grande Majerski - Bonifrater z Wrocławia. Dużo ciekawych spraw porusza lekarka z Wrocławia dr. Jadwiga Kaempisty. Tyle, że jeśli chodzi o nią, trzeba odrzucić momenty, w których odnosi sie ona do homeopatii. Niestety, lepsi lekarze bardzo często są zainfekowani tym problemem. A teraz do tematu, który oni podejmują Wszyscy troje są pełni zachwytu dla jajka. Ale jest pewien problem. szmat czasu temu nakazano przed gotowaniem przekłuwać jajka, żeby nie pękały w gotowaniu, ale i tak pękają. Otóż jaj nie wolno przekłuwać, gdyż posiadają one składnik, który ulega zniszczeniu w temp. 92 stopnie. Jest to chyba lizyna, nie pamiętam, a nie mogę wyjść na chwilkę z tego wpisu, gdyż zaraz włącza mi się kratka ZAPISZ SIĘ , choć już to zrobiłam.A wiec lizyna jest tym składnikiem, który chroni naczynia. Ten składnik też zapobiega miażdżycy i leczy ją. To po które bez wchodzenia w szczegóły. Dr. Kempisty powie to lepiej. trzeba obejrzeć filmik ZDROWE JAJKO. O. Grande Majewski twierdzi i słusznie, że w żółtku jest wszystko, co jest potrzebne dla rozwoju maleńkiego kurczątka. Tyle, że jajka nie należy jadać z rafinowanym cukrem, oraz białym pieczywem, co też się łączy i z problemem glutenu. Również i p. Stefania Korżawska bardzo ceni jajka. aby mogły służyć zdrowiu, nalezy jeść jajko gotowane i bez dodatku chleba, aby nie sprawiać, ze stanie się ono słabo przyswajalne. Jajko je się bez chleba. Pani Stefania ogranicza i to bardzo surówki, które są tak modne dzisiaj. Odwołuje się Ona do tego, iż organizm ludzki z trudnością przyswaja surowe warzywa, należy wiec jadać gotowane lub obgotowane. Z olejami jest ogólne zamieszanie. Onkolodzy radzą jeść rzepakowy, wielu żywieniowców chwali sojowy ( z soi modyfikowanej genetycznie), natomiast P. Stefania i zdaje się dr. Kepmisty polecają olej lniany, ale nie ten z Biedronki, tylko na zimno wyciskany. Można go kupić w warzywniakach i w aptekach. Jest w nim sporo kwasów Omega 3 i Omega 6, ale w ilości zsynchronizowanej. Jadam go z ziemniakami, a bardzo lubię maczać w nim chlebek. Posolić należy, można wkroić troszkę cebulki. ale nie wolno go poddawać wysokiej temperaturze. Kolejna sprawa, to masło. Nie wolno smażyć na maśle. Posiada ten sam składnik co żółtko, rozkładający się w temp 92 stopnie. Ponadto masło łatwo się przypala wytwarzając rakotwórczą akroleinę. Akroleina wytwarza się także podczas smażenia na oleju, należy wiec smażyć na smalcu. Odrzucamy margarynę. problem tu mają matki mające dzieci uczulone na mleko krowie, bo istotnie nie maja czym dzieciom smarować kanapek. Ponadto nie wiem ile w tym rzeczywistej naukowej prawdy, ale młode matki skądś wiedzą, że smalec uszkadza wątrobę. Myśmy zajadali ile chcieli i nic nam się od niego nie stało. Mleko. Już wiele4 lat temu w wydaniu 3 książeczek O. Grandego jest napisane, że wielką pomyłką jest picie mleka odtłuszczonego. wapń nie wchłonie się bez obecności tłuszczu i bez niego nie wchłonie się wit A. Mleko jeśli ktoś może, to powinien pić pełnotłuste, ale najlepiej niegotowane. W mleku jak i w maśle jest zawarta lizyna, która nie może być poddana temp powyżej 92 stopnie, bo się rozkłada. Dr. Kempisty uczy, ze podgrzewa się mleko tylko do momentu uzyskania pierwszych kożuszków i wyłącza. Mleko, które mamy ze sklepu jest produktem połączenia tak naprawdę nie wiadomo czego, w każdym razie mleko też w tej mieszance jest, ale nie powiem wam ile, bo nie wiem. O. Grande i dr. Kempisty uważają, ze należy pić kefir, ale z dodatkiem porządnych bakterii,a nie z kefiru z naszych marketów. Te kefiry oraz jogurty są zagęszczane skrobia modyfikowaną, a dobrze ukwaszony jogurt lub kefir sam w sobie jest gęsty i wartościowy. P. Stefania Korżawska odrzuca w ogóle nabiał. Za to poleca groch, fasolę, soczewicę, oraz mięso, ale z uboju wiejskiego i to najlepiej kogutów, cieląt, młodych krów, zaś odrzuca wieprzowinę, ponieważ kupowane mięso w naszych sklepach pochodzi ze zwierząt hodowanych na paszach. Pisze, ze widziała zęby półrocznej świni czarne i zepsute. Nasze świnki hodowane u rodziców w gospodarstwie rosły ze trzy razy dłużej niż teraz się świnki hoduje i wszystkie miały białe ząbki. Ponadto O. Grande twierdzi, że świnia jako zwierzę inteligentne wie, że za chwilę zdechnie i wyrzuca do krwi ogromną ilość hormonu adrenaliny, która dla naszego zdrowia jest szkodliwa. Ponadto mięso indyka i królika są mięsami niealargizującymi. W dietach poleca się dużą ilość nowalijek, jako, ze organizmy są wyczerpane po zimie, ale nie mówi się, o tym, że nowalijki są wypełnione chemią, gdyż nowalijki z ogródka są u nas dużo później niż te ze szklarni. Pamiętam, moja córka gdy miała urodzić pierwsze dziecko, nie chciała, żeby przychodziła do niej stara położna, gdyż stara kobieta nauczy ją starych metod, a córka chciała chować dziecko nowocześnie. No i przyszła dość młoda położna i kazała córce w marcu jadać brokuły, plasterek pomidorka, ogórka zielonego serek grani i jogurt lajt ( pisze fonetycznie). Córka akurat uważa na chemię i nowalijek marcowych nie jadła i zaczęła otwierać oczy. A jak dziecko dostało wysypki, to okazało się, że jest uczulone na laktozę. Niestety, jest jej coraz więcej. Gdzie kiedy kto był uczulony na laktozę? Owszem, ale były to jednostki. a teraz? prawie każde dziecko. Gluten, osobny problem. Ale nie będę dziś tego tematu ruszać, bo obecny wpis jest już bardzo długi. Muszę zresztą zajrzeć do wiadomości, co z tymi pszenicami pokombinowali. Pozdrawiam
Waldek 2014-05-02 18:03
Dr.Kwasniewski juz bardzo dawno temu dal spoleczenstwu :-) Zlota proporcje:-) tun. 1:2/5_3:08 Bialko_tluszcze-weglowodany. Ja juz okolo 17 lat stosuje taka proporcje.Ksiazka np.Zywienie Optymalne Dr.KWASNIEWSKIEGO!!!!!!!
Waldek 2014-05-02 18:08
Ksiazka Dr.Kwasniewskiego polecam !!!
Waldek 2014-05-02 18:20
Juz okolo 17 lat stosuje proporcje 1 : 2,5-3 : 0,8. Tj. Bialko - tluszcze - weglowodany " min. 20 jaj tygodniowo !!! ". Smacznego----Waldek
Magda Golachowska 2014-05-02 21:21
W tym artykule jest kilka rzeczy, które też warto sprostować: Mleko Mleko ssacze samo w sobie jest dobre - jako niemowlęta piliśmy tylko to. To, że mleko krowie powoduje kłopoty jest związane z tym, że kazeina - globularne białko mleka krowiego - jest białkiem dość dużym i dlatego jest ciężkostrawna, zwłaszcza w świeżym surowym mleku. Mleka innych ssaków - ludzkie, kozie, owcze, wielbłądzie, kobyle, itp. też mają białka globularne, ale mniejsze - dlatego nie powodują takich kłopotów. Laktoza naprawdę rzadko kiedy stanowi problem (W mleku kobiecym jest 2x więcej laktozy niż u innych gatunków). Ale fakt pozostaje faktem - wapń z pożywienia wchłania się najlepiej w obecności laktozy i witD3 - czyli mleko lub jego przetwory są naprawdę lepsze niż tabletka. Nie mamy innego naturalnego produktu, który byłby dobrym źródłem tego pierwiastka (chyba, że ktoś będzie jadł ości z ryb, albo skorupki jaj). Dlatego raczej polecałabym przetwory z mleka krowiego - sery, jogurty (kazeina jest częściowo zhydrolizowana, czyli lżej strawna), albo inne mleka ssacze. Oczywiście produkty te nie powinne mieć dodanego mleka krowiego w proszku! Jeśli ktoś nie spożywa nabiału, powinien pomyśleć o suplementacji wapnia, wit D3 i wit A.
Magda Golachowska 2014-05-02 21:21
Jajka Jajka są naprawdę bardzo zdrowe, ale oczywiście tylko wtedy kiedy żółtko jest płynne - wtedy te związki są aktywne i dają dużo korzyści zdrowotnych. Czyli: luźne jajecznice, jajko na miękko, oczko. Należy unikać jajek na twardo, czy nadmiaru potraw długo pieczonych/smażonych zawierających żółtka.
Magda Golachowska 2014-05-02 21:22
Zboża Podobnie jest ze zbożami, zwłaszcza pszenicą i glutenem. Zboża same w sobie są zupełnie dobre. Gluteina - to białko pszenicy - jest białkiem dużym, a przez to ciężkostrawnym. Dlatego chleb na zakwasie czy ciasto drożdżowe z pszenicy (białka fermentowane przez drożdże) są dużo zdrowsze i lżej strawne. Dlatego też inne zboża (bezglutenowe) nie powodują kłopotów. Dieta bezglutenowa jest dietą leczniczą przeznaczoną dla osób chorych, jest dietą bardzo niedoborową - nie wolno jej prowadzić na własną rękę na wszelki wypadek!
Grazyna 2014-05-03 12:06
Droga Stefanio.Od roku wiem ,że mam osteoporoze.jakie bierzesz leki,jak sie odzywiasz.Dostała lek Ossica,ale moja siostra bardzo sie pochorowała.Piłam przez miesiac skorupki z jaj.Doradz prosze.Pozdrawiam
Grazyna 2014-05-03 12:10
Swietny artykuł.
Maria Wojtylak 2014-05-04 19:34
Kłania się nam wszystkim dieta dr Kwaśniewskiego, która jest dietą a raczej żywieniem nisko-węglowodanowym i wysoko-tłuszczowym, opartym na spożyciu wysokiej jakości białka i tłuszczów nasyconych a mianowicie żółtek, masła min.82%, smalcu, śmietany 30-36%, podrobów, mięsa wieprzowego itd. Żywienie to powoduje korzystne zmiany w organizmie, utrzymanie odpowiedniej wagi ciała, kondycji oraz wyleczenie z różnych chorób. Jestem tego przykładem.
Maria Wojtylak 2014-05-04 19:41
Witam, p.Waldku! Ja jestem na tym żywieniu od 2007 r. i zjadam 30 jaj tygodniowo, stosuję właśnie taką proporcję, staram się dużo ruszać i czuję się świetnie. Pozdrawiam optymalnie.
Karolina 2014-05-05 12:32
Na śniadania jem dokładnie to samo, czyli jogurt naturalny z prawdziwym miodem i dużą ilością różnych zbóż, płatków owsianych, trochę otrębów owsianych, z suszoną morelą, żurawiną i słonecznikiem. Czy do dobry pomysł na śniadanie? A z drugiej strony uwielbiam też chleb z wędliną i warzywami. Ale np dzisiaj zauważyłam, że 3 godziny po takim zestawie jestem bardzo senna. Próbuję się dobudzić zieloną herbatą. Mówicie, jajka na śniadanie, ale chyba przy diecie wątrobowej to nie będzie dobry pomysł? W ogóle droga Poczto Zdrowia byłoby cudownie jakbyście stworzyli całodzienny PRAWIDŁOWY jadłospis, z wyszczególnieniem na który posiłek węglowodany, kiedy białka, co na przekąski między śniadaniem, obiadem a kolacją. Bo z tego co piszecie, wszystkie te jadłospisy których pełno w necie z węglowodanami na śniadanie (bo mają się rzekomo i tak dobrze strawić) i białkiem na śniadanie to bzdura. Taki post z kondensowaną wiedzą byłby bardzo przydatny, bo jak na razie "latam" po różnych waszych artykułach i próbuję zebrać wiedzę w kupę.
Annn 2014-05-08 20:24
Istnieje cala lista produktow zakwaszajacych , ktorych mozna unikac
Annn 2014-05-08 22:34
wiele ciekawego info , niektore niby znane ale pomijane, swietnie ze to podsumowalas ;) fajnie by bylo jakbys dopisala jeszcze conieco jak sie przypomni ;) pozdrowienia
Annn 2014-05-08 22:38
nawet herbaty czy przyprawy rzekomo ziolowe? to juz mnie zalamales.. wychodzi na to ze jak sam nie zerwiesz (uzbierasz) z jakis zdrowych terenow daleko od miasta, to nic nie jest zdrowe... :(
Annn 2014-05-09 14:12
czy ktos wie jak to jest z solą? mowi sie ze sol = zycie i ze jest niezbedna. solą fizjologiczna mozna sie leczyc. Ale tez z wielu dietetycznych artykulach mozna przeczytac ze zwykla sol spozywcza jest wrecz szkodliwa, nalezy jej unikac i jedyna ktora sie powinno uzywac to himalajska.
Annn 2014-05-09 20:37
super wpis ;) chetnie poczytam tez o glutenie
Grzegorz 2014-05-11 10:50
Ja jak na śniadanie nie zjem jajecznicy z 5 jajek na smalcu lub maśle klarowanym z bazylią, majerankiem i kurkumą czasami z curry i oczywiście posolone to około godziny 12 jestem głodny jak wilk. Od kiedy przeszedłem na takie śniadanka odstawiłem 90% wcześniej spożywanego cukru i 90% pieczywa (to 10 % to chleb żytni który niekiedy zjem z ogórkiem i pomidorkiem w sezonie) schudłem 10 kg i spokojnie utrzymuję tą wagę.
Joasia d 2014-05-26 10:52
Kurcze, świat jest tak skonstruowany, że rządzi nim pieniądz, ten kto ma kasę na reklamę zwycięża, a polecane produkty niekoniecznie są takie wspaniałe. Tak samo jest wszechobecne suplementy diety. Czy oby na pewno są one takie zdrowe??
Incisivi 2014-05-28 18:12
Świetny artykuł. Szacun za podanie źródeł. Niestety zwolennicy teorii antytłuszczowych prawie nigdy nie podają źródeł. Nic zresztą dziwnego - nie ma naukowych argumentów przemawiających za szkodliwością tłuszczów zwierzęcych, a już tym bardziej za zdrowotnością pieczywa pełnoziarnistego - jest ono co najwyżej zdrowsze niż pieczywo tostowe. Logika jest tu mniej więcej taka sama, jak zachęcanie alkoholika do napicia się wina zamiast wódki, odradzając mu jednocześnie całkowite odstawienie alkoholu :)
Incisivi 2014-05-28 18:21
Sól jest potrzebna organizmowi. Nie ma jednak dowodów na to, że wywołuje nadciśnienie - stwierdzono tylko, że w przypadku osób cierpiących na nadciśnienie, ograniczenie soli powoduje obniżenie ciśnienia. Osoby z chorymi nerkami mogą mieć problem z wydalaniem sodu. Nie można jednak tworzyć reguł dla ludzi zdrowych na podstawie obserwacji na ludziach chorych. Oto świetne badanie na ten temat: http://odkrywcy.pl/kat,111396,title,Polscy-naukowcy-obalili-zywieniowy-mit,wid,13554032,wiadomosc.html?_ticrsn=3&smg4sticaid=612cea Dla osób pragnących mimo wszystko ograniczyć sól mam prostą radę: nie kupujcie dosalanej, przetworzonej żywności. Kupujcie żywność niekonserwowaną i przygotowujcie ją samodzielnie. Nawet jeśli dosolicie taką potrawę wedle uznania, Wasze spożycie soli będzie mniejsze, niż przy spożywaniu żywności solonej w procesie przemysłowym.
Incisivi 2014-05-28 18:27
Niby czemu nie wolno jej prowadzić na własną rękę. To niedorzeczne. Jeszcze nie słyszałam, żeby komuś brak glutenu zaszkodził. Poza tym nie zapominaj o skrobi pszennej. Jej spożycie powoduje gwałtowne skoki poziomu glukozy, a co za tym idzie insuliny (tak, pełnoziarniste produkty też). Ponadto duże spożycie produktów zbożowych może doprowadzić do przerostu flory bakteryjnej i wywołać wzdęcia. Problem przerośniętej flory bakteryjnej dotyczy ogromnej części społeczeństwa.
Incisivi 2014-05-28 18:45
Eh... Artykuł ma na celu obalenie mitów, ale jak widać pani Magda jest do nich zbytnio przywiązana... Co z tego, że jako niemowlęta piliśmy mleko? Aktywność laktazy zmniejsza się z wiekiem. Człowiek dorosły wykazuje zaledwie 10% aktywność w zakresie produkcji tego enzymu w porównaniu do aktywności u niemowlęcia. Rozbraja mnie najbardziej tekst: "laktoza rzadko kiedy stanowi problem". To żart? Zachęcam do poczytania, przykładowy artykulik: http://www.mp.pl/artykuly/31092 Dla osób z nietolerancją laktozy (czyli dla bardzo dużej grupy), źródłem wapnia mogą być sery żółte i pleśniowe. Najlepsze pod tym względem są sery dojrzewające. Prawidłowo przygotowany jogurt nie powinien już zawierać laktozy. Należy jednak zwrócić uwagę na skład. Do jogurtów w procesie przemysłowym zazwyczaj dodaje się mleko w proszku, co może zwiększyć ilość laktozy w początkowym zaczynie. Jeśli ilość laktozy jest duża, a fermentacja krótka istnieje ryzyko, że w końcowym produkcie pozostała nierozłożona laktoza. Jeśli jogurt naturalny zawiera więcej niż 5g węglowodanów, to istnieje duże ryzyko, że zawiera jeszcze laktozę. Najwyższą zawartość węglowodanów mają produkty mleczne typu light. Należy ich unikać.
Baasioolek 2014-06-05 21:35
Lepszy jogurt niz mleko krowie, szczególnie sklepowe. To moze juz idź za ciosem zmian i rób mleko roslinne, to nic trudnego, raptem 5 minut roboty. Można jeszcze zamienic to na grzybka tybetańskiego co przerabia niestrawne mleko na pyszny, zdrowy kefir.
ea 2014-09-08 15:30
Swietny artykul i wartosciowe komentarze , dziekuje. Ale kochani, duzo sie mowi o tym co jesc na sniadanie, a jak z kolacją?
Lucyna 2014-09-10 16:18
Wszystko super ale woda przegotowana jest bezwartościowa , najlepsza jest woda przefiltrowana i lekko podgrzana, rano na rozruch organizmu. Jeśli chodzi o filtr to ja używam takiego, który ma wkład węglowy i lampę UV i jestem pewna, że nie ma w wodzie bakterii cyst i zarazków
eg 2014-09-12 14:55
kolecję podobno je się na słodko.... taki mit kiedyś zaszłyszałam, że niby wieczorem lepiej się trawią węglowodany, jestem ciekawa jak to naprawdę jest? Ale zauważyłam jedną rzecz, jak dobrze się wsłuchacie w swój organizm, i będziecie jeść to na co macie naprawdę ochotę (nie sztucznie napędzony apetyt na macdonalda) to wasza dieta będzie zrównoważona i będziecie czuli się lepiej. Ja uwielbiam jajka w każdej postaci, na śniadanie zwłaszcza, na kolację lubię coś słodkiego, najlepiej mącznego - racuszki, naleśniki, bułeczki z dżemem, obiad jem standardowy, bo mój mąż nie zje nic poza kotletem, ale bardzo często u mnie są buraczki czy marchewka, bo właśnie od dzieciństwa jakoś nie ufam surówkom. Ja osobiście jestem milośniczką makaronów, ale takich prawdziwych włoskich, a nie polskiego spagetti z toną sosu i sera gouda (choć do sera gouda nic nie mam). Poza tym zauważyłam że od czasu kiedy przestałam się ograniczać, udało mi się zapanować nad apetytem, jem sporo ale raczej zdrowo i chudne, a wlaściwie to trzymam wagę - chudnę w momentach gdy jestem przeładowana pracą, ale potem nie wracam do dawnej wagi. W liceum byłam pulchna, teraz mam 30 lat, dwie ciąże za sobą i ważę 20 kilo mniej - bez żadnego odchudzania. Tylko jeden farmaceutyk mi pomógł - miałam taki moment kiedy jadłam bardzo dużo cukru, o dziwo wtedy akurat chudlam, bo poza tymi słodyczami nie jadłam nic, ale czułam że to nie jest dla mnie dobre, że przechodzi to w jakiś rodzaj uzależnienia, i wtedy kupiłam w aptece chrom organiczny. Zjadlam dwa opakowania i od tej pory - a minęlo już parę lat, talerz słodyczy może stać przede mną cały dzień a ja wezmę jednego cukierka, i to wieczorem, jak już odpoczywam. Także coś w tym musi być, coś ten chrom wyregulował w moim organizmie.
Kasia 2015-02-27 09:31
Napisano, aby produkty białkowe spożywać w towarzystwie warzyw, które mają działanie odkwaszające. I tak właśnie można uchronić się przed zakwaszeniem.
Kasia 2015-02-27 09:38
Okazuje się, że nabiał nie jest jedynym źródłem wapnia. Gdyby tak było Azjaci byliby na pierwszym miejscu na świecie pod względem ilości przypadków osteoporozy, a jest dokładnie odwrotnie. Proponuję nie powtarzać mitów na temat mleka i jego przetworów.
Renata 2015-04-14 12:43
Prawie od urodzenia nie piję mleka, bo moje jelita nie tolerują go, a osteoporozę mam powyżej normy przynależnej do mojego wieku, jak również okrutne bóle wszystkich stawów, głównie kolanowych. Natomiast mój mąż całe życie "zalewa" się mlekiem i ubytek gęstości kości ma zgodne z wiekiem.
Urszula 2015-04-14 12:55
Miałam i mam lekko podwyższony poziom cholesterolu i uległam zapewnieniu dr Religii, więc zamieniłam prawdziwe masło na Benecol. Po 2-miesięcznej "kuracji" nie dość, że poziom cholesterolu nie utrzymał się na tym samym poziomie, to niestety wzrósł.
pawelg83 2016-02-04 11:11
Co do śniadań to sam jeszcze niedawno przynajmniej dwa razy w tygodniu wcinałem płatki z mlekiem. Ale koniec z tym. Od pewnego czasu na śniadanie wcinam płatki owsiane z mlekiem i odżywką białkową lub różnego rodzaju omlety (jaja+płatki owsiane+odrobina mleka) na słodko i na słono:) Sporo takich przepisów znalazłem na (...) a z drugiej strony sam także staram się szukać nowych smaków.
ws 2016-05-08 18:16
Może kogoś to zainteresuje. Moja mama ma cukrzycę, kiedy w szpitalu nie można było obniżć poziomu cukru , młoda lekarka poleciła odstawić produkty mleczne. Cukier spadł co zdziwiło bardzo innych lekarzy. Ja także nie toleruję mleka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Ebola: katastrofa

Wolałbym nie być posłańcem, który przynosi złe wieści, jednak okazuje się, że niestety miałem rację co do wirusa Ebola. W... czytaj więcej

Newsy zrujnują Ci zdrowie

Rolph Dobelli1 przedstawił interesującą tezę, zgodnie z którą informacje medialne o bieżących wydarzeniach, a mówiąc... czytaj więcej

Śmierć zaczyna się w okrężnicy

Jeden z moich przyjaciół ma dziecko, które cierpiało na wszystkie dolegliwości świata: alergie, astmę, wypryski, biegunki,... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.