×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2015-10-27

10 oznak, że zbliża się śmierć

Dzisiejszy newsletter ma charakter szczególny.

Porusza poważny i bolesny temat, który może dotknąć każdego z nas. Chodzi o ostatnie godziny życia bliskiej osoby.

Niegdyś temat śmierci był wszechobecny. W dzisiejszych czasach – jest skrzętnie ukrywany. Ponad 80% zgonów ma miejsce w szpitalu. Dawno minęły już czasy, gdy czuwano w domu przy zmarłym, gdy wokół zmarłego gromadziła się najbliższa rodzina oraz schodzili się wszyscy z sąsiedztwa, aby po raz ostatni oddać cześć zmarłemu. Dawno minęły czasy, gdy regularnie widywano na ulicach procesje pogrzebowe, z żałobnikami kroczącymi za karawanem.

Skutek tego jest taki, że większość z nas nie jest oswojona ze śmiercią. Nie wiemy już, co się z nią wiąże. Nie wiemy, jak się zachować.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Dlatego zdecydowałem się napisać o tym, co może wydawać się przerażające.

Nikt nie zna dnia ani godziny śmierci. Dlatego lepiej być na nią przygotowanym.

Warto ten artykuł starannie przechować. Wiem z własnego doświadczenia, że gdy nadchodzi ten dzień, gdy umiera bliska osoba, sama znajomość pewnych zachowań i reakcji pomaga zapanować nad szokiem i okropnym bólem, jaki może ogarnąć.

Opisałem poniżej dziesięć oznak świadczących o tym, że zbliża się śmierć, oraz, jak należy wówczas zareagować. Starałem się bardziej skupić na faktach niż na emocjach, gdyż emocje są kwestią indywidualną i będą w każdym przypadku inne, zależne m.in. od rodzaju relacji łączących nas z umierającą osobą (rodzicem, dzieckiem, małżonkiem, bratem lub siostrą, dziadkiem lub babcią...).

1. Utrata apetytu

Kiedy zbliża się śmierć, zmniejsza się zapotrzebowanie energetyczne. Osoba zaczyna odmawiać jedzenia i picia, poza niewielką ilością mdłego kleiku (np. owsianki). Rezygnacja z jedzenia zaczyna się od mięsa, ponieważ najtrudniej je strawić. Gdy śmierć jest bardzo blisko, umierający może już nie być w stanie połykać.

Jak reagować: Nie karm na siłę, ale uszanuj wolę bliskiej osoby, nawet jeśli się buntujesz, nawet jeśli się martwisz. Regularnie proponuj niewielkie ilości sorbetu lub lodów albo łyk wody. Możesz zwilżać okolice ust ciepłą i wilgotną chusteczką, możesz posmarować usta nawilżającą pomadką, aby usta były wilgotne i nie sprawiały bólu.

2. Wyjątkowe zmęczenie i nadmierna senność

Osoba śpi przez większość dnia i nocy. Jej metabolizm zwalnia, a małe ilości jedzenia i picia sprzyjają odwodnieniu. Coraz trudniej ją obudzić. Zmęczenie staje się tak duże, że osoba umierająca traci kontakt z tym, co dzieje się bezpośrednio wokół niej.

Jak reagować: Pozwól jej spać. Nie budź jej zbyt gwałtownie. Pamiętaj o tym, że może usłyszeć wszystko, co mówisz. Słuch pozostaje zwykle sprawny, nawet jeśli ktoś leży bez świadomości, nawet jeśli jest w śpiączce.

3. Osłabienie

Niedobór jedzenia i zmęczenie powodują tak wielkie osłabienie, że umierający może nawet nie mieć siły podnieść głowy lub napić się czegokolwiek przez słomkę.

Jak reagować: Postaraj się zapewnić mu jak najwięcej komfortu.

4. Dezorientacja

Stopniowo przestają funkcjonować narządy wewnętrzne i dotyczy to również mózgu. Tylko w przypadku nielicznych chorób, mimo zbliżającej się śmierci, ludzie zachowują bystrość umysłu, pełnię świadomości. Ale w większości przypadków, osoby umierające nie wiedzą, gdzie się znajdują, kto jest z nimi w pomieszczeniu. Rzadziej mówią i rzadziej odpowiadają. Bywa, że zwracają się do osób, których nikt inny nie widzi, albo, że mówią rzeczy, które innym wydają się pozbawione sensu. Czasem są niespokojne albo szukają czegoś w pościeli.

Jak reagować: Zachowaj spokój i zapewnij spokój osobie, której towarzyszysz. Zwracaj się do niej łagodnym tonem, a gdy się zbliżasz, powiedz jej, kim jesteś.

5. Ciężki oddech

Oddech staje się nieregularny i ciężki. Możesz usłyszeć szczególny sposób oddychania, zwany oddechem Cheyne’a-Stokesa (oddechem periodycznym). Charakteryzuje się on bezdechem, trwającym od 5 sekund do 1 minuty, po którym następuje mocny wdech, oddech staje się coraz mocniejszy i głębszy, a następnie słabnie, aż do kolejnego bezdechu. To zjawisko nazywane jest także bezdechem sennym, wywołanym zmianami ciśnienia tętniczego i nagromadzeniem dwutlenku węgla we krwi.

W takiej sytuacji, w płucach i gardle może powstawać nadmierna ilość wydzieliny, co wywołuje głośne dźwięki przy wdechu i wydechu, czyli tzw. charczenie.

Jak reagować: Bezdech i charczenie mogą być niepokojące dla osób znajdujących się w pobliżu, jednak osoba umierająca nie jest świadoma tych zmian w oddechu. Tak jak poprzednio, skup się na tym, aby czuła się komfortowo. Pomóc może jej pozycja z głową lekko uniesioną na poduszce. Można też wybrać pozycję siedzącą, pamiętając, aby zapewnić jej solidne oparcie z tyłu i zabezpieczyć wokół poduszkami. Korzystne może być ułożenie lekko na bok. Zwilżaj jej usta wilgotną chusteczką, ewentualnie używaj aerozolu i smaruj usta nawilżającą pomadką.

Jeśli z ust i nosa wycieka dużo wydzieliny, wycieraj ją delikatnie, ale nie zmuszaj do wydmuchania nosa. Bądź przy bliskiej osobie, spokojnie trzymaj ją za rękę lub mów do niej łagodnie.

6. Izolowanie się

W miarę jak ciało przestaje funkcjonować, umierająca osoba traci zainteresowanie otaczającymi ją ludźmi. Może przestać mówić, może coś niezrozumiale mamrotać, może nie odpowiadać na pytania lub po prostu odwracać się plecami.

Czasem zdarza się tak, że kilka dni przed odizolowaniem się od otoczenia, może zaskoczyć swych bliskich ostatnim przypływem radości i uczuć. Nie trwa to zwykle długo. Godzinę, kilka godzin lub dzień.

Jak reagować: Bądź świadomy, że to normalna część procesu umierania, która nie wynika z tego, w jakich byliście wcześniej relacjach. Bądź obecny fizycznie poprzez dotyk, nadal mów, jeśli czujesz, że jest to właściwe. Nie proś o nic w zamian. Jeśli pojawi się wspomniana wyżej chwila przytomności, skorzystaj z niej jak najszybciej, gdyż nie będzie trwała zbyt długo.

7. Rzadsze oddawanie moczu

Mała ilość spożywanych płynów i obniżenie ciśnienia krwi sprawia, że nerki pracują w ograniczonym zakresie. Mocz staje się bardzo stężony, przyjmuje barwę brązową, czerwonawą lub jest koloru herbaty. Przed śmiercią może dojść również do nietrzymania moczu.

Jak reagować: W niektórych przypadkach personel medyczny może uznać, że trzeba założyć cewnik; nie dotyczy to jednak ostatnich godzin życia. Zatrzymanie funkcji nerek wywołuje wzrost ilości toksyn we krwi, co może być przyczyną łagodzącej śpiączki przed śmiercią. Przy wymianie pościeli, pamiętaj o położeniu specjalnej nakładki na materac.

8. Puchnięcie stóp i kostek

W miarę jak czynność nerek słabnie, może dochodzić do nagromadzenia się płynów organizmie, zwłaszcza w miejscach najbardziej oddalonych od serca, np. w stopach i kostkach. Dlatego te miejsca, a także dłonie i twarz, mogą być opuchnięte.

Jak reagować: W przypadku puchnięcia związanego ze stanem agonalnym zazwyczaj nie podaje się żadnych leków (żadnych diuretyków). Puchnięcie jest bowiem skutkiem zbliżającej się śmierci, a nie jej przyczyną.

9. Zimne stopy i dłonie

W ostatnich godzinach i ostatnich minutach przed śmiercią stopniowo ustaje obwodowe krążenie krwi, gdyż krew koncentruje się głównie w narządach wewnętrznych niezbędnych do utrzymania życia. Dlatego dłonie i stopy stają się zimne. Paznokcie mogą wyglądać na białe lub sine.

Jak reagować: Dla zwiększenia komfortu przyda się ciepłe okrycie, które przy okazji podtrzyma stan przytomności. Pamiętaj, że przykrycie może się wydawać zbyt ciężkie, dlatego nie przyciskaj go zbytnio do ciała.

10. Plamy na skórze

Na skórze, do tej pory jednolicie bladej lub poszarzałej, pojawiają się wyraźne plamy w kolorze fioletowo-czerwono-sinym. To jedna z oznak, że śmierć jest już bardzo blisko. W pierwszej kolejności plamy widoczne są na spodniej części stopy, a ich powodem jest coraz wolniejsze krążenie krwi.

Jak reagować: W tym przypadku nic konkretnego się nie robi.

Warto wiedzieć

Wymienione oznaki umierania dotyczą procesu naturalnej śmierci. U różnych osób mogą być nieco odmienne. Inaczej może także przebiegać proces umierania osoby utrzymywanej sztucznie przy życiu (np. podłączonej do respiratora lub karmionej przez sondę).

Znajomość oznak zbliżającej się śmierci może pomóc przetrwać ten bolesny okres, aby nie pogrążać się w rozpaczy jeszcze bardziej. Jeśli ten artykuł Cię „nie dotyczy”, doceń to. Przede wszystkim korzystaj z każdej chwili spędzanej z tymi, których kochasz, ciesząc się, że są w pełni życia i zdrowia.

Z wyrazami szacunku,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Zapraszam do śledzenia Poczty Zdrowia na Twitterze: https://twitter.com/PocztaZdrowia i na Facebooku: www.facebook.com/PocztaZdrowia

Komentarze

jurek 656 2015-10-27 14:29
Te wszystkie objawy są wymownym nadejściem tego co nieuniknione . Moja mama do tego będąc w szpitalu miała wiązane ręce i nogi do łóżka , czy takie traktowanie ludzi w podeszłym wieku jest normą , czy może chodzi o to aby najpierw zabić duszę , a ciało po tym samo umrze ?
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz 2015-11-10 15:40
Waszmość prawisz zbyt zawiło.
Ewa 2017-02-18 13:37
Ponad rok temu mój teść trafił do Hospicjum z rakiem nerki, oprócz tego chorował na cukrzycę. Zaworząc go tam był w pełni sił, był autonomiczny jednak wystarczyło 5 dni, by zupełnie opadł z sił i stał się roślinką. jestem pewna, że zrobili z niego "królika doświadczalnego", choć nie potrafię tego udowodnić i to nie daje mi spokoju. Byłam przy nim kilka razy dziennie, widziałam te kroplówki, ale co wnich było ? Co podawali mu w nocy ? Wystarczyło 15 dni, by zaczął toczyć pianę z ust i był nieprzytomny....., zmarł po 20 dniach pobytu. Dlaczego po półtorej roku przychodzi do mnie co noc we snie i wskazuje mi na tę właśnie pianę ? Jestem przekonana, że doświadczają tam na ludziach bez ich wiedzy , a przede wszystkim bez wiedzy najbliższych. Moim zdaniem podpisanie zgody na leczenie, to podpisanie zgody na bycie królikiem doświadczalnym....jakie leki-toksyny - jakkolwiek to się nazywa mogą wywołać właśnie taką reakcję??? Bardzo proszę o jakieś wskazówki !!! będę wdzięczna.
Katarzyna 2017-02-24 03:30
Witam.

Bardzo dobry artykuł. Wszystko rzetelnie wytłumaczone. Właśnie w tej chwili babcia ma wszystkie objawy. Biedna, w marcu zeszłego roku walczy z rakiem trzustki.
Kasia 2017-02-26 23:16
Ważny artykuł, żałuję, że nie przeczytałam go wcześniej. Moja babcia umierała w szpitalu. Tak wiele razy była już w szpitalu z poważniejszymi schorzeniami, że niemal nikt nie wierzył, że może z niego nie wyjść. Szkoda, że żaden lekarz nie uświadomił mojej mamy czy cioci, co oznacza fioletowa plama nad jej ustami, byłyby z nią do końca tego dnia...
Wojtek 2017-03-01 23:48
Do Ewy. Kobieto trochę realizmu. Hospicjum robiło za ciebie robotę, której ty nie mogłaś wykonać z jakichkolwiek powodów. Przeżyj żałobę. Inaczej będziesz oskarżać innych za to że nie mogłaś pomóc teściowi. Nie można pomóc kiedy przychodzi śmierć - można tylko towarzyszyć albo nie, ale nie można mieć pretensji do opiekunów
Anka 2017-03-06 18:07
Do wojtka. Trochę więcej empatii, a nie tylko praktycznego podejścia
Magda 2017-03-28 09:24
Cztery lata temu zabrałam do siebie babcię, która mimo 3 żyjących dzieci nie znalazła w nich oparcia. Ponieważ moi rodzice nie żyją postanowiłam że to ja zapewnię babci godną starość. Jest mega ciężko i coraz gorzej radze sobie obowiązkami zawodowymi, małym dzieckiem i babcią która z tego co czytam powyżej powoli zaczyna odchodzić.

Starość jest okropna. I chociaż jest to bolesne to uważam że śmierć w takim przypadku jest wybawieniem
Basia 2017-04-12 15:40
Wspaniały artykuł,szkoda że przeczytałam go o kilka dni zapóźnień . Była bym z moja MAMA do ostatnich chwil,a było ich już tak maleńko ( tylko 6,5 h) .
Sylwester 2017-05-11 18:35
moja babcia jak umierała to nawet palcem ruszyć nie mogła
malgorzata 2017-09-12 21:00
Treść bardzo mi pomogła i dzięki temu moja mama już nie szarpie taty do podania leków, zupy lub wody. Tata jest pod koncentratorem tlenu, bo bez niego się dusi. Wiemy, że umiera. Ma 85,5 roku, jest schorowany, po dwu udarach rok po roku, złamaniu uda, już przechadzał się z balkonikiem, a tu zapalenie płuc i znowu zległ w łóżku i odchodzi powolutku.....ale póki co jeszcze śpi, niech to będzie we śnie....
Zbigniew 2017-10-03 21:53
Plamy? Lekarze uważają je za pewne znamiona śmierci (plamy opadowe), występujące zwykle kilka godzin po ustaniu krążenia (zwykle ok. 4 g.).
ewa 2017-10-05 23:31
czekam na bezpłatne porady
Kot 2017-10-13 15:05
U mojej Mamy przed śmiercią pojawił się każdy z wymienionych objawów. Umierała przez 3 tygodnie, dzięki temu artykułowi wiedziałam na bieżąco co się z nią dzieje i jak postępować. Myślę, że tylko dzięki tej świadomości dałam radę przetrwać ten straszny czas. Mama walczyła z rakiem przez 24 lata. Kilka dni temu minęły 2 miesiące odkąd jej nie ma, brakuje mi jej bardzo. Pomaga mi tylko świadomość, że uwolniła się już od tego gnoja, który zajął jej prawie całe, drobne ciałko. Już nie cierpi.
asd 2017-10-22 22:22
Dziękuję autorowi za tak pomocny tekst.
Grzegorz 2017-11-06 20:29
Przeczytałem ten artykuł kilka dni temu, a dziś zmarła moja mama. Wszystko się potwierdziło. Trzymałem ją do końca za rękę. Odeszła w domu tak jak zawsze chciała.

Spoczywaj mamo w spokoju.
Siembida 2017-11-14 19:23
Przeczytałam ten artykuł stanowczo za późno, wczoraj 13 11 2017 godzinę po tym jak zostawiłam siostre żegnając sie z ukochaną Babcią załuważyłam w połowie czarny język nie wiedziałam co to pożegnała się z nią usciskałam żałuje że nie powiedziałam siostrze o tym ona sama zmierzyła się z tym była przy niej to moja wina mogłam zostać żałuję.

Babciu przepraszam spoczywaj w spokoju.

Ania 2017-12-18 19:01
Dziś czytam ten artykuł i płaczę wiem że mama powoli odchodzi z tego świata. Jestem przyniej jak najczęściej i najdłużej w dzień jak mogę ,dwa domy to duża odpowiedzialność .Oddała wszystko za opiekę synowi a to dziś ja opiekuję się mamę .Mam żal że tak postąpił opuścił ją w tej ostatniej drodze. Mama wciąż wierzy że on wróci ale ja już nie mam złudzeń. opieka nad starszą osobą jest ciężka i zarazem rozpaczliwa o każdy dzień walczysz. Ale po tym artykule wiem że koniec jej drogi jest bliski.Może kiedyś tam po drugiej stronie staną kiedyś syn i matka i co on jej powie co.

"W małej izdebce ,tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemusz to babciu mówisz pacierze ?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę"
Patrycja 2018-01-26 22:16
Gdybym tylko mogła cofnąć czas byłabym przy babci w jej ostatnim dniu..bardzo tego żałuję.. Przepraszam babciu , kocham Cię bardzo niestety nie zdążyłam Ci juz tego powiedziec... mam nadzieję że będzie Ci lepiej

Jacek 2018-02-11 11:26
Bardzo pomocny artykuł,wszystko się zgadza,moja mama ma 89 lat ,umiera tydzien i większość objawów się zgadza,Ciężko mi bardzo,mam nadzieję ze nie cierpi
Najgorzej jak smaemu to przechodzisz a nie masz nikogo 2018-02-23 13:27
Najgorzej jak sam to przechodzisz a nie masz nikogo
ula 2018-02-23 21:21
To prawda że zmysł słuchu umiera ostatnia właśnie dziś nad ranem odeszła od nas ukochana ciocia w cierpieniu i bólu ale byliśmy do końca jej życia
N 2018-03-01 20:44
Też żałuję, że nie przeczytałam tego wcześniej. Moja mama zachorowała w tym wieku co jestem teraz ja (22lata) i chorowała drugie 20 lat to straszne widziec jak z dnia na dzień osoba tak słabnie, cierpi a ty nic nie możesz z tym zrobic. Tydzień przed śmiercią byłam w przychodni po receptę ale w sobie miałam tyle obaw że poszłam do pani doktor, że mama nie je, ciągle spi, że ma opuchnięte strasznie stopy, ręce. Usłyszałam bo tak to teraz będzie.. nie powiedziała nic że odchodzi a ja sama nie mogłam w to wierzyć. Miesiąc przed śmiercią mama do mnie powiedziala "ja wiem dlaczego mi dali ten apart pomagajacy oddychać bo ja niedługo umrę". Tak samo w poniedziałek jadąc na studia tak pięknie mnie żegnała z uśmiechem ale gdy się odwróciłam przy drzwiach żeby znów na nią spojrzeć jej uśmiech szybko znikł i była taka zamyślona. Miałam wracac w czwartek wieczorem do domu a mama zmarła w czwartek rano. Strasznie żałuję że mnie przy niej nie bylo. Tym bardziej że siostra która nią się opiekowała opowiadala, że w nocy w środę toż przed śmiercią ciągle ja wolała a ona siedziała aż zaśnie i szła spać a ona dalej i siostra już była nawet trochę zla że tak robi ale nie powiedziała czemu tylko zasypiała i znów się budziła i rozglądała po pokoju jakby coś widziała. Nie ma dnia by się o tym wszystkim nie myślało.
Paulina 2018-03-11 16:53
Moja mamusia dzień przed śmiercią zadzwoniła do mnie ze szpitala (od paru miesięcy już nie korzystała z telefonu-nie potrafiła wybrać właściwego numeru) a tego dnia zadzwoniła i powiedziała żebym szybko przyjechała,bo umiera.Jak przyjechałam do szpitala mama wyglądała na osobę zdrową (wcześniej lekarze mówili,że mama jest w bardzo ciężkim stanie).Następnego dnia umarła.Dzisiaj wiem,że w tym momencie w którym do mnie zadzwoniła czuła,że umiera.I tego ostatniego dnia była taka jak przed tą okropną chorobą,która mi ją odebrała.
Junik 2018-06-13 18:44
Z moim tatą nie mogliśmy być do końca wyproszono nas po 21 ze szpitala.Biedny umierał sam, wszystko rozegrało się w kilka godzin .Od dwóch lat chorował na raka języka, podobno przeżuty na płuca i mózg.Jak pojechałam do szpitala nakarmić tatę było dobrze pytał o wnuczke , mówił że do domu wyjdzie na następny

dzień zaś mnie wujek zmienił z siostrą cieszyłam się że tata zjadł makaron którego nienawidzial , niemiał czym gryźć bo niemiał zębów i rana w gardle utrudniała połykanie byłam pełna podziwu .Wujek z siostrą zmienił mnie bo tato chciał być ogolony.Siostra po dwóch godzinach zadzwoniła że Tata umiera , coś widział pokazywał palcem coś go ciaglo do góry mimo tego że tata do kościoła nie chodził.Widzial coś napewno ...może swoich rodziców nieżyjących którzy już chcieli zabrać go do siebie... Zeby przestał cierpiec.... czoło miał sine , nos woskowy zimny jakby się wydluzyl...nigdy tego nie zapomnę tego krótkiego oddechu , tego widoku gapiów którzy przyszli odwiedzić bliskich na tej samej sali.Tato wykręcał się z bólu , nieszlo doprosić się środka przeciwbólowego , po 2 godzinach na odczepne podłączyli paracetamol bo stwierdzili że to już nic nie da .Ale nie odpuściliśmy bo widzieliśmy co się dzieje.Tata nie żyje ponad 3 lata dziś chowaliśmy kuzyna 39 lat , wszystko wróciło wspomnienia jak żywe.Nikomu nie życzę tego przeżywać ..ale dzięki takim artykułom można być mądrzejszym.Dziekuje
dana 2018-07-19 11:38
szkoda że nie przeczytałam wcześniej ,szkoda że lekarz który był dzień wcześniej ,zaglądał do pieluchy z brunatnym moczem ,szkoda że lekarz z pogotowia powiedział że ja wieczorem przywiozą do domu ,zamiast iść do niej sprzatąłam przygotowywałam łóżko ,ale i tak czekała w szpitalu na pożegnanie.
Just 2018-08-24 02:05
Dziękuję za ten artykuł. Gdy odchodziła przed kilkoma dniami ukochana babcinka nie miała ani zimych kończyn, ani zmian koloru skóry, także nie wydłużył jej się nosek ani uszy. Za to nie miała apetytu, chociaż na szczęście piła - tem.za oknem od kilku tyg nie schodzila z 28* C, nawet przekraczala 35*C, a wiadomo, ze w naszym klimacie trudno wytrwać tę specyfikę a tym bardziej chorym czy/ lub starszym. Za to przez ponad 6.h meczyla się próbując nabrać oddech, to byl przeraźliwy widok, kiedy nie mogłysmy jej - mama i ja- pomóc. To była sobita wiec nad ranem zatelefonowalysmy do lekarza, ktory to zapisał 12h.prędzej morfine. Oczywiście wywołało w nas to ogromny szok i niezgode, jednak podac zastrzyk musialysmy. Gnebi nas fakt, ze to morfina wywołała ten przeokropny stan dusznosci i w rezultacie przyspieszyła odejscie. Teraz ciągle chodzi nam po glowie czy babcia odeszła bo nastała jej czas - 2.tyg czytala z pasją na fotelu książki! - czy kipeskie i nietrafne podanie leku. Jest we mnie wiele buntu i zla, myśli szaleją, ale mam silna ufnosc w Bogu i to pomaga mi przeżyć ten trufny czas rozstania. Jednak mam do lekarza w swej duszy żal że zapisujac nie powiedzial iż czas zycia babuni na tym świecie przyspuesza wskazówki zegara. Zdążylybydmy poinformować rodzinę, w szczególności syna babci, który był jej oddany. Wiem że to rozgoryczenie wraz z uplywem czasu minie, ale drodzy lekarze, pielęgniarki, czy inne osoby ktore macie doświadczenie w pomocy, pracy hospicjum..dawajcie znać rodzinie abysmy mogli zdążyć się pożegnać i nie żyć z balasem smutku niewypowiedzianego słowa do ostatniego dnia naszego życia. Rozumiem, nikt procz Boga czasu dokładnie nie zna, ale Wy zapisujac konkretne leki, widząc znaczne symptomy końca- przekazcie te wieść.

Dziękuję za tę stronę i dobrPozdrawia oraz możliwość podzielenia się swoimi przezyciami i odczuciami. Pozdrawiam.
Sandra 2018-10-14 22:44
Ja również dziękuję za artykuł. W tych trudnych chwilach pozwolił mi zrozumieć, że będąc przy mojej Ukochanej Babci każdego dnia byłam przy nieuchronnie zbliżającej się śmierci. Teraz też z nią jestem. Czuwam, pragnę z nią być do samego końca, by przez bramę do raju nie przechodziła w osamotnienia...

Babcia ma wszystkie objawy wymienione w artykule. Dziś doszło samooczyszczanie się organizmu... A to już omen zbliżającego się rychłego końca jej życia... Przeraża mnie to i chociaż od ponad 10 miesięcy walczymy o jej życie z rakiem, to ja... nie jestem gotowa na to by móc "oddać" ją do lepszego świata. Jedyne co mnie pociesza to fakt, że wraz z przyjściem śmierci odejdzie jej cierpienie. Pozostanie tylko nasz ból, nasza pustka, której po Babci nijak nie zapełnimy. Dziś po ostatnim namaszczeniu sama zaczęła się modlić, a potem patrzyła w ścianę jakby kogoś widziała i zapytała "Marek?". Wiem, że widziała swojego męża, który nie żyje od 17 lat. Wiem, że on przy mojej Babci jest, że weźmie ją za rękę i zaprowadzi do miejsca, gdzie będzie szczęśliwa. Chciałabym móc spędzić z nią wiele lat, razem pić kawę, rozmawiać, śmiać się, grać... Jak za czasów, gdy straszny rak nie dał o sobie znaku...

Doceniajcie swoich bliskich. Ich obecność, miłość, każdy najmniejszy gest. Zbyt dużo czasu marnujemy na nieistotne szczegóły zamiast skupiać się na tym co jest naprawdę ważne.

Nikomu nie życzę takiej agonii jaka przeżywa moja Babcia, i nikomu nie życzę takiego cierpienia jakie teraz towarzyszy mnie i mojej rodzinie.
Maria Janion 2018-11-03 08:02
O odchodzeniu pięknie pisał Ksiądz Jan Kaczkowski w swoim Jak Umiera Ciało... obkawy bliskiej śmkerci celnie opisane znajdziecie również na ***********************

Agnieszka 2018-11-14 23:10
Moja mama zmarła zaledwie 2 dni temu, nie mam już sił by plakac.. Zmarła przy mnie, przy mnie przestało bic jej serce
Agnieszka 2018-11-27 11:52
Witam wszystkich! Wlasnie moja 39 letnia ukochana siostra znajduje się w stanie agonalnym(: ma już prawie wszystkie objawy wyżej opisane! Opiekujemy się nia w domu i pozwalamy jej odejść w spokoju otoczonej czuloscia i miloscia! PANI EWO jeszcze dwa tygodnie temu mogłam się z moja siostra smiac i normalnie rozmawiać! była w dobrym stanie ! chociaż od czterech lat walczy (walczymy z nowotworem mózgu)!! tak szybko stan człowieka potrafi się zmienić! tak szybko pogorszyć, zetrudno nam to zrealizować! moja siostrajest z nami w domu i nikt jej nic zlego nie podaje!!! Proszę nie myslec tak negatywnie! zycze wszystkim osobom, które musza przez to przechodzić dużo sily!!! Ja moja ukochana siostrę Kasie jeszcze mam! Nie wiem tylko jak długo?? Pare godzin?? może jeden dzień? Koncze i ide do niej!poloze się kolo niej i będę trzymać ja za reke! ...i będę cieszyc się jeszcze każdym jej oddechem i jej obecnoscia!
batonzo 2019-01-22 18:58
Dzisiaj odeszła moja mama. Szkoda, że nie przeczytałam tego artykułu wcześniej, bo nie dałam jej spokojnie umrzeć w domu tylko ciągałam ją po szpitalach, które miały ją gdzieś. Miała Alzheimera, mówiła niezrozumiałe rzeczy ale rano nagle wypowiedziała, że chce być szczęśliwa i to nie będzie szczęśliwy dzień. I nie był dla mnie. Przegapiłam te oznaki umierania. Mogłyśmy się rozstać inaczej.
Ali 2019-03-05 09:15
Ze śmiercią mam do czynienia często warto dodać iż przed śmiercią zaostrzaja się rysy twarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Słabe szanse w walce z rakiem piersi

Badanie opublikowane pod koniec 2017 r. wykazało, że u kobiet z niedoborem witaminy D przed diagnozą rak piersi rozwija się bardziej agresywnie i mają... czytaj więcej

Olej dla osób cierpiących na chorobę Alzheimera

Twój mózg pochłania ogromne ilości energii. Jego najważniejszym paliwem jest glukoza (cukier). Bez paliwa komórki... czytaj więcej

Soki, które leczą...

Miłośników zdrowej żywności w Stanach Zjednoczonych już od dwudziestu lat ogarnia prawdziwe szaleństwo, które jak dotąd nie zdołało... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.