×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie raport

„Bóle głowy – jak leczyć, jak zapobiegać”

Pomóż sobie i bliskim, dowiedz się:

  • jakie są rodzaje bólów głowy?
  • co robić, kiedy ból nie ustępuje?
  • jaki jest wpływ odżywiania na ból głowy?
  • jakie są przyczyny środowiskowe wywołujace ból?
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Opublikowano dnia: 2016-08-04

13 tzw. dietetycznych pokarmów

Złe odżywianie się jest podstawową przyczyną epidemii otyłości i chorób serca w naszych społeczeństwach. 

Ale wielu wydaje się, że odżywiają się zdrowo, mimo że pochłaniają najgorsze świństwa. 

Oto lista 13 pokarmów zwanych „dietetycznymi”, które w rzeczywistości są bardzo niezdrowe:

1. Żywność przetworzona „o niskiej zawartości tłuszczu” oraz „0% tłuszczu”

Wojna z tłuszczami nasyconymi jest największym błędem w historii żywienia. 

Dziś już wykazano, że tamto rozumowanie było całkowicie błędne. 

Niestety, stereotypy mają długą żywotność, a koncerny przemysłowe ciągle zalewają rynek produktami o obniżonej zawartości tłuszczu. 

Ale czego nie wyjaśniają, to fakt, że produkt o obniżonej zawartości tłuszczu nie ma smaku. A zatem, by zaradzić brakowi smaku, producenci przemysłowi dodają cukier. 

A mimo to badania naukowe nie pozostawiają złudzeń1: o ile tłuszcze nasycone nie stanowią zagrożenia, o tyle cukier spożywany w nadmiarze poważnie szkodzi zdrowiu2

Kiedy na opakowaniu jakiegoś produktu przeczytasz „o obniżonej zawartości tłuszczu” lub „0% tłuszczu”, wiedz, że to produkt przetworzony i naszpikowany cukrem. 

Jeśli Cię to dziwi, to wiedz, że nie jesteś sam. Większość ludzi uważa, że to tłuszcze ponoszą odpowiedzialność za epidemię otyłości w naszych krajach. (Jeśli nie dowierzasz, zrób test, zapytaj o to w swoim otoczeniu). 

2. Oleje roślinne wielonienasycone

Często zaleca się oleje wielonienasycone jako obniżające poziom cholesterolu3. Zwłaszcza olej słonecznikowy, olej z pestek winogron, olej kukurydziany i sojowy4

Ale uwaga: cholesterol to tylko czynnik ryzyka, a nie choroba sama w sobie. Dlatego, oleje roślinne nie wykazały zdolności do zmniejszenia ryzyka zawału serca, udaru mózgu, a to jest najważniejsze. 

Wręcz przeciwnie, liczne próby kliniczne wykazały że oleje wielonienasycone mogą zwiększyć śmiertelność z powodu chorób serca i nowotworów5, 6. Wydaje się, że odpowiedzialna za to byłaby zwłaszcza zawartość kwasów tłuszczowych omega-6 w tych olejach. 

Dlatego lepiej jest spożywać tłuszcze takie jak masło klarowane czy olej kokosowy do gotowania, a oliwę z oliwek, orzechów laskowych, orzechów włoskich czy olej lniany do przyprawiania potraw. 
 

3. Margaryna, która miała chronić Twoje serce

Masło było bardzo długo demonizowane powodu zawartości wielu tłuszczów nasyconych. 

Od dziesiątków lat tak zwani eksperci promowali margarynę. Dziś wiadomo, że te kiepskie rady przyniosły opłakane skutki dla zdrowia publicznego. 

Margarynę produkuje się z olejów uwodornionych o wysokiej zawartości tłuszczów trans, połączonych z substancjami chemicznymi (w tym barwnikami). Ten sztuczny twór ma za zadanie imitować wygląd i konsystencję masła. 

A mimo to, badanie Etude Framingham sur le Cœur wykazało, że osoby, które zastępują masło margaryną, ponoszą większe ryzyko śmierci z powodu choroby serca7, 8

Obecnie, większość ludzi ciągle uważa margarynę za zdrową alternatywę masła. Mogę Cię tylko zachęcać do propagowania prawdy w Twoim otoczeniu. 

Dla zdrowia jedz raczej masło ekologiczne, zaś unikaj margaryny i innych fałszywych pokarmów

******************************************

Piękno nie ma wieku!

Podczas gdy niektórzy postrzegają zajmowanie się swoim wyglądem za coś zbytecznego, my już wiemy, że jest to wręcz konieczne!

Dlaczego? Ponieważ wygląd Twojej twarzy, skóry, Twoich włosów i  paznokci, a nawet Twój uśmiech (stan warg, zębów, dziąseł) jest w dużym stopniu zależny od tego, na ile Twój organizm jest odżywiony i jaki masz poziom hormonów.

Teraz możesz korzystać z najnowszych wskazań medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging). Przybliży Ci je dr Thierry Hertoghe, założyciel Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Poznasz między innymi, jak odzyskać prawidłowy poziom hormonów w sposób całkowicie naturalny, bez żadnych skutków ubocznych.

Znów możesz się poczuć jak za dawnych lat. Piękno nie ma wieku!

Przejdź tutaj

******************************************

4. Produkty wzbogacane fitosterolami chroniącymi serce

Niektórzy powiedzą Ci, że margaryny „najnowszej generacji” zawierają mniej tłuszczów trans, są za to wzbogacone o fitosterole, co do których udowodniono, że obniżają cholesterol9

Flagowymi produktami są margaryny Benecol czy Flora pro-activ.

Producenci stworzyli jeszcze inne produkty wzbogacone fitosterolami, np. jogurty. Przykład: „Danacol” (produkcji Danone) i inne „specjalności mleczarskie”. 

Natomiast badania wykazały, że fitosterole są mimo wszystko niezdrowe dla serca. Mogłyby nawet zwiększać ryzyko chorób serca i śmierci1011, zwłaszcza u kobiet po menopauzie12

5. Soki owocowe: cukier w płynie

Soki owocowe stwarzają iluzję, że są dietetycznym wyborem. Skoro sok powstał z owoców, to wnioskujemy, że musi być równie zdrowy jak same owoce. 

Otóż nazwa „sok owocowy” jest myląca. Niektóre soki owocowe dostępne w supermarketach… nie zawierają żadnych owoców, a jedynie sztuczne aromaty pomarańczowe lub ananasowe. W gruncie rzeczy jest to więc osłodzona woda o owocowym aromacie

Oczywiście, możesz wydać więcej i kupić 100% sok ze świeżych owoców. Ale to nie jest dobry pomysł. 

Prawdziwy sok z owoców to jak prawdziwy owoc tylko bez tych wszystkich dobrych rzeczy jak np. błonnik. Jedyne, co pozostało to cukier z owoców. Medyczne pismo The Lancet wykazało, że w prawdziwym soku z owoców znajduje się tyle samo cukru co w słodzonym napoju, takim jak napoje gazowane13.


Każdy sok to ładunek czystego cukru, który wywołuje skok poziom cukru w Twojej krwi. Na dłuższą metę, skoki takie sprzyjają nadwadze i ryzyku zachorowania na cukrzycę. 

Jeśli natomiast zjesz całą pomarańczę, błonnik spowolni wchłanianie fruktozy przez Twój organizm i rozłoży je w czasie. Oszczędzisz sobie tym samym szkodliwych skutków spożycia fruktozy i w 100% wykorzystasz dobrodziejstwa owocu. 

6. Produkty „razowe”, które miały chronić Twoje serce

Większość tzw. produktów „razowych” nie zostało wytworzonych z pełnych ziaren. 

Pszenica została sproszkowana na mąkę i poddana rafinacji, by przygotować ją do trawienia. Praca Twojej szczęki i soków trawiennych została ograniczona do minimum. 

Dlatego węglowodany z mąki razowej powodują taki sam skok poziomu cukru we krwi jak węglowodany z mąki białej. Zresztą mąkę białą i mąkę razową klasyfikuje się w tej samej kategorii ze względu na działanie podwyższające poziom cukru we krwi14

Tak naprawdę, odradzam również spożywanie całych ziaren pszenicy. Współczesna pszenica nie ma nic wspólnego z pszenicą, którą jadali nasi dziadkowie. 

W latach 60. ubiegłego wieku, badania agronomiczne dokonały ogromnych „postępów”, zmierzając do wytworzenia zbóż bardziej odpornych, wydajnych i o większej zawartości glutenu. 

W następstwie krzyżowań i krzyżowań wstecznych pojawiły się całkiem nowe gatunki, które jeszcze noszą nazwę „pszenica”, ale są równie od niej dalekie jak słoń od myszy. 

Współczesna „pszenica” powstała w 1970 r. – występująca pod nazwami Lerma Rojo 64, Siete Cerros, Sonora 64 czy Super X – ma bowiem czterdzieści dwa chromosomy zamiast czternastu! U człowieka, posiadanie jednego tylko chromosomu w nadmiarze prowadzi do zaburzeń w budowie i funkcjonowaniu organizmu (jak w przypadku zespołu Downa) lub nawet śmierci. 

Współczesna pszenica zawiera mniej wartości odżywczych, zwłaszcza mniej składników mineralnych15. Wywołuje bardziej gwałtowne reakcje u osób z nietolerancją glutenu16, 17. Inne badania wykazują, że może zwiększać stany zapalne organizmu18 i niszczyć tętnice19

Najlepszą moją radą byłoby spożywać jak najmniej współczesnej pszenicy, obojętnie czy w całości, czy w postaci mąki razowej czy rafinowanej. 

7. „Odchudzające” płatki śniadaniowe

Mnóstwo płatków śniadaniowych prezentuje się jako dietetyczne (np.: Fitness).

Na kartonowym opakowaniu czytamy: „bogactwo witamin”, „bogactwo minerałów”, „zawierają pszenicę z pełnego przemiału”, „o niskiej zawartości tłuszczu”…

…a małym druczkiem czytamy, że wśród składników znajdują się rafinowane produkty zbożowe, cukier i dodatki syntetyczne (chemiczne). To naprawdę bardzo mylące. 

Ale najbardziej nie mogę znieść płatków zbożowych, których odbiorcami są dzieci – w wielokolorowych opakowaniach i z dołączonymi zabawkami do kolekcjonowania.

8. Przekąski „bezglutenowe”

Od kiedy społeczeństwo zaczęło się przejmować spożyciem glutenu, do akcji wkroczyli producenci przemysłowi. 

Wszystkie produkty produkuje się w wersji „bezglutenowej”. To pozwala na wypełnienie całych regałów tzw. produktami „dietetycznymi” i bardzo łatwo omamia. 

Zasadzki unikną jedynie nieliczni konsumenci, którzy systematycznie czytają pełną listę składników. Osoby bardziej zmęczone po całym tygodniu pracy będą mniej uważać na te małe przekręty. 

Te produkty bezglutenowe są w równym stopniu przetworzone, poddawane rafinacji i bogate w skrobię jak ich odpowiedniki zawierające gluten. 

To fakt: świństwo bezglutenowe pozostaje świństwem. 

Wybieraj raczej produkty, które z natury nie zawierają glutenu: warzywa, owoce, mięso, ryby, jajka itp.

9. Żywność przetworzona z etykietką „ekologiczne”

Producenci żywności przemysłowej mają też inne sposoby na sprzedawanie żywności tzw. dietetycznej. Innym magicznym, dobrze sprzedającym słówkiem jest „ekologiczny”. 

Wszystko może być „ekologiczne”, nawet niezdrowa żywność: batoniki zbożowe, chipsy i cukier trzcinowy. Z pewnością będą zawierać mniej pestycydów, ale tyle samo cukru i węglowodanów… 

Żywność przetworzona z etykietką „ekologiczna” niekoniecznie jest zdrowa. Zawsze czytaj etykietkę, żeby wiedzieć, z czego została wyprodukowana. 

10. Przekąski „wegańskie”

Najnowszym magicznym słówkiem sprzedającym żywność jest „wegański”.

Wegański oznacza wszystko, co nie pochodzi ze zwierząt (mięso, ryby) ani nie zostało przez zwierzęta wytworzone (jaja, mleko, wełna, skóra). Wegańskie kojarzy się z żywnością dietetyczną. 

Ale producenci zaczęli już produkować wegańskie hiperprzetworzone substytuty, jak wegański bekon i parówki. 

Aby wyprodukować taki bekon czy parówki, producenci stosują zagęszczacze, stabilizatory, syntetyczne aromaty bekonu, barwniki i substancje konserwujące… całe mnóstwo sztucznych składników, które odradzałbym wszystkim, w tym także weganom.

11. Gotowe sosy i przyprawy

Warzywa są bardzo zdrowe. 

Ale niektórzy skarżą się, że są bez smaku. To mnie dziwi tylko częściowo, gdyż znam metody produkcji warzyw nieekologicznych (a zwłaszcza brak przestrzegania sezonowości). 

Dlatego przyprawiamy je oliwą, octem i przyprawami korzennymi. 

Ale w „dietetycznych” fast-foodach, w supermarketach i w wielu restauracjach stosuje się gotowe przyprawy. Problem jest tylko taki, że pełno w nich cukru, tanich olejów roślinnych, kwasów tłuszczowych typu trans, środków konserwujących, stabilizatorów chemicznych i sztucznych barwników. W supermarketach sprzedaje się je w puszkach i plastikowych butelkach, które zajmują całe regały…

Te przemysłowe przyprawy całkowicie unicestwiają wszelkie zalety warzyw. 

Mów o tym w swoim otoczeniu! To pilna sprawa, gdyż gotowe sałatki na wynos i sałatki serwowane w restauracjach to ulubione danie kobiet dbających o linię. 

12. Syrop z agawy

Od czasu, kiedy ludzie zorientowali się, jak negatywne skutki niesie za sobą spożycie cukru, poszukują zdrowszej alternatywy. 

Wśród naturalnych produktów słodzących znajduje się syrop z agawy, często wykorzystywany w produktach prezentowanych jako dietetyczne. 

Problem jest taki, że syrop z agawy wcale nie jest lepszy od cukru. Wręcz przeciwnie, jest dużo gorszy. 

Cukier zawiera wiele fruktozy, która sprzyja tyciu, kiedy się ją spożywa w nadmiarze20

Weźmy taki przykład: cukier zawiera 50% fruktozy… podczas gdy syrop z agawy zawiera jej pomiędzy 70 i 90%! 

Dlatego właśnie syrop z agawy jest gorszy niż cukier stołowy. 

Staje się jasne, że produkt naturalny niekoniecznie musi być produktem dietetycznym

13. Syrop z ryżu brązowego

Syrop z ryżu brązowego to jeszcze inny produkt słodzący, który często stanowi dietetyczną alternatywę cukru. 

Ale jest to produkt wysoko przetworzony: wytworzenie syropu z ryżu brązowego wymaga zmieszania ugotowanego ryż z enzymami, które rozkładają skrobię z ryżu na cukry proste. 

Syrop z ryżu brązowego zawiera glukozę, ale nie ma w nim fruktozy. To lepiej niż syrop z agawy… Ale jego indeks glikemiczny wynosi tak czy inaczej 98. Oznacza to, że po jego spożyciu nastąpi skok poziomu cukru we krwi21 – a to czynnik sprzyjający nadwadze, cukrzycy i chorobom serca. 

Podczas przetwarzania syrop z ryżu brązowego zostaje pozbawiony wszystkich najważniejszych składników odżywczych. Zawiera jedynie „puste kalorie”. 

Niektórzy naukowcy zaobserwowali, że syrop z ryżu brązowego mógł być zanieczyszczony arszenikiem, śmiertelną trucizną. A to jeszcze jeden powód, by go unikać. 

Istnieją inne substancje słodzące niskokaloryczne i mniej niezdrowe, jak stewia czy ksylitol. 

Zasada: Jak przeżyć w supermarkecie?

Jeśli opakowanie krzyczy „jestem produktem dietetycznym”, to znaczy, że produkt ten nie ma nic wspólnego z dietetyką. 

Prawdziwa zdrowa żywność nie ma na etykietce informacji zdrowotnych. Rozpoznasz ją po tym, że jest świeża, w całości, niegotowa, nierafinowana. 

Zdrowa żywność nie ma listy składników, ONA sama jest jedynym składnikiem! 

Zdrowia życzę,

Eric Müller
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Już wkrótce:

  • Twój żołądek mówi zgadze „stop”
  • Ampelopsis veitchii na chorobę zwyrodnieniową stawów rąk
  • Aromaterapia: Pocić się spokojnie?
  • Czy olejków eterycznych należy się obawiać?
  • Krwawnica pospolita, naturalny sposób na biegunkę
  • Zrób własną wodę perfumowaną do ciała
  • Na białe plamy na skórze pomoże pewien olej roślinny

Te i wiele innych porad, jak zastosować rośliny w leczeniu wielu dolegliwości i dbaniu o siebie, znajdziesz już wkrótce w najnowszym numerze miesięcznika Rośliny i Zdrowie.

Jeśli chcesz zaprenumerować miesięcznik Rośliny i Zdrowie i zdążysz zrobić to do 31 grudnia (do soboty sylwestrowej), otrzymasz:

Rabat na zakup pełnej 12-miesięcznej prenumeraty
w wersji elektronicznej rabat wynosi 52 zł.

Aż 3 wyjątkowe publikacje:

1. Wydanie specjalne miesięcznika Rośliny i Zdrowie
2. Oczyszczanie organizmu. 7-dniowy program detoksykacji
3. Naturalne kosmetyki (t 1).

Gwarancję jakości i obsługi

Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek przerwać prenumeratę, otrzymasz zwrot wpłaty za wszystkie niewysłane jeszcze do Ciebie numery miesięcznika Rośliny i Zdrowie.

Kliknij tutaj, aby zdążyć zaprenumerować miesięcznik Rośliny i Zdrowie w specjalnej ofercie powitalnej dla nowych Czytelników.

---

Źródła:

1) Adverse metabolic effects of dietary fructose: results
from the recent epidemiological, clinical, and mechanistic studies.
ttp://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23594708

2) Meta-analysis of prospective cohort studies evaluating
the association of saturated fat with cardiovascular disease. http://ajcn.nutrition.org/content/early/2010/01/13/ajcn.
2009.27725.abstract

3) Effects of canola, corn, and olive oils on fasting and postprandial plasma lipoproteins in humans as part of a National Cholesterol Education Program Step 2 diet. http://atvb.ahajournals.org/content/13/10/1533.short

4) Les graisses polyinsaturées, qu'est-ce que c'est ? http://www.thierrysouccar.com/nutrition/info/les-graisses-
polyinsaturees-quest-ce-que-cest-413

5) Use of dietary linoleic acid for secondary prevention
of coronary heart disease and death: evaluation of recovered data
from the Sydney Diet Heart Study and updated meta-analysis. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23386268

6) Incidence of cancer in men on a diet high in polyunsaturated fat. http://www.sciencedirect.com/science/article/
pii/S0140673671910865

7) Margarine intake and subsequent coronary heart disease in men. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9229205

8) Butter vs Margarine – Why I Trust Cows More Than Chemists. https://authoritynutrition.com/butter-vs-margarine/

9) Controversial role of plant sterol esters in the management of
ypercholesterolaemia. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/
PMC2642922/

10) Serum plant sterols as a potential risk factor for coronary heart disease. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12489060

11) Controversial role of plant sterol esters in the management of hypercholesterolaemia. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2642922/

12) Independent association of serum squalene and noncholesterol
sterols with coronary artery disease in postmenopausal women.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10758959

13) Fruit juice: just another sugary drink? http://www.thelancet.com/journals/landia/article/
PIIS2213-8587(1470013-0/fulltext

14) Glycemic index and glycemic load for 100+ foods. http://www.health.harvard.edu/diseases-and-
conditions/glycemic_index_and_glycemic_load_for_100_foods

15) Evidence of decreasing mineral density in wheat grain over
the last 160 years. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19013359

Lack of intestinal mucosal toxicity of Triticum monococcum in celiac
disease patients. http://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/
00365520600699983#.V0gFLzWLR9N

16) Search for atoxic cereals: a single blind, cross-over study on the safety of a single dose of Triticum monococcum, in patients with celiac disease. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3664588/

17) Effects of Short-Term Consumption of Bread Obtained by an Old Italian Grain Variety on Lipid, Inflammatory, and Hemorheological Variables: An Intervention Study. http://online.liebertpub.com/doi/abs/10.1089/jmf.2009.0092

19) Characterization of Khorasan wheat (Kamut) and impact of a replacement diet on cardiovascular risk factors: cross-over dietary intervention study. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23299714

20) Consuming fructose-sweetened, not glucose-sweetened,
beverages increases visceral adiposity and lipids and decreases
insulin sensitivity in overweight/obese humans. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2673878/

21) Organic Rice Syrup/Rice Malt Syrup. http://www.glycemicindex.com/foodSearch.php?num=
2648&ak=detail

---

Komentarze

witold 2016-08-04 14:20
Moi Drodzy ! Wszystko sie zgadza (prawie). Tych wszystkich rzeczy wymienionych nie stosujemy, procz - wedliny tluszcz ok.

10 % (pozostalosc po naprawde skutecznej diecie ameryk.,

ktora jak kaazda dieta wymaga dozywotniego stosowania, czego nie robimy w pelnym wymiarze.). Z cukru - slodzimy

z umiarem cukrem brzozowym. Reszty swinstw nie ruszamy.

Omijamy zdrowa zywnosc i bio jak i dietetyczne.Omijamy tez

pieczywo CHRUPIACE z duzych sieci piekarniczych a kupujemy tylko w naszej malej piekarni w Idstein. Czy Panstwo czytali o ciescie mrozonym z Chin, ktore zalewa koncerny piekarnicze m.in.Europy ? Jak Chiny to produkuja i co tam wsadzaja ?

Milej lektury zyczymy.

Serdecznie pozdrawiamy Tycowie
Fela 2016-08-05 20:50
Jak przeżyć w supermarkecie? W ogóle tam nie wchodzić. Nie wiem co ludzie widzą w kupowaniu w tych wielkich śmierdzących molochach. Mi one kojarzą się wyłącznie z patologią i nizinami społecznymi. Ohydne wielkie hale, głośne, śmierdzące, niedosprzątane (można sobie tylko próbować wyobrazić, co się dzieje pod regałami, skoro na półkach jest syf). Zazwyczaj też są daleko, więc trzeba doliczyć koszt paliwa do zakupów. wolę robić zakupy w osiedlowym warzywniaku, póki jeszcze takie istnieją. Sprzedawczyni zna wszystkich z widzenia i nie wciśnie nikomu byle czego, zna swoich dostawców, zawsze ma świeże produkty w cenach porównywalnych do tych supermarketowych, tyle, że nie trzeba płacić za dojazd. Jeśli ktoś chce mieć super extra "ekologiczne" produkty, to musi szukać u źródeł, czyli kupować od rolnika, zainteresować się kooperatywami spożywczymi. Nie rozumiem osób, które twierdzą, że robią zakupy w supermarketach, bo tak jest taniej, wygodniej i szybciej. Kompletna bzdura.
Izabella 2016-08-08 22:20
polecam , warto

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Naturalne sposoby na nieprzyjemny zapach z ust

Czy wiesz, że produkty odświeżające oddech sprzedawane w supermarketach jedynie maskują brzydki oddech, ale nie walczą z jego... czytaj więcej

Jak natura Cię wyselekcjonowała?

Jesteś owocem milionów lat selekcji naturalnej. Dużo wcześniej, zanim jeszcze wymyśliliśmy pestycydy, zanieczyszczenie rtęcią,... czytaj więcej

Komary: uniknij ukąszeń w sposób naturalny

Czy należysz do tych szczęściarzy, których komary nigdy nie gryzą? Jeśli tak, to nie masz potrzeby czytać tego newslettera. Kieruję... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.