×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2013-12-27

3 szalone pomysły dotyczące snu

Niewyspanie jest przyczyną wielu – niekiedy bardzo poważnych – problemów.

Z powodu niewyspania popełniasz więcej błędów niż zwykle (coś gubisz, zapominasz, narażasz się na  wypadek przy pracy czy wypadek samochodowy), łatwiej się irytujesz i jesteś bardziej podatny na choroby.

Niewyspanie to stan, delikatnie mówiąc, bardzo nieprzyjemny. Zrozumiałe jest więc, że 20% społeczeństwa, które cierpi na bezsenność, szuka jakiegoś rozwiązania.

Już na początku XX wieku producenci leków ruszyli do boju i wymyślili barbiturany. Leki te są na tyle mocne, że nie wystarcza im uśpienie osoby je zażywającej: często zdarza się, że dosłownie pogrążają zażywające je osoby w śpiączce, powodując ich hipotermię i niewydolność oddechową. Są to więc leki idealne nie tylko, by wyleczyć bezsenność, ale „przy okazji” wszystkie inne problemy egzystencjalne… definitywnie.

Ta „drobna” niedogodność barbituranów ujawniła się wraz ze śmiercią Marilyn Monroe.

Producenci wymyślili więc benzodiazepiny (Valium). Leki te mają przewagę nad barbituranami, bo istnieje na nie antidotum w przypadku przedawkowania, mianowicie flumazenil. Problem polega na tym, że „ryzyko obniżonej czujności”, o której napomyka ulotka informacyjna, w rzeczywistości bardziej przypomina… całkowitą utratę kontroli nad sobą samym.

Stajesz się więc zdolny do zrobienia lub zaakceptowania czegokolwiek, a wszelkiego rodzaju zboczeńcy, którzy dostrzegli tę „korzyść”, wykorzystują te preparaty jako „tabletki gwałtu”. Dodatkowa „zaleta” (dla kryminalistów): benzodiazepiny powodują często amnezję u ofiary.

Oczywiście, tak jak w przypadku wszystkich leków, istnieją dzisiaj środki nasenne „najnowszej generacji”, które nie mają niby takich niedociągnięć jak ich poprzednicy. Chodzi jednak tylko o chwyt marketingowy. W rzeczywistości, mimo listy pochwał, którą znajdziesz na temat tych „nowych” środków nasennych na portalach o zdrowiu, finansowanych przez przemysł farmaceutyczny, są to wszystko benzodiazepiny – leki nasenne, które wywołują dokładnie ten sam efekt utraty kontroli nad sobą.

Tak więc, zanim nałykasz się niebezpiecznych pigułek, poznaj bliżej kilka podstawowych refleksji na temat snu, które, mam nadzieję, pozwolą Ci zmienić zdanie i podejść dużo spokojniej do Twoich problemów z bezsennością.

Szalony pomysł nr 1: liczba godzin snu

Skoro już mamy „godziny pracy”, „godziny lekcyjne” itd., to w dzisiejszych czasach chcemy też wiedzieć, ile czasu powinien trwać nasz sen.

Taki sposób krojenia życia na równe kawałki niczym kiełbaskę nie odpowiada Twoim  naturalnym potrzebom. Pytanie o to, ile czasu „powinieneś” spać, jest tak samo absurdalne jak pytanie o to, ile kalorii powinieneś jeść, niezależnie od tego, czy jesteś drwalem na Mazurach, czy księgowym w jakiejś korporacji w dużym mieście.

Spanie ma na celu odpoczynek fizyczny, intelektualny i emocjonalny. Jeśli spędzisz dzień przy grach elektronicznych, to będzie całkiem normalne, jeśli Twoja potrzeba snu się zmniejszy.

Dzisiejsza prasa stale nas niepokoi, podając informacje, iż społeczeństwo „straciło” średnio jedną lub dwie godziny snu w odniesieniu do pokolenia przedwojennego. A przecież wielu ludzi w tamtych czasach pracowało dwanaście godzin dziennie na polu, czasem więcej! Oczywiste jest, że potrzebowali więcej snu.

******************************************

Starszy wiek nie musi być synonimem słabej pamięci!

Jedną z najczęstszych skarg związanych z podeszłym wiekiem jest postępująca utrata pamięci. Tymczasem badania naukowców wykazały, że można się starzeć, zachowując zdrowe ciało i mózg nawet w bardzo zaawansowanym wieku (co już potwierdzono w badaniu Okinawa oraz w wielu innych badaniach z udziałem stulatków).

Z najnowszego przygotowywanego raportu z cyklu Dossier Naturalnych Terapii dowiesz się, a w jaki sposób zachować dobrą pamięć aż do późnego wieku.

Ważne: Decydując się na prenumeratę Dossier Naturalnych Terapii do tego piątku, oszczędzisz aż 49,60 zł (tyle wynosi łączna wartość rabatu i dwóch prezentów - raportów specjalnych Dossier Naturalnych Terapii). Sprawdź teraz

******************************************

Uważa się również, że „wraz z wiekiem śpi się coraz mniej”. Wiele osób marzy o tym, by spać jak dziecko.

A przecież rozwiązanie jest bardzo proste: wystarczy, każdego dnia wymachiwać nogami, skakać, krzyczeć, ślizgać się, upadać, płakać, śmiać się, być łaskotanym, później powarczeć, potem pobawić się jak małe dziecko i gwarantuję Ci, że po tym wszystkim będziesz dobrze spać. (À propos dziecięcej aktywności – w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono doświadczenie, w którym poproszono profesjonalnego koszykarza, aby odtworzył biegi małego dziecka w tę i z powrotem. Niepokonany dotąd zawodnik poddał się po… półtorej godziny).

O godzinie, w której do Ciebie piszę (8.30 rano), wstałem z łóżka, zrobiłem sobie herbatę i usiadłem przed komputerem, ale mój mały Tomek (4 lata) zdążył już:

– odbyć walkę na poduszki, podczas której mało nie został trzykrotnie "uduszony" stertą poduszek przez czwórkę innych dzieci – co oczywiście doprowadziło wszystkich do napadu dzikiego śmiechu;

– zgubić i odnaleźć swojego misia, którego ukrył starszy brat, co wymagało przemierzenia domu we wszystkich kierunkach, przez osiem minut, we łzach;

– być złapanym przez swoja babcię, próbującą go na siłę ubrać, po krótkim pościgu, który zakończył się poślizgiem (niekontrolowanym) na parkiecie;

– upaść na schodach;

– wywrócić w kuchni swój kubek z kakao, przy akompaniamencie krzyków;

– rozebrać się ponownie, by zanurzyć się w wielkim basenie z zimną wodą, przygotowanym przez siostry;

– rozpocząć grę w berka, zmienić ją na piłkę nożną, a później w chowanego, i zakończyć to płaczem;

– zrobić blisko dziesięć okrążeń dookoła domu na traktorze z pedałami, głośno śpiewając coś, czego nie znam.

A potem my, dorośli, dziwimy się, że śpi… jak dziecko.

Szalony pomysł nr 2: potrzebny jest tylko nieprzerwany sen

Jako że uwielbiamy spać każdej nocy przez osiem godzin, mamy wyobrażenie głębokiego i niczym nieprzerwanego snu jakby wokół nas nic już nie istniało.

Jednak nigdy, w żadnej epoce, nie było tak, aby cała populacja świata zasypiała wieczorem po to, by obudzić się dopiero osiem godzin później, świeżym i dyspozycyjnym.

Wręcz przeciwnie, regułą było zawsze, że dorośli wstawali nocą, aby strzec obozowiska czy podsycić ogień. Reguła Świętego Benedykta, spisana w VI wieku, przewidywała Jutrznię – nabożeństwo – przed wschodem słońca, dlatego można przypuszczać, że w tamtych czasach aktywność pomiędzy drugą a trzecią nad ranem była czymś zwyczajnym.

Ponadto przez długi czas drzemka w ciągu dnia była powszechną praktyką, a teraz nie ma już stałych godzin sjesty, decydujemy się na drzemkę tylko przy nadarzającej się okazji (sjesta jest jeszcze przestrzegana w krajach tropikalnych).

Obecnie problemem jest przekonanie wielu osób, że to anormalne budzić się w nocy: gdy tylko się wybudzą i otworzą oczy, ich pierwszą myślą jest: „No i masz babo placek, już nie zasnę!”

Wówczas zaczyna się stan, w którym ponure myśli nachodzą jedna po drugiej niczym popcorn, powodując niepokój, poczucie beznadziei… i niemożność ponownego zaśnięcia.

Konsekwencje krótkiego przebudzenia nie są aż tak straszne. Pewnie mogłeś się przekonać, że można budzić się kilkakrotnie w nocy, by poprawić pościel czy poduszkę, a nawet by pójść do toalety i że wcale nie musi to przeszkodzić w ponownym pogrążeniu się we śnie.

A jest tak dlatego, że stan Twojej świadomości w nocy, nawet wtedy, gdy wstajesz do  łazienki, nie jest taki sam jak na przykład podczas zaciętej dyskusji. Twój rytm serca, Twój oddech, temperatura ciała są dużo bardziej zbliżone do stanu snu niż do jawy.

Szalony pomysł nr 3: trzeba „wyspać się na zapas”

Nie możesz „wyspać się” na zapas tak samo jak nie możesz w sobie magazynować tlenu.

Stało się powszechne, że nasze społeczeństwo śpi krótko w ciągu tygodnia i próbuje nadrobić to w weekend, wylegując się do południa w łóżku. Traktuje się to jako wielką przyjemność.

Ale to tak samo, jakbyś pościł w ciągu tygodnia po to, by najeść się do woli każdej niedzieli: Twoje ciało tego nie doceni.

Oczywiście, możesz odpoczywać pod koniec tygodnia, jeśli jesteś zmęczony, ale pamiętaj, że za to zapłacisz: Twój cykl dobowy, to znaczy wewnętrzny zegar biologiczny, rozreguluje się i będziesz miał jeszcze większe problemy z zasypianiem.

W dodatku być może tak jak większość ludzi podczas weekendu zamiast pogrążyć się w regenerującym śnie, kładziesz się późno po to, by jeszcze później wstać.

To wszystko powoduje zamęt w Twoim biednym mózgu, który odnosi wrażenie, że zmienia strefę czasową.

Zrozum: rozwiązaniem nie jest nadrabianie snu w weekend lub podczas wakacji, ale przeciwnie, należy odnaleźć codzienny normalny rytm, który pozwoli Ci poczuć się coraz bardziej w formie.

Wniosek

Twoim celem w kwestii snu powinno być spanie na tyle długo, by w ciągu dnia – z wyjątkiem pory sjesty – czuć się pełnym energii bez sztucznego pobudzania (cukrem, kofeiną, tytoniem…).

Na zdrowie!
Jean-Marc Dupuis

---

Ostatnia szansa na zdobycie pełnego arsenału antynowotworowego

Już wkrótce nowy numer miesięcznika Naturalnie Zdrowym Być odkryje przed Tobą pełen arsenał antynowotworowy. Dowiesz się z niego: ● jak przywrócić swoją równowagę kwasowo-zasadową i zatrzymać rozwój komórek nowotworowych; ● o diecie, która pozbawia komórki nowotworowe ich ulubionego paliwa i wyraźnie przedłuża życie osób chorych na raka (w tym także w najcięższych przypadkach); ● dlaczego komórki nowotworowe nie lubią tlenu i jak dotleniać zdrowe komórki; ● o najważniejszym wrogu walki z rakiem: cukrze... Kliknij na ten link, aby zamówić swój egzemplarz miesięcznika Naturalnie Zdrowym Być.

---

Komentarze

Dorota Burchardt 2013-12-27 19:07
Czytam te nowości bo są ciekawe i czasem użyteczne, ale wciąż i wciąż denerwuje mnie reklama. Tak reklama. Jeśli nie zamówię NATURALNYCH TERAPII nie dowiem się więcej na temat bezsenności czy czegoś innego. Wszyscy się reklamują, więc dlaczego odmawiacie lun inaczej: krytykujecie reklamowanie się firm farmaceutycznych? Wy też się reklamujecie - każda myszka swój ogonek chwali ...
Grazyna 2014-06-15 09:20
potwierdzam
Aga 2015-01-10 13:57
Dajcie spokój.... Ilość darmowych i bardzo cennych informacji na tej stronie jest tak duża, że naprawdę wstyd narzekać. Dlaczego nie miałyby być reklamowane produkty płatne? Dlaczego niby macie dostawać wszystko za darmo? Aby można było choć tę część mieć za darmo, ktoś inny musi kupić. To oczywiste. A właściciel strony może sobie umieszczać reklamę i w co drugim zdaniu, jeśli tak mu się podoba. Ja mam zasadę: nie podoba mi się, nie korzystam. A jeśli korzystam i to za darmo, nie pouczam tylko dziękuję. Dziękuję za unikalną wiedzę i wartościowe treści!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Tajemnica początków chemioterapii

Opowieść o początkach chemioterapii, którą zaraz poznasz, nie jest tajemnicą samą w sobie. Znaleźć ją możesz w każdym podręczniku... czytaj więcej

Choroba zwyrodnieniowa stawów: poruszająca i cudowna wiadomość

Zdarza mi się otrzymywać poruszające wiadomości od Czytelników. Dziś rano przyszedł list od Noëlle, zamieszkałej w Tuluzie. Opowiada... czytaj więcej

Wyspa, na której ludzie zapominają umrzeć

W amerykańskim The New York Times opublikowano kiedyś artykuł pod zaskakującym tytułem: „Wyspa, na której ludzie... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.