×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2014-06-13

4 wielkie medyczne szwindle

Dziś poznasz cztery wielkie przekręty branży farmaceutycznej. Efekty tych machlojek utrzymują się do dziś tylko dzięki czynnej współpracy instytucji odpowiedzialnych za zdrowie publiczne. A lekarze zwykle bezwiednie powielają te bzdury.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

1. Chemioterapia dokarmiająca raka

Pod koniec listopada 2012 zespół z INSERM (francuski Państwowy Instytut Zdrowia i Badań Medycznych) w Dijon pod kierunkiem François Ghiringhellego (jednostka badawcza U866: Lipidy i odżywianie a rak) opublikował artykuł w „Nature Medicine”. Podkreśla się w nim, że dwa leki powszechnie stosowane w chemioterapii przeciw różnym rodzajom raka mogą wręcz sprzyjać rozwojowi guzów rakowych1!

Te dwa leki to 5-fluorouracyl i gemcytabina, wykorzystywane w terapii raka jelita grubego, piersi i trzustki.

Oto, w jaki sposób te substancje stymulują rozwój raka.

Najpierw w niektórych komórkach układu odpornościowego aktywują kompleks wielobiałkowy o nazwie inflamasom NLRP3.

Pod wpływem aktywacji inflamasomu komórki uwalniają cytokinę prozapalną – interleukinę IL-1 beta.

Cytokina ta stymuluje produkcję innej cytokiny (IL-17), która ma właściwości korzystne dla rozwoju guzów nowotworowych, ponieważ sprzyja angiogenezie, czyli powstawaniu nowych naczyń krwionośnych, w tym przypadku odżywiających guz.

Dlatego im więcej leków przyjmuje pacjent, tym lepiej jego rak jest odżywiany dzięki obecności szerokiej sieci naczyń krwionośnych i tym szybciej rośnie. To wszystko widnieje czarno na białym na stronie INSERM (patrz: źródła).

A jaki wniosek wyciągnęli naukowcy? Czy zalecają, by natychmiast przerwać stosowanie leku „antyrakowego”, który de facto sprzyja rakowi?

Nic z tych rzeczy. Zdaniem naukowców, zgodnie z zasadą coraz szerzej stosowaną w medycynie, należy opracować nowy lek, który uzupełniałby dotychczasowe preparaty podawane w chemioterapii.

Nasze wyniki pokazały, że aktywacja inflamasomu ogranicza skuteczność chemioterapii przeciw guzom rakowym. Kolejne wyzwanie to sprawdzenie, czy potrafimy zatrzymać aktywację inflamasomu – wyjaśnił François Ghiringhelli.

Zamiast wycofać dany lek, naukowcy wolą podać pacjentowi drugi, który kompensowałby negatywne skutki działania pierwszego. Jest to historia typu: jak zapewnić nowe źródło dochodów dla branży farmaceutycznej.

2. Pozory skuteczności i niezbędności niektórych leków

Dermatolog to najlepszy zawód: nie ma pilnych przypadków, a pacjent ani nie umrze, ani nie wyzdrowieje.

Ten studencki żart z uczelni medycznych dobrze zrozumiały firmy farmaceutyczne. Zamiast rzucić wszystkie siły na wynalezienie cudownej tabletki, która leczyłaby pacjentów, a więc przydałaby się tylko raz, lepiej wprowadzać na rynek leki przeznaczone do stosowania przez całe życie.

Właśnie dlatego wynaleziono nowy rodzaj leków – preparaty brane na wszelki wypadek, aby opóźnić proces kliniczny, o którym nawet nie wiemy, do czego zmierza.

Przykład: choroba Alzheimera. Istnieje kilka leków, zresztą bardzo drogich, które mają opóźnić rozwój tej choroby. Ale badania w porównaniu z placebo wykazały, że ich skuteczność jest niemal żadna (kilka procent wyników pozytywnych w grupie przyjmującej lek).

Za to efekty uboczne tych specyfików są bardzo wymierne. Czy w tej sytuacji trzeba zakończyć leczenie?

Absolutnie nie – krzyczą neurolodzy, bo nawet jeśli lek jako taki jest mało skuteczny, to samo przyjmowanie go i comiesięczne konsultacje stanowią wsparcie psychiczne, które poprawia stan pacjentów. To przecież najlepsza definicja efektu placebo, który w tym przypadku kosztuje państwowego ubezpieczyciela dobrych kilka tysięcy złotych rocznie od osoby...

Inny przykład: działania zmierzające do wczesnego wykrywania „raka” prostaty. Tak naprawdę mamy do czynienia z gruczolakiem, który może z czasem zezłośliwieć. Dzieje się tak u niemal wszystkich mężczyzn po osiemdziesiątce i nie zagraża to ich życiu.

Do niedawna, jeśli ktoś krytykował okaleczający pacjentów system: test PSA – biopsje – wycięcie prostaty, to uchodził za lekkomyślnego malkontenta. Jednak z kolejnych krajów spłynęły doniesienia wskazujące, że ta zaciekła prewencja ma sens tylko dla ściśle określonego wycinka populacji.

Tak samo wygląda sprawa szczepień przeciw HPV (wirusowi brodawczaka ludzkiego) oraz powszechnie wykonywanej mammografii. O zagrożeniach związanych z tą ostatnią wreszcie się oficjalnie pisze, choć nadal nieśmiało.

3. Obniżanie norm chorobowych

Kiedy objawy choroby są niewystarczające lub nie występują w ogóle, wystarczy odpowiednio ustawić normy alarmowe – stworzy to miliony pacjentów rzekomo zagrożonych chorobą. Te mocno wątpliwe „normy” przechodzą zresztą regularne poprawki, ku rozpaczy lekarzy wypisujących recepty, którzy już kompletnie nie wiedzą, na czym stoją.

Tak jest w przypadku cholesterolu. Nikt nie może być pewien, jaka jest wartość progu, po przekroczeniu którego cholesterol staje się problemem, mimo mądrego, choć mylącego podziału na dobry i zły cholesterol.

A cóż dopiero psychiatria, gdzie liczba wypisywanych recept wzrosła lawinowo2, ze względu na pojawienie się nowych zaburzeń i zespołów chorobowych, których 20 lat temu nie było?

Warto zauważyć, że w swojej pracy „Le guide des 4000 médicaments utiles, inutiles ou dangereux” (Przewodnik po 4000 leków przydatnych, nieprzydatnych i niebezpiecznych) profesorowie Debré i Even zwracają uwagę na pustkę w dziedzinie nowości farmakologicznych. Dzisiejsze „nowości” to po prostu kopie kopii leków liczących sobie po 30 lat, które tym razem są trzy lub cztery razy droższe.

4. Avandia: zaprogramowana katastrofa

W amerykańskim dzienniku „Washington Post” ukazał się długi materiał podsumowujący gigantyczny skandal medyczny (łączną liczbę zawałów serca i zgonów szacuje się na 83 tys.!). Sprawa dotyczyła osób z cukrzycą leczonych preparatem o nazwie Avandia i jest przykładem na to, jak można z pełną świadomością rozpowszechnić niebezpieczny lek na cały świat3.

W 2006 roku, w opiniotwórczym czasopiśmie „New England Journal of Medicine”, ukazuje się pewien artykuł. Czasopismo jest znane z tego, że przed publikacją każdy materiał jest drobiazgowo analizowany przez pozornie niezależne kolegium ekspertów.

W artykule opisane są godne podziwu wyniki leczenia Avandią w porównaniu z dwoma innymi, konkurencyjnymi lekami. „Eksperci” weryfikujący artykuł nie sygnalizują swoich powiązań z firmami farmaceutycznymi, których dotyczy ekspertyza. Gdyby to zrobili, czytelnicy dowiedzieliby się, że każdy z 11 ekspertów otrzymał od GlaxoSmithKline (GSK) wynagrodzenie z puli przeznaczonej na zwrot kosztów badań. Natomiast czworo ekspertów jest etatowymi pracownikami tej firmy i posiada jej akcje.

Gdy firma farmaceutyczna uzyskuje pozwolenie na dopuszczenie leku do obrotu, rusza produkcja Avandii, a lekarze wypisują całe góry recept. Po jakimś czasie środowisku medycznemu nie daje jednak spokoju wątpliwość: czy to normalne, że diabetykom leczonym Avandią gwałtownie rośnie zły cholesterol? Przecież w przypadku osób z chorobami serca to byłoby co najmniej przeciwwskazaniem.

Nad sprawą zastanawiają się nawet kierownicy projektu w firmie farmaceutycznej, a także FDA, amerykański organ kontrolny, który żąda od GSK badań nad tą sprawą. Firma wywiązuje się z polecenia, ale przedstawia badania w gruncie rzeczy sfałszowane – nie uczestniczyli w nich pacjenci z chorobami serca, czyli ci, u których mogłyby pojawić się największe komplikacje.

To klasyczny proceder przekłamania badań, bardzo trudny do wykrycia, jeśli biegli nie są wystarczająco wnikliwi. Sprawa nie umknęła jednak Stevenowi Nissenowi. To lekarz, który wykazał się uporem i talentem farmakologa już wcześniej, w dramacie związanym z lekiem przeciwbólowym Vioxx (szacowane 40 tys. zgonów). Tym razem Nissen sam zbiera zupełnie inne dane dotyczące większej liczby badanych i przeprowadza metaanalizę.

Wyniki badania Nissena w zawrotnym tempie publikuje nie kto inny, tylko redakcja „New England Journal of Medicine”, przerażona przedstawionymi liczbami. Jeśli obliczenia są poprawne, mamy do czynienia z zagrożeniem życia tysięcy pacjentów – komentuje redakcja.

Ale GSK ma gotową odpowiedź: wyciąga z rękawa kolejne przekłamane badanie na podstawie mało wiarygodnej i źle opisanej próby. To wystarcza, żeby na jakiś czas przytłumić panikę.

Nissen nie daje za wygraną i w 2010 roku doprowadza do tego, że recenzent z FDA wykazuje fałszywość ostatniego badania przedstawionego przez GSK. Przyznaje też, że przeprowadzono je tylko dla zyskania czasu.

Wtedy plotki o badaniu przechodzą w awanturę wśród naukowców, a FDA prowadzi śledztwa i udowadnia, że cała sprawa była dobrze znana od wewnątrz, wspierana i uwzględniana w kosztach działalności!

We wrześniu 2010 roku Avandia zostaje wycofana z rynków w Europie, a na sprzedaż w USA nałożono znaczne ograniczenia.

Wreszcie 2 lipca 2012 roku GSK przyznaje się do kryminalnych oszustw przy sprzedaży leków (głównie Avandii) i przystaje na zapłacenie rekordowej sumy 3 miliardów dolarów.

We Francji Avandię przyjmowało ponad 200 tys. diabetyków w okresie od dwóch do trzech lat, a media konsekwentnie milczały. Aby temat wypłynął, trzeba było podobnego wstrząsu, związanego ze zgonami po leku przeciwcukrzycowym Mediator.

W Polsce Avandia ze względu na wysoką cenę i brak refundacji była stosowana przez znikomą liczbę chorych na cukrzycę.

Wniosek

Mając do czynienia z niezbadaną dżunglą leków, najlepiej byłoby… nie chorować.

Zdrowy tryb życia, właściwe odżywianie, świadome przyjmowanie wysokiej jakości suplementów diety, relaksujące ćwiczenia i dobre samopoczucie psychiczne. Na to wszystko należy postawić, jeśli chcesz ograniczyć do minimum ryzyko, że pewnego dnia padniesz ofiarą kolejnego nadużycia firm farmaceutycznych i wszystkich tych, którzy utrzymują się z leczenia chorób.

W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak edukować się i poszerzać swoją wiedzę w oparciu o poważne źródła. A dla nas to jeszcze jeden powód, by kontynuować pracę nad Pocztą Zdrowia.

Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Jeśli masz konto na Facebooku, polub facebookową stronę Poczty Zdrowia. Znajdziesz tu codziennie ciekawe artykuły, zyskasz możliwość dzielenia się swoimi komentarzami i wymiany poglądów z innymi osobami, łatwo udostępnisz też ważne informacje swoim znajomym... Wejdź na: www.facebook.com/PocztaZdrowia

******************************************

Źródła:

  1. Améliorer l’efficacité de la chimiothérapie en agissant sur le système immunitaire, http://www.inserm.fr/espace-journalistes/ameliorer-l-efficacite-de-la-chimiotherapie-en-agissant-sur-le-systeme-immunitaire
  2. Allen Frances, Saving normal: an insider's revolt against out-of-control psychiatric diagnosis, DSM-5, big pharma, and the medicalization of ordinary life. William Morrow, Maj 2013
  3. Peter Whoriskey, As drug industry’s influence over research grows, so does the potential for bias. The Washngton Post, 25/11/2012, http://www.washingtonpost.com/business/economy/as-drug-industrys-influence-over-research-grows-so-does-the-potential-for-bias/2012/11/24/bb64d596-1264-11e2-be82-c3411b7680a9_story.html

Komentarze

Rafał 2014-06-13 10:00
Jak zawsze ciekawy artykuł. BTW. landing z linku "tutaj" jest źle podlinkowany.
Ryngiel 2014-06-13 12:52
Cieszę się, że upowszechniacie te informacje jak i zresztą wszystkie pozostałe. Wasze newslettery są zawsze bardzo cenne. No i poza tym gratuluję odwagi !
Łukasz 2014-06-13 13:45
Dlatego służbę "zdrowia" znam głównie "z widzenia" przejeżdżając obok nich samochodem.. Przemysł farmaceutyczny to jeden wielki przekręt - podobna sytuacja jest z szczepionkami, które są podawane np. małym dzieciom - to jest trucizna, a wmawia się ludziom, że powinni szczepić dzieci. Tak jak jest w przypadku komputerów i oprogramowania - jedni informatycy tworzą, inni (a czasem ci sami) niszczą tworząc wirusy, żeby ci pierwsi znów mieli pole do popisu i do zgarnięcia kolejny raz pieniędzy... tak samo wygląda w kwestii "leków" - truje się ludzi, żeby później na nich zarabiać... tylko tutaj jest ta drobna różnica, że człowiek, to nie maszyna... i ci wszyscy MORDERCY powinni wisieć na drzewach, za to co robią ludziom dla kasy..
Henryk 2014-06-14 11:04
99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki. Właścicielem farmy jest światowa finansjera. Nie zapominajmy, że kartele farmaceutyczne prawie w całości należą do "starszych i mądrzejszych." Nie inaczej jest z paśnikami chemicznymi, czyli tzw. supermarketami takimi jak tesco, cerfury, biedronki itp. Najpierw zatruwa się w nich jedzenie konserwantami, polepszaczami, słodzikami typu aspartam który dosłownie dziurawi mózg, by potem przekierować całe towarzystwo do odwiedzin aptek, (95% witamin tam znajdujących ma pochodzenie syntetyczne !), niech każdy więc pomyśli, z czego wykonane są wobec tego tzw. "leki." Łańcuch wygląda następująco: - chemiczna żywność - chemiczne leki - lekarz który nie ma pojęcia o leczeniu (i tu jest pewna sprawiedliwość- przeciętna ich wieku życia to57 lat, więc kogo oni są w stanie wyleczyć, powtarzam wyleczyć, nie leczyć skoro sami nie potrafią zachować swojego zdrowia i życia). Jak powiedział pewien przedstawiciel z tej branży, cytuję jego słowa: "Leczenie prowadzi do śmierci." - i ostatnie ogniwo z tego skorodowanego już łańcucha - cmentarz. Pytam?! Chcecie być zdrowi? Zaopatrujcie się w żywność od polskiego rolnika, zakładajcie własne ogródki, odejdzcie od telewizorów, a najlepiej wyrzućcie je na śmietnik, pijcie wodę ze zródła, lub zróbcie sobie wodę strukturalną, nie unikajcie słońca, a za to wszelkich kremów z filtrami, spacerujcie po lesie, parku. Nie jemy tego, czego nie było 100 lat temu. To tak w wielkim skrócie. Przypomnijcie sobie jak żyli i odżywiali się nasi dziadkowie.
zuza 2014-06-15 13:26
przyjmowanie suplementów diety? Czy autor jest dla odmiany związany z firmami produkującymi te środki? Nie dziękuję - leków staram się nie nadużywać, suplementów nie stosuję w ogóle - mogą być równie szkodliwe a prawie zawsze są nieskuteczne.
nina 2014-06-16 11:34
Nie widzę nic dziwnego w tym, że dziś w psychiatrii leczy się zespoły, których nie było 20 lat temu. Jak ktoś nie jest totalnym laikiem to wie, że choroby psychiczne są pośrednio uwarunkowane kulturowo oraz związane z funkcjonowaniem społeczeństwa i zmieniają się w czasie. Kiedyś niezwykle często diagnozowano histerię, dziś to zaburzenie już nie występuje na taką skalę. Podobnie jak praktycznie nie występuje już schizofrenia katatoniczna (bardzo rzadkie przypadki). Kiedyś natomiast nie było rozpowszechnionych na taką skalę narcystycznych zaburzeń osobowości, czy podając przykład z innej kultury - hikikomori.
nina 2014-06-16 11:39
Myślisz, że żywność od polskiego rolnika nie ma chemii? Moi rodzice mieszkają na wsi i wiem, że sąsiedzi sypią wszystko, od kapusty po ziemniaki, jak nie posypią, to zwyczajnie im się to zepsuje i będzie nieopłacalne. Sama nie kupiłabym warzyw od sąsiada, biorę od rodziców, bo oni nawożą tylko naturalnym nawozem, ale też trzeba przyznać, że co jakiś czas albo pojawia się jakaś choroba albo pasożyt i część im się psuje.
maria 2014-06-19 15:17
Zgadzam się z wypowiedzią Henryka. Jedzmy to co jedli nasi przodkowie i jest to najlepszym lekarstwem. Pozdrawiam
jacpr 2014-08-05 17:37
Dobry art choc dosc pobieznie sprawe analizuje, a w jednej dziedzinie po prostu rozmija się z faktami. Mozna by tutaj dołączyć jeszcze problem szczepionek, parafarmaceutyków, leków jednej znanej francuskiej prywatnej firmy które nawet w danych przedstawianych przez firmę - nie działają! Etc, etc.. Ale trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę by to odfiltrować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Niesamowity olejek eukaliptusowy

Olejek eukaliptusowy jest olejkiem aromatycznym o niesamowitych właściwościach leczniczych. Pochodzi z suszonych liści drzewa... czytaj więcej

Nowinki z Sycylii

Po zaledwie tygodniu spędzonym w kwietniu na wakacjach na Sycylii, stwierdzam, że nie sposób jest tu znaleźć pomidory, które nadawałyby... czytaj więcej

Mit „cukrów wolnych”

Czy sportowcy w przeddzień ważnych zawodów lub istotnego meczu nie zjadają pokaźnych porcji makaronu, by w ten sposób zgromadzić... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.