×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2016-03-31

Afera Volkswagena: niełatwa sprawa

Czytelnicy Poczty Zdrowia, którzy jeżdżą volkswagenami, być może poczuli się nie najlepiej, gdy wybuchła ta afera. Ci, którzy zamierzali kupić jeden z tych pięknych samochodów, znanych ze względu na ich niezawodność i ze względu na niskie zużycie paliwa, z pewnością zaczęli się wahać.

Ale w rzeczywistości, doskonale wiemy, że jeżdżenie samochodem nie jest zdrowe dla środowiska naturalnego, a zatem także dla człowieka.

Dowiedzieliśmy się oto, że jedenaście milionów volkswagenów wyposażono w oprogramowanie pozwalające na manipulację wynikami pomiarów emisji dwutlenku azotu.

Dwutlenek azotu to świństwo: to jemu „zawdzięczamy” charakterystyczny słodkawy zapach na zatłoczonych ruchem samochodowym ulicach. To także jemu „zawdzięczamy” żółtawo-pomarańczowy kolor nieba w wielkich miastach.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Kiedy, jadąc samochodem, patrzysz na niebo u wylotu z tunelu, lub kiedy w upalny dzień zbliżasz się autostradą w kierunku dużego miasta, dobrze widać tę niepokojącą brązowawą poświatę: to właśnie dwutlenek azotu, w większości pochodzący z silników diesla.

Ma on wiele negatywnych skutków: drażni oczy i płuca, sprzyja zaburzeniom pracy serca. Dzieci z wielkich aglomeracji miejskich z jego powodu cierpią na astmę i choroby górnych dróg oddechowych (jamy ustnej, nosa, gardła).

Ponadto efektem obecności dwutlenku azotu w powietrzu są kwaśne deszcze!

To ogromny skandal.

Czy chciałby Pan trochę swojego dwutlenku węgla?

Teraz jednak warto dwa razy pomyśleć przed potencjalną rezygnacją z volkswagena diesla lub „naprawą” jego silnika, żeby był zgodny z wymogami.

Wbrew temu, co dają nam do zrozumienia gazety, niemieccy konstruktorzy nie są wcale tacy ostatni.

Mimo, że może się to wydawać dziwne, to słynne już „oszukańcze oprogramowanie” instalowane w pojazdach, nie jest wcale ich pomysłem ani wymysłem diabła. W dzisiejszych czasach istnieją normy dotyczące ponad setki substancji zawartych w spalinach. To oprogramowanie jest niezbędne, by znaleźć kompromis pomiędzy zużyciem paliwa, osiągami silnika, ceną a przestrzeganiem norm. Programy takie istnieją we wszystkich samochodach, stale optymalizując parametry emisji.

Programy te mogą nawet manipulować danymi, by uniknąć szkód, tymczasowo dezaktywując systemy przeciwdziałające zanieczyszczeniom. Stąd nazwa defeat devices, która w rzeczywistości oznacza „systemy odłączania” lub „systemy neutralizacji”, natomiast często używanym na nie określeniem przez dziennikarzy jest „oszukańcze oprogramowania”.

Oskarżone volkswageny są więc w stanie przestrzegać amerykańskich norm środowiskowych (co, jak zobaczymy w dalszym ciągu, jest zaskakującym osiągnięciem). To pozwala przechodzić im testy na poziom emisji zanieczyszczeń. Tym niemniej, Volkswagen wolał zaprogramować inne parametry, na czas zwykłej jazdy.

Dlaczego? Aby zmniejszyć zużycie paliwa!

Volkswagen „oszukuje”, by spalać mniej ropy

Emisja dwutlenku azotu jest charakterystyczna dla najbardziej wydajnych silników diesla: tych, które emitują najmniej dwutlenku węgla, czyli tych, które przejeżdżają najwięcej kilometrów na litrze paliwa i jednocześnie emitują najwięcej dwutlenku azotu.

To zjawisko, którego nie da się obejść: to prawo przyrody.

Wyprodukowanie bardziej wydajnego silnika wymaga podwyższenia wskaźnika spalania paliwa w cylindrach.

Można to osiągnąć poprzez zwiększenie współczynnika spalania, temperatury oraz wpuszczając więcej powietrza do cylindrów. Twój samochód emituje mniej źle spalonych węglowodorów (czarny dym), ma lepszy moment obrotowy, to znaczy ma moc, by przyśpieszać, pali mniej… ale w zamian wytwarza więcej tlenków azotu.

Samochody diesla z czasów mojego dzieciństwa

Za czasów mojego dzieciństwa silniki diesla rozpoznawało się po hałasie, który robiły, po bardzo powolnym przyśpieszaniu i po czarnym dymie wydobywającym się z rury wydechowej.

Silniki te spalały tylko część paliwa. Odpady ze spalania, a w tym ogromne ilości dwutlenku węgla i tlenku węgla (strasznego i zabójczego gazu winnego śmierci wielu osób w domach ogrzewanych piecykami węglowymi) były wydalane do atmosfery i trafiały do naszych płuc.

Dzięki przeprojektowaniu komór spalania w cylindrach współczesne silniki diesla są wydajniejsze: paliwo spala się lepiej. Nowe silniki diesla nie wytwarzają więc czarnego dymu.

Współczesne samochody z silnikiem diesla nie są już więc dychawicznymi pojazdami pokrytymi z tyłu tłustą czarną sadzą. Są to samochody równie sprawne, jeśli nie bardziej, co samochody z silnikami benzynowymi. Jechałem niedawno za samochodem marki Volkswagen Touran w wersji diesel, po wąskich wiejskich drogach. Zasuwał jak rakieta i mimo, że wytężałem wzrok, nie widziałem najmniejszego nawet śladu dymu uchodzącego z jego rury wydechowej! Karoseria błyszczała jak kryształ.

Co za zaskoczenie!

Ale…

Dwie trucizny, które neutralizują się wzajemnie

„Problem” tych nowych silników diesla polega na tym, że już nie emitują one tlenku węgla, śmiertelnej trucizny, o której wspomniałem wcześniej.

Ale tlenek węgla miał jedną zasadniczą zaletę: w kontakcie z dwutlenkiem azotu przekształcał go w niegroźny gaz ­– w azot (otaczające nas powietrze w 70% składa się z azotu).

Stare diesle wytwarzały więc truciznę (tlenek węgla), która pozwala na neutralizację innej trucizny, dwutlenku azotu.

Ale czy z tego powodu trzeba wracać do starych, śmierdzących silników diesla? Jasne, że nie.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby chodzić pieszo, jeździć rowerem lub na hulajnodze.

Oszustwo inżynierów Volkswagena polegało na wytworzeniu mocnych silników wytwarzających mało dwutlenku węgla, ale za to dużo dwutlenku azotu, podczas gdy w oficjalnych deklaracjach stwierdzano odwrotnie i odwrotnie również pracowały silniki samochodów. Opracowali nawet oprogramowanie tak, by silnik pracował inaczej podczas testów i podczas zwykłej jazdy.

Sprawa jest poważna, bo to nieuczciwe. A łamanie prawa jest także bardzo niebezpieczne (i kosztowne).

Akcje Volkswagena straciły jedną trzecią na wartości. Prezes Martin Winterkorn podał się do dymisji. Afera ubrudziła cały przemysł niemiecki.

Ale z punktu widzenia środowiska naturalnego, to, co zrobili, jest w rzeczywistości neutralne.

Jasne jest, że ich samochody, jakkolwiek czyste by były w porównaniu z tymi dawniej, wciąż generują zanieczyszczenia.

Zasada termodynamiki mówi, że każde spalanie powoduje emisję.

Chcąc zmniejszyć zanieczyszczenie, jak najszybciej należałoby wstrzymać korzystanie z samochodów, wybierać pracę w pobliżu miejsca zamieszkania, wysyłać dzieci do szkoły pieszo, powstrzymać się od latania samolotem we wszystkich kierunkach za każdym razem, kiedy pojawia się okazja do wzięcia trzech dni wolnego itd. itp.

Amerykańskie normy emisji spalin

Oszukańcze oprogramowanie Volkswagena umożliwiło sprzedaż w Stanach Zjednoczonych 500 000 samochodów tej marki, które przekraczały normy emisji dwutlenku azotu od pięciu do trzydziestu pięciu razy.

Co dziwne, te same pojazdy spełniały wszystkie normy w Europie.

Czy normy europejskie są bardziej pobłażliwe?

Nie. To normy amerykańskie są nieosiągalne dla małych samochodów.

Żadna inna marka poza Volkswagenem nie oferowała na rynku amerykańskim samochodów z czterocylindrowym silnikiem. Prezes Chryslera tłumaczył nawet, że wściekał się na swoich inżynierów, kiedy mówili, że nie są w stanie robić samochodów spełniających normy. „Skoro Volkswagen robi, to wy też możecie!”, mówił im1

Teraz już wiadomo, w jaki sposób Volkswagen osiągnął ten „cud”.

I nie bez przyczyny: powyższe normy nie zostały ustalone w celu ochrony środowiska naturalnego. Ich celem było zablokowanie nieustającego wzrostu europejskiego koncernu Volkswagen, który w lipcu 2015 r. został ogłoszony najlepszym światowym producentem samochodów2, a którego specjalnością są właśnie… silniki diesla.

A władze amerykańskie zacierają ręce z radości, by nałożyć na Volkswagena nową rekordową grzywnę, w wysokości nawet do 18 miliardów dolarów.

Śmiać mi się więc chce, kiedy widzę, jak politycy i media europejskie idą w tej sprawie krok w krok za Amerykanami, nie widząc nawet, że są ofiarami farsy.

Aby spełniać normy amerykańskie, trzeba produkować więcej zanieczyszczeń!

Ironia losu: w wyniku stosowania tych absurdalnych norm, kierowcy amerykańscy muszą kupować mocne modele diesla o dużym zużyciu paliwa, gdyż tylko one „spełniają normy”.

W rzeczywistości, dopiero od pewnego poziomu zużycia paliwa kierowcom opłaca się posiadać katalizator dwutlenku węgla i dzięki temu spełniać normy ochrony środowiska!

Istnieje bowiem pewien system, oparty na technologii „AdBlue”, wstrzykujący mocznik do spalin. Montuje się go w samochodach ciężarowych, traktorach oraz w samochodach z silnikiem diesla o największej pojemności skokowej cylindra. To zmniejsza stężenie tlenków azotu w spalinach, które ulegają przekształceniu w azot i parę wodną. Wskaźnik konwersji wynosi 85%, a nawet 98% w niektórych silnikach3.

Koszt instalacji systemu wynosi 1500 euro na samochód. Trzeba go regularnie doładowywać. No i AdBlue działa na dwutlenek azotu, ale nie na setki innych gazów wydalanych przez samochody.

Wierz mi, nie trzeba daleko szukać: odkryj na nowo radość pieszych spacerów, jazdy na rowerze czy na hulajnodze. Zorganizuj się, by zmniejszyć potrzeby korzystania z transportu. Korzystaj z lokalnej infrastruktury rozrywkowej, wspieraj lokalną gospodarkę. To jedyny skuteczny sposób na to, byśmy mogli oddychać świeżym powietrzem.

Ponadto, wierz mi: im mniej godzin spędzasz w samochodzie, tym więcej czasu poświęcisz na inne, zdrowsze i konstruktywne zajęcia.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

NOWOŚĆ. Tajemnice bycia młodym do późnej starości: niesamowity jest obecny postęp w dziedzinie medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging)! Teraz możesz korzystać z tych osiągnięć, stosując się do porad dra Thierry’ego Hertoghe’a, założyciela Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Przejdź tutaj.

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Zapraszam do śledzenia Poczty Zdrowia na Twitterze: http://twitter.com/PocztaZdrowia i na Facebooku: www.facebook.com/PocztaZdrowia

******************************************

Źródła:

1) Więcej w wywiadzie dla Radio Télévision Suisse. http://www.rts.ch/info/monde/7119542-le-logiciel-frauduleux-
de-vw-fourni-par-bosch-pour-des-tests.html

2) Światowy ranking firm wiodących w poszczególnych sektorach. https://fr.wikipedia.org/wiki/Classement_mondial_des_entreprises_
leader_par_secteur#Constructeurs_automobile.

3) Wikipedia: AUS 32. https://fr.wikipedia.org/wiki/AUS_32

Komentarze

withold tyc 2016-03-31 13:20
Moi Drodzy !

Od 7 lat jezdze na benzynowym DB E 350 i o normy niech sie martwi producent.Pali duzo ale Komfort kosztuje.

W Polsce jak byly kartki na benzyne kupilem drugie auto dodatkowo diesla. Bylo to zmyslne polaczenie

spodu DB 190 D czyli caly spod wraz z wszystkim

oprzyrzadowaniem DB a na gore dla niepoznaki

(zawisc) zalozona byla karoseria Warszawy Limuzyny chyba 204. Nie draznil oka i ciagnal

do 170 km/godz. Palil ? Wtedy normy PRL mialo w ......." Lud" mial tez Polonezy z silnikiem diesla

Renault i ale karoseria byla za slaba i obrywaly

sie silniki ale prawie pancerna karoseria warszawy nie miala tych problemow a i zawisc

byla wiele mniejsza.

Pozdrawiam z Luftkorort Idstein, gdzie powietrze jak miod a zamiast mineralnej pijamy od 30 ponad lat znakomita wode z kranu.

POZDRAWIAMY SERDECZNIE Tycowie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

12 pomysłów, jak być szczęśliwym, swobodnym i pełnym wigoru

Wiele osób przechodzi przez życie, czekając na szczęście. Gdybym tylko miał więcej pieniędzy..., gdybym... czytaj więcej

Zima bez infekcji, dzięki pszczołom

W tym artykule chcę Ci przekazać mnóstwo przydatnych wskazówek, aby przetrwać zimę bez chorowania. Do najczęstszych infekcji... czytaj więcej

4 mało znane rodzaje dobrych tłuszczów

Dobre tłuszcze chronią przed chorobami serca, łagodzą stany zapalne oraz zmniejszają ciśnienie krwi. Zwiększenie... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.