×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2013-07-11

Angelina Jolie i rak piersi

37-letnia aktorka Angelina Jolie poddała się operacji usunięcia obu piersi (podwójnej mastektomii), aby zapobiec rakowi piersi!

Lekarze ocenili, że w moim przypadku ryzyko zachorowania na raka piersi wynosi 87%, a na raka jajnika 50%, wyjaśniła aktorka na łamach New York Times, w rubryce zatytułowanej „My medical choice” (Mój medyczny wybór)1. U Angeliny wykryto mutację genu BRCA1, która zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Gen BRCA1, który koduje białko, generalnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi, ale – jeśli ulegnie uszkodzeniu, tak jak to miało miejsce w przypadku Angeliny Jolie – ryzyko to wzrasta wielokrotnie.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Wyznanie aktorki wywołało duże poruszenie, i to nie tylko dlatego, że chodzi o kobietę wyjątkową i sławną. Można było odnieść wrażenie, że swoją decyzją Angelina Jolie otwiera nowy rozdział w medycynie prewencyjnej, przekazując kobietom na całym świecie swoiste przesłanie, które wykracza poza jej osobistą historię:

Piszę o tym, bo mam nadzieję, że inne kobiety będą mogły skorzystać z mojego doświadczenia.

W dzisiejszych czasach poprzez proste badanie krwi można określić ryzyko zachorowania na raka piersi i jajników, a następnie podjąć odpowiednie działania.

Postanowiłam o tym napisać, aby powiedzieć wszystkim kobietom, że nie było mi łatwo zdecydować się na przeprowadzenie mastektomii. Ale kiedy już podjęłam decyzję, poczułam się naprawdę szczęśliwa. Teraz prawdopodobieństwo, że zachoruję na raka piersi, spadło z 87% do mniej niż 5%. Mogę powiedzieć swoim dzieciom, że nie muszą już się obawiać: nie stracą mnie z powodu raka piersi. (…)

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, rak piersi zabija rocznie 458 000 kobiet, zwłaszcza w krajach o niskich lub średnich dochodach. Zapewnienie kobietom powszechnego dostępu do badań genetycznych i profilaktyki, która może uratować życie, powinno stać się priorytetem, niezależnie od stopnia zamożności, pochodzenia i miejsca zamieszkania.

Zdecydowałam, że nie będę trzymać swojej historii w sekrecie, ponieważ wiele kobiet w ogóle nie zdaje sobie sprawy z potencjalnego zagrożenia. Mam nadzieję, że one także będą mogły wykonać badania genetyczne i – jeśli okaże się, że ryzyko wystąpienia raka jest u nich równie wysokie – będą wiedziały, że istnieją bardzo skuteczne możliwości działania.

Pozytywny wydźwięk przesłania

Angelina Jolie: podwójna mastektomia – przesłanie dające nadzieję wszystkim kobietom – taki komentarz można było przeczytać już następnego dnia na łamach francuskiego tygodnika „Le Nouvel Observateur”2.

Dziennikarka tygodnika Caroline Parlanti z całych sił poparła Angelinę i na łamach „New York Timesa” napisała: Nie wątpię, że nie było łatwo zdobyć się na taki krok, ale jestem pewna, że pozwoli to wielu kobietom podjąć taką samą decyzję.

Ale czy ten entuzjazm jest uzasadniony z medycznego punktu widzenia?

Można zrozumieć Angelinę Jolie

To, co powiem, może głęboko poruszyć wielu zwolenników medycyny naturalnej: rozumiem decyzję, jaką podjęła Angelina Jolie. Oczywiście, pomysł prewencyjnego usunięcia organu, aby nie dopuścić do powstania raka w przyszłości, wydaje się wyjątkowo brutalny… Ale w pewnych przypadkach może być uzasadniony.

Przykładowo – takim profilaktycznym zabiegom powinny bezwzględnie poddawać się osoby cierpiące na rodzinną polipowatość gruczolakowatą, która jest chorobą dziedziczną, ponieważ ryzyko zachorowania na raka jelita grubego przed 40. rokiem życia wynosi u nich blisko 100%. A jedynym rozwiązaniem jest usunięcie tego organu.

Niemniej jednak jest to sytuacja zupełnie wyjątkowa, ponieważ rodzinna polipowatość gruczolakowata odpowiada zaledwie za 1% wszystkich przypadków raka jelita grubego, który z kolei stanowi 11% wszystkich przypadków raka tego narządu.

Zmutowany gen BRCA1, który wykryto u Angeliny Jolie, również może znacząco zwiększyć prawdopodobieństwo zachorowania na raka. Problem polega na tym, że na pytanie, jakie naprawdę jest to ryzyko, mogą odpowiedzieć wyłącznie lekarze, którzy zajmowali się Angeliną. I dlatego ten konkretny przypadek nie może (i nie powinien!) stać się wzorem do naśladowania dla wszystkich innych kobiet.

Bo to wszystko nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać, czytając informację w „New York Timesie” oraz artykuły, które pojawiły się potem na łamach różnych pism.

Na czym polega problem?

Problem związany z sytuacją Angeliny Jolie polega nie tyle na podjętej przez nią decyzji – bo ta akurat jest zrozumiała – ile na towarzyszącemu jej przekazowi medialnemu. Moim zdaniem, przekaz ten był wysoce nieostrożny.

Wielu dziennikarzy, jak choćby wspomniana wcześniej Caroline Parlanti z "Le Nouvel Observateur", podawało, że matka Angeliny Jolie zmarła w wieku 56 lat na raka piersi. A tymczasem prawdziwą przyczyną jej śmierci był rak jajników.

To bardzo ważne, ponieważ pokazuje, że informacje przekazane przez Angelinę Jolie nie zawsze były na tyle jasne, by nawet zawodowi dziennikarze mogli je właściwie zinterpretować.

Zacznijmy od tego, że Angelina skierowała swoje przesłanie do wszystkich kobiet i – według mnie – w niedostatecznym stopniu podkreśliła fakt, że problem genetyczny, który u niej wystąpił, zdarza się generalnie bardzo rzadko.

Nie tylko bowiem bardzo rzadko dochodzi do zmutowania genu BRCA1, ale również bardzo rzadko gen ten przyjmuje taką właśnie postać. Większość mutacji genu BRCA1 nie powoduje wielkiego wzrostu ryzyka zachorowania na raka piersi, a niektóre mutacje nawet to ryzyko zmniejszają3. Przypomnijmy też, że guz sutka jest przyczyną mniej niż 5% zgonów u kobiet. Według organizacji zajmujących się profilaktyką raka w Stanach Zjednoczonych jedynie 2% kobiet, które w bliskiej rodzinie miały liczne przypadki raka piersi, powinny rozważyć wykonanie badań genetycznych dotyczących genu BRCA1.

Jeśli uświadomimy sobie wszystkie te elementy, to okaże się, że zachęcanie wszystkich kobiet do podejmowania działań zmierzających do wczesnego wykrycia i profilaktycznych interwencji może spowodować wzrost liczby zgonów lub inwalidztwa wskutek niepotrzebnych zabiegów, przeprowadzonych w związku z „fałszywą diagnozą pozytywną”. (Z powodu błędnych – inaczej „fałszywie dodatnich” – testów, które powodują, że zaczynamy wierzyć, że mamy raka, chociaż tak naprawdę go nie mamy).

Zagrożenia związane z wczesnym wykryciem raka

Poddanie się badaniom na zdiagnozowanie raka już samo w sobie jest ryzykowne. Trauma, którą wywołuje zapowiedź raka, może wywołać stres i taką produkcję adrenaliny, która zablokuje działanie chemioterapii4. Ponadto, jak wynika z badania przedstawionego niedawno w „New England Journal of Medicine”, ryzyko zgonu na atak serca zwiększa się 26-krotnie w ciągu siedmiu dni po takiej diagnozie!5

Dr Marc Girard uważa, że nie istnieje żaden poważny dowód na to, że wczesne podjęcie działań zwiększa szanse wyzdrowienia4.

Dlatego przedstawianie społeczeństwu wczesnego, profilaktycznego usuwania piersi jako znakomitego sposobu na walkę z rakiem nie jest rozważne.

Zresztą poważne zabiegi „prewencyjne” wcale nie gwarantują bezpieczeństwa. Liczne komórki rakowe mogą przeżyć, ulokować się w sąsiednich tkankach, a nawet w całym ciele, i stać się zalążkiem nowych guzów.

Ryzyko genetyczne nie takie wielkie?

I wreszcie kolejna sprawa: imponujące dane statystyczne, które pokazują, że ryzyko zachorowania spadło z 87% do 5%, rzeczywiście budzą podziw, ale jednocześnie wprowadzają w błąd.

87-procentowe ryzyko zachorowania na raka piersi w związku z istnieniem zmutowanego genu BRCA1 zostało wyliczone na podstawie badań przeprowadzonych w rodzinach, w których większość kobiet chorowała na raka. Zatem zagrożenie zostało ocenione na podstawie bardzo ograniczonej grupy, a nie całej populacji.

Obciążenie błędem jest zatem olbrzymie, ponieważ nie można ocenić wzajemnego oddziaływania trybu życia i czynników dziedzicznych. Zauważył to zresztą Narodowy Instytut Raka (National Cancer Institute) w Stanach Zjednoczonych i złożył oficjalne oświadczenie w tej sprawie:

W związku z tym, że członkowie jednej rodziny mają wspólne geny, ale też często żyją w tym samym środowisku, nie można wykluczyć, że duża liczba przypadków zachorowania na raka w tych rodzinach wynika z innych czynników genetycznych lub innych czynników środowiskowych.
Na tym właśnie polega cały problem z genami: być może taki wzrost ryzyka powoduje nie tyle sama mutacja genu BRCA1, co jej powiązanie z innymi genami. A Angelina Jolie być może w ogóle nie jest ich nosicielką.

Jak dotąd, nie przeprowadzono żadnego badania, które w dłuższym okresie porównywałoby kobiety mające zmutowany gen z kobietami genetycznie „zdrowymi”.

Dla znakomitej większości kobiet piersi nie stanowią zagrożenia

Lekarze, którzy badali Angelinę Jolie i zasugerowali jej decyzję o mastektomii, jako jedyni posiadają wszystkie informacje na temat tego przypadku. Można zatem założyć, że akurat w tym przypadku podjęta przez nich decyzja była słuszna.

Ale dla znakomitej większości kobiet przypadek Angeliny Jolie nie ma absolutnie żadnej wartości. Bez wątpienia podjęła heroiczną decyzję, jak to określił jej partner Brad Pitt, ale z tego nie wynika, że ktokolwiek powinien pójść w jej ślady.

Ryzyko, że inna kobieta znajdzie się w dokładnie takiej sytuacji, jest tak małe, że byłoby tyleż nieracjonalne, co niebezpieczne doszukiwać się takiego samego ryzyka i wybierać takie samo „rozwiązanie”. Znacznie rozsądniej będzie podjąć działania, które zmniejszają ryzyko zachorowania na raka piersi u wszystkich kobiet. Chodzi tu w szczególności o:

  • ograniczenie kontaktu z pestycydami;
  • całkowite unikanie pigułek antykoncepcyjnych 3. lub 4. generacji oraz nieprzyjmowanie innych pigułek przez okres dłuższy niż 10 lat w ciągu całego życia;
  • unikanie hormonalnej terapii zastępczej opartej na przyjmowaniu syntetycznych hormonów, którą proponuje się kobietom w okresie menopauzy;
  • ekspozycja co najmniej ¾ powierzchni ciała na słońce przez co najmniej 20 minut dziennie lub przyjmowanie suplementu witaminy D3 w ilości 1500 j.m. dziennie6;
  • uzupełnianie selenu (276 µg dziennie), aby zmniejszyć ryzyko zachorowania u kobiet z uszkodzonym genem BRCA1.7
  • spożywanie na co dzień pokarmów o właściwościach antyrakowych (kapusta, brokuły i inne warzywa z rodziny kapustowatych, w miarę możliwości na surowo; winogrona i czerwone wino ze względu na zawarty w nich resweratrol; tłuste ryby z zimnych mórz ze względu na kwasy tłuszczowe omega-3; kurkuma i inne przeciwutleniacze);
  • regularna aktywność fizyczna, najlepiej na świeżym powietrzu.

Oczywiście, coś takiego jak „0% procent ryzyka” nie istnieje. Nawet najzdrowsze zwyczaje nie dadzą żadnej kobiecie 100-procentowej pewności, że nigdy nie zachoruje na raka piersi. Ale – jak w prowokacyjny sposób stwierdza amerykański dziennikarz Mike Adams: lekarze-mężczyźni, którzy zalecają kobietom amputację piersi, aby uniknęły w ten sposób raka piersi, powinni zdecydować się na usunięcie jąder, aby uniknąć raka jąder…

Życzę zdrowia
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Źródła:

1. http://www.nytimes.com/2013/05/14/opinion/my-medical-choice.html?_r=0

2. http://www.leplus.nouvelobs.com/contribution/859528-angelina-jolie-sa-double-mastectomie
-un-message-d-espoir-pour-les-femmes.html.

3. Cheryl Lin, Tina Sasaki, Aaron Strumwasser, Alden Harken. The case against BRCA 1 and 2 testing. Surgery. 2011 Jun;149(6):731-4. PMID: 21621683.

4. «La brutalisation  du corps féminin dans la médecine moderne», par le Dr Marc Girard, 11 janvier 2013.

5. Cancer Genet Cytogenet. 2009 Apr 15;190(2):81-7. PMID: 19380024

6. New England Journal of Medicine. 2012 April 5th.

7.  BRCA1 loss activates cathepsin L-mediated degradation of 53BP1 in breast cancer cells. The Journal of Cell Biology, 2013; 200 (2).

8.  Selenium Supplementation Reduced Oxidative DNA Damage in Adnexectomized BRCA1 Mutations Carriers -Cancer Epidemiol Biomarkers Prev November 2009 18; 2923.

Komentarze

Barbara Olejowska 2013-07-12 16:05
Jest super sposób w ramach zapobiegania rakowi piersi: codziennie rano należy potrzeć obydwie dłonie o siebie aż się staną gorące i dłońmi masować przez kilka minut piersi nie dotykając sutek.Jest w tym także codzienna kontrola, czy nie tworzą się nam jakieś zbędne guzki czy zgrubienia, które nawet jak się pojawiają to znikają po systematycznych ćwiczeniach.Robię to skutecznie od kilkunastu lat-mam już po 60-tce a piersi mam ładniejsze niż miałam w wieku 30 lat-jędrne i zdrowe.Poświęcenie kilku minut dziennie na masaż piersi to nie tylko zabieg dla zdrowia lecz także dla urody. Poza tym pogodne nastawienie do życia,dobroduszność, tolerancja i nie przechowywanie uraz likwiduje skutecznie przyczyny powstawania raka .Ciekawe dlaczego lekarze nie zalecają tak prostej i skutecznej kuracji???? p.s.nie zgłaszam się już od 10 lat na badania mammograficzne .
Marzena Sowińska 2013-07-14 15:05
I chwała ludziom, którzy dbają o siebie. Pozdrawiam Panią Barbarę Olejowską. Ja też dbam o swoje piersi, w pracy o wiele młodsze zazdroszczą mi, ciągle mówią, że ja mam takie jędrne, ale pomimo moich wskazówek, nic nie robią , bo nie mają czasu, to jest śmieszne, ale nie o tym chciałam. Czytając artykuł miałam to samo na myśli co autor, dotyczy jąder. Sposób życia, a tym sposób żywienia przenosimy na swoje pokolenia i hodujemy sobie choroby. Zanieczyszczona żywność, brak mikroelementów to powód chorób. Nie zdajemy sobie sprawy ile w sobie mamy metali ciężkich, ile pochłaniamy chemii, którą aplikują nam producenci. W tym wszystkim również ważny jest nasz mózg, i tu mam różne przykłady, ale nie każdy zachorował na nowotwór tego samo organu co na przykład ojciec. Często spotykam się w tym, że ludzie myślą o nowotworze , bo lekarz sugeruje, bo ojciec był chory. Tego samego Lekarza wypuszczono z Akademii , któremu wpojono , że cukrzyca czy rak itp. to choroby nieuleczalne , dlatego Lekarz leczy, żeby leczyć a nie wyleczyć, stąd żadnej wiedzy na temat żywienia w chorobach.
Grazyna Badowska 2013-07-28 10:33
Zgadzam się z paniami z powyższych linków. Moje odczucie jest podobne a przy tym uważam,że Angelina nie powinna polecać tej metody "profilaktycznej",bo wcale nie ma gwarancji,że nie będzie miała innego raka. A poprzez jej autorytet wiele głupich (inaczej nie określę) kobiet pójdzie w jej ślady,szczególnie w USA. To tylko mafia medyczna zaciera ręce,bo będą mieć dużo pracy tzn.pieniędzy bo jest to wysokopłatna operacja najpierw usunięcia piersi a potem odtworzenia ich silikonem. Poczekajmy z 10-15 lat czy będzie zdrowa. Szkoda,że Angelina nie promuje zdrowego stylu życia,pozbawionego chemii,więcej ruchu itp.
emi wa 2013-10-20 09:49
Jestem za profilaktyka, ale pod tym pojeciem wg mnie jest: regularny masaz piersi (mozna o to poprosic partnera), duzo ruchu i usmiechu, a przede wszystkim zdrowa dieta.. wolna od konserwantow, barwnikow i innych ulepszaczy, najlepiej tez ograniczyc mleko i gluten (a pszenice w ogole wyrzucic, no chyba ze orkisz raz na jakis czas). Jesc duzo warzyw, kasz i straczkowych - te ostatnie ZAPOBIEGAJA rakowi ! Przynajmniej 2 razy w tyg. jesc ryby, uwazac z czerwonym miesem, ale nie wyrzucajmy go zupelnie z diety! Pic herbatki ziolowe.
Karolina Zimaga 2013-10-22 08:48
Poproszę o sposób na piękne piersi :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Infekcje: zaryzykujesz olejek z oregano?

Pierwszy raz zastosowałem olejek eteryczny z oregano podczas zagranicznej podróży służbowej. Z jakiego powodu? Coś mi zaszkodziło.... czytaj więcej

Tajemnica początków chemioterapii

Opowieść o początkach chemioterapii, którą zaraz poznasz, nie jest tajemnicą samą w sobie. Znaleźć ją możesz w każdym podręczniku... czytaj więcej

Kobieta z nadwagą czy kobieta atrakcyjna?

Na widok kobiet o nieco obfitszych kształtach moja mama zawsze powtarzała: „Tak właśnie wygląda ponętna kobieta”. Mówię tu... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.