×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Aspiryna: dobra czy zła?

Opublikowano dnia: 2019-11-08

Wśród zwolenników medycyny naturalnej aspiryna cieszy się naturalną sympatią, ponieważ źródłowo pochodzi z kory wierzby i z wiązówki błotnej.

Te dwie rośliny są bogate w kwas salicylowy (salix po łacinie oznacza wierzbę). Od setek, a może nawet tysięcy lat, służyły ludziom do zwalczania gorączki, bólu i stanów zapalnych.

Problem z kwasem salicylowym

Problem polega na tym, że kwas salicylowy powoduje wrzody i krwawienie żołądka.

Chemicy, którym w XIX wieku udało się wyizolować kwas salicylowy, pracowali nad tym, aby złagodzić to działanie. Zorientowali się, że wprowadzenie drobnej modyfikacji (dodanie grupy acetylowej) daje substancję równie skuteczną w zwalczaniu gorączki i stanów zapalnych, ale o wiele mniej drażniącą.

Tak powstał kwas acetylosalicylowy, znany pod handlową nazwą aspiryna.

Aspiryna rzeczywiście jest mniej drażniąca, ale dla żołądka nadal problematyczna, nawet w małych dawkach. Zwłaszcza jeśli jest stosowana codziennie.

Tabletki "dojelitowe"- bez różnicy

Są osoby, które zażywają aspirynę powleczoną warstwą odporną na soki żołądkowe, co oznacza, że rozpuszcza się dopiero w jelicie cienkim. Mają nadzieję, że tym sposobem chronią żołądek.

To dobrze brzmi i niektórzy producenci aspiryny masowo z tego korzystają. Tyle tylko, że to nic nie zmienia. Aspiryna wpływa na błonę śluzową żołądka poprzez inne mechanizmy: hamuje prostaglandyny w całym organizmie. Można posmarować kremem przeciwzapalnym kolano i mieć z tego powodu problemy z żołądkiem.

Aspiryna rozrzedza krew

Jednak wiele osób i wielu lekarzy trzyma się aspiryny. Aspiryna rozrzedza krew lub przynajmniej zapobiega sklejaniu się płytek krwi i tworzeniu zakrzepów.

Nazywamy to „działaniem antyagregacyjnym”, zapobiegającym agregacji płytek krwi.

Osobom, które mają „przytkane” tętnice wieńcowe i którym grozi zawał serca, jeśli skrzeplina zaczopowałaby tętnicę, codzienne stosowanie małej dawki aspiryny wydaje się korzystne.

Czy tak jest w rzeczywistości?

Co obecnie zalecają lekarze?

W czasach mojej młodości uznawano, że ryzyko krwawień i wrzodów żołądka z powodu zażywania aspiryny jest tak niewielkie, że każdy może (a nawet powinien!) codziennie brać aspirynę.

Gdy chodziłem do liceum, kilku moich przyjaciół w wieku 17 lub 18 lat, wysportowanych i w świetnej formie, codziennie używało musujących tabletek aspiryny!

Dziś już się z tego szaleństwa wycofano. Oficjalne zalecenia są wyraźne: jeśli nie występuje ryzyko sercowo-naczyniowe, nie należy stosować aspiryny, ponieważ ryzyko krwotoku znacznie przewyższa korzyści z zastosowania tej substancji. „Ryzyko sercowo-naczyniowe” dotyczy głównie osób po zawale serca lub udarze mózgu, albo osób, u których badania wykazały bardzo zły stan tętnic.

Mówimy zatem głównie o osobach starszych: mężczyznach po 50. roku życia i kobietach po 60. roku życia. Pod warunkiem, że nie występuje u nich podwyższone ryzyko krwotoku z powodu innej choroby ani podwyższone ryzyko choroby wrzodowej żołądka.
Zalecana dzienna dawka wynosi wówczas od 75 mg do 150 mg. Około 50% osób powyżej 75. roku życia zażywa aspirynę lub inny lek zapobiegający agregacji płytek krwi.

Z obszernej metaanalizy randomizowanych badań nad lekami przeciwpłytkowymi, opublikowanej w „British Medical Journal”, wynika, że dzięki stosowaniu aspiryny, każdego roku udaje się zapobiec od 10 do 20 zdarzeń sercowo-naczyniowych na 1000 pacjentów z grupy podwyższonego ryzyka. Występuje od jednego do dwóch masywnych krwawień z przewodu pokarmowego. [1].

Co o aspirynie sądzą eksperci z dziedziny medycyny naturalnej?

Opinie na temat aspiryny w środowisku medycyny naturalnej

Jeśli chodzi o medycynę naturalną, w kręgach osób myślących podnosi się pewną kwestię. Otóż wiele udarów mózgu (jeszcze nie wiadomo dokładnie ile, ale prawdopodobnie bardzo dużo, może nawet 70%?), to udary niespowodowane przez zakrzep w mózgu, ale przez krwotok.

Wszyscy wiedzą, że krwotok jest spowodowany krwawieniem. Innymi słowy, pojawia się wtedy, gdy krew nie krzepnie wystarczająco szybko i wypływa poza naczynie krwionośne.

O ile zatem udar mózgu nie został zdiagnozowany jako „niedokrwienny” (spowodowany przez zakrzep) w sposób niepodważalny - co rzadko się zdarza, ponieważ badania często są nieprecyzyjne - przepisywanie aspiryny osobie po udarze mózgu jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż osobie zdrowej.

Co do innych osób (po zawale serca, niedokrwiennym udarze mózgu, z zaawansowaną miażdżycą), pytanie brzmi: czy przyjmowanie aspiryny zmniejsza ryzyko kolejnego zdarzenia sercowo-naczyniowego na tyle, że przeważa nad zwiększonym ryzykiem krwotoku?

Zanim odpowiemy na to delikatne pytanie, trzeba podkreślić, że kwestia jest złożona. Zdarzenia sercowo-naczyniowe w wielu przypadkach mogą się skończyć śmiercią, a prawie zawsze niepełnosprawnością. Krwawienia z przewodu pokarmowego są poważne, ale w większości przypadków nie kończą się śmiercią i nie wywołują długotrwałej niepełnosprawności.

Czy można położyć na szali obie te kwestie? To rzeczywiście bardzo trudne. Trzeba drobiazgowo zbadać stan zdrowia i w szczególności odpowiedzieć na pytanie jakie są szanse, aby ewentualne krwawienia przeżyć i je wyleczyć.

W 2017 roku opublikowano badanie Oxford Vascular Study, na bazie 10-letniej obserwacji osób, które przeżyły niedokrwienne zdarzenie sercowo-naczyniowe. Wykazało łącznie [2]:

  • 179 przypadków krwawienia na 1584 pacjentów poniżej 75 roku życia (w wieku średnio 61 lat)
  • 226 przypadków krwawienia na 1584 pacjentów powyżej 75 roku życia.

Na 226 przypadków krwawienia u osób w wieku powyżej 75 lat, w 35 przypadkach nastąpił zgon, a w 95 przypadków krwawienie było duże. Wśród pacjentów w wieku poniżej 75 lat, w 9 przypadkach nastąpił zgon, w 48 przypadkach krwawienie było duże.

Oznacza to, że w grupie osób powyżej 75 roku życia ryzyko zgonu z powodu krwawienia wynosiło około 0,6%.

Jeśli chodzi o ryzyko wystąpienia zdarzenia sercowo-naczyniowego, badanie wykazało, że to ryzyko zmniejsza się o około 20% u osób po zdarzeniu niedokrwiennym (po zawale serca lub niedokrwiennym udarze mózgu), jeśli zażywają aspirynę. (To samo badanie potwierdziło bezużyteczność aspiryny u osób, u których nie wystąpił taki udar lub zawał) [3].

Wniosek

Osoby po niedokrwiennym zdarzeniu sercowo-naczyniowym, które zażywają codziennie niewielkie dawki aspiryny, NIE MAJĄ POWODÓW DO NIEPOKOJU. Korzyści co prawda nie są ogromne, ale ryzyko krwawienia raczej ich nie przewyższa.

Problem z tym „leczeniem” polega na tym, że tak naprawdę to nie jest leczenie. Pacjenci mogą mieć wrażenie, że coś robią w ramach ochrony przed chorobami sercowo-naczyniowymi, a tak nie jest!

Aby uniknąć problemów sercowo-naczyniowych, jedyną realnie skuteczną metodą, która radykalnie zmniejsza ryzyko, włącznie z ryzykiem nawrotu, jest dieta śródziemnomorska. Jej bazą są warzywa, oliwki i oliwa z oliwek, małe tłuste ryby, niewielka ilość zbóż, czerwone wino. I przede wszystkim prostota i umiar w jedzeniu.

Dr Michel de Lorgeril, współautor największego badania na ten temat [4], twierdzi, że w opublikowanych wynikach dieta śródziemnomorska zmniejsza ryzyko o 70%, ale mogłaby zmniejszyć je jeszcze bardziej, jeśli zostałaby wdrożona przez pacjentów w całości (w omawianym badaniu zastosowano złagodzoną formę diety śródziemnomorskiej).

Jean Marc Dupuis

 

**********************************************

PS Dołącz do grona Czytelników Dossier Naturalnych Terapii, w których znajdziesz najbardziej obiecujące wyniki badań dotyczące zapobiegania i leczenia chorób poprzez zmianę sposobu odżywiania oraz wyrównywanie niedoborów w organizmie. Sprawdź tutaj Specjalną Ofertę Powitalną

W najnowszym wydaniu Dossier Naturalnych Terapii poruszamy temat mięsa. Jaki jest jego prawdziwy wpływ na nasze zdrowie? W numerze m.in.:

  • kompletny poradnik na temat spożywania mięsa
  • mity związane z mięsem
  • jakie są zalety mięsa i w jakich okolicznościach?
  • co naprawdę znajduje się w mięsie?
  • jakie są zagrożenia dla naszego zdrowia?
  • rak, cukrzyca, nadwaga, depresja i inne. Jaki to ma związek z jedzeniem mięsa?

**********************************************

Źródła:

[1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11786451/
[2] https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(17)30770-5/fulltext?elsca1=tlpr#%20
[3] https://onlinelibrary.wiley.com/ doi / full / 10.1002 / clc.22724
[4] https://www.semanticscholar.org/paper/Mediterranean-diet%2C -traditional zagrożenia czynnikami% 2C-i-Lorgevil-Salen / 5fbaecc6940351175a12c843ed5a43e3cb9c3346

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Niebezpieczne teorie na temat zwyrodnienia stawów

Wiele osób sądzi, że powodem choroby zwyrodnieniowej stawów (artrozy) jest zużycie się chrząstki stawowej. Według tej teorii... czytaj więcej

Niewidzialne więzienie wokół nas

Wyobraź sobie siebie w lodowatym i wilgotnym lochu. Jedynym sposobem na wyjście z niego jest rozwiązanie zagadki zadanej przez dozorcę. Dostałeś... czytaj więcej

Hemoroidy - zapobieganie i leczenie

W dzisiejszym newsletterze przedstawię Ci wyniki moich własnych badań – i płynące z nich wnioski – na temat przykrej... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.