×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Brudne ręce

Opublikowano dnia: 2017-03-07

Jakiś czas temu odwiedziłem przyjaciół, którzy wynajęli dom nad morzem.

Dom był nowy, trzy sypialnie, nieduża kuchnia, piękny widok z okien. Nie przypominał willi milionera, a mimo to zrobił na mnie wrażenie! Byłem zszokowany, ile w tym domu było łazienek, a konkretnie, ile kranów!

Każda sypialnia miała swoją łazienkę. A w każdej łazience znajdowały się wanna, prysznic, umywalka, bidet, toaleta.

A zatem toaleta w każdej sypialni, plus dodatkowo toaleta ogólnego użytku przy pokoju dziennym.

Dodać do tego należy jeszcze mały basen z chlorowaną wodą na zewnątrz, także z natryskiem, umywalką i toaletą.

Wszystkim wydawało się to normalne. Nikogo nie dziwiło (poza mną).

Myślę jednak, że za kilka pokoleń, historycy studiujący naszą epokę zauważą to prawdziwe szaleństwo na tle higieny.

Nie mówię tu o skutkach ekologicznych zużywania tak wielkich ilości wody (zwłaszcza, że dom znajduje się na obszarze notorycznie zagrożonym suszą).

Pozostając wyłącznie przy tematyce higieny, niepokoją mnie katastrofalne skutki spędzania czasu na myciu, mydleniu oraz odkażaniu samych siebie dla naszego układu odpornościowego i naszych alergii.

Co to znaczy "brudne ręce"?

Proszę, wybacz mi, że ciągle mówię o przeszłości, ale nic na to nie poradzę – to silniejsze ode mnie: kiedy byłem dzieckiem, wiele osób wokół mnie miało brudne ręce.

Kiedy używam tego wyrażenia: „brudne ręce”, mam wrażenie, że dzisiejsi młodzi nie mają pojęcia, co ono może znaczyć.

Dla nich brudne ręce to ręce upaćkane Nutellą albo dżemem. Albo palce w nosie. Wkładamy ręce pod przejrzystą wodę i już są czyste.

Ale w czasach mojego dzieciństwa nie tak wyglądały „brudne ręce”.

Brudne ręce z mojej młodości to był czarny, niemalże wrośnięty w skórę brud, którego nie sposób było domyć. Mydło było bezsilne, nawet Domestos by nic nie zdziałał. Ludzie pracujący rękami bezustannie zanurzali je w ziemi, smarze, oborniku, wykorzystując ręce jako narzędzia do wszystkiego, czego dziś nawet nie potrafimy już sobie wyobrazić. Zwłaszcza paznokcie były otoczone czarną, szczególnie nieustępliwą obwódką.

Dwadzieścia lat temu zdarzyło mi się widzieć takie dłonie podczas podróży do szczególnie oddalonych regionów Azji środkowej.

Dziś to ciekawostka. Ale kiedyś większość tak chodziła.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Ludzie praktycznie nigdy nie mieli rąk „czystych”, tzn. nieskazitelnie czystych w dzisiejszym rozumieniu tego słowa w naszym społeczeństwie, w którym tak wiele osób pracuje na komputerze.

Czy widzisz na swoich dłoniach niebieskie żyły? Kiedyś, tylko nieliczni, arystokraci, którzy nie uprawiali ziemi, mieli ręce wystarczająco czyste, by można było te żyły zauważyć. Dlatego właśnie mówiono o nich, że mają „błękitną krew”. Ludziom wydawało się to niezwyczajne!

Ale wszyscy inni… Przykładowo – wspomnijmy plemiona, które malowały ciała… błotem lub gliną.

Aborygeńskie dzieci po popołudniu spędzonym
na prawdziwych zabawach na powietrzu!

Zbyt wiele higieny powoduje choroby

Niektórzy eksperci uważają, że brak kontaktu z brudem, kurzem, pyłkami i innymi bakteriami tłumaczy rozpowszechnienie alergii.

Niektórzy naukowcy łączą nawet wzrost poziomu chorób przewlekłych, takich jak choroby autoimmunologiczne, depresje, nadaktywność, z brakiem kontaktu z mikroorganizmami naturalnie występującymi w glebie.

Badania naukowe wykazały, że dzieci wychowywane w kontakcie ze zwierzętami domowymi, notorycznymi nosicielami „pasożytów”, mającymi kontakt z mikroorganizmami występującymi w glebie, jak bakterie, grzyby, drożdże, pierwotniaki i insekty, lub z małymi zwierzętami, takimi jak dżdżownice, cieszą się lepszym układem odpornościowym i zdrowszym rozwojem psychologicznym.

Trochę brudu nie zaszkodzi

To, że nie jesteś już w wieku odpowiednim do lepienia babek z piasku, nie oznacza, że nie miałbyś mieć kontaktu z ziemią.

Nadejście wiosny będzie dobrym momentem na przemyślenie, gdzie ulokujesz swój ogródek warzywny na cały rok (jeśli jeszcze nie założyłeś warzywnika).

Uprawa roślin przyniesie Ci także wiele innych korzyści, w tym przyjemność jedzenia – wreszcie i znów – produktów mających smak.

Pozwoli Ci uprawiać własne rośliny lecznicze, a także dostarczy świeże zioła, które poprawią smak przyrządzanych przez Ciebie potraw oraz zapewnią Ci odpowiednią dawkę przeciwutleniaczy i składników odżywczych pochodzenia roślinnego niezbędnych do zachowania zdrowia.

Praca na zewnątrz umożliwi Ci oddychanie świeżym powietrzem i częstsze przebywanie na słońcu. Wyregulujesz swój poziom witaminy D. Poprawi Ci się nie tylko wygląd skóry, ale i samopoczucie. Widok zieleni i błękitnego nieba reguluje poziom serotoniny (hormonu odpowiedzialnego za dobry humor), a Twój rytm biologiczny (cykl snu) dostosuje się do światła dziennego: Twój sen będzie głębszy i skuteczniej regenerujący.

Ponadto, niektórzy tłumaczą, że kontakt z ziemią umożliwi Ci rozładowanie statycznej energii Twojego organizmu, przy jednoczesnym podłączeniu Cię z geofizyczną energią Ziemi.

Występująca w glebie bakteria, która dobrze Ci życzy

W glebie występują mikroorganizmy zwane Mycobacterium vaccae, które także aktywują wytwarzanie serotoniny, co z kolei wpływa korzystnie na libido, pamięć, nastrój, sen i zachowania społeczne.

A kiedy zbierasz swoje własne warzywa, kiedy cieszy Cię napełnianie kosza owocami pracy własnych rąk, Twój mózg zalewa dopamina, jeszcze jeden neuroprzekaźnik odpowiedzialny za wytwarzanie obłoków szczęścia!

Zjawisko to, zwane również instynktem łowieckim, nasz gatunek rozwinął ponad milion lat temu. Znalezienie dojrzałych warzyw i zebranie ich powoduje dopływ dopaminy, który „nagradza” Twój mózg, wywołując uczucie euforii.

To naturalny środek antydepresyjny znajdujący się w zasięgu ręki, w Twoim własnym ogródku!

I nie zapomnij pozwolić skorzystać z tego także Twoim dzieciom i wnukom, jeśli je masz.

Pozwól im się bawić dżdżownicami, ślimakami, gąsienicami, patykami, kamieniami, także razem z psem.... Poproś je o pomoc w posianiu nasion, plewieniu chwastów, podlewaniu.

Pozwól im się pobrudzić, skakać w kałuży, bawić się błotem, a nawet pokłuć się krzakami jeżyn czy malin i poparzyć w pokrzywach. Albo upaść i trochę podrapać kolana i dłonie.

Nie obawiaj się zanadto tężca. Większym i bardziej prawdopodobnym niebezpieczeństwem dla dzieci jest obecnie zachorowanie pod wpływem zbyt dużego narażenia na kontakt z chemicznymi wyziewami środków odkażających, tworzyw sztucznych, farb do wnętrz – im bardziej się je myje, szoruje i odkaża!

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

---

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

NOWOŚĆ. Tajemnice bycia młodym do późnej starości: niesamowity jest obecny postęp w dziedzinie medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging)! Teraz możesz korzystać z tych osiągnięć, stosując się do porad dra Thierry’ego Hertoghe’a, założyciela Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Przejdź tutaj.

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

 

---

Komentarze

Angie 2017-03-07 09:11
"Pozwól im się bawić dżdżownicami, ślimakami, gąsienicami". To żywe istoty, a nie zabawki! I właśnie drodzy rodzice, dziadkowie, opiekunowi NIE POZWALAJCIE bawić się żywymi stworzeniami. Za to podczas relaksu na działce możecie zachęcić dzieci i wnuki do naturalnego kontaktu z przyrodą, zapoznać z cudami natury. Ślimak czy dżdżownica to dobra okazja do małej lekcji o środowisku, świecie, ekologii, no o nas po prostu.
witold 2017-03-07 12:23
Halo Mili Nam Uzdrawiacze !

W mlodosci bawilismy sie wszystkim. Jesli o mnie chodzi osobiscie, to musialem od 3 r. ale tylko do 6r. zycia uwazac aby Kasia nie widziala. Potem przyszla wojna i uwolnila mnie od m.in. Kasi. Brudne rece wiec mialem od wyjscia NA DWOR (to byly czasy bez baletu, grania na...,

jez.obcych itd. ) towarzyszyly mi bakterie i inne

grozne teraz dla oszalomionych higiena, swinstwa. Niestety po powrocie na obiad i wieczorem czekal mnie obowiazek ich UMYCIA, nie popuskania, tylko UMYCIA. Nie bylo to dla mnie zadna kara (dla mej malzonki tez), gdyz od

3go r. zycia byl to nasz obowiazek, do jedzenia

i spania UMYC rece i reszte okolicy brudnej, np.

twarz. Rodzice nasi byli na tyle "patologiczni",

ze w czasie zabawy dopuszczalne bylo prawie

wszystko a szczegolnie byc brudnym jak .......

Nie bylo zadnej kary jak np. na wiosne wracalismy w skarpetkach i rekawiczkach z

blota, buty niosac pod pacha. Ot, nienormalni rodzice ! I chwala wieczna im za to ! Amen.

Pozdrawiamy wiosennie, bo u nas.... tycowie.

PS. Za to moja malzonka ma troche przyszywana

siostrzenice, ktora do nas przyszla w 6 r. zycia

jako "odrzut" przez drugiego meza jej matki.

Wdrozyl jej ktos ta przesade w szorowaniu sie

caly dzien i nie dalo sie tego wyplenic, bo miala

juz 6 lat jak przyszla a jej babka, mieszkajaca

w drugim domu od nas, wbijala jej to do glowy.

Resumee - choruje czesto na rozne g... od malego

do dzis i to teraz od paru lat sie skrupilo i lata

od lekarza do lekarza (tutaj lek. sa cierpliwi, bo

kasa chorych jeszcze dobrze placi Z NASZYCH

horrendalnie prawie wysokich potracen na nia). I konca nie widac. Tu jak cie "lapna"

konowaly i jestes im powolny, to cie ganiaja od

kolegi specjalisty, do kolegi specjalisty. No bo

kolega przysle wzamian swego becwala, o przepraszam, pacjenta. Staralismy sie lata temu jej te tematy przyblizyc ale jest odporna prawie tak, jak Merkel na opinie sprzeczne z jej opiniami.

Amen. Jesli ktos chce chorowac na wlasne zyczenie i jest najmadrzejszy we wsi, ZOSTAWIC!

Jej maz nb. jest czystym ale nie oszalalym na

punkcie czystosci czlowiekiem, dlatego jest zdrowy.No koniec, bo to nie spowiedz.

Dowcip: Syn lekarz mowi do ojca lekarza: Ja tego

twojego pacjenta od reki wyleczylem a ty go leczyles 30 lat. A ojciec: Ty glupku, on m.in.

sfinansowal twoje studia.

A teraz - Przychodzi baba do lekarza: Panie doktorze, czy mozna zajsc w ciaze korespondencyjnie ? A lekarz: To zalezy od

listonosza.
Rycho 2017-03-07 13:59
"Błękitna krew" -termin nie pochodzi od niebieskich żył, tylko od argyrii. Na srebrzycę chorowali głównie artystokraci wskutek powszechnego stosowania srebrnych zastaw. Obecność srebra w organizmie powodowała też większą odporność na choroby ich, w sumie słabych, ciał (brak pracy fizycznej i inne)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Ukryta przyczyna zmęczenia

Wiele osób uskarża się na brak energii o poranku. Potrzebują kawy, żeby się uruchomić. Przyczyną, dla której piją kawę,... czytaj więcej

Słabe szanse w walce z rakiem piersi

Badanie opublikowane pod koniec 2017 r. wykazało, że u kobiet z niedoborem witaminy D przed diagnozą rak piersi rozwija się bardziej agresywnie i mają... czytaj więcej

Autyzm: uwaga na antydepresanty w czasie ciąży

Przyjmowanie leków przeciwdepresyjnych takich jak Prozac, Zoloft, Seroxat, Seropram podczas ciąży zwiększa prawdopodobieństwo autyzmu u dziecka... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.