×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Czerwone mięso: niedobre dla zdrowia?

Opublikowano dnia: 2020-09-11

Mięso białe kontra mięso czerwone

Światowa Organizacja Zdrowia wywołała konsternację wśród konsumentów, stwierdzając, że czerwone mięso i wędliny są „rakotwórcze dla człowieka” [1].

Odtąd mówi się już tylko o „białym mięsie”, które nagle zaczęto wychwalać za wszelkiego rodzaju zalety.

Czy to znaczy, że kotlet wieprzowy wyprodukowany ze świni hodowanej w klatkach bateryjnych (zresztą dowiadujemy się coraz więcej o okropnych warunki hodowli) ma być lepszy dla naszego zdrowia niż wołowina?

Absolutnie nie!

Ponieważ naukowcy nie mają nawet takiej samej definicji czerwonego mięsa, jaką mamy my i nasze stare, dobre książki kucharskie!

W naszej tradycji, wyraźnie „przestarzałej”, do mięsa czerwonego zalicza się wołowinę, jagnięcinę, oraz rzadziej baraninę i koninę.

Do białego mięsa zalicza się drób, wieprzowinę i cielęcinę.

Z kolei nazwą „czarne mięso” określamy dziczyznę: mięso dzika, jelenia, sarny, itd.

To część zarówno francuskiego jak i polskiego dziedzictwa, którą jak się okazuje trzeba jak najszybciej porzucić, ponieważ nie pasuje do norm anglosaskich. Tyle tylko, że zaletą tej klasyfikacji jest to, że odpowiada rzeczywistości obserwowalnej gołym okiem: pieczeń wieprzowa, polędwica wieprzowa czy kotlet cielęcy są białe, przynajmniej w porównaniu do pieczeni wołowej!

Jednak zdaniem naukowców, tłumaczących ogólne określenie amerykańskie red meat jako „czerwone mięso”, termin ten ma oznaczać wszystkie rodzaje mięsa za wyjątkiem drobiu [2]!

W pozostałej części tego tekstu zastosuję zatem tę nową terminologię: będę używał określenia „mięso czerwone" w odniesieniu do wszystkich rodzajów mięsa za wyjątkiem drobiu. Nie mam wyboru, ponieważ wedle takiej definicji były prowadzone badania, na które chcę się powołać.

30% więcej nowotworów wśród osób spożywających najwięcej mięsa

Według badania przeprowadzonego przez francuski instytut INSERM i opublikowanego w 2017 roku, osoby plasujące się wśród 20% osób spożywających najwięcej czerwonego mięsa (średnio prawie 100 g/dzień) mają o 30% wyższe ryzyko zachorowania na nowotwory (we wszystkich kategoriach łącznie) w porównaniu do tych plasujących się wśród 20% osób spożywających najmniej mięsa (mniej niż 40 g/dzień) [3].

Prawdą jest, że ludzie jedzący bardzo dużo czerwonego mięsa to jednocześnie osoby, które jedzą także najwięcej frytek i sosu bearneńskiego, piją czerwone wino, palą papierosy i mają niską aktywność fizyczną.

Najwyraźniej naukowcy wzięli to zjawisko pod uwagę przy analizie wyników. Okazuje się, że z zachorowaniem na raka rzeczywiście ma związek spożycie czerwonego mięsa jako takie, a nie tylko niezdrowe nawyki, jakie temu często towarzyszą.

Po tej publikacji czerwone mięso popadło w niełaskę. Zwłaszcza, że wzrasta zaniepokojenie tym, jak produkcja mięsa wpływa na środowisko naturalne. Oraz oczywiście kwestią dobrostanu zwierząt.

Dawniej czerwone mięso „dawało siłę”

To wyraźna zmiana, biorąc pod uwagę, że dawniej (jeszcze do lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych!) uważano, iż czerwone mięso daje siłę....

Czerwone mięso zawdzięcza swój kolor dużej zawartości żelaza, pierwiastka nadającego czerwoną barwę naszej krwi, umożliwiającego dostarczanie tlenu do mięśni i dodającego energii.

Jeśli brakuje nam żelaza, dostajemy zadyszki, czujemy zmęczenie, mamy bladą cerę: to niedokrwistość (anemia) z niedoboru żelaza.

Czerwone mięso zawiera również dużo witamin z grupy B, w szczególności witaminę B12, która jest witaminą par excellence przeciwdziałającą zmęczeniu, z uwagi na jej udział w tworzeniu czerwonych krwinek.

Ponadto mięso czerwone zawiera dużo białka o niezaprzeczalnej jakości (25 g na 100 g mięsa). Dostarcza aminokwasów o doskonałej jakości biologicznej, które pomagają utrzymać optymalną integralność mięśni oraz naprawiać mięśnie uszkadzane w trakcie wysiłku.

To jeszcze nie wszystko!

Czerwone mięso jest doskonałym źródłem bardzo dobrze przyswajalnego cynku (2 mg/100 g), który bierze udział w syntezie białek. Niedobór tego pierwiastka śladowego wpływa na zmniejszenie zdolności do wysiłku, ponieważ cynk wpływa również na metabolizm węglowodanów („cukrów”), głównego źródła energii dla mięśni. Cynk jest silnym antyoksydantem, chroni wszystkie tkanki przed czynnikami agresywnymi i procesami degradacji wynikającymi z metabolizmu tlenowego.

I jeszcze jedno: wbrew powszechnemu przekonaniu, czerwone mięso ma niską zawartość tłuszczu. Rumsztyk, polędwica, łata wołowa, rostbef i golonka zawierają zaledwie 5% tłuszczu.

Czy to oznacza, że powinniśmy jeść czerwone mięso bez umiaru?

Niestety nie...

Wady czerwonego mięsa

Żelazo zawarte w czerwonym mięsie występuje niestety w formie chemicznej bardzo utleniającej (tzw. żelazo hemowe).

Jest to problem, szczególnie dla mężczyzn, u których może dochodzić do zbyt wysokiego poziomu żelaza, jeśli w żaden sposób nie mają utraty krwi (np. jeśli nie są dawcami krwi).

Badanie opublikowane w „Journal of Nutrition” wykazuje, że spożycie żelaza hemowego ma związek ze wzrostem ryzyka choroby wieńcowej o 57%. To bardzo dużo! Choroba wieńcowa obejmuje także zawał serca i dusznicę bolesną [4].

Nadmiar żelaza może również sprzyjać powstawaniu choroby Alzheimera, z uwagi na to, że żelazo powoduje uszkodzenia w mózgu. U pacjentów z chorobą Alzheimera żelazo gromadzi się w hipokampie (obszarze mózgu ważnym w procesie powstawania pamięci) i uszkadza jego komórki, utleniając je [5].

Żelazo hemowe zwiększa również ryzyko zachorowania na cukrzycę. Osoby, które spożywają najwięcej żelaza hemowego lub mają najwięcej zgromadzonego żelaza w organizmie, są najbardziej narażone na cukrzycę typu 2. Osoby mające najwyższy poziom zapasów żelaza w organizmie mają o 63% wyższe ryzyko zachorowania na cukrzycę w porównaniu do osób mających najniższy poziom takich zapasów [6].

Osoby mające nadmiar żelaza w organizmie, a dotyczy to zazwyczaj mężczyzn, powinni oddawać krew, co pozwala obniżać poziom ferrytyny i tym samym zmniejszyć ryzyko chorób powiązanych z oksydacyjnym działaniem żelaza.

Wniosek: koniec z częstym spożywaniem grillowanych antrykotów, kotletów jagnięcych pieczonych w ziołach, baraniny, podrobów, dziczyzny, polędwicy wieprzowej, itd. Można je jeść raz w tygodniu – tak przynajmniej zalecają specjaliści [7].

Jeśli chodzi o mężczyzn, którzy mają nadmiar żelaza w organizmie i nadal jedzą dużo mięsa, regularne oddawanie krwi może znacząco ograniczyć szkody powodowane przez oksydacyjne działanie żelaza.

Zdaniem specjalistów, mięso kurczaka i inne rodzaje drobiu można spożywać dwa lub trzy razy w tygodniu, kupując od producentów, którzy stosują metody produkcji respektujące dobrostan zwierząt i środowisko naturalne. Przed spożyciem takie mięso najlepiej przygotować w sposób jak najmniej toksyczny (gotowanie na parze w niższej temperaturze, gotowanie w bulionie, niedopuszczanie do powstawania zwęglonych części).

Proszę mi wybaczyć, że przekazuję te mało zadowalające informacje, ale naprawdę takie są wnioski z najbardziej aktualnych badań z tego zakresu.

Zdrowia życzę,

Jean Marc Dupuis

-------------------------

Aktywność fizyczna i dobre odżywianie jedynym kluczem do zdrowia

Aktywność fizyczna i żywienie działają w synergii.

W najnowszym numerze Dossier Naturalnych Terapii doktor Curtay szczegółowo wyjaśnia, co należy zrobić, aby te dwa elementy stanowiły filar Twojego zdrowia.

Poznaj 10 korzyści, które przekonają Cię do uprawiania sportu. Zmniejszenie ryzyka nadwagi i otyłości czy zachorowania na cukrzycę typu 2 to tylko niektóre zagrożenia nieprawidłowej diety i braku ruchu. 

Dowiedz się wszystkiego na temat odżywiania... mięśni. To właśnie dzięki ich pracy poprawia się krążenie.

A jeśli jesteś aktywny fizycznie, z tego raportu dowiesz się, co powienieneś jeść, aby ruszać się jeszcze lepiej, bez narażania się na urazy. 

Pamiętaj! Dobre odżywianie jest bezużyteczne bez dobrej aktywności fizycznej!

Zgłoś się po Twój numer Dossier Naturalnych Terapii i skorzystaj z ograniczonej czasowo promocji, ważnej tylko do piatku, 11 września, do 23:59. 

Aby zamówić lub poznać warunki prenumeraty w specjalnej ofercie powitalnej, kliknij tutaj

Źródła:

[1] https://www.who.int/features/qa/cancer-red-meat/fr/
[2] https://www.bfmtv.com/sante/viande-rouge-viande-blanche-viande-transformee-l-oms-a-seme-le-trouble-925309.html
[3] https://www.inserm.fr/actualites-et-evenements/actualites/impact-consommation-viande-rouge-ne-serait-pas-limite-risque-cancer-colorectal
[4] Hunnicutt J., He K. & Xun P., « Dietary iron intake and body iron stores are associated with risk of coronary heart disease in a meta-analysis of prospective cohort studies », J. Nutr., 2014, 144 : 3, 359-366.
[5] Raven E.P., Lu P.H., Tishler T.A., Heydari P., Bartzokis G., « Increased iron levels and decreased tissue integrity in hippocampus of Alzheimer’s disease detected in vivo with magnetic resonance imaging », J. Alzheimer’s Dis., 2013, 37 : 127-136.
[6] Bao W., Rong Y., Rong S., Liu L., « Dietary iron intake, body iron stores, and the risk of type 2 diabetes : a systematic review and meta-analysis », BMC Med., 2012 Oct 10, 10 (1) : 119.
[7] https://www.lanutrition.fr/les-news/voici-pourquoi-il-faudrait-limiter-la-viande-rouge

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Suplementy – zastrzyk dla Twojego zdrowia

Przez pięćdziesiąt lat po II wojnie światowej medycyna żyła w złudzeniu, że prędzej czy później wymyśli lek na każdą chorobę. Aby... czytaj więcej

Słabe szanse w walce z rakiem piersi

Badanie opublikowane pod koniec 2017 r. wykazało, że u kobiet z niedoborem witaminy D przed diagnozą rak piersi rozwija się bardziej agresywnie i mają... czytaj więcej

Robot wywołujący koszmary

Amerykańska firma Boston Dynamics, własność Google’a, opublikowała filmy o swoim nowym robocie. Możesz go zobaczyć w akcji, odwiedzając... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.