×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Czy lęk powoduje choroby?

Opublikowano dnia: 2020-06-26

Czy życie w stanie ciągłego niepokoju ma wpływ na zdrowie?

Gdy zmagasz się ze skomplikowanymi problemami w życiu, które wywołują stale utrzymujący się niepokój, masz wrażenie jakbyś się "zużywał".

Cóż, niestety to nie jest tylko wrażenie.

Permanentny stres niekorzystnie wpływa na zdrowie, zwłaszcza jeśli trwa dziesiątki lat.

U osób doświadczających zbyt dużo lęku, w wieku około 50 - 60 lat mogą się pojawić problemy zdrowotne na wielu poziomach:

Zaburzenia pracy serca

Z powodu wydzielania kortyzolu, hormonu stresu, wzrasta ciśnienie tętnicze – pojawia się nadciśnienie.

Pojawiają się arytmie, czyli zaburzenia rytmu serca, które stale pracuje na wyższych obrotach, a przy każdym nasileniu stresu gwałtownie przyspiesza.

Według badań opublikowanych w "The Lancet" w 2017 roku, osoby żyjące w lęku mają o 60% wyższe ryzyko wystąpienia zdarzeń sercowo-naczyniowych. [1]

Zaburzenia w obrębie kośćca oraz bóle pleców

Mogą się pojawiać zaburzenia układu kostno-stawowego, z uwagi na NIEUSTAJĄCE, NADMIERNE NAPIĘCIE mięśni.

Klasycznym skutkiem życia w lęku są bóle pleców.

Starzenie się mózgu

Mózg cierpi na wszystkich poziomach, głównie z uwagi na zaburzenia snu powodowane przez niepokój.

Mózg wówczas starzeje się szybciej, pojawiają się problemy z pamięcią, z koncentracją, z uczeniem się, z zapanowaniem nad wahaniami nastroju.

Zaburzenia pracy jelit, wrzody i refluks żołądkowo-przełykowy

Cierpi także żołądek: lęk powoduje zarówno wrzody, jak i refluks żołądkowy. Zwłaszcza jeśli źle się odżywiamy, za szybko jemy, zbyt krótko przeżuwamy pokarm i trudno cokolwiek przełknąć przez zaciśnięte gardło.

Zęby szybciej się zużywają, ponieważ osoby zestresowane często zaciskają zęby i zgrzytają zębami (bruksizm). Kwaśna treść pokarmowa cofająca się do jamy ustnej także uszkadza zęby.

Może rozwijać się egzema. Włosy przedwcześnie siwieją i wypadają.

Rak

Życie w ciągłym niepokoju bardzo prawdopodobnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka.

Organizacja Ligue contre le cancer stwierdza, że "badania nie wykazują znaczącej korelacji między stresem a rakiem. Niezależnie od tego czy są to badania retrospektywne czy badania prospektywne, a zatem bardziej rygorystyczne, niestronnicze, ich wyniki nie są jednoznaczne" [2].

Ta sama organizacja jednak przyznaje, że pod wpływem lęku wzrasta produkcja cytokin, czyli przekaźników układu odpornościowego, które zwiększają stan zapalny. A stan zapalny wpływa na wiele chorób, w tym choroby nowotworowe.

Dlatego wielu lekarzy i terapeutów uważa, że stres sprzyja powstawaniu raka.

Co robić?

Pozbycie się nieustającego niepokoju jest zatem bardzo ważne dla zdrowia.

Radzenie sobie z lękiem to jednak NIE LADA WYZWANIE.

W żadnym wypadku nie może polegać wyłącznie na zażywaniu leków, ani nawet herbatek ziołowych czy suplementów. Choć oczywiście one mogą pomóc.

Problem polega na tym, że człowiek rzeczywiście musi się mierzyć ze sprawami wywołującymi niepokój: życie wywołuje niepokój, śmierć także, i w ogóle wszystko od narodzin do śmierci może wzbudzać niepokój!

Niepokój nie jest zatem chorobą. Wręcz przeciwnie, to stan występujący bardzo powszechnie. W gruncie rzeczy najbardziej zdumiewa to, że niektórym ludziom udaje się nie odczuwać niepokoju, mimo wszelkiego rodzaju zagrożeń, jakie przynosi im życie.

Niepokój jest jeszcze wyraźniejszy wtedy, gdy jesteśmy odpowiedzialni za inne osoby. Zwłaszcza jeśli mamy dzieci, jak się nie martwić o nie, o ich przyszłość, o wszystko, co może się im się stać w życiu, a my nie mamy nad tym kontroli?

Być może rozwiązanie polega na tym, aby w pierwszej kolejności zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy. Zaakceptować nasze prawo do odczuwania niepokoju.

To już bardzo dużo, ponieważ pozwala nam nie przejmować się tym, że się przejmujemy!

Pozwala nam znaleźć wyrozumiałość dla siebie i przyznać, że mamy prawo czuć niepokój w określonej sytuacji.

Następnie trzeba zakasać rękawy i popracować nad wyeliminowaniem źródeł niepokoju, na które możemy wpływać.

  • Na przykład, jeśli obawiam się, że ktoś mnie w nocy okradnie, być może warto rozważyć zaadoptowanie psa. Każdy agent ubezpieczeniowy potwierdzi, że osoby posiadające psy są znacznie rzadziej "odwiedzane" przez złodziei.
  • Jeśli martwię się długami, mogę pójść do doradcy finansowego, który pomoże mi powolutku wydobyć się z długów.
  • Jeśli martwię się, że zachoruję na raka, mogę wprowadzić przeciwnowotworowy styl życia i odpowiednie odżywianie.
  • Jeśli obawiam się zwolnienia z pracy, mogę pójść do swojego przełożonego i zapytać co mogę zrobić, aby zmniejszyć ryzyko ewentualnego zwolnienia. Jeśli nie zaproponuje mi żadnej możliwości, zacznę od razu szukać innej pracy, w której będę bardziej doceniany i poczuję się bezpieczniej.
  • Podobnie w każdej innej kwestii, na którą mogę zadziałać we własnym tempie, bez wywierania na sobie presji wywołującej kolejny niepokój...

To nie sprawi, że znikną wszystkie problemy. Zresztą niewątpliwie nie będziesz mógł zadziałać na większość przyczyn swojego lęku, które wynikają z czynników, na które nie masz wpływu.

Jednak nie to jest celem. U wszystkich tak jest.

Celem jest działać i "wziąć sprawy w swoje ręce". Ponieważ właśnie to obniża poziom lęku. Za każdym razem, gdy robię postęp w jakimś aspekcie mojego życia, nawet niewielki, ogólny poziom lęku zmniejsza się.

Być może tak należy interpretować powiedzenie "Pomóż sobie, a i niebo ci pomoże".

Doświadczenie mistrzów duchowych pokazuje, że spokój nie wynika z tego, że rozwiązaliśmy wszystkie problemy świata, ale z tego, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby rozwiązać problemy, na które mamy wpływ. To zupełnie zmienia postać rzeczy. Uspokaja dużo bardziej, ponieważ jest dostępne dla każdego i w każdej chwili.

Czy doświadczysz cudu?

Jeśli każdego dnia będziesz podejmować działania, aby pozbywać się małych i dużych problemów wywołujących u Ciebie niepokój, być może doświadczysz pewnego rodzaju "cudu": w ogóle przestaniesz się martwić.

Być może to właśnie jest kluczem do szczęścia. Być może nawet na tym polega nasza misja na Ziemi: robić to, co możemy, gdziekolwiek jesteśmy, na miarę naszych sił (i naszych ograniczeń). Aby tak się stało, trzeba wykonać trudną pracę polegającą na tym, aby zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy, włącznie z naszymi słabościami.

Jeśli to zrobimy, wówczas owszem, warto stosować głóg i dziurawiec dwa razy dziennie (rano i wieczorem), wąchać olejek eteryczny lawendy wąskolistnej, oraz zażywać preparat Sedatif PC! To klasyczna "recepta" przeciwlękowa.

 


*****Jak zdrowo i bezpiecznie PRZYTYĆ*****

Wciąż mówi się o otyłości, jednak jest wiele osób, które mają odwrotny problem: są zbyt szczupłe!

Okazuje się, że nadmierna chudość, jest równie niezdrowa jak nadwaga.

Ponato, wiele osób chciałoby mieć więcej mięśni oraz bujniejsze (ale nadal zdrowe) kształty.

Najbardziej znanym wskaźnikiem pozwalającym ocenić masę ciała jest BMI. Choć nie jest idealny, stanowi dobrą podstawę do podjęcia działania w celu zwiększenia masy ciała (lub zmniejszenia, w przypadku nadwagi).

Z najnowszego numeru miesięcznika Naturalnie Zdrowym Być dowiesz się:

  • jakie są przyczyny nadmiernej szczupłości,
  • skąd biorą sie trudności w przybraniu na wadze,
  • jakie znaczenie ma masa kostna,
  • dlaczego nie liczy się wyłącznie tłuszcz, ale także mięśnie?

W lipcowym numerze przeczytasz także:

  • Trucizny w rybach! Jak nadal korzystać z dobroczynnych właściwości ryb i się nie zatruwać?
  • Wróć do aktywności fizycznej bez urazów.
  • Wakacyjna apteczka. Zadbaj o naturalne produkty.
  • jak sobie radzić z szumami usznymi?
  • i wiele innych

Aby zamówić prenumeratę miesięcznika Naturalnie Zdrowym Być kliknij tutaj.

Skorzystaj z naszej wyjątkowej oferty!


 

 

Zdrowia życzę,

Jean Marc Dupuis

[1] https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(16)31714-7/fulltext

[2] https://www.ligue-cancer.net/vivre/article/26463_stress-et-cancer-la-fin-dun-mythe

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Zaproś do swojego życia roślinę adaptogenną

Roślina adaptogenna to roślina, która zwiększa odporność organizmu na wszystkie rodzaje stresu, bez względu na jego... czytaj więcej

Gdzie się podziały łaźnie termalne?

Na myśl przychodzi od razu belle époque (złoty wiek) kolei. Jeździło się wtedy do Evian, Vichy, Dax, Baden-Baden. Bywało się w... czytaj więcej

Tym razem jednak panikuję

Zachorowalność na raka wciąż rośnie: Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) przewiduje, że do 2030 roku wzrośnie jeszcze średnio... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.