×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Czy śmieciowego jedzenia trzeba unikać za wszelką cenę?

Opublikowano dnia: 2020-04-20

Czemu służy zdrowe odżywianie się?

 „Co Ty i czytelnicy Twoich artykułów chcecie osiągnąć poprzez jedzenie warzyw, orzechów i nasion, rezygnując z ciastek, soczystych i dobrze wysmażonych steków oraz chrupiących frytek? Udrękę? Odstraszanie swoich przyjaciół?”

To kolejne, znakomite pytanie, jakie wysłał pewien życzliwy internauta, który trafił na naszą stronę internetową niewątpliwie przez przypadek.

Co chcemy osiągnąć? Dobre pytanie. Co tak naprawdę chcemy osiągnąć?

To zależy.

Wśród nas są osoby, które mają nietolerancje pokarmowe, choroby autoimmunologiczne lub alergie (na mleko, jajka, gluten, orzeszki ziemne, czekoladę, itd.). Dla nich to nie jest kwestia wyboru.

Dla nich to kwestia przetrwania. Jeśli zjedzą żywność, która im szkodzi, efektem będzie obrzęk (puchnięcie), egzema, zapalenie spojówek, krwawienie w jelitach, gwałtowne reakcje immunologiczne, wymioty, w niektórych przypadkach potrzeba natychmiastowej pomocy lekarskiej, a nawet reanimacji... Dla nich to nie jest zabawa, ani kaprys.

Wiele innych osób ma problemy metaboliczne (cukrzycę, otyłość), uszkodzone tętnice (miażdżyca), niewystarczająco wydolne nerki lub uszkodzoną wątrobę. Jeśli przestaną zdrowo się odżywiać, u nich reakcje są mniej widoczne i nie pojawiają się od razu, za to może ich czekać przedwczesna niepełnosprawność lub śmierć. W szczególności cukier jest dla nich trucizną zabijającą powoli. A także wszystkie pozornie niesłodkie produkty spożywcze, które podczas trawienia przekształcają się w glukozę – chodzi głównie o produkty zbożowe i skrobiowe, które nadal są powszechnie zalecane przez (nie)kompetentne instytucje ds. żywienia.

Wśród nas są także osoby, które starają się zdrowo odżywiać, aby uniknąć chorób. A także z powodów etycznych, ochrony środowiska, a niekiedy także z uwagi na rozwój duchowy.

Czy zdrowe odżywianie nas unieszczęśliwia?

Internauto, który przypadkowo trafiłeś na naszą stronę, słusznie zadajesz pytanie czy jesteśmy nieszczęśliwi, zmuszając się do zdrowego odżywiania.

W tej dziedzinie nie ma obowiązku, nie ma zmuszania się, ani obowiązującej „normy moralnej”.

Jeśli zjemy coś niezdrowego, nikt nam nie będzie wymierzał kary, ani nie przyjedzie po nas policja.

Naszym celem nie jest nakładanie na siebie niepotrzebnych frustracji. Ani większego cierpienia niż to, które przynosi nam życie.

Śmieciowe jedzenie jest dobre pozornie, w chwili, gdy wkładasz do ust cukierka lub chipsy (albo dużą łyżkę Nutelli).

Problem polega na tym, że ono powoduje:

  • uzależnienie, podobne do uzależnienia od narkotyków: jeśli raz ulegniesz, istnieje dziesięciokrotnie większa pokusa, aby ulec po raz drugi, potem trzeci, itd.;
  • niesmak po każdym takim „ulegnięciu”;
  • nieznośne poczucie winy, które może prowadzić do poważnych chorób, takich jak anoreksja, gdy osoba wymiotuje po jedzeniu.

Dlatego staram się unikać śmieciowego jedzenia. Nie po to, aby moje życie było smutniejsze i trudniejsze. Ale po to, aby uniknąć złudnego zadowolenia, które jest krótkotrwałe i za które później trzeba zapłacić wysoką cenę.

Ze śmieciowym jedzeniem jest jak z papierosami.

Nie wszyscy ludzie, którzy zapalą jednego papierosa od czasu do czasu, stają się nałogowymi palaczami.

Prawdopodobnie to zależy od osobowości. Od upodobań, od skłonności, albo od „biologicznego podłoża”, jak powiedzieliby naturopaci i homeopaci.

Czy wolno „ulec” pokusie śmieciowego jedzenia, a jeśli tak, to jak często?

Jeśli ktoś dokonuje wyboru, aby zdrowo się odżywiać i prowadzić zdrowy tryb życia, rodzi się pytanie czy „wolno” mu ulec i zjeść coś niezdrowego. A jeśli tak, to jak często?

Dlatego masz rację, zadając nam to pytanie, drogi Internauto! To pytanie jest zasadne.

Mogę je sformułować następująco: „Od jakiego momentu mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że zdrowo się odżywiam? Od jakiego momentu mogę się zaliczyć do grona osób odżywiających się zdrowo? Jeśli raz w tygodniu skuszę się na Nutellę lub chipsy, czy to już zbyt często?”

Nie istnieje „dobra odpowiedź” na te pytania.

Znam wiele osób, które jedzą niezdrowe produkty kilka razy w tygodniu i nie mają z tym żadnego problemu. Gdyby ktoś im je zabrał, w ogóle by się tym nie przejęły. Prowadzą na tyle zdrowy tryb życia, że śmieciowe jedzenie wydaje się nie wpływać na nich negatywnie.

Znam również osoby, które mają ogromny problem z jedzeniem. Jeśli nie będą się pilnować i zjedzą zbyt dużo słodyczy, zbyt dużo chipsów lub jakiś „świństw”, rozchorują się. I, jakby przypadkiem, są to te same osoby, które mają skłonność do nadwagi, otyłości, cukrzycy i chorób sercowo-naczyniowych.

Dlaczego? Nie mam pojęcia.

Czy to niesprawiedliwe? Owszem.

Podobnie jak w przypadku byłych palaczy, którzy wracają do nałogu po wypaleniu zaledwie jednego papierosa, ludzie uzależnieni od śmieciowego jedzenia muszą się bardzo pilnować. Gdy już im się uda jeść zdrowo, muszą za wszelką cenę unikać produktów, które są dla nich niebezpieczne.

Naucz się słuchać swojego „cichego głosu”

Jak już powiedziałem, w sztuce zdrowego życia nie ma sztywnych zasad.

Jeśli jednak nie masz pewności co możesz jeść, drogi Internauto, chciałbym się z Tobą podzielić pewną obserwacją:

Słuchaj „cichego głosu” pochodzącego z własnego serca. Bardzo często jest ignorowany, jednak ten cichy głos zwykle ma rację...

On da Ci odpowiedź.

Wtedy sobie uświadomisz, że nikt nie musi Ci mówić, co powinieneś jeść.

Ponieważ doskonale już to wiesz.

Wiesz dokładnie czy możesz sobie pozwolić na zjedzenie jakiegoś śmieciowego jedzenia, czy może byłoby lepiej, gdybyś jednak się powstrzymał.

Jeśli nie słyszysz tego głosu, albo jeśli już go nie słyszysz, postaraj się bardziej wsłuchać. Możesz na nowo nauczyć się słyszeć go i z nim rozmawiać. Bardzo szybko zaczniesz go słuchać, a on pokieruje Cię na ścieżkę, która jest dla Ciebie dobra.

Zdrowia życzę,

Jean-Marc Dupuis

***

Wzmocnij swoją ODPORNOŚĆ wypełniając jelita dobroczynnymi bakteriami.

Dobrym sposobem może być regularne spożywanie kiszonek.

Kiszone produkty (np. kiszoną kapustę) charakteryzuje wysoka zawartość probiotyków, np. kwasu mlekowego.

Mając na uwadze dobroczynne właściwości kapusty kiszonej, warto w ramach profilaktyki spożywać ją codziennie. Jednak dieta oparta o jeden produkt może być monotonna i szybko nam się znudzić.

Właśnie dlatego, prostym i naturalnym rozwiązaniem jest liofilizat na bazie soku z ekologicznej kapusty kiszonej

W wyniku suszenia przez mrożenie, sok z kapusty kiszonej traci wodę, zachowując jednocześnie wszystkie cenne składniki.

Przyjmując dwie kapsułki dziennie liofilizatu na bazie soku z ekologicznej kapusty kiszonej, nie tylko wypełniasz jelita dobroczynnymi bakteriami, ale też:

chronisz się przed nowotworami (rakiem piersi, jąder, prostaty, pęcherza i okrężnicy)

wspierasz prawidłowe wydzielanie enzymów trawiennych w żołądku

oczyszczasz układ pokarmowy ze szkodliwych bakterii gnilnych (odpowiedzialnych m.in. za wzdęcia, zaparcia, gazy i biegunki)

Zdrowy liofilizat z naturalnego, ekologicznego źródła możesz nabyć tutaj

***

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Czy Twój lekarz ma zespół wypalenia zawodowego?

Dwie trzecie lekarzy odczuwa wyczerpanie fizyczne i psychiczne Kiedy idziesz do lekarza, uznajesz za „normalne”, że lekarz... czytaj więcej

Brodawki (kurzajki) – niezliczone sposoby naturalnego leczenia

Drugą pracą mitycznego Herkulesa było zabicie hydry lernejskiej – potwora, któremu w miejsce jednej uciętej głowy wyrastały dwie... czytaj więcej

Co zrobić, jeśli masz zbyt wysoki cholesterol?

…To nie cholesterol jest winny. …Cholesterol to nie trucizna. …Leki obniżające cholesterol są... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.