×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2016-04-12

Czy wobec nowotworu zachowasz się jak Stromae?

Piosenkarz Stromae wypuścił klip o raku1. W ciągu 3 dni nagranie osiągnęło 6 mln wyświetleń na YouTube!

Prasa przyklasnęła: „Mocny tekst” napisano we francuskim Le Figaro. „W mediach społecznościowych wszyscy stoją za piosenkarzem. Ale to nic prostego w przypadku tematu tak drażliwego jak choroba, a zwłaszcza rak”.

Stromae tańczy niczym bóg. W wieku 26 lat tworzy fascynujące i nigdy dotąd niespotykane wizualizacje. Z estetycznego punktu widzenia jego choreografie są świetne i zasłużył na sukces. Tu znajdziesz link do tego filmiku.

Ale sam tekst i jego przesłanie na temat raka są okropne.

Najpierw tekst:

„Ależ tak, znamy się dobrze,
Chciałeś nawet dopaść moją matkę,
Zacząłeś od jej piersi,
A potem od płuc mojego ojca,
Pamiętasz ich?”

I potem, prawie przez całą piosenkę powtarza, „Raku, raku, powiedz mi, kiedy?”, przerywane wariacjami w rodzaju „Kiedy przestaniesz zapędzać się, kiedy pojedziesz na wakacje, kiedy o tym myślisz, zdecydowanie nic Cię nie zatrzyma, więc przestań udawać niewiniątko, na opakowaniach papierosów „Palenie zabija”, zaskakujesz mnie, no, powiedz mi, kiedy, rak, rak” itd.

Raka – chorobę przedstawia tu obrazowo jako rak – zwierzę (po łacinie cancer znaczy rak). To historia o młodym chłopaku, który czeka samotny na scenie życia, aż rak go dopadnie. Widzimy okropne odnóża, które go chwytają i zabijają. Młody człowiek, wraz z innymi ofiarami raka, zostaje porwany przez trąbę powietrzną. Ujęcia niczym z mrocznego koszmaru kończą się widokiem jego zwłok na scenie opuszczonego teatru.

Ale najgorsze jest przesłanie klipu. Przez cały czas Stromae powtarza: „Raku, powiedz, kiedy? Raku, raku…”, jak gdyby od życia nie oczekiwał niczego więcej poza zachorowaniem na nowotwór i śmiercią.

Normalne, ale banalne podejście

Ja również, tak jak Stromae, jestem otoczony ludźmi chorującymi na raka. Mnie również rak zabrał bardzo bliskie osoby.

Strach przed tą chorobą wydaje mi się więc normalny i normalna wydaje się moja podobna reakcja: oczekiwanie, aż to nieszczęście spadnie i na mnie i porwie mnie, przynosząc mi cierpienie i koniec.

Nie mam więc pretensji o jego wizję. Natomiast współczuję mu, jak i internautom, którzy „jednogłośnie” identyfikują się z jego przesłaniem.

W rzeczywistości, choć jego reakcja wydaje mi się normalna, to moim zdaniem jest ona również banalna. Przede wszystkim, nie trzeba przez 30 lat studiować filozofii, by odkryć, że wszyscy kiedyś umrzemy.

Ale mimo, że koniec jest nieuchronny, to bez względu, czy spowoduje to rak czy inny powód, to wspomniany artysta nie mówi nic o drodze, którą przemierzamy, zbliżając się do śmierci.

A o nią właśnie w życiu chodzi. Bez względu na to, czy będzie ono długie czy krótkie, każdy z nas ma pięknie żyć, choć nie oznacza to życia bez cierpienia czy bez popełniania błędów.

Ale nic bardziej mylnego, nic bardziej głupiego niż udawanie, że nie warto żyć, pod pretekstem, że życie ma swój kres. Że sprowadza się ono do czekania na śmierć. Że ze względu na to, że rak zabiera wiele osób, to nie pozostaje nic innego, jak tylko usiąść i czekać na swoją kolej.

To samo zresztą można by powiedzieć o wszystkim: o zawałach serca, o wypadkach samochodowych, o chorobie Alzheimera, o starości. I dlaczego zatem nie powiedzieć matce karmiącej piersią noworodka: „Cóż robisz, nieszczęsna! Nie wiesz, że to dziecko umrze? Czyż nie wiesz, że później zazna tylu cierpień i chorób? Zrobiłabyś mu przysługę, pozwalając mu umrzeć od razu w kołysce!”

Wiem, mimo wszystko, że znajdą się bardzo rozczarowane osoby, które, czytając te słowa pomyślą: „No tak, to prawda!”

Ale to tylko wizja pojedynczego człowieka, bezsensowna i niebezpieczna. Za każdym razem, kiedy w przeszłości wyłaniała się na powierzchnię, prowadziła do katastrofalnych wydarzeń: masakr, masowych samobójstw. Nie zostawia ona po sobie nic pięknego. Żadnych dobrych wspomnień. Tylko, jak w klipie Stromae'a, koszmar wypełniony halucynacjami na temat żywych trupów.

Tak naprawdę, „kocham mojego raka”

Mroczność klipu Stromae’a uderzyła mnie tym bardziej, że nadzwyczajnym zbiegiem okoliczności tego samego dnia ukazał się w szwajcarskiej gazecie L’Hebdo niezwykle promienny artykuł na temat raka. Artykuł ten był świadectwem kobiety chorej na raka, zatytułowany: „Mój rak to podarunek”2.

Na pierwszy rzut oka, temat wydał mi się równie szalony jak klip, tylko z odwrotnym przesłaniem:

Rzeczywiście, trudne chwile mają zawsze także pozytywny aspekt. Mogą nam pomóc odnaleźć to, co jest naprawdę ważne w życiu, pogodzić nas, pomóc odrzucić złe przyzwyczajenia lub niewłaściwe znajomości itd. Ale stąd do stwierdzenia, że rak to podarunek, ten tytuł wydał mi się nieludzki. „Nie, nie mamy prawa mówić, że choroba to podarunek, to na pewno błąd albo jakaś błazenada”, pomyślałem.

A mimo to, czytając świadectwo tej kobiety, nie tylko płakałem ze wzruszenia, ale zrozumiałem, że mówiła prawdę.

Dlaczego? Ponieważ przy tej okazji, kobieta ta odkryła w sobie niesamowity skarb odwagi, który posiadała i którego z pewnością wcześniej nie doceniała. Odkryła, że mogła odnaleźć w sobie nieopisaną wolność wobec lekarzy, pielęgniarek i swojego otoczenia. Zaczęła żyć bardzo intensywnie.

Szczerze, jeśliby zdiagnozowano u mnie raka, nie byłbym w stanie zrobić nawet dziesiątej części tego, co robi i przeżywa ta kobieta.

Ale przeczytanie tego świadectwa po raz kolejny zrewolucjonizowało, w dobrym znaczeniu tego słowa, moją wizję świata i ludzkości.

Więc nawet, jeśli to okrutne, nawet, jeśli wydaje się to niesprawiedliwe i egoistyczne, muszę uznać dla mnie także ten rak jest „podarunkiem”, i oczywiście modlę się, by Simone wyzdrowiała.

Przeciwdziałanie rakowi

Postawa Simone, całkowita odwrotność postawy Stromae’a, polegała na wzięciu się w garść.

Kiedy chory rozkłada ramiona i przyjmuje bierną postawę wobec życia i choroby, to oznacza, że ma syndrom autostopowicza: „Zajmuję miejsce (chorego) i pozwalam się wieźć (przez lekarza), nic nie robiąc”.

Obecnie wiemy już, że to najgorsza postawa, jaką można przyjąć wobec choroby, a zwłaszcza wobec raka. Katastrofalnie zmniejsza szanse wyzdrowienia.

Coraz więcej lekarzy jest obecnie zdania, że prowadzone przez nich leczenie konwencjonalne zapewnia tylko jedną trzecią część powodzenia. Druga trzecia zależy od higieny życia pacjenta: dieta, oddychanie, detoks. Ostatnia trzecia część zależy od stanu emocjonalnego pacjenta: stres, lęki, szok emocjonalny, z którym pacjent sobie nie poradził3.

Zajęcie się tą drugą i trzecią częścią pozwala z jednej strony oczyścić swój teren, z drugiej zaś mocno zmniejszyć ryzyko nawrotów choroby.

Niestety, 85 - 90% chorych na raka przyjmuje postawę autostopowicza. Całkowicie zdają się na medycynę. A problem polega na tym, że oficjalna medycyna obecnie nie mówi wcale lub bardzo niewiele na temat, co można skutecznie zrobić w zakresie dwóch zależnych od nich aspektów warunkujących zapobieganie i uzdrowienie (druga i trzecia część).

Możesz znacznie zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka, pod warunkiem, że będziesz na to gotowy:

  • Rzuć palenie (w przypadku palaczy).
  • Ogranicz spożycie żywności i napojów, które nie istniały tysiąc lat temu: cukru, napojów gazowanych, rafinowanych produktów zbożowych, kwasów tłuszczowych trans, cukierków, krakersów, ciastek czy dań gotowych.
  • Codziennie wychodź na powietrze i na słońce, aby podwyższyć wskaźnik witaminy D, "przewietrzyć" mózg i dotlenić tkanki.
  • Jedz produkty kupowane w postaci nieprzetworzonej, sezonowe, w miarę możliwości lokalne, unikając przygotowywania potraw w wysokiej temperaturze (zwłaszcza grillowania i smażenia). Wybieraj świeże warzywa, zwłaszcza zielone i kolorowe, a także drobne owoce czerwone i czarne.
  • Unikaj kontaktu z substancjami chemicznymi, zarówno w środowisku naturalnym (opryski herbicydami i pestycydami, zanieczyszczenie powietrza), jak i w żywności, w ubraniach, oraz we wnętrzach (lakiery, detergenty, perfumy syntetyczne, farby…).
  • Ogranicz ekspozycję na fale wysyłane przez telefon komórkowy, wi-fi, a także czas spędzany przed komputerem i telewizorem, zwłaszcza w pozycji siedzącej.
  • Zwiększ spożycie omega-3, magnezu, potasu, witamin, przeciwutleniaczy, mikroelementów.
  • Dbaj o jakość trawienia i o zdrowie układu pokarmowego, spożywając błonnik, prebiotyki i probiotyki (sfermentowane składniki żywieniowe).
  • Naucz się głęboko oddychać: obniż poziom stresu, żyj spokojnie i systematycznie uprawiaj jakiś sport na świeżym powietrzu i w słońcu (wędrówki górskie, spacer po lesie, kąpiele w morzu – jeśli możesz).
  • Dbaj o swoje samopoczucie: niech Twoje decyzje życiowe dotyczące małżeństwa, rodziny, wykształcenia czy pracy przynoszą Ci długoterminowy spokój. Podejmuj zajęcia społeczne, artystyczne, duchowe, dzięki którym będziesz się wewnętrznie rozwijać.
  • Dbaj o mózg, dobierając dobrej jakości lektury i audycje; postaraj się zrealizować jakieś swoje skryte marzenia, jeśli takie masz.
  • Dbaj o kontakt z przyjaciółmi, o relacje z rodziną, bądź miły dla sąsiadów, regularnie zapraszaj znajomych, starając się przyjąć ich jak najlepiej, by mieli ochotę ponownie się spotkać, aby Twój dom stał się miejscem tętniącym życiem, w którym ludzie dobrze się czują i w którym Ty dobrze się czujesz.
  • Uprawiaj ogródek warzywny lub kwiaty na balkonie, zajmij się swoim zwierzakiem, jeśli go masz (np. kupując książki na jego temat, by go lepiej poznać).

Mowa tu o kompletnej filozofii życia, która już wykazała się skutecznością. Wiemy, że wśród ludów, których sposób życia dąży do takiej równowagi, jest mniej zachorowań na raka i na inne choroby, takie jak choroby serca, cukrzycę, zapalenie stawów, depresję itd.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

 

Odkryj na nowo pyszną przyprawę: kurkumę i dodaj na przykład do ryby lub potrawy z ryżu. Oprócz wzmocnienia walorów smakowych, zawarta w kurkumie kurkumina ma działanie przeciwzapalne i jest silnym antyoksydantem, ważnym w profilaktyce choroby Alzheimera. Przyczynia się ona do samozniszczenia komórek nowotworowych. Ale czy wiesz, że – aby Twój organizm mógł dobrze przyswoić tę substancję – musisz zmieszać ją z tłuszczem (na przykład z oliwą z oliwek) i pieprzem?

Sprawdź, jak otrzymywać comiesieczne raporty z dziesiątkami innych skutecznych tajemnic medycyny naturalnej. Już tylko do niedzieli, 25 czerwca, do 23:59, możesz skorzystać ze Specjalnej Oferty Powitalnej na te raporty. Sprawdź teraz

******************************************

Zapraszam do śledzenia Poczty Zdrowia na Twitterze: http://twitter.com/PocztaZdrowia i na Facebooku: www.facebook.com/PocztaZdrowia

******************************************

---

Źródła:

1) Stromae – quand c’est ? https://www.youtube.com/watch?v=8aJw4chksqM

2) L’hebdo. http://www.hebdo.ch/les-blogs/pirolt-Sabine-r%C3%A9dacteur-lhebdo/mon-cancer-est-un-cadeau

3) Dr Yann Rougier, „Se programmer pour guérir”, Albin Michel.

---

Komentarze

BarbaraSzeffer 2016-05-11 23:24
Śledzę Pocztę Zdrowia, ale też "pocztę języka i przekazu". Chodzi mi nie tyle o sens tych rozważań czy raczej dywagacji, co o polszczyznę. Cytuję z tekstu: "Mi również rak zabrał bardzo bliskie osoby". Tak nie można. Ktoś kiedyś słusznie zauważył, że zdanie/wypowiedź od "MI" zaczynają tylko osoby, które język polski znają tylko z widzenia. Sic!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Zaparcia: babka płesznik to najlepsze rozwiązanie

Babkę płesznik (psyllium) kupuje się w postaci proszku lub płatków w sklepach ze zdrową żywnością lub w aptece. Stosuj ją po 5 g,... czytaj więcej

Hemoroidy - zapobieganie i leczenie

W dzisiejszym newsletterze przedstawię Ci wyniki moich własnych badań – i płynące z nich wnioski – na temat przykrej... czytaj więcej

Nowinki z Sycylii

Po zaledwie tygodniu spędzonym w kwietniu na wakacjach na Sycylii, stwierdzam, że nie sposób jest tu znaleźć pomidory, które nadawałyby... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.