×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2018-07-04

Czy zażyłeś witaminę P?

Węgierski naukowiec Albert Szent-Gyorgyi otrzymał w 1937 roku Nagrodę Nobla za odkrycie witaminy C i witaminy P.

Wszyscy znają pierwszą z nich.

Krótkie przypomnienie o witaminie C

To jest właśnie ta witamina, którą znajdujesz w warzywach i owocach, przede wszystkim w czarnych porzeczkach, kiwi, awokado, cytrusach, jagodach.

Zimą bardzo nas wspiera w walce z przeziębieniem i infekcjami.

Służy również do wytwarzania kolagenu. Kolagen to elastyczne białko stanowiące osnowę naszej skóry, kości i naczyń krwionośnych. Im mniej kolagenu, tym więcej pomarszczona skóra, łamliwe i kruche jak szkło kości, sztywniejące tętnice. Z tego powodu dobrze jest przyjmować codziennie przynajmniej 500 mg witaminy C.

Każdy to wie…

Ale witamina P?!

Witamina P Cię chroni

No więc nikt już nic nie wie na temat witaminy P, nikt jej już nie zna, ponieważ zmieniła nazwę.

Teraz nazywa się ją flawonoidami.

Ale jest równie istotna jak w roku 1937, a nawet bardziej!

W rzeczywistości flawonoidy to wszystkie pigmenty (barwniki), które nadają kolor naszym kwiatom, owocom i warzywom. Jest ich ponad 6000.

Dla roślin substancje te służą jako ochrona przeciwko promieniowaniu ultrafioletowemu, chorobom, szkodnikom (owady i roślinożercy).

Ale wszystkie flawonoidy aktywnie działają również na organizm człowieka. Służą Ci jako przeciwutleniacze, czyli chronią przed agresywnymi, „mięsożernymi” cząstkami atakującymi Twoje komórki.

Te agresywne cząstki to tzw. wolne rodniki. Przyspieszają one starzenie się komórek i czasem przekształcają je w komórki nowotworowe.

Wolne rodniki masowo występują w dymie papierosowym, zanieczyszczeniach, a także w smażonych i zwęglonych artykułach spożywczych, przy czym najgorsze z nich to te zdjęte z grilla.

Nie poznawszy nigdy dotąd aż tak wielkiej ekspozycji na działanie wolnych rodników jak obecnie, współczesny człowiek bardziej niż kiedykolwiek bardzo potrzebuje wielu flawonoidów, a zatem wielu kolorowych owoców i warzyw.

Niestety, następuje zjawisko odwrotne.

Efekt nożyc

Współczesny sposób życia poddaje nas przerażającemu efektowi nożyc.

Z jednej strony jemy coraz mniej świeżych warzyw i owoców, gdyż z naszych talerzy wypierane są one przez śmieciowe jedzenie produkowane przemysłowo.

Z drugiej zaś strony nawet wtedy, kiedy jadamy zdrowo, jemy o wiele mniej, a zatem w sumie spożywamy dużo mniej substancji odżywczych.

Pracownik biurowy przebywający w pomieszczeniach z centralnym ogrzewaniem jada o wiele mniej niż pracownik fizyczny przebywający na zewnątrz. A dzisiejsi pracownicy fizyczni korzystają z maszyn. Ich praca pochłania dużo mniej energii niż w dawnych czasach, kiedy operowali młotkiem, siekierą, łopatą czy kosą.

Oznacza to, że pod względem ilości nasi przodkowie przyswajali o wiele więcej flawonoidów niż my.

Już na starcie mamy więc ogromne utrudnienie wobec zagrożenia nowotworami. Nie dziwi wcale, że nowotwory aktualnie dotyczą co trzeciej osoby, podczas gdy na początku XX w. dotyczyły co dwudziestej osoby, a jeszcze w latach 70. co dziesiątej.

Rozwiązanie dla Ciebie

Jedyną przewagą w stosunku do naszych dziadków jest większa wiedza na temat mikrożywienia.

I Ty, i ja możemy się wesprzeć na postępach wiedzy w zakresie chemii molekularnej.

Wśród występujących naturalnie w przyrodzie 6 000 flawonoidów naukowcy zidentyfikowali te najbardziej aktywne.

Na szczycie klasyfikacji znajduje się kwercetyna. W dużych ilościach występuje w kaparach, lubczyku ogrodowym (roślina przypominająca ogromny seler) i w skórce czerwonej cebuli.

W mniejszych ilościach występuje w winogronach, czerwonym winie, jagodach, porzeczkach, czereśniach, brokułach, cytrusach i herbacie.

Jeśli nieszczególnie dbasz o spożywanie tych właśnie artykułów, to prawdopodobnie Twoja dzienna dawka kwercetyny jest raczej niska, rzędu 25 – 50 mg dziennie.

Ale żeby skorzystać z jej dobroczynnego działania, trzeba zażywać od 500 do 1 000 mg dziennie.

Kwercetyna często występuje więc w suplementach diety, często w połączeniu z witaminą C, której wchłanianie poprawia.

Dobroczynne działanie kwercetyny w walce z nowotworem trzustki, chorobami serca i alergiami

W badaniu naukowym z 2007 r. odnotowano bardzo istotne zmniejszenie ryzyka raka trzustki (najgorszy nowotwór) dzięki kwercetynie. Zmniejszenie to dotyczyło jednak jedynie palaczy, którzy mieli najwięcej kwercetyny w diecie1. U innych osób (niepalących, dawnych palaczy) wydawało się, że kwercetyna nie działała.

Można by więc sądzić, że kwercetyna działa na bezpośrednie źródła wolnych rodników.

Ale kwercetyna jest zdrowa także z innych powodów. Pomaga zwalczać infekcje, gdyż zmniejsza wytwarzanie histamin i cytokin stanu zapalnego2.

Zmniejsza zagrożenie udarem mózgu i chorobami naczyń wieńcowych (tętnic wokół serca), zmniejszając ciśnienie tętnicze u osób z nadciśnieniem oraz ryzyko powstania zakrzepów i miażdżycy3.

Jedz kapary, posadź lubczyk ogrodowy

Jeśli nie suplementujesz kwercetyny, mogę Cię tylko zachęcić do częstszego jadania kaparów.

Są smakowite podawane z sosem tatarskim, z rybą, z carpaccio, w sałatkach, jak np. w sałatce z selera (korzeń) z sardelą, rukolą i parmezanem i oliwą z oliwek.

A jeśli chodzi o lubczyk ogrodowy, mam duży krzak u siebie w ogrodzie, który cudownym sposobem odrasta co roku.

Nie pamiętam, żebym go sadził, musi więc być bardzo stary. Ale pamiętam mój zachwyt, kiedy po raz pierwszy zerwałem z niego liść. Zapachniało całe powietrze wokół mnie. Moja dłoń także pachniała tym silnym, świeżym i zielonym zapachem pietruszki.

obrazek

Wiosną lubczyk wychodzi z ziemi trochę jak peonie

obrazek

Potem rośnie do wysokości metra, obdarzając nas aż do października pięknie pachnącymi liśćmi

To było cudowne. Od tamtej pory zawsze dorzucam małą gałązkę do zup, przecierów czy ratatouille. Na samą myśl o tym smakowitym aromacie cieknie mi ślinka.

Jeśli masz choć kawałek ogródka, zaadoptuj lubczyk!

Kup kłącze, które zasadzisz w ziemi jak mieczyki, albo wysiej go z nasion. Lubczyk urośnie na wysokość jednego metra, dając przepiękny i pachnący gąszcz liści.

Jeśli otworzysz podręcznik fitoterapii (ziołolecznictwa), dowiesz się, że lubczyk ogrodowy to godna uwagi roślina lecznicza posiadająca niezliczone zalety. Działa on:

  • wykrztuśnie (uwalnia oskrzela),
  • moczopędnie (odprowadza nadmiar płynów z organizmu),
  • regulująco na przepływ krwi (łagodzi krwotoki, skurcze i menstruacyjne dolegliwości bólowe),
  • gastrycznie (wzmaga apetyt),
  • wiatropędnie (przeciw wzdęciom i gazom),
  • antybakteryjne (szczególnie przeciwko salmonelli i E. coli),
  • przeciwzapalne (przeciw zapaleniu stawów, podagrze i hemoroidom),
  • a nawet napotnie, co znaczy, że pomaga w poceniu się, wychładzaniu organizmu i wydalaniu toksyn przez skórę.

Wreszcie poprawia także krążenie krwi na powierzchni skóry, co:

  • zmniejsza objawy łuszczycy i trądziku i
  • przeciwdziała powstawaniu zmarszczek.

Lubczyk ogrodowy należy więc do roślin niezbędnych w przydomowym ogrodzie leczniczym.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

---

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

---

Źródła:

1) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17690219.

2) Thornhill S.M., Kelly A.M., «Natural treatment of perennial allergic rhinitis», Altern. Med. Rev., 2000 Oct., 5 (5): 448-454; Rogerio A.P.,
Sá-Nunes A., Faccioli L.H., «The activity of medicinal plants and secondary metabolites on eosinophilic inflammation», Pharmacoly Res., 2010 Oct., 62 (4): 298-307.

3) https://www.passeportsante.net/fr/Solutions/PlantesSupplements/
Fiche.aspx?doc=quercetine_ps

---

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Choroby serca: mit zrównoważonej diety

Spróbuj podczas obiadu u znajomych poruszyć kwestię diety i spożycia kwasów omega-3. Z całą pewnością znajdzie się jedna lub... czytaj więcej

Uwaga: nierzetelne informacje dotyczące witamin!

Wystarczy przejrzeć gazety lub zajrzeć do Internetu, aby trafić na dziesiątki artykułów, które przestrzegają nas przed stosowaniem... czytaj więcej

Odzyskaj swój wewnętrzny spokój

W odpowiedzi na zaniżanie własnej wartości W moim newsletterze na temat depresji, naciskałem na konieczność: „Higieny życia... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.