×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2014-05-20

Dzień, w którym skręciłem sobie kark

Chciałbym opisać Ci prawdziwą historię, którą możesz dać do przeczytania swoim dzieciom i wnukom. Być może pozwoli im to w przyszłości uniknąć podobnego wypadku. Dla nas, dorosłych, ta historia jest również przypomnieniem, jak bardzo życie jest cenne i kruche.

„Oto ja, unoszący się w wodzie, na brzuchu, niezdolny do odwrócenia głowy, aby zaczerpnąć powietrza.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Czuję prąd wody, który łagodnie mnie unosi. Nie mogę się podnieść, aby krzyknąć. Nogi odmówiły mi już posłuszeństwa. Próbuję płynąć, jednak ramiona pozostają nieruchome. Czekam, aż mój ojciec zorientuje się, że jest problem. Znajduje się kilka metrów ode mnie, ale niczego nie zauważa. (Kiedy byłem mały, często udawałem w wodzie martwego, aby wszystkich wokół przestraszyć).

W końcu nadludzkim wysiłkiem udaje mi się lekko odwrócić głowę. Na ułamek sekundy usta podnoszą się ponad powierzchnię wody i bulgoczą: Pomocy! W moich płucach jest już mało powietrza...

Ojciec usłyszał mnie. To był mój pierwszy łut szczęścia po tym, jak skręciłem sobie kark na oczach niemal trzydziestu osób. Całe popołudnie, skakałem ze skał do rzeki, coraz bardziej brawurowo, upojony, często sam, wolny. Miałem 26 lat. Nigdy nie miałem żadnego wypadku.

Tamtego roku rzeka była głębsza, przybrała po topniejącym śniegu. Ta rzeka tworzyła głębokie baseny wyżłobione w granitowym podłożu, każdy z nich krył swoją tajemnicę. Takie zagłębienie w wodzie nazywaliśmy kociołkiem. I tak jak wypadki samochodowe często wydarzają się w pobliżu własnego domu, tak i mój nieudany skok zdarzył się w miejscu mi znanym, w którym moja rodzina i znajomi urządzali właśnie piknik.

Ojciec szybko wskoczył do wody i wydobył moją głowę na powierzchnię. Z pomocą znajomego, wyciągnęli mnie na brzeg rzeki i postawili na nogi. Pomyślałem, że to cud, że mogę stać. Nie mogłem natomiast ruszać ramionami. Myślałem, że są złamane. Nie czułem żadnego bólu w szyi. Zupełnie nie zdawałem sobie sprawy, co mi się stało. Myślałem o tym, aby wrócić do domu i odpocząć, aż poczuję się lepiej.

Na szczęście, były tam osoby bardziej rozsądne. Jedna z nich zadzwoniła po karetkę, inna była po kursie pierwszej pomocy. Położyła mnie na ziemi i powiedziała, że to z pewnością uraz nerwów. Przyjechało pogotowie i w 45 minut zawieziono mnie do szpitala. Tam zrobiono mi prześwietlenie rąk i na wszelki wypadek również szyi. Po obejrzeniu zdjęć okazało się, że ręce były nienaruszone, ale pękł piąty kręg szyjny, który ucisnął rdzeń kręgowy i wywołał krwotok.

Neurolog wyjaśnił mi później, że kanał kręgowy był u mnie szerszy niż przeciętnie, dzięki czemu zostało trochę miejsca na rdzeń kręgowy, mimo wypadku. Nerwy wychodzące z tej części kręgosłupa odpowiadają za ruchy rąk. To dlatego miałem wrażenie, jakbym złamał ramiona i dlatego też nie mogłem nimi poruszać.

Lekarz zadecydował, żeby mi podać dożylnie kortyzon, aby zmniejszyć opuchliznę i ograniczyć uszkodzenia rdzenia kręgowego. Dostałem wybór: albo chirurgiczne zastąpienie złamanego kręgu płytką tytanową, albo kołnierz, który unieruchomi moją głowę na około trzy miesiące, czyli na okres, w którym kość będzie się zrastać.

Wybrałem kołnierz, aby uniknąć ryzyka, które niesie zabieg chirurgiczny. To były trudne trzy miesiące. Przez 24 godziny na dobę żyłem z obręczą z włókna węglowego przytwierdzoną do czaszki, podtrzymywaną przez cztery sztywne pręty opierające się na moich obojczykach. Nie mogłem spać na plecach, nie mogłem kąpać się pod prysznicem. Niedługo potem mogłem już stawać na nogi. Moim kolejnym sukcesem było samodzielne pójście do toalety. Ostrożnie, udało mi się ponownie zacząć chodzić. Potem mogłem mówić dzień dobry. W kolejnym etapie udało mi się podpisać na dokumentach, pismem godnym bazgrołów z czasów przedszkola.

Szpikowano mnie środkami przeciwbólowymi, przez co w ciągu dnia byłem jakby we śnie. A nocą, kiedy traciłem świadomość, znajdowałem się ponownie nad rzeką, inną rzeką, bardziej baśniową. Chodziłem popływać, ale nie mogłem wynurzyć się na powierzchnię. Odkryłem, że mogę oddychać pod wodą.

Po kilku tygodniach lekarze wypuścili mnie do domu. Zaczęło się oczekiwanie.

Gdy minęły trzy miesiące, zdjęli mi kołnierz. Sprawiał mi ból równie silny, jak samo złamanie. Zostawił po sobie głębokie blizny i zwiotczałą szyję bez mięśni.

Minęły już 3 lata, a ja nie odzyskałem jeszcze wszystkich mięśni. Zakres ruchów również nie jest taki jak kiedyś. Wiem, że muszę żyć z tą „piętą achillesową” gdzieś z tyłu szczęki.

Fantomowy ból ogarniający moje ręce powoli znikał, podobnie jak fiolki ze środkami przeciwbólowymi. Jeśli zbyt długo leżę na plecach, palce ponownie tracą czucie.

Jednak jestem szczęśliwy. Przecież mogłem mieć sparaliżowaną dolną część ciała, albo górną, przecież mogłem się nawet utopić. Miałem tak dużo szczęścia!

Jeśli masz sprawne ciało, które nie sprawia Ci bólu, pamiętaj, że wystarczy tylko jeden raz, aby ten cud zniszczyć już na zawsze.“

To prawdziwa historia, która przydarzyła się pewnemu młodemu Amerykaninowi – Wesley’owi Dodsonowi1.

Dziękuję mu, że podzielił się nią z nami. Ufam, że dzięki tej historii będziemy mądrzejsi.

Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Źródło:

1. http://scienceblogs.com/seed/2014/01/02/the-time-i-broke-my-neck/

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Tłuszcze nasycone: naukowcy wreszcie przyznają mi rację!

Od lat sprzeciwiam się temu, co głoszą oficjalne organizacje zdrowia w sprawie tłuszczów nasyconych. Mówią Ci, żeby... czytaj więcej

Strzeż swoich myśli, by dłużej żyć zdrowo

Dużo piszę w moich newsletterach o higienie ciała: odżywianiu, witaminach, lekach, ćwiczeniach… Ale w rzeczywistości dla długiego i... czytaj więcej

W odpowiedzi na mój list o chorobie Alzheimera

W odpowiedzi na mój list o chorobie Alzheimera, Marie-Claude przesłała nam przejmujące świadectwo cierpienia, nad którym warto... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.