×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2015-12-15

Dziwna gula w dole brzucha

Marie nie jest w ciąży, ale:

od kilku tygodni odczuwa w dole brzucha dziwną gulę.

Wie, że coś się dzieje, ale nie ma odwagi umówić się do lekarza. Boi się, że usłyszy coś złego.

Gula nie znika. Wręcz przeciwnie, wydaje się z dnia na dzień coraz większa. I w głębi serca Marie słyszy już głos, który coraz głośniej powtarza te przeklęte słowa: guz nowotworowy!

Czy Marie ma nowotwór i czy powinna się niepokoić?

Według wszelkiego prawdopodobieństwa, Marie jednocześnie ma rację i się myli.

Ma rację myśląc, że to guz.

Ponad 40% kobiet w wieku rozrodczym i 70% kobiet w wieku 50 lat mają w tym miejscu (w dolnej części brzucha, w macicy) komórki, które rozmnażają się, tworząc narośl. Narośl ta, w języku medycznym, jest rzeczywiście guzem nowotworowym. Może osiągnąć wielkość arbuza, stwarzając wrażenie, że jest się w 6. miesiącu ciąży! Guz taki nazywa się włókniakiem.

Natomiast, Marie nie ma racji, niepokojąc się. Nawet duży i imponujący włókniak nie jest niebezpieczny.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Problemy z włókniakiem wiążą się z brakiem komfortu i dolegliwościami bólowymi. Nie ma natomiast ryzyka pojawienia się innej, bardziej niepokojącej choroby. W szczególności, włókniak nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka. Włókniak nie ma nic wspólnego z rakiem.

Większość guzów nowotworowych jest niegroźna

Termin „guz nowotworowy” oznacza zwyczajne namnażanie się (proliferację) komórek, które tworzą większą lub mniejszą narośl. Nie wiąże się to z żadnym szczególnym zagrożeniem.

Pieprzyki to nowotworowe zmiany skórne. Kurzajki też są nowotworowymi zmianami. Wszystkie gruczoły w organizmie mogą wytwarzać małe narośla lub wyrostki. Nazywamy je gruczolakami – nie wiążą się z żadnym ryzykiem, poza ewentualnym brakiem komfortu, kiedy osiągną zbyt wielkie rozmiary.

Na przykład ogromna kurzajka na stopie może boleć, gdyż chodząc zgniatamy ją. To samo, jeśli chodzi o pieprzyk w niewłaściwym miejscu – w talii lub na szyi.

Zmiany tego rodzaju stają się bardziej kłopotliwe, jeśli włókniak zatyka naczynie, uniemożliwiając swobodny przepływ płynów w organizmie. Na przykład w trzustce albo w prostacie: mężczyźni w starszym wieku dobrze wiedzą, że gruczolak prostaty spowalnia oddawanie moczu, które staje się trudniejsze. Jest to niewygoda, może zmuszać do wstawania w nocy lub do wychodzenia do łazienki w kinie w trakcie filmu.

Ale ten rodzaj guzów nowotworowych, w sumie najczęściej spotykanych, to guzy zwane łagodnymi, w odróżnieniu od guzów złośliwych, rakowych, z którymi nie mają one nic wspólnego.

Włókniak macicy to typowy guz łagodny. Nie jest niebezpieczny, ale narośl może powodować dyskomfort w 30% przypadków. Ponadto może powstrzymać zagnieżdżenie zapłodnionej komórki jajowej, uniemożliwiając poczęcie dziecka. Może utrudnić urodzenie dziecka drogami natury – wymuszając dokonanie cięcia cesarskiego. Może też uciskać sąsiednie organy: jeśli uciska pęcherz, wywołuje potrzebę oddawania moczu. Jeśli uciska na jelito, spowalnia wypróżnianie i wywołuje zaparcie.

Ponieważ zwiększa objętość macicy, może również wpłynąć na zwiększenie krwawienia w trakcie miesiączki. Zbyt wielka utrata krwi może wywołać anemię, wtedy konieczne jest uzupełnienie niedoborów poprzez dietę bogatą w żelazo (czerwone mięso, kaszanka, małże, wątróbkę, pieczeń wołową itp.) lub suplementację odpowiednimi substancjami.

Na koniec, i to jest bez wątpienia najbardziej uciążliwe, poprzez ucisk na narządy, włókniak może także powodować wszelkiego rodzaju dolegliwości bólowe.

Leczenie włókniaków

Kiedy włókniak zaczyna sprawiać problemy i ból, wiadomo, że trzeba ten problem rozwiązać.

Ale nie byle jak.

Jak zrozumiałeś, włókniak nie stanowi sam w sobie zagrożenia. Problemem są uciążliwości i dolegliwości bólowe, które może wywoływać.

Nie ma więc po co rozpoczynać żadnego inwazyjnego lub ryzykownego leczenia, jak w przypadku uwolnienia się za wszelką cenę od groźnej choroby.

Trzeba podkreślić, że wiadomo, że za powstawanie włókniaków odpowiadają hormony żeńskie.

To oznacza, że w czasie menopauzy większość kobiet stwierdza zanikanie włókniaków.

Jeśli zbliżasz się już do menopauzy, a Twój włókniak nie jest nadmiernie uciążliwy, to może warto obserwować go i przeczekać. Jest bardzo prawdopodobne, że problem zniknie sam z siebie.

Dlaczego starać się uniknąć zabiegu chirurgicznego?

Staramy się uniknąć zabiegu, ponieważ nie ma powodów, by ponosić jego ryzyko (operacja zawsze niesie ze sobą ryzyko, w tym nawet ryzyko śmierci), podczas gdy włókniak sam w sobie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, zaś z uciążliwościami i dolegliwościami bólowymi można sobie zazwyczaj poradzić metodami nieinwazyjnymi (zob. niżej).

Ponadto medycyna konwencjonalna nie zna skutecznej metody leczenia włókniaka.

Natomiast w źródłach medycznych twierdzi się, że owszem, istnieje, ponieważ usunięcie macicy (histerektomia) gwarantuje kobiecie w 100% pozbycie się włókniaka, gdyż włókniak to zmiana błony macicy.

Ale to tak, jakby Ci zaproponowano amputację stóp w celu leczenia kurzajek na ich podeszwach…

Nie żartuję!

Rzeczywiście wiele kobiet wpada w panikę, słysząc, że mają „guz w macicy”. Myląc go z rakiem, są gotowe na wszystko, by się go pozbyć. Na szczęście większość lekarzy umie znaleźć właściwe słowa, by pacjentkę pocieszyć i tym samym pozwolić jej uniknąć okaleczającej i ostatecznej operacji.

Większość… ale nie wszyscy. Wiele histerektomii wykonuje się w celu usunięcia włókniaka (to zresztą najczęstsza przyczyna tej bolesnej operacji). Ale czy zawsze są one bezwzględnie konieczne?

Innym, często proponowanym „rozwiązaniem” jest farmakologiczne obniżenie stężenia estrogenów do poziomu spotykanego podczas menopauzy. Oczywiście zmniejszy to o 30–90% rozmiary włókniaka, ale w zamian wywoła wszelkie objawy menopauzy, w tym uderzenia gorąca, spadek gęstości tkanki kostnej, wahania nastroju i libido.

W takim przypadku lek przyniesie pacjentce więcej szkody niż dolegliwość, na którą został zastosowany, a więc nie ma to sensu.

Chirurgiczne i inwazyjne leczenie należy zarezerwować na przypadki szczególne, w których włókniak jest rzeczywiście uciążliwy, np. w związku z jego wielkością i bolesnością lub kiedy wywołuje obfite krwawienia albo kiedy zostanie wykryty u młodej kobiety pragnącej urodzić dzieci, w miejscu uniemożliwiającym zajście w ciążę.

Naturalne metody leczenia włókniaka

Nie będę opowiadał, że istnieją bardzo skuteczne naturalne metody zmniejszenia rozmiarów włókniaka. Ponieważ podejrzewa się, że poziom estrogenów sprzyja włókniakom, zaleca się:

  • Utratę wagi przez osoby z nadwagą, ponieważ komórki tłuszczowe wytwarzają estrogeny.
  • Ograniczenie pokarmów bogatych w estrogeny, np. nabiału.
  • Ograniczenie pokarmów bogatych w fitoestrogeny, czyli naturalne substancje o takim samym działaniu w organizmie jak estrogeny (zwłaszcza soi i piwa).
  • Jedzenie codziennie warzyw z rodziny kapustowatych (kapusta, brokuły itp.), gdyż zawierają substancje ułatwiające wydalanie estrogenów z organizmu.
  • A zwłaszcza unikanie przyjmowania estrogenów w lekach (pigułki antykoncepcyjne, hormonalna terapia zastępcza).

Nie są to żadne cudowne leki.

Natomiast, mimo niemożności wpływu na rozmiar włókniaka, możliwe jest złagodzenie wywoływanych przez niego objawów. W tym zakresie, naturalne sposoby są równie skuteczne co leczenie konwencjonalne, polegające w rzeczywistości na przyjmowaniu środków przeciwbólowych i, jak wskazano powyżej, blokowaniu produkcji hormonów żeńskich, co jest bardzo uciążliwe.

Skuteczność naturalnych metod została udowodniona przy okazji badania prowadzonego w 2002 r. w Stanach Zjednoczonych.

Po sześciu miesiącach udziału w programie leczenia opartym na tradycyjnej medycynie chińskiej (akupunktura i chińska farmakopea), leczeniu dietą, masażach obszaru wzgórka łonowego, wizualizacji, autohipnozie i medytacji, w grupie pacjentek poddanych tym zabiegom stwierdzono takie samo złagodzenie objawów i takie samo zmniejszenie rozmiarów włókniaków, jak w grupie pacjentek, u których zastosowano zwyczajowe sposoby leczenia farmakologicznego i chirurgicznego1.

Był to oczywiście program prowadzony w szpitalu, przez specjalistów, z wykorzystaniem pomocy lekarza specjalizującego się w akupunkturze.

Kuei-chih-fu-ling-wan, środek roślinny, zwyczajowo stosowany w tradycyjnej medycynie chińskiej w przypadku obfitych czy bolesnych miesiączek, a także w przypadku zaburzeń płodności, wydaje się być skuteczny również w przypadku włókniaka. Podczas badania przeprowadzonego  w 1992 r. w Japonii bez grupy kontrolnej placebo substancję tę podano 110 kobietom cierpiącym na włókniaki w okresie przedmenopauzalnym. U 90% pacjentek nastąpiło zmniejszenie bolesności i obfitości miesiączek, zaś u 60% nastąpiło zmniejszenie włókniaka2.

Co możesz zrobić sama? Możesz zacząć po prostu od ciepłych okładów na bolesne miejsca. Jeśli to nie zadziała, spróbuj zimnych okładów, z kostek lodu zawiniętych w wilgotną tkaninę (wilgoć ułatwia przewodzenie cieplne).

Na zaparcia jedz od pięciu do dziesięciu porcji owoców i warzyw dziennie, a także właściwą ilość błonnika. Pokarmy najbogatsze w błonnik to: warzywa, przede wszystkim strączkowe (czerwona i biała fasola, soczewica itp.) oraz owoce. Zadbaj o właściwe nawodnienie organizmu.

Trochę trudne może być opanowanie częstotliwości oddawania moczu, w przypadku włókniaka uciskającego na pęcherz. Trzeba więc unikać przyjmowania płynów po godz. 18, dzięki czemu unikniesz nocnego wstawania.

I wreszcie słówko na temat techniki wizualizacji: spopularyzowana przez doktora Andrew Weil w Stanach Zjednoczonych polega ona po prostu na wyobrażaniu sobie Twojego włókniaka jak najkonkretniej i jak najbardziej wizualnie, i myśleniu bardzo mocno o tym, że się on zmniejsza. Doktor Weil szczególnie wspomina przypadek mężczyzny, który pozbył się łagodnego guza w złym miejscu wyobrażając sobie koparkę, która dzień i noc pracowała nad wykopaniem tego guza3.

Czasem istnieją jeszcze uprzedzenia co do tego typu metod uważanych za „prostackie”. Ale nie można nie doceniać władzy mózgu nad organizmem. W rzeczywistości, mózg ma przerażającą moc decydowania o wielu kwestiach związanych z naszym organizmem, czy to w dobrym, czy w złym kierunku. Może np. zablokować trawienie pokarmów w przypadku niesprzyjających warunków zewnętrznych. Może wywoływać stany zapalne, wzmagać naturalną obronę organizmu albo wręcz przeciwnie – odmówić walki z inwazją bakterii. Może wywoływać utratę przytomności, omdlenia lub zawały.

Nie zapominaj więc nigdy, że jest to Twój największy sprzymierzeniec w walce z chorobą.

Bez niego nic nie zrobimy. W razie potrzeby, trzeba przede wszystkim wezwać go na pomoc.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Zapraszam do śledzenia Poczty Zdrowia na Twitterze: http://twitter.com/PocztaZdrowia i na Facebooku: www.facebook.com/PocztaZdrowia

******************************************

Źródła: 

1) Mehl-Madrona L. Complementary medicine treatment of uterine fibroids: a pilot study. Altern Ther Health Med. 2002 Mar-Apr; 8(2):34-6,
8-40, 42, 44-6.

2) Sakamoto S, Yoshino H, et al. Pharmacotherapeutic effects of kuei-chih-fu-ling-wan (keishi-bukuryo-gan) on human uterine myomas.Am J Chin Med. 1992; 20(3-4):313-7.

3) Use Your Head to Remove Warts. http://www.drweil.com/drw/u/QAA400500/Use-Your-Head-to-Remove-
Warts.html

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Uwaga na rozszerzone pory skóry

Twoja skóra pokryta jest porami, czyli małymi otworami, w których znajdują się cebulki włosów (tzw. mieszki). Pory stanowią... czytaj więcej

Dlaczego wolę mleko migdałowe?

Zanim pierwszy raz zalałem płatki kukurydziane mlekiem migdałowym, spodziewałem się najgorszego. Zachodziłem w głowę, jakim cudem... czytaj więcej

Pułapka kalorii

Niestety, nie da rady skompensować żywieniowych wybryków wysiłkiem fizycznym. Twoje ciało to niezwykle skuteczna maszyna, która... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.