×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2013-08-02

Flora jelitowa: Twój wewnętrzny ogród

100 000 miliardów przyjaciół w Twoich jelitach

Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że w ich jelitach żyją liczne drobnoustroje, które tworzą ważny dla ludzkiego zdrowia ekosystem. Składa się on z około 100 000 miliardów bakterii i drożdży, czyli ważącej ponad dwa kilogramy żywej materii. Te znajdujące się w Twoich jelitach drobnoustroje są cały czas aktywne i chronią Cię przed chorobami, lecz mogą także sprzyjać różnym schorzeniom.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Te mikroorganizmy są tak liczne i tak zróżnicowane, że naukowcy nazywają je „florą jelitową”. Flora ta może składać się z pożytecznych drobnoustrojów i być jak ogród – piękna i zadbana. Ale może też przypominać zarośnięte chwastami nieużytki, a nawet... wysypisko śmieci.

Bakterie przedostają się do Twojego przewodu pokarmowego wraz z pożywieniem.

Osoba, która posiada odpowiednią florę jelitową, jest w stanie w całości trawić spożywane jedzenie. Przyswaja ona składniki odżywcze i pozbywa się niestrawionych resztek, nie pozwalając szkodliwym mikroorganizmom przedostać się przez ściany jelita i udaremniając im wywołanie stanu zapalnego. Układ odpornościowy takiej osoby działa prawidłowo, więc rzadko choruje i ma dużo energii. Wszystkie jej narządy są zdrowe.

Natomiast osoba, której flora jelitowa jest nieprawidłowa, cierpi na wzdęcia, biegunki lub zaparcia, ma nieświeży oddech lub często boli ją głowa. Mimo tego, że zdrowo się odżywia, pożywienie przechodzi przez jej układ pokarmowy w praktycznie niezmienionej formie. W związku z tym jej organizm nie przyswaja witamin, mikroelementów czy niezbędnych kwasów tłuszczowych. Taka osoba czuje się osłabiona, często choruje i więcej czasu zajmuje jej powrót do zdrowia.

W jaki sposób możesz zadbać o swoją florę jelitową?

O florze jelitowej nadal wiemy mało.

Trudno ją badać, ponieważ 80% tworzących ją bakterii to bakterie ściśle beztlenowe. Oznacza to, że nie są one w stanie przeżyć w obecności tlenu. Dlatego też – ze względu na wymogi „żywieniowe” tych bakterii – bardzo trudno je wyhodować w warunkach laboratoryjnych. W związku z tym wiele szczegółów na temat ich budowy i funkcji nadal pozostaje dla naukowców zagadką.

Zacznijmy jednak od początku.

Tuż przed urodzeniem Twój  układ pokarmowy był całkowicie sterylny. W momencie kontaktu z matką, a także ze środowiskiem i pożywieniem układ pokarmowy stopniowo zapełnia się drobnoustrojami pochodzącymi z zewnątrz.

Z biegiem czasu w Twoim organizmie odkładają się bakterie, które trafiają przede wszystkim do jelita grubego i jego końcowego odcinka, nazywanego okrężnicą.

Flora jelitowa każdego z nas jest wyjątkowa, tak samo jak niepowtarzalny jest – ze względu na różnorodność znajdujących się w nim roślin – każdy ogród. Tak więc Twoja flora jelitowa będzie składała się z innych bakterii niż na przykład flora Twoich bliskich.Najnowsze badania porównujące skład mikroflory bakteryjnej w kale wykazały, że w grupie dziesięciu dorosłych osób rzadko można znaleźć więcej niż jedną taką samą bakterię w próbkach kału, nawet jeśli osoby te odżywiają się w podobny sposób – wyjaśnia Gérard Corthier, naukowiec z wydziału ekologii i fizjologii układu pokarmowego Inra (Narodowego Instytutu Badań Rolniczych). Skład flory jelitowej jest więc tak wyjątkowy jak odciski palców!

Bomba atomowa w Twoich jelitach

Przez dziesiątki lat naukowcy znali tylko jeden czynnik zaburzający skład flory jelitowej – antybiotyki (a więc substancje zabijające bakterie).

Jeżeli w Twoich jelitach znajdują się „patogeny”, czyli bakterie chorobotwórcze wywołujące choroby takie jak krwawe biegunki, lekarz może przepisać Ci antybiotyk, który je zabije. Problemem jest to, że antybiotyki działają jak bomba atomowa. Zabijają bowiem wszystkie bakterie, zarówno te dobre, jak i złe, powodując wyjałowienie jelit. Kluczowym zadaniem dobrych bakterii znajdujących się w Twoich jelitach jest wspomaganie trawienia, w związku z czym przyjmowanie antybiotyków skutkuje często biegunką. Jednak może być jeszcze gorzej.

Jeśli wszystkie „dobre” bakterie zginą, Twoje jelita staną się jałowe i podatne na rozwój złych bakterii. Może to być niezwykle niebezpieczne. W ten sposób ryzykujesz doprowadzeniem do zakażenia układu pokarmowego, które z kolei może prowadzić do sepsy – wiążącej się z ryzykiem zgonu. Ryzyko to jest zwiększone wtedy, gdy w jelitach pojawią się patogeny oporne na antybiotyki, w tym najsilniejsze antybiotyki stosowane w leczeniu szpitalnym. Od maja do lipca 2011 roku zaobserwowano – najpierw w Niemczech, a później również w innych krajach w Europie – niepokojącą falę zgonów spowodowanych przez oporne na działanie wielu antybiotyków nowe szczepy bakteriiEscherichia coli.

Rozwiązanie: probiotyki

Na szczęście naukowcy odkryli, że istnieje jeszcze inny sposób walki z patogenami znajdującymi się w jelitach. Zamiast łykać antybiotyki, które działają jak miotacze ognia, zabijając wszystko, co napotkają na drodze, możesz skorzystać z probiotyków, dzięki którym wesprzesz dobre bakterie i pomożesz im pokonać patogeny.

Probiotyki to specjalne preparaty zawierające bakterie o dobroczynnym działaniu na florę jelitową, a co za tym idzie – na trawienie, na układ odpornościowy (odporność na infekcje) oraz na układ krwionośny. Są to żywe bakterie lub drożdże dostarczane z pożywieniem, które zgodnie z oficjalną definicją podawane w odpowiedniej ilości przywracają równowagę flory jelitowej i mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

Według Gary'ego Hufnagle'a, znanego z badań nad probiotykami (Uniwersytet Michigan, USA), wyniki najnowszych badań wskazują, że dieta bogata w probiotyki przynosi wiele korzyści. Jednakże nie wszystkie bakterie mogą być probiotykami. Aby można je było tak nazywać, muszą posiadać udowodnione właściwości prozdrowotne.

Co warto jeść, aby Twoja flora jelitowa zapewniała Ci zdrowie?

Ludzie od tysięcy lat instynktownie wiedzą, że wszelkie potrawy, które powstały z udziałem drobnoustrojów, są dobre dla zdrowia. W Polsce i w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej, w Rosji i na Bliskim Wschodzie od setek lat spożywa się produkty poddane fermentacji i są one uznane za pokarmy sprzyjające zachowaniu zdrowia i długowieczności. I słusznie! Już czterdzieści lat temu naukowcy stwierdzili, że proces fermentacji, powodujący rozwój wielu bakterii, może wspomagać wytwarzanie bakterii probiotycznych, mających niezwykle korzystny wpływ na zdrowie.

Wiele współczesnych produktów spożywczych poddawanych jest procesowi fermentacji. Należą do nich między innymi: piwo, wino, ocet, herbata, kawa, czekolada, chleb, sos sojowy itp. Niestety bakterie najczęściej giną podczas gotowania, palenia (np. kawy) czy sterylizacji. Niekiedy są też eliminowane przed wysłaniem towaru do sklepów (w procesach klarowania wina, octu, piwa, sosu sojowego itp).

Jednakże nadal można kupić wiele produktów zawierających sporo dobrych bakterii, które mają pozytywny wpływ na Twoją florę jelitową. Mleko poddane procesom fermentacji zawiera bardzo dużo bakterii i niektórzy producenci wybierają starannie szczepy bakterii wykorzystywane w procesach produkcyjnych: Lactobacillus casei, Lactobacillus acidophilus, Bifidus actif essensis… W jogurtach można znaleźć także szczepy Lactobacillus bulgaricus oraz Streptoccocus thermophilus. Jeden gram jogurtu zawiera dziesięć milionów bakterii. To tyle samo, co w jednym gramie kiełbasy lub sera. Jednakże, aby dostarczać Twojemu ciału więcej pożytecznych bakterii, znacznie łatwiej (i mniej kalorycznie!) jest jeść codziennie 100 g jogurtu niż 100 g wędlin czy sera.

Możesz też wzbogacać swoją florę jelitową w inny sposób: przyjmując probiotyki w formie suplementów diety, na przykład kapsułek zawierających dokładną liczbę bakterii lub też jednostek tworzących kolonie (CFU, z ang. colony forming unit). Drożdże Saccharomyces boulardii można znaleźć w drożdżach piwnych, czyli „aktywnych”, które zawierają żywe mikroorganizmy.

Ale uwaga! W raporcie opublikowanym w amerykańskim serwisie ConsumerLab.com (należącym do niezależnej organizacji oceniającej produkty zdrowotne) podano, że w wielu kapsułkach z probiotykami znajduje się mniej bakterii niż wskazano na opakowaniu1, co oznacza, że nie pomagają nam one w wystarczający sposób.

Życzę zdrowia

Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Źródła:

(1) http://www.consumerlab.com/results/probiotics.asp

Komentarze

Marcin Mikuła 2013-08-02 12:42
wkradła się pewna nieprawidłowość w nazewnictwie, tzn."... składa się on z około 100 000 miliardów bakterii i drożdży, czyli ważącej ponad dwa kilogramy żywej materii. Te znajdujące się w Twoich jelitach drobnoustroje są cały czas aktywne...". Nie istnieje coś takiego jak ŻYWA MATERIA. Materia zawsze jest martwa, choć może się wydawać, że się porusza, ale dzieje się tak tylko dlatego, że jest ona pod wpływem energii życia. Dlatego również drobnoustroje są aktywne bo jest w nich obecne ŻYCIE. Pozdrawiam i dziękuję za kolejne interesujące informacje.
Lutka-Lu 2013-08-02 14:43
Dieta dla stawów (przerdruk z Internetu) To, co jemy, może w znaczący sposób poprawić (lub pogorszyć) kondycję naszych stawów. Wskazane jest ograniczenie spożywania tłustego mięsa, białego pieczywa, przetworzonej żywności pełnej konserwantów oraz mocnej kawy i herbaty. Odradza się też niektóre oleje (np. kukurydziany lub słonecznikowy). Niewskazany jest alkohol. Co warto natomiast spożywać? Naturalnym budulcem dla chrząstki stawowej jest białko – najbardziej wartościowe dla stawów będzie to pochodzące z ryb oraz nabiału. Ryby, zwłaszcza tłuste morskie, są ponadto bogatym źródłem kwasów tłuszczowych Omega-3, które wspomagają leczenie stanów zapalnych stawów oraz pozytywnie wpływają na ich ruchomość. „Naoliwienie" stawów dzięki kwasom Omega-3 jest też możliwe dzięki spożywaniu tłoczonych na zimno olejów – najlepiej rzepakowego, lnianego oraz oliwy. Spożywanie produktów zbożowych z pełnego przemiału dostarcza witamin z grupy B. Gdy dostarczamy ich organizmowi w odpowiedniej ilości, łagodniej znosimy stres, który ma bardzo niekorzystne działanie na maź stawową. Witamina B6 wpływa ponadto pozytywnie na syntezę kolagenu, który buduje chrząstkę i poprawia stan stawów i ścięgien. Produkcję kolagenu wspomaga z kolei witamina C, której najlepszym źródłem są świeże warzywa i owoce. Spożywając je dostarczamy sobie także innych witamin i antyutleniaczy, które opóźniają starzenie się stawów, hamują procesy zwyrodnieniowe i działają przeciwzapalnie. Jeśli lubimy czosnek i cebulę, nie odmawiajmy ich sobie – zawierają one związki siarki, pomocne w walce ze stanami zapalnymi. Naszym stawom wyjątkowo smakują też wszelkie galarety (rybne, mięsne i owocowe) i inne produkty zawierające żelatynę. Warto spożywać je regularnie, bo są doskonałym źródłem kolagenu. Kolejnym zdrowym smakołykiem są wszelkie morskie skorupiaki (kraby, krewetki, małże, a także poczciwe raki), będące źródłem glukozaminy, ważnego składnika mazi stawowej. Kolagen i glukozaminę możemy także suplementować, podobnie jak kwasy Omega-3 i niektóre witaminy. Należy jednak zawsze pamiętać, że zażywanie suplementów może być wyłącznie uzupełnieniem, a nie zamiennikiem zbilansowanej diety.
Marzena Sowińska 2013-08-18 13:24
Na florę bakteryjną: poszatkować kapustę z główki, zalać wodą, odstawić na dwa,trzy dni, w zależności od pory roku. Jak pojawią się bąbelki, kapustę zmielić i zmieszać z wodą po kapuście. Pić szklankę rano i wieczorem.
Beata Kollataj 2013-12-02 12:39
To prawda ,kapusta robi cuda i jest dobra na wszystko,
Grażyna Majewska 2014-01-01 12:10
Kiszonki są tym pożywieniem, które wzbogaca nas w pożyteczne bakterie. Kisić można niemal wszystkie warzywa korzeniowe i kapustne (uwaga - osoby z niedoczynnością tarczycy nie powinny jeść kapusty, bowiem utrudnia ona przyswajanie jodu), a także grzyby (rydze, gąski, boczniaki). Najlepiej je jeść na surowo, ale można je także gotować w zupie lub dusić, najlepiej z dodatkiem tłuszczu (swojski boczek zawiera niewiele czerwonego mięsa i doskonały, odporny na utlenienie tłuszcz, a jak kto woli bezmięsnie, niech doda masło klarowane lub oliwę - krótkie przesmażenie na tłuszczu cebuli podniesie smak). Marzena pisze o kapuście - spróbuję, choć dotąd myslałam, że do ukiszenia potrzeba soli. Ale właściwie dlaczego nie - przecież buraki kisimy bez soli. Wystarczy je pokroić w słupki i zalać wodą - może być przegotowana, ale równie dobrze mineralna - żeby otrzymać lekko sfermentowany sok, dobry do picia na surowo lub w postaci barszczu (ja jednak wolę dodać łyżeczkę cukru dla zainicjowania procesu fermentacji, a gdy już fermentacja trwa - czosnek dla smaku). Taki napój nie zawiera tyle cukru, co czysty sok, a więc nie podnosi poziomu glukozy we krwi, a jelita wzbogaca w cenne "probiotyki" i witaminy. Cyt. "Spożywanie produktów zbożowych z pełnego przemiału dostarcza witamin z grupy B." Z takimi zaleceniami byłabym ostrożna. Produkty zbożowe, czy to oczyszczone czy z pełnego przemiału w większości zawierają gluten, który prędzej lub później spowoduje katastrofę zdrowia. W sanatorium byłam jedyną osobą na diecie bezglutenowej, a według mojej oceny, powinno być na niej trzy czwarte kuracjuszy - zwyrodnienia stawów, cukrzyca, otyłość brzuszna i obrzęki, to w większości skutek odżywiania opartego na pszenicy (dodajmy - wielokrotnie modyfikowanej pszenicy, która jest plenna, ma zalety handlowe, ale w żadnym wypadku nie nadaje się do jedzenia). Jedynym zdrowym wyjątkiem wsród zbóż jest kasza jaglana, no może jeszcze gryczana, choć ta jest nieco ciężkostrawna, a trakże ryż brązowy i basmati. Poza tym witaminy z grupy B mamy w mięsie, podrobach, jajach, roślinach strączkowych i produktach opartych na bazie drożdży. Zresztą - aby uniknąć niedoboru witamin - wystarczy odmówić sobie alkoholu (w skali społecznej byłaby to nie tylko oszczędność witaminy B ale i mniej problemów życiowych, rodzinnych i bezsensownej śmierci na drogach).
Basia P 2014-02-05 19:36
Pani Grażynko ja mam nadczynność tarczycy i zakaz jedzenia właśnie kapusty. Nie rozumiem dlaczego nie mogą jej jeść ludzie z niedoczynnością tarczycy skoro właśnie ona ma jod. Ktoś tutaj kłamie,ale kto , mój lekarz?.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Ból Cię przytłacza? Przeczytaj to!

Piszę do Pana, ponieważ jest Pan moją ostatnią nadzieją. Cierpię na bóle neuropatyczne i nie wiem, jak inni żyją z tym problemem – a... czytaj więcej

Od tłustego jedzenia nie przytyjesz, ale od tego, tak

W latach 60. ubiegłego wieku do obiegowej opinii weszła zupełnie nieprawdziwa koncepcja żywieniowa jakoby tłuste jedzenie powodowało... czytaj więcej

Ebola: katastrofa

Wolałbym nie być posłańcem, który przynosi złe wieści, jednak okazuje się, że niestety miałem rację co do wirusa Ebola. W... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.