×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2014-09-16

"Gdyby to była prawda, to bym to wiedział..."

 

„Gdyby to była prawda, to bym wiedział...” – to przekonanie jest niestety zbyt mocno rozpowszechnione. Bardzo często prawda jest zupełnie odwrotna: Jeśli ktoś mówi prawdę, daj mu konia, przyda mu się do ucieczki – mówi afgańskie przysłowie, dużo mądrzejsze.

Byłoby wspaniale, gdyby istniało miejsce, w którym z pełną uprzejmością rozmawialiby ze sobą naukowcy z dziedziny medycyny, wszyscy zupełnie bezinteresowni, aby ustalić „prawdziwą prawdę”, a następnie udostępnić ją wszystkim chorym, za pośrednictwem instytucji zdrowia publicznego i mediów, które również byłyby idealnie obiektywne i neutralne.

To jednak tylko marzenie. Częstą przeszkodą w przekazaniu prawdy naukowej są nieporozumienia, walka o władzę lub zbyt silnie zakorzenione zwyczaje.

  • Zanim zakwestionowano tak śmiertelną praktykę jak upuszczanie krwi, można ją było stosować przez całe wieki.
  • Wielu lekarzy nadal chce obniżać gorączkę, gdy tylko przekroczy 38°C, przez co wzrasta namnażanie się wirusów.
  • Urzędowi specjaliści ds. żywienia wciąż zalecają 3 porcje nabiału dziennie, bez żadnego uzasadnienia naukowego.
  • Większość sportowców zawzięcie wykonuje ćwiczenia mięśni brzucha, wywołujące bóle lędźwiowe i przepuklinę.

To wszystko prawda, ale „tego się nie wie”. I właśnie tu tkwi problem.

Lauru zwycięstwa nie dostaje się za mówienie prawdy

Niezależnie od tego, jaki masz status, jakie posiadasz dyplomy, tytuły czy argumenty, możesz więcej stracić, niż zyskać, jeśli mówisz głośno to, co myślisz, gdy idziesz w kierunku przeciwnym niż większość.

Jako przykład absurdów obskurantyzmu nadal przywołuje się przypadek Galileusza albo Giordano Bruno, spalonego żywcem w Rzymie w 1600 roku.

To uciszanie sumienia tanim kosztem. To zapominanie o wszystkich naukowcach z obecnych czasów, których fizycznie się już nie eliminuje, jednak aż do śmierci lekceważy, oczernia i wyśmiewa przez kolegów po fachu1. I dopiero gdy ich ciała są już zimne na wieki, przyznaje się im rację i wznosi pomniki. Inaczej mówiąc, wtedy gdy nie ma już zagrożenia, iż zepchną kogoś w cień lub zajmą pożądane przez innych miejsce.

Kto pamięta naukowca o nazwisku Linus Pauling? Mimo iż był jedną z czterech osób, którym przyznano dwukrotnie nagrodę Nobla2, został pozbawiony środków dofinansowania instytucjonalnego oraz wsparcia zespołowego w 1985 roku. Jego prace na temat roli witaminy C w walce z przeziębieniem, chorobami krążenia i niektórymi rodzajami raka wydawały się mieć pomyślne wyniki. Jednak w czasach, gdy uznawano jedynie leki chemiczne, uważano go za fantastę.

Kto pamięta o dr. Robercie Atkinsie – amerykańskim lekarzu, który odkrył, że spożywanie przez Amerykanów zbyt dużo węglowodanów i cukru wywoła eksplozję otyłości? Od 1972 roku istniała opracowana przez niego skuteczna dieta. Jednak przez całe życie traktowano go jak szarlatana stanowiącego zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Trzeba było czekać aż do jego śmierci w 2002 r., żeby w końcu „New York Times” opublikował artykuł na jego temat, zatytułowany „A gdyby to wszystko było wielkim kłamstwem”, zaczynającym się od słów:

„Gdyby członkowie amerykańskiego establishmentu medycznego mieli przeżyć wspólny koszmar, to mógłby być następujący: przez 30 lat wyśmiewali Roberta Atkinsa, autora fenomenalnego bestselleru „Rewolucja dietetyczna Doktora Atkinsa”, oskarżając tego lekarza z Manhattanu o szarlatanerię i oszustwo, zanim odkryli, że miał rację na całej linii. Albo ich koszmar mógłby polegać na tym, że odkrywają, iż ich zalecenia dietetyczne (jeść mniej tłuszczów i więcej węglowodanów) są przyczyną epidemii otyłości w Ameryce. Albo po prostu taki: odkryli, że w obu tych kwestiach nie mieli racji3”.

I faktycznie od początku 2000 r., czyli odkąd w Ameryce rozpowszechniła się dieta low carb (uboga w węglowodany) rekomendowana przez dr. Atkinsa, z czasem dopracowana poprzez włączenie błonnika i witamin4, otyłość nie rośnie tak szybko.

Badanie opublikowane 26 lutego 2014 roku w „Journal of the American Medical Association” (JAMA) potwierdza m.in., że otyłość w latach 2003– 2012 zmniejszyła się z 13,9% do 8,4% u dzieci w wieku od 2 do 5 lat. Ten spadek przypisuje się niższemu spożyciu napojów słodzonych.

We Francji te wyniki są pomijane. Oficjalne wytyczne PNNS (Narodowego Programu Żywienia i Zdrowia) nie zmieniły się od 2001 roku i „specjaliści” nadal utrzymują tezę, żeby jeść mniej tłusto. Nawet jeśli mówi się ludziom, by jedli mniej słodko, to jednocześnie zachęca się do spożywania więcej pieczywa, zbóż, makaronów, ziemniaków, inaczej mówiąc produktów bardzo bogatych w węglowodany, co jest niespójne.

Rezultat jest ewidentny. PNNS nie zrobił nic, aby powstrzymać ani nawet spowolnić wzrost otyłości. Wśród dzieci wzrost otyłości jest coraz szybszy5.

Zakaz wykonywania zawodu za skrytykowanie innych lekarzy


We Francji profesor Debré i profesor Even otrzymali zakaz wykonywania zawodu lekarza na rok za to, że skrytykowali swoich kolegów lekarzy (alergologów) i poinformowali o zagrożeniach leków przeciwcholesterolowych. Nie zostali ukarani na podstawie obiektywnej debaty naukowej, na której udowodniono by im, że się mylą (mieli zbyt dużo argumentów na swoją korzyść). Zostali ukarani za publiczne wypowiedzi, które mogłyby zdyskredytować innych lekarzy, co jest zabronione we francuskim Kodeksie etyki lekarskiej6!!!

Rozumiesz jak to działa?

Jeśli chcesz zostać wybrany na prezesa rady, prezesa akademii lub ordynatora dużego szpitala, lepiej nie podważać praktyki swoich kolegów po fachu.

Oczywiście zawsze dobrze jest dokonać odkrycia. Jednak byłoby lepiej, gdyby to odkrycie było zgodne z interesami wszystkich osób z otoczenia.

Weźmy przykładowo kardiologię, w której osiągnięcia techniczne są teraz coraz bardziej niezwykłe. Odkryj lek przeciwcholesterolowy jeszcze wspanialszy (i droższy) niż poprzednie. W środowisku naukowym wyniosą Cię pod niebiosa. W telewizji będą Cię przedstawiać jako bohatera. Bez wątpienia dostaniesz nagrodę Nobla. Wszyscy będą się cieszyć, że zwykłą pigułką mogą obniżyć poziom cholesterolu. A także ostatni atut, nie mniej ważnyzakłady ubezpieczeń zdrowotnych na całym świecie z radością będą refundować ten nowy lek, niezależnie od tego, w jak dużym kryzysie finansowym się znajdują…

Ale spróbuj odkryć za parę lat, że działanie tych leków wcale nie jest takie cudowne. Że można było osiągnąć podobne wyniki, pomagając pacjentom zmienić dietę i styl życia, zażywając kilka witamin i suplementów.

Spróbuj odkryć, że w gruncie rzeczy te leki są bardzo drogie, pociągają za sobą wiele powikłań, a badania, które je poprzedzały, były mocno podkolorowane.

Myślisz, że wystąpisz z tym w telewizji? Że zaprosi Cię prezydent kraju i z dumą wejdziesz do Akademii Medycznej?

Wcale nie to spotkało kardiologa Michela de Lorgeril z CNRS (Narodowe Centrum Badań Naukowych) w Grenoble, autora słynnego badania z Lyon opublikowanego w 1999 r. w „The Lancet”. Wykazał w nim, że stosowanie diety śródziemnomorskiej obniża o 70% liczbę zgonów pacjentów po zawale serca, czyli że zmiana diety jest korzystniejsza niż jakiekolwiek lek czy operacja ówcześnie stosowane.

Piętnaście lat później i po opublikowaniu co najmniej czterech książek na ten temat dr de Lorgeril wciąż musi walczyć o pełne uznanie we Francji. Na szczęście jest dużo bardziej doceniany za granicą, gdzie swoje odkrycia publikuje w największych anglojęzycznych czasopismach naukowych7.

Jestem lekarzem, więc musi mi pan zaufać

Skoro lekarzowi z CNRS nie udaje się otrzymać od kolegów lekarzy odpowiedzi podpartej naukową argumentacją, zwykły obywatel musi często zadowolić się odpowiedzią jeszcze uboższą, jak np.: „Jestem lekarzem, więc musi mi pan zaufać” albo „Czy jest pan lekarzem, aby podważać moją opinię?”.

Mój mały Thomas musiał być poddany niewielkiej operacji w lutym tego roku.

Budząc się z narkozy, wypił trochę wody i zrobiło mu się niedobrze, tak jak to zwykle się dzieje w takiej sytuacji.

Zaprowadziłem go do toalety, zwymiotował i poczuł się lepiej. Jednak zauważyła to przechodząca obok pielęgniarka i wyjęła strzykawkę, aby zrobić mu zastrzyk przeciwwymiotny.

Thomas nienawidzi zastrzyków, zaczął wrzeszczeć z przerażenia. Usiłowałem zapytać pielęgniarkę, czy na pewno zastrzyk jest niezbędny.

Nie odpowiedziała mi nic i wyszła z sali. Zdziwiłem się, za to Thomas mógł się znów położyć i odpocząć.

Jednak to był dopiero początek afery.

Pielęgniarka poszła po chirurga, wyjaśniając mu, że ojciec jednego z niedawno operowanych dzieci odmawia leczenia.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy kilka minut później w kierunku naszego pokoju zmierzał anestezjolog w pełnym rynsztunku prosto z bloku operacyjnego (czy nadal był naprawdę sterylny?). Wszedł do sali i dosadnie zarzucił mi, że uniemożliwiam swojemu dziecku przyjęcie leku, który mu przysługuje i który mu pomoże.

Ledwie otworzyłem usta, aby się wytłumaczyć, przerwał mi słowami: „Jest pan lekarzem?”.

Odpowiedziałem, że nie jestem lekarzem, ale interesuję się wnikliwie tematyką medyczną. „To jeszcze gorzej!” – wykrzyknął.

Postanowiłem, że nie pozwolę takim ludziom robić zastrzyku mojemu synowi, dopóki na spokojnie nie wyjaśnią mi korzyści i zagrożeń tego leku. Anestezjolog oświadczył, że skoro tak, to on nie pozwoli Thomasowi wyjść ze szpitala tego samego dnia, tak jak wychodzą inne dzieci wtedy operowane, niezależnie od tego, w jakim stanie by nie był.

Zrozumiałem, że mamy do czynienia z sytuacją zaskakującą. Postanowiłem to wyśmiać i zaczekać, aż anestezjolog zrealizuje swoją groźbę. Nie zrobił tego, ponieważ było piątkowe popołudnie i tak jak inni spieszył się wyjechać na weekend. Dzięki temu Thomas i ja dostaliśmy pozwolenie na powrót do domu, bez mdłości, bez zastrzyku, za to z ciekawą historią do opowiadania…

Fałszywi eksperci

W dziedzinach, których nie znamy, mamy naturalną tendencję do ufania „ekspertom”. Wydaje się nam, że ogólnie eksperci zgadzają się ze sobą, przynajmniej w ważnych sprawach.

To jednak naiwna wizja.

Im bardziej zagłębisz się w temat, tym bardziej dostrzeżesz, że eksperci wcale nie są ze sobą zgodni.

I kiedy mówię, że nie są zgodni, nie mówię o detalach. Wręcz przeciwnie, mówię o fundamentalnej różnicy zdań, o zażartej walce.

Iluzja zgody między ekspertami wynika z faktu, że zawsze jest jeden nurt dominujący, który wiedzie prym i jest przekazywany w mediach.

Dlatego zawsze warto zrobić wszystko, co możliwe i racjonalne, aby zrozumieć swoje problemy zdrowotne i podjąć samodzielną decyzję, zanim zaakceptujesz dane leczenie lub dany lek.

Ponieważ, jeśli wystąpi jakiś błąd, jakieś powikłanie, to Ciebie pierwszego dotkną konsekwencje i na próżno wtedy wytaczać procesy sądowe.

Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

PS Pomocne w Twoich wyborach dbania o swoje zdrowie mogą być nasze publikacje: Dossier Naturalnych TerapiiRośliny i Zdrowie, Zdrowie, Witalność i Długowieczność oraz Naturalnie Zdrowym Być.

Zapraszam Cię do korzystania z nich.

Źródła:

  1. Pierre Lance „Savants maudits, chercheurs exclus” Trédaniel Editions – książka w języku francuskim.
  2. Wikipedia, Linus Pauling, http://pl.wikipedia.org/wiki/Linus_Pauling
  3. What if It's All Been a Big Fat Lie?, http://www.nytimes.com/2002/07/07/magazine/what-if-it-s-all-been-a-big-fat-lie.html
  4. „Le nouveau Régime Atkins”, Thierry Souccar Editions 2011 r. – książka w języku francuskim.
  5. Manger-Bouger: 12 ans d’échec des politiques de prévention, http://www.contrepoints.org/2013/02/06/113904-manger-bouger-12-ans-dechec-constant-des-politiques-publiques-de-prevention
  6. Les professeurs Philippe Even et Bernard Debré interdits d'exercer la médecine pendant un an, http://www.lemonde.fr/societe/article/2014/03/18/les-mediatiques-pr-even-et-debre-interdits-d-exercer-pendant-un-an_4385317_3224.html
  7. Liczne ataki na Michela de Lorgeril, jakie można znaleźć w Internecie, napisane zostały przez lekarzy, którzy stosują dokładnie taką samą technikę jak przy badaniach rzekomo przychylnych dla leków przeciwcholesterolowych. Technika polega na wybieraniu wyłącznie korzystnych i pomyślnych danych, przy jednoczesnym pomijaniu wszystkich badań zmierzających w przeciwnym kierunku.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Suchość w gardle, cienie pod oczami oraz nieprzyjemny zapach z ust…

Zła wiadomość jest taka, że wymienione przeze mnie przypadłości rzadko występują w odosobnieniu. Na ogół osoby, u których... czytaj więcej

Nadpobudliwość psychoruchowa z deficytem uwagi

Większość dzieci, w tym niemowlęta, to osoby niezwykle aktywne. Ciągle są w ruchu, nawet podczas snu, i nie potrafią dłużej skupić wzroku na... czytaj więcej

Potęga miłości

Przyjaźń i szczera miłość należą do najskuteczniejszych sposobów leczenia raka. Badanie opublikowane w 2013 r. w Journal of... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.