×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2013-01-15

Jak jeść zdrowo i nie pójść z torbami?

Z roku na rok ceny żywności rosną, ale to nie powinno być powodem, żeby źle się odżywiać. Po pierwsze dlatego, że jeśli faktycznie grozi Ci zapaść finansowa, dobre zdrowie będzie na wagę złota. A po drugie, ponieważ to nieprawda, że fast foody są tańsze niż zdrowa żywność, i to niezależnie od wzrostu cen.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Problem w tym, że dobrego odżywiania – podobnie jak dobrego pisania, śpiewania czy mówienia – trzeba się nauczyć.

Oto jak lepiej się odżywiać za niewielkie pieniądze:

Poświęć trochę czasu

W epoce mrożonek, mikrofalówek i fast foodów zdążyliśmy zapomnieć o tym, że jedzenie wymaga czasu. Jest on potrzebny, by wybrać pokarmy, przygotować je i spożyć. Na każdym z tych etapów możesz oszczędzić na czasie, jednak odbędzie się to kosztem Twojego zdrowia i portfela.

Jeśli chcesz lepiej się odżywiać, nie zwiększając przy tym wydatków, musisz sobie obiecać, że poświęcisz na to więcej czasu. Gdy tylko Ci się to uda, przejdź do drugiego etapu.

Wybierz produkty

Przygotowując jadłospis z wyprzedzeniem, kupisz tylko to, czego naprawdę potrzebujesz.

Doświadczenie pokazuje, że więcej wydajesz, kupując wszystkiego po trochu, by następnie skomponować z tego jakąś potrawę, niż wtedy, gdy zaplanujesz posiłek wcześniej i kupisz tylko to, co potrzebne do jego przygotowania. Obmyślając z wyprzedzeniem zbilansowane jadłospisy, zjesz dokładnie to, co trzeba, i skorzysta na tym Twój organizm. Poza tym dobrze skomponowany posiłek składa się z różnorodnych dań, dzięki czemu szybciej zaspokajasz uczucie głodu.

Jedz lepiej, ale odrobinę mniej

Badania na zwierzętach wykazały, że jedzenie mniej obfitych posiłków wydłuża życie i zwiększa odporność na choroby – jeśli tylko dostarcza się organizmowi niezbędnych witamin i składników odżywczych w ilościach odpowiadających normalnemu dziennemu zapotrzebowaniu. Doktor Richard Weindruch z Narodowego Ośrodka Badań nad Naczelnymi w Wisconsin, opublikował w 2009 r. wyniki ciekawego badania na ten temat1.

W 1989 r. przebadał dwie grupy makaków liczące po 15 osobników. Pierwsza otrzymywała racje żywnościowe pomniejszone o 30% w porównaniu ze zwykłymi porcjami. Małpy z drugiej grupy mogły jeść do woli. W 1994 roku do obu grup dołączyło w sumie jeszcze 46 makaków. Na zakończenie badania dr Weindruch przeanalizował przyczyny zgonów w kolejnych latach. Zaledwie 13% małp z grupy otrzymującej mniej jedzenia (ograniczenie kaloryczne) padło z powodu chorób związanych ze starzeniem się, podczas gdy w drugiej grupie było to 37%.

Prawdopodobnie w przypadku ludzi rezultaty byłyby takie same. Jedzenie nieco mniejszych porcji niż zwykle nie tylko pomoże Ci zaoszczędzić pieniądze, ale również może Ci pozwolić dłużej cieszyć się życiem i zdrowiem.

Wykorzystuj resztki

Ilość jedzenia, które dziś trafia do śmietników wyłącznie z powodu niedbalstwa, lenistwa i złej organizacji, jest zatrważająca. Raport FAO, Agendy ONZ do Spraw Rolnictwa i Wyżywienia, szacuje, że w skali świata marnuje się blisko 50% produkcji sektora spożywczego.

Czy to oznacza, że resztki z niedzielnego obiadu mogą stać się kolacją w kolejny piątek?

Być może wyda Ci się to szokujące, ale fakt że żywność wysycha, zmienia kolor, staje się lepka, a nawet zaczyna brzydko pachnieć, nie ma zupełnie nic wspólnego z tym, czy jest niebezpieczna dla zdrowia. Być może takie jedzenie nie będzie Ci smakować, ale wcale nie musisz się od niego rozchorować. Jest tak dlatego, że istnieje ogromna różnica między bakteriami powodującymi psucie się żywności, a patogenami wywołującymi choroby.

Bakterie powodujące psucie się jedzenia tworzą śliską powłokę na mięsie, rozmiękczają owoce i przyprawiają kurczaka o paskudny zapach. Tymczasem chorobotwórcze patogeny są bezzapachowe, bezbarwne i niewidoczne.

Skoro nie możesz polegać na zmysłach wzroku i węchu, warto zapamiętać regułę czterech: 4 dni w 4°C.

Tylko przez trzy dni możesz w temperaturze 4°C przechowywać surowego kurczaka albo mięso mielone. Resztki gotowych potraw mogą natomiast poleżeć w lodówce aż cztery dni.

Na nowo odkryj zupy

Nie, nie mówię o gotowych zupach z supermarketu, nawet o tych „ekologicznych” – kupując je, nic nie zaoszczędzisz, a nigdy nie będziesz tak do końca pewny, co zawierają.

Zawsze, gdy nie masz pomysłu na obiad, pamiętaj, że zupę można zrobić dosłownie ze wszystkiego. Wystarczy zagotować w garnku dowolny składnik z dużą ilością wody, cebulą, ząbkiem czosnku, jakimiś ziołami, solą i pieprzem.

Nawet jeśli pod ręką masz tylko jedno lub dwa warzywa (kilka nędznych marchewek, starego kalafiora) – wystarczą Ci do zrobienia zupy, która nie tylko będzie smaczna, ale i dobra dla zdrowia. Nie otwieraj chipsów i nie zamawiaj pizzy – jeśli został Ci kawałek starego chleba. Możesz go pokroić go na małe kawałki i, podsmażając na oliwie z czosnkiem i solą, zrobić sobie grzanki.

A jeśli zupa jest za rzadka, zagęści ją garść ryżu.

Jedz kapustę

Aż do odkrycia Ameryki nasi przodkowie nie znali fasoli, kukurydzy ani pomidorów. Nawet ziemniaki przybyły do Europy dopiero pod koniec XVIII wieku.

Zajadali się za to kapustą – i to w każdej postaci.

Dziś kapusta wyszła z mody, młodzi ludzie rzadko po nią sięgają, a to ogromny błąd.

Kapusta ma bardzo wiele różnych odmian, a bogactwo wspaniałych przepisów na jej przygotowanie jest nieprzebrane – od bigosu, przez kapustę faszerowaną i zupę kapuścianą, po sałatkę z szatkowanej kapusty.

Kapusta jest tania przez cały rok. Ma silne właściwości detoksykacyjne i chelatujące (wiąże się z metalami ciężkimi, by usunąć je z organizmu). Jest wprost naszpikowana składnikami odżywczymi: witaminami A, C i E, przeciwutleniaczami spowalniającymi starzenie się komórek, błonnikiem, potasem i siarką.

W niedawnych badaniach udowodniono, że kapusta, dzięki dużej zawartości siarki i przeciwutleniaczy, ma działanie antynowotworowe. Również brokuły hamują rozwój raka (raka prostaty). I nie zapomnij, proszę, także o brukselce, kapuście pekińskiej, brokułach, wszelkich odmianach kapusty białej, zielonej, czerwonej, włoskiej czy o jarmużu.

Polub rośliny strączkowe

Podobnie jak kapusta na powrót do łask czeka soczewica, fasola i fasolka szparagowa, bób i wszelkie rodzaje grochu. Rośliny strączkowe są niedrogie i doskonale nadają się na pyszne zupy, przeciery i sałatki na ciepło lub na zimno. Mogą stanowić danie główne, bez żadnych dodatków. Występują w tylu różnych odmianach, że można je jeść nawet codziennie i nigdy się nie znudzić.

Jeden szybki przykład: otwierasz puszkę groszku konserwowego (nie musi być „extra drobny”), przekładasz go razem z sokiem do garnka i podgrzewasz. Następnie wystarczy go zmiksować, dodać sól, pieprz i łyżeczkę gęstej śmietany, by otrzymać wyśmienitą zupę krem.

Ogranicz spożycie mięsa

Mięso czerwone (jeśli je jadasz), zwłaszcza duże sztuki, zarezerwuj na specjalne okazje.

Za podstawę codziennych posiłków w zupełności wystarczą opisane wyżej warzywa. Okazuje się, że możesz jeść jarsko i nawet tego nie zauważyć. Jeśli nie potrafisz się obejść bez mięsa, do dań z warzyw dodaj odrobinę słoniny lub kawałek wędzonej kiełbasy. Aby urozmaicić smak, możesz poeksperymentować z przyprawami i ziołami, począwszy od tych najprostszych i najpowszechniejszych: czosnku, gałki muszkatołowej, liści laurowych, kminku…

Wybieraj ryby

Ryby są bardzo zdrowe i szkoda byłoby z nich rezygnować. Nikt jednak nie każe Ci się zajadać astronomicznie drogim miętusem, labraksem czy solą. Znacznie tańsze są małe, tłuste ryby morskie, które można kupić w puszce. Są one dużo lepsze także z punktu widzenia wartości odżywczych, ponieważ zawierają duże ilości kwasów omega-3 i są w niewielkim stopniu skażone rtęcią.

Postaw na jajka

I wreszcie, doskonały produkt spożywczy przy chudym portfelu: jajko.

W latach 90. XX wieku padło ono ofiarą koszmarnej pomyłki: naukowcy niesłusznie oskarżyli żółtko (to, co najlepsze!) o podnoszenie poziomu cholesterolu. W ostatnich latach jajka zostały jednak całkowicie oczyszczone z zarzutów, głównie za sprawą badaczy z Uniwersytetu Yale2.

Teraz już wiesz, że dwa jajka dziennie w diecie osoby zdrowej nie będą miały negatywnego wpływu na poziom cholesterolu. Oczywiście, jeśli jesteś na specjalnej diecie zaleconej przez lekarza, nie należy nic w niej zmieniać bez porozumienia z nim.

W innych przypadkach nie ma żadnego powodu, żeby odmawiać sobie tego pysznego źródła wysokiej jakości białka – pożywnego, łatwostrawnego i niedrogiego (bo nawet jajka ze sklepów ze zdrową żywnością, wzbogacane w kwasy omega-3, nie kosztują więcej niż 1,40 zł za sztukę).

Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Źródła:

1. R.J. Colman et al., Science, 325, 201, 2009.

2. D.L. Katz, M.A. Evans, H. Nawaz, V.Y. Nickelll, W. Chan, B.P. Comeford, M.L. Hoxley, Egg consumption and endothelial function: a randomized controlled crossover trial, „International Journal of Cardiology”, Vol. 99. No 1, 10 Mars 2005, 65–70.

Komentarze

Arnold Ehrenfeld 2013-01-15 16:51
Prawie całość popieram oprócz ryb i jajek - to duża pomyłka. Wyniki badań China-Study (300.000 probantów) wskazuje jednoznacznie że białko zwierzęce dla ludzkiego organizmu jest powodem chorób cywilizacyjnych. Niezpomnijmy także o skutkach emocjonalnych - ataki paniki, depresje, neurozy są naturalną reakcją naszego organizmu, który nie jest przystosowany do dużych konsumpcji białka zwierzęcego. Przypomnę, że tzw. hormony strachu i paniki - to są doznawane uczucia tych biednych stworzeń - są identycznie zbudowane jak nasze własne a organizm reaguje w sposób naturalny. Kto zna niemiecki to polecam przeczytanie książek Rudiger Dahlke (Richtig Essen oraz Peace Food)!
Grazyna 2013-01-15 17:43
Wspaniały artykuł.Wyciągne wnioski.
maria maczkowska 2013-01-16 08:24
Stosuję w codziennym odżywianiu zasady diety makrobiotycznej, pomocne są wiedza i doświadczenie ( Międzynarodowy Instytut Makrobiotyki w Szwajcarii - Kiental), . Mozna tanio, smacznie i zdrowo gotować, nawet na zapas. Polecam książkę Michio Kushi "Wielka k sięga makrobiotycznego odżywiania..."
Marija Maczkowska 2013-01-16 08:47
W 1993 roku studiowałam w Miedzynarodowym Instytucie Makrobiotyki w Kiental, w Szwajcarii, do 2004 roku realizowałam program autorski w Technikum Żywienia w Jeleniej Górze " Makrobiotyka a zdrowie", prowadziłam kursy, warsztaty, gdzie uczestnicy poznawali wiedzę i uczyli się praktycznie gotować wg.zasad makrobiotyki. Udział w programie "Leonardo da Vinci", umożliwił grupie 20 uczniów wyjazd na Uniwersytet Wiedeński, na miesieczną praktykę w 1999 r. w zakresie odżywiania dla zdrowia. obecnie, już na emeryturze, prowadzę rózne formy edukacji makrobioycznej .
Kazimiera Szajdecka 2013-01-16 19:03
Witam, od 2001 r sumiennie słuchałam lekarza i przyjmowałam wszystkie leki. Byłam po zawale serca. Niestety, cholesterol rósł i dawki leków także. W internecie przeczytałam o vit.B17, a koło mojego domu rośnie czeremcha. Sok jest z czeremch smaczny :-). Tak w lipcu 2011 zaczęła się moja przygoda z leczeniem alternatywnym. Cholesterol... co to jest? :-))), z zielarzem zaprzyjaźniłam się - jest doktorem nauk medycznych. Leczę też swoją rodzinną chorobę immunologiczną z dużym powodzeniem. Życzę wszystkim, żeby sami, odważnie, wzięli odpowiedzialność za swoje zdrowie. Ponadto, co jest najważniejszym elementem leczenia, kupuję u zaprzyjaźnionych rolników ekologiczną żywność. Już ponad rok. Pozdrawiam.
Anna 2013-01-16 21:09
No, nie wiem, czy konserwanty zawarte w puszce z groszkiem są takie zdrowe, aby je spożywać w formie zupy ?! Może lepiej zupę z groszku mrozonego ? A ryby z puszki ? Też chyba nie takie zdrowe, żeby je polecać w Poczcie Zdrowia ?
Wiesława Kliszewska 2013-01-17 11:13
Przez całe moje 80-letnie życie moim podstawowym pożywieniem były wszelkie warzywa i owoce (podczas okupacji przymusowo, bo inna żywność nie była dostępna w rejonie gdzie mieszkałam) oraz jajka, masło, mleko, a czasami mięso czy słonina. Dlatego nie odczuwałam jakichś braków w PRL-u, bo zawsze mieliśmy wolny handel produktami warzywnymi i nabiałowymi. Do tej pory gotuję sobie i rodzinie - chociaż zupkę (np. pyszną zupkę z conajmniej 15 warzyw prof. Zimbargo z USA - wybór warzyw dowolny). Starałam się nie tracić zbyt dużo czasu (miałam bardzo atrakcyjną pracę - przez prawie 50 lat!), więc automatyzm wprowadziłam maksymalny. Nadal chodzę po Tatrach!
redakcja newslettera Poczta Zdrowia 2013-01-17 11:27
Pani Anno, groszek mrożony to świetna alternatywa. Niemniej jednak groszek w puszce, podobnie jak kukurydza, nie zawierają konserwantów i są o wiele łatwiej dostępne we wszystkich miejscach w Polsce. Jeśli chodzi o tłuste ryby - my Polacy jemy ich zdecydowanie za mało. A więc warto je jeść także z puszki - w takiej formie można je kupić dosłownie w każdym, nawet najmniejszym sklepie spożywczym (jeśli chodzi o mrożone, a tym bardziej świeże - to wcale nie jest takie proste). Ryby w puszkach są także znacznie tańsze - a właśnie zdrowego żywienia za niewielkie pieniądze dotyczył ten artykuł. Pozdrawiamy serdecznie.
Krzysztof Obidzinski 2013-01-18 23:17
Polecam w temacie książkę "Nowoczesne zasady odżywiana" - przełomowe badania wpływu żywienia na zdrowie.
MaoriAnia 2013-01-19 20:59
Dziękuję za artykuł sympatycznie przypominający o prostocie w przygotowaniu posiłków Zdziwiona jestem negatywnymi komentarzami co do ryb i jajek, przecież żyjemy w różnych strefach klimatycznych i niektóre nacje są lub były kiedyś skazane wyłącznie na białko zwierzęce np. Eskimosi. Myślę, że nie wszystkim organizmom służy 100 % dieta wegetariańska, ograniczone ilości białka zwierzęcego nie szkodzą. Moja znajoma będąca od 30 lat na diecie wegetariańskiej wyhodowała sobie osteoporozę, która szczególnie zrujnowała jej kręgosłup.
Marzena Sowińska 2013-01-20 08:39
Napisał Pan o mikrofalówkach i fast foodach i to jest prawda, ale nie zgadzam się na smażenie. Smażenie na oliwie to tak jak fast food, to tłuszcz trans. Proponuje Pan zupę zagęścić ryżem, ale nie napisał Pan jakim ryżem, bo biały jest bez wartości, oczyszczony, dodam, że najlepiej ryżem nieoczyszczonym, brązowym - zawiera mikroelementy. Jeżeli chodzi o ryby , to racja, że zawierają rtęć tak jak inne pożywienie, selen zobojętnia metale ciężkie a nawet rtęć. Selen zawiera selen, ale należy go zgnieść, żeby wystąpiła reakcja chemiczna, dla nas zdrowotna. Jajka ?, tu ma Pan dużą rację, to zarodek, który zawiera drogocenne składniki, ale lekarze w dalszym ciągu są niedouczeni. Żeby zbadać wpływ jajek na nasz organizm, ja przez dwa lata jadłam trzydzieści jaj na tydzień. Miałam czasami uczulenie na rękach, zaczęłam jeść mniej białka, bo wyglądało na reakcję mojego biochemika czyli reakcję wątroby. Uczulenia nie było po samych żółtkach. Żółtko zawiera sporo lecytyny co spala cholesterol, mój cholesterol spadł do 115 , więc był za niski, ale z tego wynika, że mój organizm był zdrowy i nie potrzebował go, to proste. W medycynie naturalnej przy chorobach a szczególnie przy nowotworze zaleca się 10 żółtek na dobę oczywiście surowych, poznajcie ten smak, są wspaniałe. Pozdrawiam.
Wioletta Sawicka 2013-01-21 16:26
Nie sądzę aby w jajkach były hormony strachu.Wiem natomiast,że białka roślinne nie zawierają wszystkich aminokwasów,bez których nie możemy syntetyzować katalizatorów reakcji biochemicznych,a nawet białek strukturalnych.Zgadzam się też, że nadmiar białka ,zwłaszcza zwierzęcego bardzo może nam szkodzić.Polecam zapomniane już dawno cnoty- -umiar i powściągliwość.Szkoda,że tak wielu osobom kojarzą się ze smutkiem,ograniczeniem i samymi zakazami.Jeszcze nigdy nie czułam się dobrze po nieumiarkowanym podjadaniu.Zawsze czułam się dobrze gdy umiałam zapanować nad folgowaniem sobie(to cudowne uczucie wolności) i kiedy nie leniłam się w kuchni.
Emanuel Czyzo 2013-01-29 19:02
A ja, raz jeszcze, nieskromnie, ale cóż zrobić, proponuję najpierw zapoznać się z moim e-bookiem p.t. "by ZDROWYM być" a potem zaproponować go jako źródło informacji, zamiast tekstów w języku angielskim. W moim e-book jest ponad 200 pozycji bibliografii, w większość napisanych w języku angielskim. A książka moja jest owocem tych lektur. A jako alternatywę proponuję także zainteresowanie się applikacjami na BlackBerry 10. Przy pisaniu mojej książki opracowałem na swój własny użytek podręczny słownik polsko-angielski i angielsko-polski dotyczący zdrowia i medycyny. Potem poszerzyłem te słowniki i opracowałem jako applikacje na BlackBerry 10. Niebawem powinny się one ukazać już w sprzedaży. A ponieważ pomogły mnie kiedyś i nadal pomagają, więc mam nadzieję, że i innym osobom też ułatwią czytanie tekstów angielskich poświęconych zdrowiu i medycynie, naturalnej oczywiście.
monica wheeler 2013-11-28 11:21
dziekuje za ten komentarz... madry !
Antoni Czyżewski 2013-12-03 13:22
Zalecacie tu ryby, jaja, rośliny strączkowe (soja to też taka roślina!), ryż. Wg FAO i FDA są to produkty silnie alergizujące. Ponadto - pomijając ryby morskie - wszystkie inne produkty żywnościowe wytwarzane metodami przemysłowymi (w tym w rolnictwie wielkoobszarowym) są skażone GMO (patrz prace prof. Gilesa-Erica Serliniego), które powoduje niesłychanie groźne skutki dla zdrowia iżycia ludzi i zwierząt (uszkadzanie systemu immunologicznego, bezpłodność, nowotwory, alergie itd. - skutki jak broni biologicznej o dlugotrwałym działaniu). Nawet tzw. eco-produkty są nielegalnie faszerowane GMO, bo wielkie koncerny żywnościowe także zdominowały tę sferę wytwarzania żywności! Warto byłoby opracować jakieś zalecenia nt. praktycznych sposobów unikania spożywania żywności zatrutej GMO !!!
IwonaS 2014-03-21 11:12
hejka, jestem wege-tarianka, w drodze do weg-anizmu, choc na razie do konca nie wiem, czy naprawde mozna zastapic wszystko poprzez warzywa, owoce i ziola...? zostalam wegetarianka, gdyz jestem przeciwko zabijaniu zwierzat czyli z pobudek moralno-etycznych. Ryb tez juz nie jadam tudziez innych zyjatek morskich (mieszkam obecnie we Francji gdzie jada sie regularnie tzw. owoce morza... Niestety na razie nadal nosze buty ze skory, gdyz nie moge nosic butow ze skory ekologicznej (czyli niestety plastylu....Macie jakas alternatywna propozycje dla mnie ???? please..) Ale "cala reszta" jest BEZ skory... Na razie jem jajka bio, z wolnego wybiegu, poprzez szacunek dla zdrowia kur, sery (sprawdzone ekolog), pije "mleko" ryzowe i z orkiszu (jestem przeciwko laktozie - dzieki takze Poczcie zdrowia !!!! ;))) i madrym lekarzom, ktorych spotkalam na swojej drodze.... Czy moglibyscie mi odpowiedziec DLACZEGO nie nalezy jesc jajek i serow z powodow CZYSTO ETYCZNYCH.....???? sorrki, ale na razie "raczkuje" i dopiero co niedawno poznalam SUPER WEGAN JACKA I SANDRE ze Stowarzyszenia Obriony Zwierzat (maja FB, ultra ciekawy !!!! Serdecznie wszystkich wege i nie tylko (jesli zachowuja sie etycznie na ich progu swiadomosci, troche tak jak...i ja). Iwona
Marzena 2014-10-29 23:03
Im bardziej się zagłębiam w artykuły tu zamieszczone, tym bardziej dochodzę do wniosku, że jednak ciężko jest jeść zdrowo i nie pójść z torbami... Należałoby często kupować awokado (4-5 zł. za sztukę), sok z brzozy (drogi), drogie oleje i inne produkty bio, też do najtańszych nie należące. Zgadzam się, że wcześniejsze zaplanowanie jadłospisu ułatwia sprawę. Ale jak dotąd nie udało mi się takiego jadłospisu zaplanować... Jedyne, co planuję, to zupa śniadaniowa z kaszy jaglanej, którą zresztą często jem też na kolację. Niestety rano szybko po niej głodnieję, może dlatego, że nie stosuję wszystkich składników (migdały są drogie). Mam pytanie. Co do pracy zamiast kanapek? Sałatki? Tylko jakie? (Żeby nie były zbyt drogie).
Zdzislaw 2016-08-12 20:34
Sadzę, że porady Poczty Zdrowia są wyważone i bardzo rozsądne. Na temat spożywania zdrowych jaj od kur z wolego chowu, jest bardzo wiele pozytywnych opinii, ze względu na nieocenione właściwości jaj, których nie da się niczym innym zastąpić. W każdym dobrym produkcie żywnościowym są wartościowe składniki i nie należy z nich rezygnować , tylko z powodu różnych przekonań moralnych czy innych. jeżeli chodzi o konserwy rybne, to tradycyjna , a w dodatku jeszcze głęboko mrożona ryba, usmażona na patelni w panierce na oleju, jest sto razy większa trucizną i bezwartościową masą, niż konserwa rybna, gdzie przede wszystkim ryby są świeże, a najważniejsze ugotowane w sosie pomidorowym na parze. Zapakowane w sterylnej atmosferze. Ryba z puszki jest o wiele bardziej lekkostrawna i o wiele zdrowsza niż smażona na oleju. Chyba, że zupełnie świeża i ugotowana na parze, wtedy można taką spożyć ze smakiem i ze zdrowiem. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Groźny mit: plecy muszą być elastyczne

Dr Stuart McGill, specjalista od kręgosłupa na Uniwersytecie w Waterloo, w Kanadzie, walczy ze stereotypami na temat pleców. Jego... czytaj więcej

Ta witamina zmniejsza ryzyko zgonu aż o 77%

Wśród nowości ze świata medycyny, które nie zostały opublikowane przez żadne duże dzienniki – tak w Polsce, jak i we Francji... czytaj więcej

Soja - pigułka antykoncepcyjna podawana dzieciom?

W 1995 roku angielscy badacze obliczyli, że dziecko karmione soją spożywa – odnosząc to do jego wagi - 3 do 5 razy większe dawki niż... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.