×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2013-10-08

Jesteś chory czy zwariowałeś?

Jednym z najbardziej przykrych doświadczeń podczas wizyty u lekarza jest to, kiedy nie wierzy on w opisywane przez Ciebie objawy i sugeruje Ci, że symulujesz lub że jesteś psychicznie chory.

Mimo tego, że zwijasz się z bólu i tłumaczysz, że choroba nie jest wytworem Twojej wyobraźni, lekarz umniejsza znaczenie objawów i zaleca Ci leki przeciwdepresyjne oraz konsultację u psychiatry.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Zdarza się, że nawet osoby z wyraźnie widocznymi objawami uznawane są przez personel medyczny za chore psychicznie. Przechodzą one przez ten sam koszmar podczas dziesiątek wizyt u lekarzy. Tak właśnie dzieje się w przypadku osób chorujących na chorobę z Lyme, czyli boreliozę.

Borelioza bywa chorobą niezwykle poważną. Wywołują ją bakterie należące do krętków Borrelia, przenoszone przez ukąszenia kleszczy. Bakterie te przenikają do wszystkich narządów i układów organizmu, w tym do kości i stawów. Atakują również układ nerwowy i mózg, co w fazie przewlekłej prowadzi do powstawania poważnych uszkodzeń. To z kolei powoduje silny ból, paraliż, przewlekłe zmęczenie i zaburzenia psychiczne.

Jednakże te objawy boreliozy rzadko są rozpoznawane, mimo alarmu wszczętego na początku 2012 r. przez profesora Luca Montagniera, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny z 2008 r. Lekarze nie zawsze zlecają odpowiednie badania swoim pacjentom i zadowalają się leczeniem każdego z objawów z osobna, nie zdając sobie sprawy, że mają one wspólne źródło: rozwój krętków w organizmie i infekcje towarzyszące.

W okresie przewlekłym borelioza może być mylona z niemal każdą znaną medycynie chorobą.

Setki tysięcy osób są błędnie zdiagnozowane. Lekarze mówią im, że są przemęczeni, że chorują na fibromialgię, zapalenie tarczycy – chorobę Hashimoto, bóle „wędrujące”, bóle stawów, reumatoidalne zapalenie stawów, tocznia, stwardnienie rozsiane, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, stwardnienie zanikowe boczne, śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego czy autyzm. Jednakże w rzeczywistości może to być borelioza i należy zacząć leczyć przyczynę, a nie objawy.

W przeciwnym razie pacjent nadal będzie odczuwał ból i ponosił ogromne koszty związane z leczeniem, a stan jego zdrowia może z roku na rok pogorszyć się na tyle, że nie będzie już w stanie pracować.

Pandemia ignorowana przez władze

Ta choroba nabrała cech epidemii w Niemczech, w których liczba chorych szacowana jest już na milion przypadków. W 2010 r. leczono na boreliozę 900 000 osób. W Bawarii uznano ją za najczęściej występującą chorobę zakaźną. Podobnie dzieje się w USA, środkowej Europie i Rosji. Borelioza jest chorobą wektorową (wektor to biologiczny pośrednik przenoszący patogeny chorobotwórcze), która pojawia się jako choroba endemiczna dla niektórych regionów, jak twierdzi dr Richard Horowitz, założyciel ILADS (International Lyme And Associated Diseases Society), zajmujący się boreliozą od 25 lat. Takim endemicznym regionem jest między innymi cały obszar Polski – chociaż w 2010 r. rozpoznano zaledwie 9003 przypadki (w latach następnych podobnie), to szacuje się, że objawy chronicznej postaci boreliozy występują u setek tysięcy osób.

Powodem tego, że tak niewielka liczba przypadków jest rozpoznawana, jest m.in. brak odpowiednich materiałów informacyjnych i szkoleń dla lekarzy. Ponadto badania wykorzystywane do wykrywania choroby nie są zbyt dokładne i nie zmieniły się od trzydziestu lat. Z tego powodu setki tysięcy zakażonych osób, które poszukują kogoś, kto ich wysłucha i wyleczy, uzyskują wynik „negatywny”.

Badanie krwi o nazwie ELISA jest badaniem o niskiej czułości. Istnieje bardziej skuteczny (aczkolwiek nie nieomylny) test pod nazwą Western blot, jest on jednak wykorzystywany jedynie do potwierdzania pozytywnego wyniku badania ELISA.

Według dr. Ryszarda Horowitza:

Lekarze mijają się z właściwą diagnozą, ponieważ badania diagnostyczne charakteryzują się niską niezawodnością. Większość lekarzy na studiach uczy się protokołu polegającego na wykonaniu najpierw badania ELISA, a następnie Western blot – ale tylko wtedy, gdy wynik pierwszego badania jest pozytywny. Niestety, ELISA jest badaniem o niskiej czułości. Większość badań naukowych wykazuje, że czułość testu ELISA wynosi średnio 56%, a inne podają nawet niższe zakresy czułości1.

Western blot jest z kolei standardem w Niemczech: w 2011 r. wykorzystano go 500 000 razy. Wyjaśnia to większą liczbę rozpoznanych przypadków boreliozy w tym kraju.

Historia Weroniki (pacjentki w wieku 53 lat)

Wśród pracowników służby zdrowia świadomych problemu krążą szokujące opowieści o chorych na boreliozę. Oto jedna z nich, wybrana losowo, ale niezwykle reprezentatywna. Usunięto nazwiska lekarzy zaangażowanych w sprawę, aby nie mieli oni kłopotów ze strony Izby Lekarskiej. Czy u kogoś z bliskich rozpoznajesz podobne objawy?

Jedenaście lat temu zaczęłam odczuwać ból w pachwinie, a następnie w okolicy miednicy. Brałam morfinę i cierpiałam tak bardzo, że w ciągu dziesięciu dni schudłam osiem kilogramów; mogłam nawet umrzeć, ponieważ morfina doprowadziła do zahamowania ruchów robaczkowych jelit i w konsekwencji ich niedrożności. Nie mogłam siedzieć, spać... nie byłam w stanie funkcjonować. A ponieważ lekarze nie rozumieli, co się ze mną działo, przepisywali mi leki przeciwdepresyjne. Skierowano mnie na konsultację do psychiatry.

Mniej więcej trzy lata temu byłam już tak wyczerpana, że nie mogłam obrócić się z boku na bok w łóżku, nie byłam w stanie wchodzić po schodach częściej niż raz dziennie, nie dawałam rady wejść pod prysznic (woda ważyła chyba z tonę), nie radziłam sobie z myciem włosów itp.

Pozostałam całkiem sama. Mąż mnie opuścił, ponieważ nie był w stanie znieść dłużej mojej choroby, a dzieci odsunęły się ode mnie.

Bolały mnie ręce i nogi, nie byłam w stanie nawet przygotowywać sobie posiłków. Nie umiałam otworzyć ani zamknąć okiennic.

Następnie rozwinęła się u mnie uogólniona limfadenopatia (powiększenie wszystkich węzłów chłonnych). Mój lekarz pierwszego kontaktu przeraził się i wysłał mnie na rozmaite badania. Podejrzewano nawet raka. Badania nie wykazały niczego.

Zła diagnoza

Internista po przeprowadzeniu tych badań skierował mnie do psychiatry.

Tymczasem stan mojego zdrowia nadal się pogarszał i zaczęłam cierpieć z powodu kolejnych objawów. Uszy bolały mnie tak, jakbym miała zapalenie uszu (mimo iż tak wcale nie było) oraz wdało się poważne zapalenie dziąseł, a bóle szczęki i żuchwy sprawiały, że nie byłam w stanie gryźć .

Później pojawił się bardzo poważny ostry nieżyt nosa. Przez kilka miesięcy tak opuchły mi zatoki, uszy i  nos, że zaczęłam mieć problemy z trąbką Eustachiusza, co z kolei powodowało szumy uszne i zawroty głowy.

Następnie pojawiła się silna zgaga, która nie przechodziła i wkrótce trudność sprawiało mi nawet połknięcie łyka wody między posiłkami. Cierpiałam na obrzęk przełyku, gardła i języka, a w ustach zaczęły pojawiać się wrzody.

To dość oczywiste, że przy tym wszystkim cierpiałam na zaburzenia snu.

Jednakże 14 miesięcy temu spotkałam osobę, która miała podobne objawy (nie wszystkie) i która opowiedziała mi o boreliozie. Miałam już robione badanie ELISA, jednakże wynik był negatywny. Osoba ta nalegała na to, abym zrobiła test Western blot. Wynik tego badania był zdecydowanie pozytywny.

Dziś jestem jej niezwykle wdzięczna, bo gdyby nie spotkanie z nią, pewnie jeździłabym teraz na wózku i nie mogłabym nawet jeść samodzielnie, a moje życie byłoby dalszą męką. Dzięki niej w końcu trafiłam do lekarza, który zamiast wysyłać mnie do psychiatry, zlecił mi serie badań, które wykazały nie tylko boreliozę, ale także obecność bakterii Mycoplasma pneumoniae. Poinformował mnie także, że potrzeba będzie nieco czasu, aby zabić wszystkie bakterie, które zaatakowały mój organizm, jednakże taki czas nadejdzie i wtedy znowu będę mogła cieszyć się pełnią życia.

Otwórzmy oczy

Od dziesięciu miesięcy zażywam leki i mój stan się poprawia. Znowu mogę przygotowywać posiłki, otwierać i zamykać okiennice... Nie mogę jeszcze prowadzić samochodu ani przytulić mocno wnuczki. Jednakże widoczna jest już poprawa mojego ogólnego stanu zdrowia i mogę mieć nadzieję, że kolejny dzień będzie udany.

Chciałabym podkreślić, że lekarze najczęściej odsyłają pacjenta do psychiatry wtedy, kiedy nie wiedzą, co mu jest. Więc rób to, co ja: nie słuchaj lekarzy i rób wszystko, aby znaleźć rozwiązanie!

Nigdy się nie poddałam i walczyłam mimo wszelkich przeciwności...

Chciałam podzielić się swoją historią po to, aby pomóc tym, którzy czytają moje słowa: pomóc Ci uwierzyć, znaleźć w sobie odwagę na stawienie czoła chorobie i lekarzom, a także pomóc lekarzom otworzyć oczy na rzeczywistość.

Oficjalne metody leczenia

Klasyczna metoda leczenia boreliozy opiera się na podawaniu antybiotyków (doksycykliny lub amoksycyliny lub ceftriaxonu) przez trzy do sześciu tygodni.

Problem polega na tym, że w niektórych przypadkach bakterie oporne na antybiotyki mogą doprowadzić do pogorszenia się objawów. Bakterie wywołujące boreliozę potrafią „otarbiać” się w poszczególnych narządach, czyli tworzyć wokół siebie otoczkę, która je chroni. W tym momencie antybiotyki przestają być skuteczne.

Lekarze muszą więc traktować swoich pacjentów otwarcie i okazywać im współczucie. Pacjenci, którym lekarz powiedział, że choroba jest tylko w ich głowie, nie powinni ustawać w wysiłkach aby znaleźć przyczynę dolegliwości.

Medycyna konwencjonalna zaleca jedynie antybiotykoterapię; jednakże jeśli ta metoda zawiedzie, należy spróbować wielu dostępnych metod medycyny alternatywnej.

Leczenie, które działa

Judith Albertat, która również chorowała na boreliozę, w swojej książce „Maladie de Lyme: mon parcours pour retrouver la santé”2 opisuje różnorodne metody leczenia, które stosowała, aby złagodzić objawy boreliozy, objawy, które sprawiały, że nie była w stanie normalnie żyć.

To długoterminowe podejście, oparte na eksperymentowaniu metodą prób i błędów, pozwoliło jej pokonać problemy, wobec których medycyna konwencjonalna była (całkowicie) bezsilna.

Bardzo trudno jest zniszczyć te bakterie, którym udało się "otorbić" w organizmie. Judith stosowała w tym celu Flagyl. Ta metoda jest jeszcze skuteczniejsza, jeśli stosuje się ją razem z fitoterapią (lekami roślinnymi), homeopatią i odpowiednimi suplementami diety.

Na zakażenie Judith Albertat stosowała także:

  • złoto koloidalne, czyli roztwór zawierający jony złota, stosowany od tysiącleci ze względu na jego właściwości dezynfekujące,
  • selen wraz z witaminą C i E,
  • probiotyki,
  • Duo Vital, czyli złożony suplement diety, który remineralizuje organizm, wzmacnia układ odpornościowy i jego działanie w jelitach i ma właściwości oczyszczające,
  • koenzym Q10,
  • witaminę B3,
  • kwasy omega-3 EPA i DHA,
  • organiczny krzem,
  • enzymy proteolityczne.

Detoksykacja

Do tego wszystkiego Judith dołożyła jabłczan magnezu, który, oprócz dostarczania komórkom tego pierwiastka, ma także zdolność do chelatacji glinu, podobnie jak pektyna zawarta w cytrynach pomaga pozbyć się z organizmu rtęci.

Objawy boreliozy mogą ulec pogorszeniu w przypadku narażenia na kontakt z toksynami, w tym z takimi metalami ciężkimi jak rtęć czy ołów. Mogą one powodować problemy z detoksykacją, zaburzenia snu, zaburzenia psychologiczne, rozstrój układu hormonalnego i niedobory witamin i minerałów.

Naturalne metody leczenia są więc kluczowe dla wyleczenia lub przynajmniej złagodzenia objawów, lecz są często odrzucane przez lekarzy. Widać to na przykładzie tysięcy pacjentów.

Życzę zdrowia!
Jean-Marc Dupuis

***
Moja serdeczna prośba do Ciebie

Setki tysięcy Polaków chorują na boreliozę, nie wiedząc o tym. Cierpią, ponieważ występują u nich różnego rodzaju objawy tej choroby, m.in. różnorakie bóle, zmęczenie, depresja, zaburzenia neurologiczne i choroby autoimmunologiczne (pełniejszą listę znajdziesz tutaj, w liście, który za moim pośrednictwem kieruje do Ciebie Judith Albertat), których lekarze nie potrafią - ze względu na brak właściwej diagnozy - wyleczyć.

Być może dotyczy to też Ciebie albo kogoś z Twoich bliskich...

Polska służba zdrowia zdaje się jednak nie dostrzegać problemu. Pacjenci odsyłani są od lekarza do lekarza, poddawani wielu nieskutecznym a kosztownym badaniom, często również szkodliwym kuracjom, aby w końcu usłyszeć, że „problem tkwi w głowie” i powinni zacząć przyjmować leki antydepresyjne lub poddać się psychoterapii.

Nie można przechodzić obok tego obojętnie.

Dlatego bardzo Cię proszę, wesprzyj swoim podpisem petycję Instytutu Ochrony Zdrowia Naturalnego skierowaną do Ministra Zdrowia oraz Premiera. Wymienionych w niej jest szereg prostych rozwiązań, których wprowadzenie mogłoby przyczynić się do lepszego wykrywania boreliozy i leczenia dotkniętych nią osób.

Przekaż, proszę, też link do tej petycji (http://iozn.pl/podpisz-petycje-w-sprawie-boreliozy) swoim znajomym i rodzinie. Potrzebujemy naprawdę wielu podpisów, aby nas głos został usłyszany. Wierzę jednak, że w ten sposób pomożemy uratować zdrowie wielu osób!

Dziękuję Ci bardzo za pomoc!
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Źródła:

  1. dr Richard Horowitz jest członkiem International Lyme Disease Association z Nowego Jorku.
  2. J. Albertat, „Maladie de Lyme: mon parcours pour retrouver la santé”, Thierry Souccar Editions, 2012.

Komentarze

LubieOwoce 2013-10-13 11:37
Homeopatia to oszustwo, leczy jedynie puste portfele naciągaczy
Cecylia Dziewięcka 2013-10-13 20:23
Bardzo dobry artykul. Spotkalam sie z borelioza i jej skutkami w Afryce ( Botswana) oraz w Polsce. Bardzo dobrze, ze artykul jest krotki i jasny, szansa, ze przeczyta ja kazdy komu wyslalam i przemysli go a moze odkryje przyczyne swej bolesci. Malo wiadomo publicznie o boreliozie acz wiadomo przeciez juz duzo. Nalezy powtarzac ten artykul albo i w np Radio Maryja przeczytac!
cezary czajowski 2013-10-18 21:06
otrzymalismy ta droga cenna wiedze, mozemy ja zachowac dla siebie i patrzec obojetnie jak bandyci z farmacji prowadza na rzez nieswiadomych i Bogu ducha winnych naszych sasiadow, przyjaciol itd. lub ukrecic leb farmakologicznej hydrze ktora egzystuje tylko z powodu naszej nieswiadomosci i spolegliwosci zbiorowej, to czy przekazesz ta informacje innym czy tez nie pokaze Ci kim jestes i gdy bedziesz szukal kiedys pomocy to o trzymasz ja lub nie zupelnie tak samo jak z tym co teraz w tej sprawie postanowisz. do redakcji ; swietne artykuly, dziekujemy, napiszcie cos o wodzie jonizowanej i jej wlasciwosciach a moze tez Was pusci na temat terapii dr. bihariego ? bylby komplet szczescia, pozdrawiam Czarek Czajowski Krakow
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz 2014-01-06 13:32
LubieOwoce - profesor Andrzej Gregosiewicz za nazwanie producentów homeopatii w podobny sposób został ukarany sądownie. Cecylio - radio Rydzyka jest dla Ciebie źródłem wiedzy?
ap 2014-02-12 15:45
U mnie niedawno stwierdzono bolerioza ale mnie zrobił się na nodze duży obrzęk czerwony i pani doktór skierowała mnie na badanie krwi i wynik wyszedł dodatni zaczęłam od silnych antybiotyków i skierowanie do przychodni chorób zakażnych ,tam mnie poiformowano że najbliższy termin na rok 2017 i jak można się u nas leczyć jeszcze z chorobą zakażną ale znzlazłam klinikę 100km od mojej miejscowaści i tam będę przyjęta 20 lutego i nie wiem co mnie dalej czeka ale myślę że będzie dobrze .
az 2014-02-13 12:41
Przejęłam się treścią, ale jak doszłam do wspomagania leczenia homeopatią, cała moja wiara w obiektywność zamieszczonych tu informacji poszła do lasu. Żadne bakterie nie zginą od wody, w której był kiedyś jeden atom czegoś dla nich szkodliwego. W tej samej wodzie były zapewne też kiedyś owe bakterie, więc można przyjść, ze woda je wspiera. I moje stwierdzenie będzie równie prawdziwe i równie udowodnione klinicznie, jak twierdzenie, że je osłabia.
gość 2014-06-19 00:19
Jak widać wielu jeszcze zaciemniałych komentatorów będzie uchybiać Homeopatii. Wynika to z ograniczonej wiedzy w tym dawno udowodnionym zakresie nauki. W swoje praktyce wielokrotnie widziałem pomoc ze strony tych preparatów właśnie w tej w/w jednostce chorobowej. Wszak Homeopatia to Boża metoda leczenia i w całości zgodna z naturą - czyli jej twórcą. Skutecznie wspomaga terapię boreliozy, stając się też wiodącą metodą. Stwierdzenia typu: "Homeopatia to oszustwo" - proszę kierować pod swoim adresem jako - Jesteś Oszukany. Zachęcam uświadomić papieża i królową Anglii i jej rodzinę i innych światłych ludzi nauki czy inteligencji, że negatywy twoich wyuzdanych słów mają jakieś pokrycie i może ich nie znają ( z wyjątkiem idioty Gregosiewicza-żałosny człowiek i tam już tylko Bóg w swej łasce jest w stanie coś zmienić). Należy nadmienić iż twórca koncernów farmaceutycznych Rockefeller do końca życia leczył się homeopatycznie nie korzystając z chemii.
xz81 2014-06-19 09:58
> profesor Andrzej Gregosiewicz za > nazwanie producentów > homeopatii w podobny sposób został ukarany sądownie To nie jest prawda. Piszesz głupoty. On został ukarany za sugestię, że preparat przenosi wirusa ptasiej grypy, a jego producent uprawiał nielegalny lobbing celem przeforsowania zmian prawa w Polsce. Poza tym homeopatia to oszustwo i czy by kogoś karano za to, czy nie, to nic tego nie zmieni, że tak jest. Leki homeopatyczne to nie są leki, ponieważ brak w nich substancji czynnej – zawierają cukier i nic więcej. Traktowanie ich jak leków to pomyłka i wskazuje na to, że w procesie stanowienie prawa (Ustawa Prawo Farmaceutyczne) podstawy naukowe są mniej ważne, niż inne czynniki. Dowodem na skuteczność leku nie są subiektywne wrażenia ani wyroki sądów, ani nawet ciulowe prawo. Dowodem jest seria prób i niezależna metaanaliza badań. Jak tego nie ma, to z naukowego punktu widzenia środka nie można nazwać lekiem, choćby miliard przygłupich ludzi myślało inaczej – oszukiwać siebie czy innych można całe życie.
B 2014-07-31 01:06
Cała prawda, dobrze powiedziane.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Czy rezygnować z glutenu, jeśli jestem zdrów?

Gdy widzisz łany zboża na skraju drogi, czy potrafisz rozpoznać, jaki gatunek pszenicy na nim rośnie? Pszenica zwyczajna, pszenica orkisz czy... czytaj więcej

900 milionów ludzi cierpi na niedobór tego składnika

W krajach uprzemysłowionych prawie co czwarta kobieta i co szósty mężczyzna cierpi na niedobór magnezu. Istnieje więc... czytaj więcej

8 najważniejszych zasad żywienia

Rozejrzyj się wokół siebie. Za każdym razem, kiedy słyszysz o diecie, pojawia się jakaś trudność: wizyty (płatne), na... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.