×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2018-06-28

Kilka uzdrawiających liter

Znasz te kilka liter na pamięć.

Ale czy wiesz, że kiedy je wypowiadasz:

  • Twoje serce zwalnia,
  • ciśnienie tętnicze spada,
  • zmniejsza się zagrożenie chorobą Alzheimera (i podtrzymujesz swoje możliwości umysłowe),
  • poprawia się Twój sen,
  • wzmacnia się Twoja naturalna odporność?

Możliwe, że nie.

Większość lekarzy także nie ma pojęcia o sile tych kilku liter. Albo przynajmniej nie mówią o tym swoim pacjentom.

Choć wiele badań medycznych to potwierdziło.

Dzięki tym kilku literom obniżasz ryzyko śmierci w związku z incydentem kardiologicznym, a także ryzyko demencji i depresji. Poprawia się Twój sen i ogólnie Twoje zdrowie. Zwłaszcza, że te kilka liter pomaga Ci dotrzymywać dobrych postanowień, takich jak uprawianie sportu czy jedzenie mniejszej ilości słodyczy! W dalszej części tego artykułu podam odwołania naukowe.

Ponadto zaletą tych kilku liter jest to, że nic nie kosztują. I nie mają niepożądanych skutków ubocznych.

Kilka uzdrawiających liter

Tych kilka uzdrawiających liter to… D-Z-I-Ę-K-U-J-Ę, dziękuję!

Faktem jest, że wystarczy odczuć autentyczną wdzięczność, a zatem zapragnąć z całego serca podziękować komuś, by Twoje zdrowie nieco się poprawiło.

Zostało to naukowo udowodnione:

  • Londyńscy terapeuci, którzy prosili pacjentów o odczuwanie codziennie odrobiny wdzięczności, stwierdzili, że pacjenci ci spali lepiej i mieli mniejsze nadciśnienie po upływie dwóch tygodni1.
  • Lekarze z Bostonu (Stany Zjednoczone) stwierdzili, że pacjenci po próbie samobójczej poddawani ćwiczeniom psychologicznym zmierzającym do wzmocnienia odczuwania wdzięczności doświadczyli zmniejszenia poczucia beznadziei w 90% przypadków2.
  • Zespół naukowców z Irlandii wykazał, że w grupie, której uczestnicy mieli codziennie zanotować pięć powodów wdzięczności, poziom stresu i depresji spadł o 27%3.
  • W latach 90. ubiegłego wieku w Kalifornii profesor Emmons wykazał poprawę stanu zdrowia swoich studentów i pacjentów cierpiących na poważne schorzenia nerwowo-mięśniowe, od kiedy notowali codziennie przez trzy miesiące pięć pozytywnych wydarzeń w ich życiu4.

Kilka przydatnych rad, aby i Tobie łatwo było skorzystać z dobroczynnych skutków wdzięczności:

  • Zacznij prowadzić dziennik, w którym codziennie zanotujesz pięć powodów zadowolenia.
  • Codziennie zarezerwuj sobie pięć minut, w ciszy i z zamkniętymi oczami, aby pomyśleć o powodach odczuwania wdzięczności, np. za fakt, że się urodziłem, że mam dach nad głową i mam co jeść.
  • Staraj się myśleć o tym, co Cię może spotkać dobrego w Twoim życiu, zamiast o tym, co idzie źle.
  • Przestań zazdrościć tym, którzy mają więcej niż Ty, i staraj się doceniać to, co masz; poświęcaj także czas, by myśleć o tych, którzy cierpią więcej niż Ty.
  • Naucz się cieszyć prostymi rzeczami, biorąc przykład z mieszkańców biednych krajów, którzy śmieją się, tańczą i bawią, pomimo trudności materialnych.
  • A nawet naucz się cieszyć z trudnych doświadczeń, gdyż często z z czasem przynoszą one pozytywne skutki.

Uwaga na moralizatorskie i przewrotne porady

Uważaj, by nie posunąć się za daleko. Pomimo „radości z trudnych doświadczeń”, trzeba zaakceptować również, że przygnębienie i smutek w chwili nieszczęścia to stan normalny.

Czasem trzeba umieć sobie pobłażać, dając sobie prawo do odczuwania smutku i poruszenia, oczywiście nawet, jeśli są ludzie bardziej nieszczęśliwi.

Każdy przeżywa przeciwności w swoim życiu jak może. Tylko samemu można ocenić własne cierpienie.

Spotkałem w życiu ludzi, którzy całkowicie utracili równowagę psychiczną w wyniku kradzieży lub utraty pracy, i innych, którzy odnaleźli pełną radość z życia pomimo wypadku, w wyniku którego pozostali inwalidami na resztę życia.

Kiedy ktoś cierpi, wydawanie mu poleceń typu weź się w garść czy dawanie dobrych rad, że powinien odczuwać wdzięczność za życie, zobaczyć dobre strony i przekonać się, że mogłoby być gorzej, nie ma sensu. To wręcz okrutne.

Nie da się porównać cierpień

Istnieją tysiące chorób. Nie zawsze dadzą się porównywać.

Czy można powiedzieć, że osoba mająca problemy z prostatą cierpi bardziej niż osoba chorująca na cukrzycę? Albo że choroba zwyrodnieniowa stawów jest gorsza niż bóle nerek? Czy lepiej stracić dziecko czy być niepełnosprawnym? Chorować na depresję czy paść ofiarą obezwładniającej rwy kulszowej?

Na te pytania nie ma dobrej odpowiedzi. Każdy przypadek jest wyjątkowy.

Każdy reaguje zgodnie ze swoją historią, swoją osobowością, swoimi zranieniami i swoimi siłami. Czasem w sposób nieoczekiwany.

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.
Czy aby na pewno?!

Ale najbardziej porusza mnie zdanie: Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.

Po tych wszystkich latach, moje doświadczenie podpowiada mi, że wręcz przeciwnie – wiele osób wychodzi ostatecznie osłabionych, wręcz zrujnowanych z wypadku lub choroby, które ich nie zabiły!

Wszystko, co można w takim przypadku zrobić, to wziąć taką osobę za rękę, popatrzeć jej w oczy i powiedzieć jej szczerze, z głębi serca: Tak mi przykro. To musi być bardzo trudne dla Ciebie. Musisz bardzo cierpieć!

Uznać jej cierpienie. I nie relatywizować, a przede wszystkim nie negować.

Zalety wdzięczności

Ale wróćmy do zalet wdzięczności.

Jest jedna bardzo interesująca kwestia do zapamiętania z badań naukowych, które wykazują, że osoby okazujące wdzięczność są zdrowsze.

To coś, na co nikt nie kładzie nacisku. Ale kiedy zaczyna się o tym myśleć, ten fakt wręcz rzuca się w oczy.

Za każdym razem jest to doświadczenie zbiorowe: ktoś zaleca uczestnikom, by aktywnie okazali wdzięczność, w szczególności notując w zeszycie powody do wdzięczności.

I to właśnie tu jest pies pogrzebany.

Rady, których Ci udzieliłem, by postarać się odczuwać wdzięczność bardzo trudno zastosować, kiedy jesteśmy sami.

I to jest bardzo poważny problem:

Znaczenie wspólnych rytuałów

W dawnych czasach życie krążyło wokół wspólnych rytuałów.

Nie tylko pomagały razem przeżywać chwile wdzięczności, ale także praktycznie zmuszały do tego!

Większość ludzi recytowała modlitwy przed i po każdym posiłku, aby podziękować za jedzenie. Także rano i wieczorem, i co niedzielę, i w każde święto w kościele, mówiło się „dziękuję” w słowach, pieśniach, za wszystko, co dobre w życiu.

Dziękowało się Stworzeniu, Bogu, rodzicom, bliźnim, zmarłym!

Żydzi od wieków modlili się niezwykłą pieśnią, „Psalmem Stworzenia”, w której dziękowali za wszystko na Ziemi i we Wszechświecie, za księżyc i za słońce, za gwiazdy, za wiatr, za śnieg, za wszystkie ryby, zwierzęta, rośliny itd., itd.

Podobne rytuały istnieją także w innych kulturach.

Kiedy wyrażanie wdzięczności osiąga wymiar społecznościowy, wspólnotowy, staje się łatwe, oczywiste, przyjemne i konstruktywne.

Znaczenie towarzyszenia, wsparcia

Nie jest zaskakujące, że uczestnicy eksperymentów naukowych odczuli korzyści z tego płynące. Z pełną świadomością, że profesorowie w białych kitlach przyjdą i sprawdzą, że rzeczywiście powody wdzięczności zostały zapisane w zeszytach, uczestnicy tych badań mieli motywację, by to zrobić.

Ale bardzo trudno jest zrobić to samo, kiedy jest się samemu i nikt nas nie wspiera!

Wiemy, że zwykły udział w badaniu naukowym, gdzie jesteśmy poddani obserwacjom, gdzie ważni ludzie zajmują się nami i interesują się naszym życiem, poprawia nastrój, chęć życia i obniża naszą naturalną tendencję do troski o teraźniejszość i o przyszłość.

W latach 70. ubiegłego wieku przeprowadzono słynne badanie. Rzekomi „eksperci w dziedzinie światła” wyjaśnili robotnikom w fabryce, że będą analizowali działanie natężenia światła na produktywność.

Przez cały dzień przechadzali się więc po fabryce, zwiększając lub zmniejszając oświetlenie.

W rzeczywistości byli podpuszczani. Nasi fałszywi naukowcy zmieniali natężenie światła przypadkowo.

A mimo to, produktywność fabryki uległa podwojeniu podczas badania. Robotnicy byli tak zadowoleni, że ktoś interesował się nimi i obserwował ich przy pracy, że ich motywacja istotnie wzrosła!

I rzeczywiście: kiedy ktoś się nami interesuje, bierze za rękę, prowadzi do grupy, angażuje w jakiś projekt, czujemy się lepiej.

Jaka z tego płynie nauka?

Oczywiście, odczuwanie wdzięczności i solidarności jest bardzo budujące dla człowieka. Uspokaja, wzmacnia, nie dziwi więc, że poprawia się jakość snu, że spada ryzyko depresji, że stres się zmniejsza, a zatem zwalnia również serce, spada ciśnienie tętnicze, a wraz z nim – zagrożenie incydentem sercowo-naczyniowym…

Ale prawdziwym kluczem do osiągnięcia takiego stanu jest to, by nie zmuszać się do wdzięczności.

By budować lub odnajdować wokół siebie więzi przyjaźni, solidarności, społeczny kręgosłup i wspólne rytuały – równie niezbędne człowiekowi jak jedzenie…

Oto prawdziwe wyzwanie.

To wtedy lepsze jedzenie, zdrowsze życie, bardziej regularny i lepszy sen oraz poczucie większej radości będą nam się wydawać oczywistością, tak łatwą, że aż… wytrącającą z równowagi.

Wniosek ten może się wydawać nieco zniechęcający. Ale zachęcam, by spojrzeć nań jak na nawoływanie do powrotu do bardziej ludzkiego społeczeństwa, świadomego głębokich i naturalnych potrzeb każdego z nas. To konieczność, która robi się coraz pilniejsza!

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

******************************************

Jeśli do tej pory nie udawało Ci się skutecznie schudnąć,

to nie Twoja wina!

Aby schudnąć i utrzymać wymarzoną wagę, nie potrzebujesz żadnej diety! Rozwiązanie nosi nazwę Jak zdrowo stracić na wadze?

To kompleksowy program, dzięki któremu schudniesz bez uszczerbku na zdrowiu, a potem utrzymasz swoją wagę. I w rezultacie odzyskasz wigor, kondycję i przede wszystkim zdrowie – a przecież to jest główny cel.

To prosty do zastosowania, a jednocześnie skuteczny – OPARTY na WYNIKACH BADAŃ NAUKOWYCH program, dzięki któremu:

  • Stracisz zbędne kilogramy w swoim własnym tempie
  • Przestaniesz się pocić przy najmniejszym wysiłku
  • Poczujesz się lekko i młodo, jak kiedyś
  • Z łatwością znajdziesz ubrania w swoim rozmiarze
  • i przestaniesz być więźniem swojego ciała

Nie obiecuję Ci, że stracisz 5 kg w 14 dni – to byłoby kłamstwo. Gwarantuję Ci za to, że nie będziesz musiał liczyć kalorii ani drastycznie ograniczać ilości spożywanego jedzenia.

A i tak schudniesz i to zdrowo. Bo odchudzanie i zdrowie są nierozłączne.

W ramach programu dostaniesz aż 18 książek w wersji elektronicznej, które krok po kroku przeprowadzą Cię przez wszystkie etapy procesu odchudzania. Znajdziesz w nich także wskazówki, wiedzę i naukowe fakty, o których nikt nigdy wcześniej Ci nie powiedział. Ich znajomość jest kluczowa do osiągnięcia trwałych efektów odchudzania.

Pierwszy raz udostępniamy ten program w Polsce ten kompleksowy program „Jak zdrowo stracić na wadze?” 

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się o nim więcej

******************************************

Źródła:

1) https://www.psychologytoday.com/us/blog/minding-the-body/201111/how-gratitude-helps-you-sleep-night
2) https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0092656613000597
3) McCullough, M. E., Emmons, R. A., & Tsang, J. A. (2002). The grateful disposition: A conceptual and empirical topography. Journal of Personality and Social Psychology, 82(1), 112-127. doi: 10.1.1.337.3704
4) https://greatergood.berkeley.edu/article/item/why_gratitude_is_good

---

Komentarze

Bożena Głuch 2018-06-29 19:54
Przepiękny artykuł....Czytając, miałam łzy w oczach. Wiecej takich - dla duszy
Robert 2018-07-01 12:48
Dziękuję i gratuluję ! Powyższe rozważania o znaczeniu słowa "dziękuję" i korzyści terapeutyczne odczucia wdzięczności , oraz wykazywanie niezwykłego mechanizmu w psychice , który tak istotnie wpływa na uzdrawianie , bardzo zachęcają i motywują do zainteresowania i korzystania z "Poczty Zdrowia ". Pozdrawiam pracowników redakcji . Robert P.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Zdrowe i zupełnie oryginalne smoothie

Dziś bardzo smaczny przepis, pochodzący z newslettera Nutriterapie, na napój z awokado, szpinaku, ananasa i kiwi. Zdrowia... czytaj więcej

Ciało obce w nosie: zanim pojedziesz na ostry dyżur, spróbuj tego sposobu

Klocek Lego, skuwka od długopisu, koralik – jeśli chodzi o wkładanie sobie przedmiotów do nosa, wyobraźnia dziecka nie zna... czytaj więcej

Jak doktor Eric Kandel, laureat nagrody Nobla, spędza niedziele

Doktor Eric Kandel ma 87 lat. Jest specjalistą w dziedzinie biologii pamięci na Uniwersytecie Columbia (Nowy Jork). W 2000 r. otrzymał nagrodę Nobla... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.