×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Koronawirus: czy mamy powody do paniki?

Opublikowano dnia: 2020-01-31

Unikaj czytania artykułów i słuchania o pseudo-nowej pandemii, oszczędź swój czas i nerwy. Nie panikuj!

Drogi Czytelniku,

Po raz kolejny widzimy nagłówki na temat „przerażającej pandemii”, która zagraża ludzkości: koronawirus z Wuhan w Chinach.

Dziennikarze są szczęśliwi. Wciąż oglądamy strajki, ataki, przepychanki polityczne i starcia z policją ruchu „żółtych kamizelek”. Teraz można mówić o czymś „nowym”.

Śmiertelny wirus, który podnosi oglądalność stacji

Śmiertelny wirus, nieznany naukowcom, przybywający z tajemniczego regionu Wschodu i grożący zarażeniem całej ludzkości… To na pewno podniesie oglądalność.

Pekin odwołuje obchody chińskiego Nowego Roku”, ogłasza gazeta Le Monde tonem tragedii, tak jakby każdy z nas miał odebrać tę wiadomość jako okropne rozczarowanie, zwiastun nadchodzącej apokalipsy.

Czy powinniśmy obawiać się nowego SARS?” Martwi się dziennikarz z telewizji France-Info, jakby mówił o katastrofie na dużą skalę, która pozostawiła straszne ślady.

I wreszcie to: „ Wielki Mur Chiński częściowo został zamknięty z powodu koronawirusa” (Huffington Post). Internauta, który czyta tylko tytuł (99% przypadków), wyobraża sobie, jak Chińczycy barykadują się za murami, aby uchronić się przed wirusem atakującym kraj, tak jak niegdyś hordy Mongołów z lodowych stepów. Jaki piękny obraz! Nie potrzeba autentycznej Trzeciej Wojny Światowej aby wyzwolić takie emocje!

W lawinie tych alarmujących artykułów praktycznie nie można znaleźć deklaracji szefa oddziału chorób zakaźnych szpitala Bichat w Paryżu, który wyjaśnia, że pacjenci którzy przybyli z Chin „mają się dobrze” i nie wykazują „żadnych niepokojących oznak ”oraz że„ prawdopodobieństwo epidemii we Francji jest bardzo niskie" (zobacz tutaj: https://www.rtl.fr/actu/bien-etre/coronavirus-les-deux-patients-hospitalises-a-paris-vont-tres-bien-7799962647)

Uderzają w nas co cztery lata

Dla przypomnienia, epidemia SARS, która okupowała media (i umysły widzów) przez wiele miesięcy tysiącami artykułów i pilnych wiadomości, zabiła 700 ludzi.

Epidemia wirusa Ebola w 2014 r., która była zapowiadana jako prawdopodobna globalna pandemia z milionami zgonów, spowodowała w sumie ... 11 400 zgonów.

Wielka „grypa meksykańska” z lat 2009–2010, przemianowana na świńską grypę, a następnie grypę H1N1, nie spowodowała więcej zgonów niż grypa sezonowa, która występuje każdego roku. Wirus okazał się bardzo patogenny. [1]

Nawiasem mówiąc, byłem wówczas jedynym, który potępił przesadną psychozę wokół Eboli. Wykazałem, że wirus ten nie może rozprzestrzeniać się na dużą skalę, i że koniec epidemii miałby miejsce dzięki środkom zdrowego rozsądku podjętym przez samych Afrykanów.

Pokazałem, że organizacje humanitarne i WHO posuwają się za daleko, zakłócając gospodarkę już i tak bardzo biednych krajów i niepotrzebnie prześladując miejscową ludność. Że była to również historia wielkich pieniędzy, WHO i organizacje humanitarne pozyskały 3 miliardy dolarów na walkę z wirusem Ebola, podczas gdy miliony ludzi zmarły gdzie indziej w Afryce z powodu zwykłego braku dostępu do wody pitnej lub leków przeciw malarii kosztujących zaledwie kilka euro.

Oczywiście moje komentarze zostały potępione przez dziennikarzy jako nieodpowiedzialne i skandaliczne. Ci sami krytycy nawet nie starali się poprawiać swoich słów (i przeprosić), gdy fakty udowodniły, że mam rację.

Ale jakie znaczenie mają fakty? Dziś wizja groźnego wirusa Ebola jest nadal systematycznie przekazywana w regularnych odstępach czasu.

Cały ten cyrk jest bardzo praktyczny. Pomaga uzyskiwać pieniądze, zajmować myśli, odwracać je od niepowodzeń obecnej polityki zdrowotnej.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby bagatelizować problem i o nim nie mówić, jednak sianie paniki wśród ludzi, naprawdę nie służy niczemu dobremu.

Ulice wkrótce pokryją się zwłokami!

Opiera się to na bardzo prostym mechanizmie psychologicznym: wychodząc z zasady, że nasz układ nerwowy jest zaprogramowany do reagowania na najbardziej bezpośrednie zagrożenia, media mówią nam o epidemii typu „czarnej plagi”, z ulicami pełnymi zwłok. Jednocześnie straszne spustoszenie spowodowane chorobą Alzheimera, depresja lub zwyrodnienie stawów, choroby, które są źle leczone (lub wcale), wydają się mniej ważne.

Z perspektywy telewizji nic nie jest bardziej spektakularne niż zdjęcia lekarzy w kombinezonach, maskach, okularach i ochronnych czapkach, jakby wchodzili do reaktora jądrowego.

Przy dobrej muzyce filmowej w tle widzowie odczuwają dreszcze i emocje, których nie moglibyśmy przeżyć przy pomocy zwykłego oglądania. Tak samo działa telewizja. Potrzebuje uderzających obrazów.

„Nadmuchana bańka”

Jeśli chodzi o obecną psychozę „koronawirusa z Wuhan”, zapędy dziennikarzy są tym większe, że wirus ten nie jest niczym nadzwyczajnym ani szczególnie niepokojącym.

Pamiętaj, że nawet przeziębienie może być spowodowane przez koronawirusa. Na tym etapie nie ma dokładnych informacji na temat poziomu przenoszenia, okresu inkubacji, a nawet dokładnego pochodzenia.

Innymi słowy: jest zbyt wcześnie, aby się martwić (i uzasadniać nagłówki alarmowe w mediach).

Powinniśmy mówić o 80 zgonach, które dzisiaj dotknęły osoby starsze (średnio w wieku 75 lat), o osobach cierpiących z powodu poważnych problemów zdrowotnych, takich jak marskość wątroby, cukrzyca czy choroba Parkinsona.

Według dra W. Iana Lipkina, epidemiologa z Columbia University, konsultanta WHO i chińskiego rządu podczas epidemii SARS, który udzielił wywiadu 23 stycznia 2020 r. W „New York Times”:

„Większość śmiertelnych przypadków to osoby starsze i / lub z przewlekłą chorobą, zwiększającą ich podatność na choroby zakaźne”[2].

A to niespodzianka!!!

Prawdziwe przyczyny epidemii chorób zakaźnych

Hiszpańska grypa, która w latach 1918–1919 zabiła 50 milionów ludzi w Europie (i która służy za „straszaka” za każdym razem, gdy pojawia się choroba zakaźna), rozprzestrzeniła się i dotknęła głównie głodne, wyczerpane, często wysiedlone i chore osoby. Była wynikiem okropności i niedostatków jednej z najgorszych wojen, które kiedykolwiek miały miejsce.

Państwa, królestwa i cztery imperia upadły, a wraz z nimi struktury administracyjne, kanały dystrybucji żywności, co spowodowało, że podstawowe potrzeby nie były zaspakajane.

Wszyscy sprawni fizycznie ludzie zostali wysłani do walki na froncie, a następnie w okropnych wojnach domowych, które trwały na wschodzie, całkowicie zakłócając życie społeczeństwa. Właśnie dlatego wirus spowodował tak wiele zgonów!

Dzisiaj, zamiast porównywać to, co nieporównywalne, uspokójmy ludzi, przypominając im, że to dzięki dobremu jedzeniu i zdrowemu stylowi życia najlepiej zwalczamy wirusy. W czasach pokoju jest to rzecz absolutnie możliwa, dlatego powinniśmy dbać o swoje zdrowie.

Chroń się przed wirusami

Mamy wiele „tarcz”, które chronią nas przed wirusami: jeśli prawdą jest, że są one przenoszone przez błony śluzowe, a zatem potencjalnie przez pochłanianie mikrokropelek śliny od osoby, która kichnęła, pamiętaj, że nasze błony śluzowe są zwykle pokryte przez film ochronny (dokładnie śluz), który zapobiega przenoszeniu wirusów.

Dlatego ważne jest, aby być dobrze nawodnionym w zimie oraz oddychać przez nos. Pozwala to uniknąć wysuszenia jamy ustnej i gardła, a tym samym eliminacji tego filmu ochronnego.

W czasie epidemii, unikaj kontaktu z błonami śluzowymi, zatem nie wkładaj rąk do nosa, ust, oczu lub uszu, szczególnie po uścisku dłoni lub złapaniu klamki do drzwi, szczególnie przybywając w miejscach publicznych.

Osoby z gorączką mogą pomóc innym, nosząc higieniczną maskę ochronną w miejscach publicznych, aby uniknąć rozprzestrzeniania zakaźnych mikrokropel w powietrzu.

Oczywiście dołóż wszelkich starań i bądź ostrożny. Suplementuj witaminę D, niezbędną dla układu odpornościowego, witaminę C, magnez, a także ekstrakt z pestek grejpfruta i przeciwutleniacze, które znajdziesz w dużych ilościach w przyprawach (cynamon, imbir, kurkuma, anyż), czerwonym winie i miodzie.

Jedz sfermentowane pokarmy (np. kiszoną kapustę!) w celu wspierania mikroflory jelitowej, która odpowiada za naszą odporność. Jedz czosnek i ugotuj dobry bulion bogaty w kości i zioła, aby zwalczyć zimowe przemęczenie organizmu i infekcje.

Na koniec napij się ziołowej herbaty, np. z tymiankiem lub oregano, z dobrej jakości miodem kasztanowym.

Niezbędny jest też spokojny sen, o którym pisałem wielokrotnie. Ważne są zarówno warunki niezbędne do dobrego snu (np. odpowiedni materac), jak też rośliny i naturalne produkty, dzięki którym unikniesz budzenia się w środku nocy.

Te środki ochronią Cię jednocześnie przed przeziębieniem, zapaleniem żołądka, jelit i grypą. Jeśli chodzi o koronawirusa, możesz spać spokojnie, aż do uzyskania dalszych informacji.

Możesz mi zaufać. Jeśli niebezpieczeństwo ewoluuje, bo któregoś dnia stanie się naprawdę niepokojące, niezwłocznie Cię poinformuję.

Zdrowia życzę,

Jean-Marc Dupuis

PS W wydawanym przez Pocztę Zdrowia miesięczniku Dossier Naturalnych Terapii wskażemy Ci dziesiątki naturalnych metod, które nie powodują skutków ubocznych, a mogą rozwiązać wiele problemów zdrowotnych dotykających Ciebie lub Twoich Bliskich.

W wydaniu lutowym wyjaśniamy jak bronić się przed nowymi zagrażającymi infekcjami biorąc pod uwagę zjawisko jakim jest antybiotykooporność.

Odpowiemy na pytanie, które zadaje sobie wielu z nas, szczególnie w ostatnim czasie: "Czy jesteśmy u progu kolejnej epidemii "zarazy"? "Dlaczego bakterie stają się oporne na antybiotyki?"

Wreszcie dowiesz się jak wziąć sprawy zdrowia we własne ręce.

Najlepiej jeszcze dziś zaprenumeruj Dossier Naturalnych Terapii - cykl comiesięcznych raportów o naturalnych metodach leczenia.

Uwaga: Do piątku (31.01) czekają na Ciebie 2 ważne raporty w prezencie o wartości 29,80 zł (o cukrzycy i o cholesterolu) i dodatkowo rabat 19,80 zł.

Oznacza to, że decydując się na prenumeratę TERAZ, oszczędzisz aż 49,60 zł (tyle wynosi łączna wartość rabatu i dwóch prezentów - raportów specjalnych Dossier Naturalnych Terapii).

Aby zamówić prenumeratę lub sprawdzić jej warunki, kliknij tutaj

[1] https://fr.wikipedia.org/wiki/Virus_de_la_grippe_A_(H1N1)

[2] https://www.nytimes.com/2020/01/23/world/asia/coronavirus-victims-wuhan.html?auth=login- google

Komentarze

Czorno 2020-03-15 21:02
Czekam na Pański komentarz teraz. Tym bardziej widząc jak Francja głupio postępuje ignorując poważne zagrożenie koronawirusem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Wygramy

Dziennik New York Times ogłosił prawdziwe trzęsienie ziemi w zakresie zwyczajów żywieniowych ludzi1. Sprzedaż napojów... czytaj więcej

Jak schudnąć... mimochodem

Utrzymywanie ciała we właściwej temperaturze to nasz największy wydatek energetyczny. Dlatego też jedną z przyczyn szerzenia się otyłości w USA... czytaj więcej

Ból Cię przytłacza? Przeczytaj to!

Piszę do Pana, ponieważ jest Pan moją ostatnią nadzieją. Cierpię na bóle neuropatyczne i nie wiem, jak inni żyją z tym problemem – a... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.