×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2017-04-27

Medycyna wibracyjna czyli leczenie dźwiękami

„Jeśli chodzi o materię, nikt z nas nie miał racji.

To, co nazwaliśmy materią, jest w rzeczywistości energią, której wibracja została zredukowana do poziomu umożliwiającego jej postrzeganie zmysłami. Wszystkie byty materialne wibrują w różny sposób.

Nauka wreszcie uznała muzyczną naturę materii, od pojedynczych atomów aż po galaktyki”.

Albert Einstein

Trzeba kilkukrotnie przeczytać ten cytat, by go zrozumieć!

Albert Einstein wyjaśnia, że materia jest w rzeczywistości energią. To jest znaczenie jego słynnego wzoru E = mc2.

W równaniu tym:

  • ilość energii (E),
  • równa się ilości materii (m),
  • pomnożonej przez prędkość światła (c, równą 300 000 km/s),
  • podniesioną do kwadratu, czyli pomnożoną przez c (co w matematyce zapisujemy c2).

I dlatego E = mc2.

Energia jest więc równa iloczynowi materii i ogromnej liczby (300 000 × 300 000).

To tłumaczy, dlaczego maleńka ilość materii może emitować tak kolosalną ilość energii, na przykład przy wybuchy bomby atomowej.

Zresztą całe światło we wszechświecie wytwarzane jest w syntezie termojądrowej: to z tej reakcji syntezy wywodzi się światło słoneczne, światło innych gwiazd, a także światło Księżyca (który odbija światło słoneczne).

To odkrycie jest bez wątpienia najważniejszym odkryciem w historii nauki i w historii ludzkości.

Człowiek najpierw wyliczył, a następnie mógł udowodnić, w drodze przeróżnych eksperymentów naukowych, że materia to w rzeczywistości energia.

Materia może zostać przekształcona w energię (w syntezie termojądrowej) i odwrotnie, energia może zostać przekształcona w materię.

W cytacie powyżej, Einstein tłumaczy zatem, że to, co widzimy, czego dotykamy, co czujemy („postrzeganie zmysłami”) i co interpretujemy jako materię, jest w rzeczywistości „wibracją” energii:

„Materia jest w rzeczywistości energią, której wibracja została zredukowana do poziomu umożliwiającego jej postrzeganie zmysłami”.

Każdy przedmiot, każdy byt ma właściwą sobie wibrację, w następstwie czego wszechświat wytwarza według niego „muzykę” oczarowującą całe galaktyki.

To cudowne zjawisko, ciągle jeszcze wykraczające poza wyobraźnię ludzką.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Muzyka, która nas porusza i leczy

Ale wróćmy do tematu wibracji i leczenia.

Wiesz z pewnością, że muzyka składa się z wibracji.

Wibracje te oddziałują na nas w sposób zaskakujący. Grecki filozof Platon mawiał: „jeśli chcesz mieć władzę nad ludem, zacznij od władzy nad jego muzyką”.

Wibracje mierzy się „częstotliwościami”, gdzie jednostką jest jeden herc (symbol: Hz).

Niedawno dotarł do mnie newsletter medycyny alternatywnej, w którym znalazło się następujące wyjaśnienie:

„W dawnej i tajemnej nauce oraz w religii, częstotliwość 741 Hz pełniła rolę «przewodzenia» do przejścia na wyższy poziom rozwoju.

Biochemicy określili, że fale częstotliwości 741 Hz stymulują te same obszary w mózgu, co stan głębokiego szczęścia. Oprócz generowania intuicji i uważności, nuta ta ma szczególną właściwość oczyszczania komórek z toksyn i pomaga zmieniać „pasożytnicze” zachowania w celu powrotu do zdrowego życia.

Kiedyś dźwięki były znacznie mocniejsze i głębsze niż znana nam dzisiaj gama…

Ta „zmiana” zachodząca na przestrzeni wieków pozbawiała nas zdolności rozwoju i pozostawania w zgodzie z tym, co jest naszą najgłębszą naturą!”

Szczerze, to nie wydaje mi się bardzo poważne.

Uważam jednak, że musimy koniecznie odkryć, jaki jest wpływ energii, wibracji i częstotliwości na nasze dusze i ciała.

Słuchajmy różnych rodzajów muzyki, a nie tylko monotonnego „bum-bum” emitowanego przez komercyjne stacje radiowe.

Muzyka, która leczy

Dowiedziono już, że muzykoterapia (leczenie muzyką) umożliwia:

1) leczenie niektórych chorób psychicznych. Niektóre rodzaje muzyki łagodzą niepokój, bezsenność, depresję, autyzm, schizofrenię, a także poprawiają humor1;

2) leczenie niektórych chorób fizycznych. Niektóre rodzaje muzyki mogą poprawić jakość życia osób cierpiących na chorobę Parkinsona, łagodzić dolegliwości bólowe, poprawiać wyniki sportowe, zmniejszać pooperacyjne nudności i wymioty, łagodzić objawy stwardnienia rozsianego, a także poprawiać stan osób cierpiących na zaburzenia kardiologiczne i mukowiscydozę2.

W 1993 r., naukowcy stwierdzili nawet, że wyniki testu na inteligencję u dzieci, które wcześniej wysłuchały sonaty Mozarta, były lepsze. To muzyka spowodowała, że były inteligentniejsze. To odkrycie opublikowano w czasopiśmie naukowym Nature3.

Rzeczywiste eksperymenty medyczne z wykorzystaniem muzyki

Poniżej konkretny przykład wpływu muzyki, podany przez brytyjskiego neurologa Oliviera Sacksa:

„Jeden z moich pacjentów, doktor P., stracił zdolność rozpoznawania przedmiotów, nawet najbardziej powszednich, choć jego wzrok był doskonały. Nie mógł rozpoznać, czy pokazuję mu kwiat, czy rękawiczkę; któregoś dnia pomylił nawet żonę z kapeluszem!

Sytuacja ta była oczywiście niezwykle uciążliwa, ale odkrył, że może wykonywać codzienne czynności, jeśli zorganizuje je sobie w formie piosenek. I tak miał piosenkę na ubieranie się, inną do jedzenia, inną do mycia itd. Piosenka na każdy codzienny gest. 

Niektórzy z moich pacjentów, po wylewie lub chorujący na chorobę Alzheimera, są niezdolni do wykonywania sekwencji gestów o pewnym stopniu skomplikowania, jak na przykład do ubierania się. W tych konkretnych przypadkach słowa ułożone w rymowane wierszyki działają pomocniczo (np. „raz, dwa, trzy, zakładam poń-czo-chy”)4”.

Kastrat Farinelli swoim śpiewem wyleczył hiszpańskiego króla Filipa V z depresji. Wcześniej żadne leczenie nie mogło sobie poradzić z przypływami melancholii, które nie pozwalały mu wypełniać królewskich obowiązków. Kiedy Farinelli zaśpiewał dla niego po raz pierwszy, wróciła mu ochota do życia. I wówczas król nakazał mu śpiewać codziennie i w ten sposób stopniowo wracał do zdrowia.

Jak działa muzyka?

Już tysiące lat temu człowiek wiedział to, co i my: że samą tylko wolą nie da się wyleczyć choroby ciała lub duszy.

Ale stwierdził, że w przypadku dźwięków jest inaczej.

Prosty fakt klaskania w ręce może zmienić czyjś stan ducha, wywołując nagłą ekscytację, na przykład chęć (potrzebę!) tańca, a nawet uniesienie, jeśli mnóstwo ludzi zacznie klaskać razem.

Ale działanie muzyki sięga dalej, dużo dalej. Niektóre dźwięki, grane w pewnym określonym porządku, mogą wywoływać radość, smutek, rozluźnienie, agresję, wściekłość, śmiech, nadzieję, niepokój. Mógłbym tak wyliczać w nieskończoność...

Przenikając bezpośrednio do Twojego układu nerwowego w sposób przez Ciebie nieuświadomiony, muzyka wpływa na Twój stan ducha, ale może także bezpośrednio regulować Twój rytm oddychania, rytm bicia serca, Twoje funkcje motoryczne, może nawet wpływać na funkcje takie jak trawienie, odporność itp.., co może tłumaczyć jej lecznicze działanie.

Egipcjanie znali harmonię ciała i stosowali leczenie muzyką. Wiedzieli, że piękno sztuki przywraca choremu jego własne piękno, w którym przejawiała się odzyskana harmonia. Chorobę postrzegano jako utratę równowagi wibracji, którą mogła naprawić jedynie muzyka.

W starożytnej Grecji, nauka muzyki była równie ważna jak nauka medycyny. Pitagoras, grecki filozof i matematyk, stworzył kompletną metodę tzw. „oczyszczania” dźwiękami, służącą do leczenia chorych. W tym celu wymyślił środki, mające tłumić lub wyrzucać choroby zarówno z ciała, jak i z duszy. Komponował muzykę przeznaczoną do korygowania stanu ducha. W swoim „Żywocie Pitagorasa”, filozof Jamblich pisał: „Stosując jedynie dźwięki, bez żadnych słów, Pitagoras leczył namiętności duszy, a także niektóre choroby”.

Chińczycy i Hindusi także sygnalizują w swoich świadectwach uzdrawiające działanie dźwięku i muzyki.

Wydaje się, że muzyka ma działanie magiczne

Wpływ muzyki na człowieka jest tak potężny, że na początku przypisywano ją duchom lub bogom. Muzyka jest zawsze, i przede wszystkim, religijna: religijna, ponieważ umożliwia człowiekowi nawiązanie kontaktu ze światem niewidzialnym.

W Biblii młodego pasterza Dawida wezwano do cierpiącego króla Saula, by łagodzić jego stany „Saula natomiast opuścił duch Pański, a opętał go duch zły, zesłany przez Pana (…) A kiedy zły duch zesłany przez Boga napadał na Saula, brał Dawid cytrę i grał. Wtedy Saul doznawał ulgi, czuł się lepiej, a zły duch odstępował od niego5”.

Ale muzyka jest także religijna w dosłownym rozumieniu tego słowa, które polega na „wiązaniu” ludzi ze sobą. Często zdarza się, że ludzie odczuwają to samo, słuchając tej samej muzyki. Mają wrażenie „komunii”, że tworzą jedno ciało, i to jest prawda zarówno w przypadku mnichów śpiewających w klasztorze chorał gregoriański, jak i w przypadku uczestników współczesnej imprezy rave-party na polu w Bretanii, armii maszerującej w takt gry piszczałki i bębna, czy afrykańskiego plemienia tańczącego w rytm tam-tamów.

Z czasem muzyka się udoskonalała. Ludzie nauczyli się coraz lepiej łączyć rytm, melodie (kombinacja dźwięków tworząca frazę muzyczną), harmonie (dźwięk kilku różnych nut granych równocześnie), natężenie (silnie lub łagodnie) i tembru (różne brzmienie poszczególnych instrumentów lub głosów), aby wywoływać najprzeróżniejsze efekty dźwiękowe na słuchaczach i na samych sobie.

Ja sam chętnie słucham muzyki klasycznej. Utwory są w niej zwykle bardzo złożone, chociaż i niektóre współczesne kompozycje muzyki elektronicznej również zaskakują różnorodnością i mocą. Trzeba ich słuchać na wysokiej jakości głośnikach, by odkryć całe bogactwo ich struktury i zostać głęboko poruszonym ich dźwiękiem.

Obecnie prowadzi się niewiele badań na temat możliwego wpływu takiej muzyki na zdrowie (fizyczne i umysłowe). Ale ja osobiście jestem przekonany, że w ciągu najbliższych dziesiątków lat poczynimy niezwykłe odkrycia w dziedzinie medycyny wibracyjnej.

Jeśli chciałbyś się podzielić swoimi doświadczeniami w dziedzinie leczniczego działania muzyki, pozostaw, proszę, komentarz pod artykułem.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

******************************************

NOWOŚĆ. Tajemnice bycia młodym do późnej starości: niesamowity jest obecny postęp w dziedzinie medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging)! Teraz możesz korzystać z tych osiągnięć, stosując się do porad dra Thierry’ego Hertoghe’a, założyciela Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Przejdź tutaj.

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

---

Źródła:

1) „Musicothérapie”. http://www.passeportsante.net/fr/Therapies/Guide/Fiche.aspx?doc=musicotherapie-th-la-musicotherapie-qu-est-ce-que-c-est
2) Tamże.
3) Rauscher Frances H., Shaw Gordon L., Ky Catherine N. (1993). „Music and spatial task performance”. Nature, 365 (6447) : 611. doi:10.1038/365611a0. PMID 8413624.
4) Za: Psychologies Magazine, „Mendelssohn m’a guéri”.
5) 1 Sm 16, 14 i 23, Biblia Tysiąclecia, Pallotinum.

---

Komentarze

qbl 2017-04-27 10:45
Wielokrotnie słyszałem i czytałem wiele na temat szkodliwego wpływu ciężkiej muzyki. Słucham m.in. tej muzyki od kilkudziesięciu lat (mam prawie 50) i nigdy nie mogę się nadziwić tym doniesieniom: ciężka muzyka dodaje mi energii, sprawia, że chce mi się żyć. Podobnie wpływa na mnie muzyka klasyczna, ale znów raczej z tego "mrocznego" kręgu (Wagner, "Requiem" Mozarta, "Carmina Burana" Carla Orffa). Natomiast muzyka "pop" zwyczajnie mnie wkurza - jestem w stanie słuchać jej najwyżej godzinę, inaczej czuję się coraz bardziej poirytowany. Tym bardziej interesują mnie wszystkie wyniki badań w tej dziedzinie, chciałbym zrozumieć, jak to możliwe, że na mnie muzyka wpływa właśnie tak a nie inaczej.
Anka Z. 2017-04-27 13:07
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam powyższy artykuł. Potwierdził moje podświadome działania, aby muzyka towarzyszyła mi praktycznie cały dzień. Nie mam kompletnie tzw. słuchu muzycznego, ale uwielbiam słuchać muzykę poważną, jazz i inną, ale spokojną. Mój organizm nie toleruje współczesnej muzyki "łubu-dudu". Mam wrażenie, że trzęsie mi się żołądek, a wszystko we mnie niebezpiecznie drga. Natomiast spokojna muzyka (z dość bogatej płytoteki) działa na mnie jak balsam. Jestem spokojna, wyciszona, pomaga w chwilach trudnych, a przede wszystkim pomaga mi się skoncentrować . Warunek - nie może być zbyt głośna. Natomiast nie jestem przekonana do jednostajnych dźwięków towarzyszących medytacjom. Zapewne dlatego, że medytować nie potrafię. Ten stan umysłu jest dla mnie nieosiągalny. Może to sprawa wieku (70+), a może braku zapotrzebowania i treningu, Pozdrawiam serdecznie, z fantastyczną muzyką w tle. Anka Z.
Maria 2017-04-27 15:29
To prawda - muzyka pomagała mi i nadal pomaga bardzo dużo... na złe samopoczucie, na bóle, na codzienne trudności życia. Jestem osobą niepełnosprawną i przeszłam wiele. Muzyki słucham od dziecka - muzyki różnorodnej w zależności od potrzeb. Często jest to muzyka instrumentalna. Muzyka jest balsamem dla duszy i ciała. Bardzo pomaga mi być osobą pogodną i cieszyć się życiem. Serdecznie pozdrawiam. Maria
Greg Mikolajczyk 2017-04-27 17:26
Zauwazylem ze muzyki slucha mi sie duzo lepiej po malej dawce cannabis - ciekawe dlaczego?
Teresa Borowska 2017-04-27 19:33
Przygotowujac sie do mastectomii wiedzialam,ze musze sie relaksowac przy muzyce.Nakladalam sluchawki i godzinami sluchalam muzyki klasycznej.Dzien w dzien,Kiedy onkolog juz mnie operowal w pewnym momencie wyszdl do czekajacej w holluradziny i oznajmiel,ze nie moze uwierzyc,ze moje cisnienie nie podskoczylo nawet o kreske,taka jestem wyciszona.Rodzina

wiedziala dlaczego….
Madan 2017-04-27 21:10
Witam,

Proszę mi wybaczyć, pozwalam sobie na uściślenie.

"Albert Einstein wyjaśnia, że materia jest w rzeczywistości energią. To jest znaczenie jego słynnego wzoru E = mc2."

Otóż materia nie jest energią. Materia jest bytem istniejącym fizycznie - to ciała, cząstki i promieniowanie. Natomiast energia jest tworem matematycznym, abstrakcyjnym. Słynny wzór wyraża równoważność masy i energii. Masa jest wielkością fizyczną, czyli bytem matematycznym. Ten błąd jest popełniany powszechnie, bo tak nas uczą.
anna pietrzak 2017-04-27 21:58
PROSZĘ O PODANIE GDZIE ZNAJDE MUZYKE KTÓRA DODA MI SKRZYDEŁ MAM STRASZNĄ DEPRESJĘ . LUBIE MUZYKĘ WSCHODU PROSZE

anda 2017-04-28 11:52
Przez 10 lat tj. od 2002 do 2012 r. wraz z Uniwersytetem Cambridge zajmowałam się wpływem muzyki na pracę mózgu w celu wywołania tzw, stanu alfa odpowiadającego za pełny relaks, bo tylko w stanie relaksu organizm jest w stanie "naprawiać się". Odsyłam do materiałów Uniwersytetu Cambridge - ALFA MUSIC by John Levin.
maria martyna skowrońska 2017-04-28 14:14
sama doswiadczyłam uspokajajacego działania muzyki w sytuacji ogromnego zdemerwowaia usiadłam do pianina i około 20 minut grałam ze słuchu przeboje głównie Presleya, i ówczesnych sław . Po upływie około 20 minut grania jak skończył mi sie repertuar , który byłam w stanie wtedy sobie przypomieć odwróciłam sie tyłem do pianina i to co doprowadziło mnie do stanu ogromnego załamania czy złości ustąpiło. Ten bałagan jaki zastała w całym domu , który był powodem moich nerwów, wydał mi sie zupełnie bagatelny , z którym sobie poradze w klkanacie minut. Wtedy doceniłam to , ze umiem grać ( szkończyłam szkołe muzyczna w klasie fortepianu).

Maria
ljanton 2017-04-29 13:52
jeśli o mnie chodzi to najbardziej koi mnie i leczy duchowo i cieleśnie: błoga cisza lasu albo letniej łąki (czyli jakiś jednak szum, ciekawe ile to ma herców częstotliwości)

a propos leczniczego szumu- to w internecie można kupić też "szumisie" do usypiania i uspokajania niemowląt
Hanna 2017-04-30 15:25
Znane jest działanie dzwonów tybetańskich. Jeden z linków https://www.youtube.com/watch?v=Bt7vMmoLPJY

Ja słucham na co dzień miłego Radia Pogoda - nadają przede wszystkim dawne polskie piosenki.
Jola 2017-04-30 18:56
Tydzień temu miałam wielką przyjemność uczestniczenia w koncercie "Alchemia dżwięku ( lub muzyki)" Była to sesja muzyki granej na gongu, misach i jeszcze kilku egzotycznych instrumentach. Słuchało się na leżąco, dla bardziej wtajemniczonych-można było słuchać tej muzyki w wybranej intencji.Niektórzy spali- ja odbywałam lot po wielu krainach Ziemi i w kosmosie.Każdy dżwięk odbierałam ciałem-czułam wibracje . Wyszłam zrelaksowana , wypoczęta, "fruwająca". Na następny koncert zabieram synową umęczoną ciążą i 4-miesięcznym macierzyństwem. Niech też odjedzie na godzinę :-)
Krzysztof Czarniecki 2017-05-05 18:36
Witam,

Muzyka to piękna dziedzina życia, miałem i mam z nią kontakt od ponad 70 lat. Również wykonałem kilkadziesiąt instrumentów i naprawiłem wiele setek

przeróżnych gitar, skrzypiec, altówek, wiolonczel i kontrabasów. Od 57 lat gram na gitarze i gram w zespole gitarowym, który istnieje już 54 lata i nadal gra. Pomagałem i pomagam setkom osób w przygotowaniu ich instrumentów

do profesjonalnej gry.

Z doświadczenia tych lat mogę powiedzieć, że nie znam NIKOGO spośród osób muzykujących, kto przez muzykę zszedł na złą drogę. Poprzez kulturę muzyczną każda osoba wchodzi w świat doznań ubogacających jej życie

i rozbudzających zapotrzebowanie na kulturę, w najszerszym rozumieniu. Muzyka odpowiednio dobierana do aktualnego naszego stanu fizycznego i psychicznego, jest niesamowitym lekarstwem na różne choroby cywilizacyjne. Natomiast osoby nie rozumiejące i unikające muzyki, są biedne duchowo i bardzo ubogie w przeżycia intelektualne. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Zachwycam się młodymi, bardzo zdolnymi wykonawcami, obdarzonymi wielkimi talentami, wspaniałymi, współczesnymi instrumentami, sprzętem i możliwościami technicznymi, które już małym dzieciom umożliwiają szybki rozwój, który my mieliśmy

o wiele trudniejszy. Muzykoterapia, to bardzo potrzebna dziedzina zdrowia. Cała przyroda obdarowuje nas pięknym śpiewem ptaków, szumem potoków, grzmotami burzy, świstem zawieruch, hukiem fal morskich, ale i cichym

powiewem wiatru, bajecznymi kolorami roślin, całego świata zwierzęcego i niezliczonymi cudownymi krajobrazami, które są muzyką dla naszych oczu. Bez wrażliwości na muzykę nie rozwija się wrażliwość na piękno i grozę

całego naszego świata, natomiast niechęć do muzyki wyzwala w ludziach różnorakie bestie i niekończące się problemy cywilizacyjne.

Kochajmy muzykę bo jest przebogata w swej różnorodności, uzdrawia nasze ciała i dusze.

Z serdecznymi pozdrowieniami Krzysztof
jasiek1 2017-05-07 00:01
Czytałem, jeszcze nie stosowałem (mam zamiar pożyczyć i spróbować), ale w rehabilitacji już od paru lat używany jest (...). Urządzenie leczące dźwiękiem. Elektronicznie wytwarzane impulsy o określonej częstotliwości za pomocą słuchawek przykładanych parami w odpowiednich miejscach na ciele człowieka przynoszą ulgę w wielu schorzeniach. Co prawda (...) kosztuje ponad 800 zł, ale można go wypożyczyć na miesiąc i spróbować . Info na stronie (...). Od neurologa i reumatologa wiem, że niektóre dyskopatie i zwyrodnienia kręgosłupa jest niebezpiecznie poddawać nieodpowiednim masażom. Należy bardzo z TYM uważać. Dla info podaję i pozdrawiam :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Choroba zwyrodnieniowa stawów – sposoby na uniknięcie wózka inwalidzkiego

Najczęstszą dolegliwością związaną ze stawami występującą po pięćdziesiątce jest choroba zwyrodnieniowa stawów1. Pewnego ranka,... czytaj więcej

Wreszcie czekoladowa pasta do zębów!

Podczas corocznego kongresu Amerykańskiego Stowarzyszenia Stomatologów (American Dental Association – ADA) w 2013 roku zaprezentowano... czytaj więcej

Najmodniejsza z chorób

W XVIII w. modnie było mieć podagrę. Nazywano ją nawet „chorobą królów”. Dziś w wyobraźni wielu, pozostała... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.