×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2017-11-16

Menopauza bez hormonów

Z medycznego punktu widzenia menopauza jest zatrzymaniem cyklu miesiączkowego przez okres dwunastu następujących po sobie miesięcy.

W dniu, w którym się ona rozpocznie, Twoje jajniki zaczną wytwarzać mniej estrogenów i nie będziesz mieć już możliwości zajść w ciążę. U większości kobiet następuje to pomiędzy 45. a 55. rokiem życia.

Średnio, około 51. roku życia, ale większość kobiet rozpoczyna menopauzę w wieku podobnym jak to miało miejsce u ich matek.

Trudne chwile, które trzeba przeżyć

To trudny moment. Istnieje przerażająco długa lista nieprzyjemnych objawów, które mogą towarzyszyć menopauzie:

  • Uderzenia gorąca, nocne poty, bezsenność (65%–75% kobiet).
  • Utrata tkanki kostnej i złamania, osiadanie kręgosłupa.
  • Zmiana struktury włosów, owłosienie na twarzy, zmiana tembru głosu.
  • Utrata libido, brak zainteresowania aktywnością seksualną, suchość i bolesność.
  • Zmiany nastroju, stany lękowe, depresja i podenerwowanie.
  • Zanik mięśni, zwiększenie tkanki tłuszczowej na brzuchu i biodrach.

Kobiety leczone moczem klaczy!

Medycynie zdawało się, że znalazła rozwiązanie tego problemu w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku dzięki hormonalnej terapii zastępczej (HTZ). W teorii polegała ona na zastąpieniu pigułkami hormonów niewytwarzanych już w jajnikach.

W rzeczywistości kuracja ta powstała na bazie hormonów syntetycznych lub wątpliwego pochodzenia.

I tak w Stanach Zjednoczonych standardowa HTZ opierała się na estrogenach (hormonach) klaczy (tak! samicy konia!) odzyskiwanych z moczu zwierzęcia! Hormon ten działał zbyt silnie na kobiety. Oprócz tego leczenie polegało także na podawaniu medroksyprogesteronu, syntetycznego hormonu.

Miliony pacjentek poddały się leczeniu, nic o tym nie wiedząc.

Kiedy Amerykanie postanowili wreszcie sprawdzić, czy kuracja ta nie wywołuje przypadkiem niepożądanych skutków ubocznych, to był zimny prysznic: tysiące zgonów spowodowanych nowotworem piersi, udary mózgu i demencję opisano jako wywołane przez HTZ w trakcie Women’s Health Initiative (WHI), która objęła 160 000 kobiet poddanych HTZ w latach 1997–2002.

Kurację tę masowo porzucano. W rzeczywistości prawdopodobnie to nie hormony odpowiadały za tę katastrofę, tylko ta szczególna kuracja.

Hormony bioidentyczne są pewne

Późniejsze badania na ten sam temat, bez względu na to, czy były prowadzone we Francji1, w Stanach Zjednoczonych2 czy w Wielkiej Brytanii3 wykazały, że te same niepożądane skutki uboczne nie występują, kiedy stosuje się hormony bioidentyczne. „Bioidentyczne” oznacza, że mają one identyczny skład chemiczny jak hormony naturalnie wytwarzane w organizmie kobiet, co wydaje się zwyczajnie zdroworozsądkowe.

Obecnie stosowane HTZ zasadniczo nie stanowią zatem niebezpieczeństwa. Przeciwskazaniem do ich stosowania są tylko stwierdzone nowotwory hormonozależne, tj. niektóre nowotwory piersi, szyjki macicy, endometrium, jajnika, a także występujące w przeszłości incydenty typu: zawał serca, udar mózgu, zapalenie żył, zator płucny.

Hormony to substancje naturalne, naturalnie występujące w organizmie

Często przedstawiałem moje zdanie na temat hormonów. W przeciwieństwie do lekarstw, są to substancje, które naturalnie występują w organizmie. Sami je wytwarzamy w gruczołach dokrewnych (tarczyca, nadnercza, jajniki, jądra, przysadka mózgowa…). Jest to więc coś najbardziej naturalnego.

Ale wywołują same negatywne skojarzenia: „kurczaki pędzone na hormonach”, „sportowcy stosujący doping sterydowy”, „afera z zakażonym hormonem wzrostu”, „hormonalna pigułka antykoncepcyjna”, o których wiemy, że wiążą się z nimi niebezpieczeństwa (zator płucny, nowotwór).

Ponadto duża konsumpcja hormonów żeńskich ma konsekwencje dla środowiska naturalnego. Oczyszczalnie ścieków nie mogą ich odfiltrować, jeśli znajdą się w ściekach. W związku z tym w wodzie z kranu w dużych miastach występują ich niewielkie ilości, które piją wszyscy – mężczyźni, kobiety, dzieci – bez wiedzy o skutkach!

Choć tak naturalne, hormony często stanowią problem w nowoczesnym społeczeństwie. Budzą uprawnioną nieufność. Jeśli ten problem Ciebie dotyczy, Droga Czytelniczko, to z pewnością zainteresuje Cię wiadomość, że terapeuci, lekarze i fitoterapeuci (roślinolecznictwo) opracowali naturalne terapie hormonalne menopauzy (NTH).

Terapia na bazie roślin

Naturalne terapie hormonalne (NTH) opierają się na roślinach leczniczych wywołujących skutki podobne do progestagenów i estrogenów (i w których przypadku obowiązują zresztą takie same przeciwskazania jak w przypadku stosowania hormonów bioidentycznych).

Mówi się o fitoestrogenach i fitoprogestagenach, gdzie przedrostek „fito-” oznacza po grecku „roślinę”.

Najskuteczniejszymi fitoestrogenami są:

  • len,
  • izoflawony sojowe,
  • chmiel,
  • szałwia.

Fitoprogestageny to:

  • niepokalanek pospolity,
  • krwawnik,
  • werbena pospolita,
  • melisa.

Konkretnie rzecz biorąc, na suchość pochwy zażywać należy szałwię i w razie potrzeby uzupełnić kurację dwa do trzech razy w tygodniu dopochwowymi globulkami, jak np. mieszankę nagietka lekarskiego, wąkrotki, aloesu i melaleuki (drzewa herbacianego).

Ale najskuteczniejszą rośliną jest pluskwica groniasta (Cimicifuga racemosa), znana już amerykańskim Indianom, którzy stosowali ją w walce z bólami miesiączkowymi.

W przeciwieństwie do tego, co kiedyś myślano, roślina ta nie działa na estrogeny, ale jest bardzo użyteczna w przypadku menopauzy.

Bardzo szybko przejęli ją amerykańscy osadnicy, który przekuli ją w sukces handlowy pod nazwą Lydia Pinkham’s Vegetable Compound. Pluskwica groniasta została okrzyknięta oficjalnym lekarstwem na objawy menopauzy w Niemczech w połowie XX wieku, o stwierdzonej skuteczności przeciwko uderzeniom gorąca, nadmiernemu poceniu się, zaburzeniom snu, depresji i stanom lękowym4.

Jest równie skuteczna co leki zawierające tibolon (klasyczna substancja na menopauzę5) i inne terapie hormonalne6. Jest skuteczniejsza niż fluoksetyna (lekarstwo antydepresyjne7).

Jeszcze skuteczniejsza jest przy stosowaniu razem z dziurawcem8.

Nie stanowi żadnego zagrożenia dla kobiet, które chorowały na raka piersi9.

Od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, to jest od czasów, kiedy przemysł farmaceutyczny starał się „przeforsować” zastępczą terapię hormonalną, miały miejsce powtarzające się ataki na pluskwicę groniastą i roślinne terapie łagodzące objawy menopauzy.

Jak wszystkie rośliny, pluskwica groniasta padła ofiarą oczerniającej kampanii zmierzającej do przekonania społeczeństwa, że to „lekarstwo na wszystko” jest mniej skuteczne niż ultranowoczesne pigułki.

Nie daj się na to złapać. Zanim sięgniesz po jakąkolwiek terapię hormonalną, wypróbuj rośliny lecznicze, a przekonasz się, że w wielu przypadkach nie ma potrzeby sięgać po inne rozwiązania, bardziej kosztowne, a przede wszystkim bardziej ryzykowne.

Teraz możesz żyć pełnią życia aż do ostatniego dnia Ci wyznaczonego

Jak to możliwe?

Dzięki wyeliminowaniu albo przynajmniej ograniczeniu błędów, które wywołują choroby i skracają życie. Zamiast...

...faszerować się lekami o groźnych działaniach ubocznych, które dokonają nieodwracalnego spustoszenia w Twoim organizmie,

...rujnować się na rozmaite cudowne kuracje czy odmładzające zastrzyki,

chcę Cię przekonać do pewnej idei: idei unikania błędów oraz sięgania po naturalne rozwiązania.

To nie wymaga od Ciebie specjalnych inwestycji, a jedynie wiedzy i konsekwentnego postępowania.

Informacje, których nie znajdziesz nigdzie indziej

Mowa o nowym miesięczniku przeznaczonym specjalnie dla osób po 50. roku życia Zdrowie po 50-tce. Jest on niezależnym czasopismem, w którym nie znajdziesz żadnych komercyjnych reklam, a jedynie porady, które, jak możesz się przekonać, są niezbędne w codziennym życiu.

Oparty jest on tylko i wyłącznie na wynikach najnowszych badań naukowych prowadzonych na całym świecie. 


Znajdziesz w nim o wszystkim, o czym powinieneś wiedzieć, aby wydłużyć swoje życie w jak najlepszym zdrowiu.

Aby dowiedzieć się więcej, zapraszam na tę stronę

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1) Etude E3N5.

2) Etude Keeps, 2012.

3) Nurses Health Study, 2006.

4) Organisation mondiale de la Santé. WHO monographs on selected medicinal plants, vol. 2, pp 55 à 65, Suisse, 2002.

5) Bai W, Henneicke-von Zepelin HH, et al. Efficacy and tolerability of a medicinal product containing an isopropanolic black cohosh extract in Chinese women with menopausal symptoms: a randomized, double blind, parallel-controlled study versus tibolone. Maturitas. 2007 Sep 20;58(1):31-41.

6) Efficacy of Cimicifuga racemosa on climacteric complaints: a randomized study versus low-dose transdermal estradiol. Nappi RE, Malavasi B, Brundu B, Facchinetti F. Gynecol Endocrinol. 2005 Jan;20(1):30-5.

7) Oktem M, Eroglu D, et al. Black cohosh and fluoxetine in the treatment of postmenopausal symptoms: a prospective, randomized trial. Adv Ther. 2007 Mar-Apr;24(2):448-61.

8) Briese V, Stammwitz U, et al. Black cohosh with or without St. John’s wort for symptom-specific climacteric treatment–results of a large-scale, controlled, observational study. Maturitas. 2007 Aug 20;57(4):405-14.

9) Walji R, Boon H, et al. Black cohosh (Cimicifuga racemosa (L.) Nutt.): safety and efficacy for cancer patients. Support Care Cancer. 2007 Aug;15(8):913-21. Review.

---

Komentarze

Magda 2017-11-16 10:35
Szanowni Państwo,

jeśli chodzi o fitoestrogeny bardzo polecam czerwoną koniczynę (do kupienia w zielarniach). Od dawna codziennie piję napar z kwiatów czerwonej koniczyny. Kwiaty koniczyny czerwonej mają bardzo bogaty skład. To źródło witamin A, B, C, E i P oraz ważnych dla funkcjonowania organizmu mikroelementów, z których możemy wymienić chociażby wapń, żelazo, potas, magnez, miedź, fosfor, selen czy chrom. Zawiera ona również antocyjany i fenolokwasy oraz małe ilości olejków eterycznych i garbników karotenu. Na kobiecie dolegliwości ma przede wszystkim wpływ obecność w kwiatach izoflawonoidów (izoflawonów). Zaliczane są one do grona fitoestrogenów, czyli substancji o właściwościach estrogenopodobnych. Oprócz tego czerwona koniczyna bardzo dobrze działa na cerę.

Natomiast niedobór progesteronu uzupełniam kremem z dzikim pochrzynem (Wild Yam - Dioscorea villosa). Od jakiś dwóch lat wreszcie można w Polsce kupić taki krem (...) w aptekach (na specjalne zamówienie, ponieważ jest mała świadomość kobiet, że tak mogą sobie pomóc, i apteki nie mają na stanie tego kremu). Cena ok. 35-40 zł.

Pozdrawiam

Magda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Brak związku pomiędzy naszymi cechami w wieku dojrzewania i w wieku 77 lat

W badaniu przeprowadzonym na Uniwersytecie w Edynburgu, najdłużej dotąd trwającym badaniu poświęconym ludzkiemu charakterowi, wykazano, że nasze cechy... czytaj więcej

Wczesne wykrywanie raka piersi to zagrożenie?

W końcu się udało! Teraz wszyscy mogą dowiedzieć się prawdy! Media zaczęły publikować te same informacje, które ja wcześniej, w... czytaj więcej

Piękna, lecz smutna historia cordon-bleu

W niedawno przeprowadzonym badaniu, opublikowanym w American Journal of Medicine, profesor Richard DeShazo porównał nuggetsy sprzedawane... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.