×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2017-10-10

Nadmiar pszczół w Szwajcarii?

Od kiedy szwajcarska opinia publiczna zaniepokoiła się zmniejszaniem się populacji pszczół, stało się modne, zwłaszcza w mieście, zostać pszczelarzem.

Remigius Hunziker, przewodniczący związku pszczelarzy Bazylei i jej regionu zaczął więc bić na alarm. W niektórych miejscach tego obszaru, jak oświadczył, jest

...zdecydowanie za dużo pszczelich rodzin!

W samej tylko Bazylei jest 100 pszczelarzy i 800 rodzin pszczelich. Prawdą jest, że czasem w mieście kwiatów jest więcej niż na wsi, ale podaż jest ograniczona i takie zagęszczenie generuje stres, a to może również wywoływać choroby (1).

Oświadczenie to ma już cztery lata (czerwiec 2013 r.), ale od tamtego czasu tendencja ta jeszcze się nasiliła.

W Szwajcarii pszczelarstwo eksplodowało. Już teraz nie ma wolnych miejsc na szkoleniach dla pszczelarzy aż do 2018 r. (2)!

Ruedi Ritter, dyrektor Apisuisse, stowarzyszenia pszczelarzy, oświadczył:

Obecnie nie brakuje nam pszczół (3).

W 2013 r. w kraju było 160 000 rodzin pszczelich, w tej chwili jest ich 300 000, a każda z nich może liczyć 20 000 pszczół zbierających nektar, tj. 6 000 000 000 pszczół hodowlanych plus 750 rodzajów dzikich pszczół żyjących w pojedynkę.

Problemy wywołane intensywnym pszczelarstwem

Pszczoły domowe są bardzo podatne na choroby. Trzeba je ciągle kontrolować i dbać o nie, aby uniknąć epidemii. Dlatego pszczelarze tradycyjnie już zrzeszają się w różnego typu stowarzyszeniach, poprzez które przekazują sobie informacje o pojawieniu się grzyba, wirusa lub bakterii śmiertelnych dla pszczół.

Ale wielu pszczelarzy indywidualistów nie zgłasza się do związków ani stowarzyszeń, przez co nie wiedzą nic o tych problemach. Ich ule stają się wówczas wylęgarniami chorób, którymi zarażają się inne pszczoły.

Ponadto – jak podkreśla Alfred Höhener, odpowiedzialny za szkolenia w Apisuisse – nadmiar pszczół szkodzi jakości miodu. Przestrzega on również przed zagrożeniami, którym pszczoły muszą stawić czoła w środowisku miejskim, np. zwierzętom domowym lub innym, które mogą pszczoły niepokoić, a nawet poruszać ich ramki z plastrami miodu.

W samym tylko Bernie istnieje około stu rodzin pszczelich, o których władze nie wiedzą, czy zostały zarejestrowane. W razie wystąpienia  epidemii wśród takich pszczół – nie sposób ostrzec ich nielegalnych właścicieli, którzy, mając pod opieką choćby dwa takie ule, i tak bezwiednie przyczyniają się do rozprzestrzeniania chorób.

Wreszcie, mogą one także zaszkodzić innym ulom: jeśli w ciągu zimy rój wymrze, być może następne ule też są w niebezpieczeństwie, gdyż odizolowana rodzina pszczela często jest zbyt słaba, by przeżyć.

Nowy gatunek przestępczości

Zwiększony popyt na ule jest u źródła nowej dziedziny przestępczości, to jest kradzieży uli, która dotknęła między innymi Francję.

Kradzież uli staje się coraz częstsza. 200 000 pszczół zginęło nagle w lipcu zeszłego roku w departamencie Le Lot (4), w którym od tamtej pory zaleca się znakowanie uli techniką pirograficzną, podobną jak w przypadku samochodów.

Ale to i tak mniej niż w Kanadzie, w której w 2016 roku miała miejsce kradzież 5 milionów pszczół (5).

W szwajcarskim kantonie Vaud zjawisko to osiągnęło takie rozmiary, że nawet w lesie przy ulach zaczęto instalować kamery (6)!

Czy miejski miód jest zdrowy?

Można by się dziwić, że ludzie wytwarzają miód w samym środku zanieczyszczonych miast.

W rzeczywistości, jakkolwiek zaskakujące mogłoby się to wydawać, miasta charakteryzują się większą bioróżnorodnością niż niektóre obszary wiejskie. A wszystko dzięki różnorodności odmian rosnących na balkonach, w miejskich ogrodach czy parkach.

Po pierwsze głównym źródłem nektarowego koktajlu są drzewa i kwiaty ozdobne, a po drugie miasta nie są systematycznie zraszane pestycydami, jak to się zazwyczaj dzieje z uprawami na obszarach wiejskich. Co więcej, miasta oferują interesujące miejsca na gniazda dla dzikich pszczół, których siedliska niszczone są przez monokultury na wsiach.

Test, któremu poddano miód wytworzony w sąsiedztwie paryskiej Opery, wykazał, że charakteryzowały go parametry zbliżone do parametrów dzikich miodów ekologicznych i że nie zawierał on nawet śladowych ilości węglowodorów lub metali ciężkich. (7) To mogłoby wynikać stąd, że pszczoła „działa jak filtr”, dzięki czemu miód pozbawiony jest wszelkich zanieczyszczeń czy pestycydów, nawet jeśli substancje te uśmiercą samego owada.

A co ze „zmniejszaniem się populacji pszczół”?

Niepokój związany ze „zmniejszaniem się populacji pszczół” dotyczy w rzeczywistości przede wszystkim pszczół dzikich, które nie żyją w ulach.

Żyją w pojedynkę, kryjąc się w muszlach ślimaków, szparach w murze, w dziuplach, w gałęziach roślin…

Możemy się doliczyć około 20 000 gatunków dzikich pszczół, a istnienie wielu z nich zależy od występowania określonych roślin. Jeśli rośliny te giną, ginie i pszczoła. Te szczególne gatunki ewoluowały przez miliony lat, ale mogą zginąć z dnia na dzień, jeśli zabraknie rośliny, czasem rzadkiej, na której zbierały nektar.

W zależności od regionu, los taki zagraża od 38% do 68% dzikich pszczół. Czerwona lista opublikowana w 1994 r. i obecnie aktualizowana sygnalizuje, że w Szwajcarii około 45% dzikich pszczół jest zagrożonych.

Co bardzo ważne: dzikie pszczoły zapylają rośliny skuteczniej niż pszczoły hodowlane. Do zapylenia hektara sadu jabłoniowego potrzeba kilkudziesięciu tysięcy pszczół domowych, lecz zaledwie kilkuset pszczół zwanych „murarkami (8)”.

Pszczoły domowe zapewniają tylko jedną trzecią zapyleń niezbędnych przy uprawach rolniczych, zaś pozostałe zapylenia realizują – zgodnie z badaniem brytyjskim z 2007 r. – dzikie pszczoły i trzmiele.

Tak więc, zanim postawisz w swoim ogrodzie ul, skontaktuj się z lokalnym stowarzyszeniem pszczelarzy i dowiedz się, czy naprawdę w Twoim regionie brakuje pszczół domowych.

Zaś w razie konieczności, zadbaj raczej o różnorodność roślin i kwiatów w Twoim ogrodzie oraz o siedliska dla pszczół dzikich.

Zaaranżuj w swoim ogrodzie jak największą przestrzeń, w której pozwolisz rosnąć roślinom autochtonicznym, typowym dla Twojej okolicy.

Dzikie pszczoły pojawią się zbierać pyłek po cichu, a zdradzać je będzie tylko dyskretne buczenie. Ale przecież każdy to wie, że dobro nie czyni hałasu, a hałas nie może dać dobra.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1) Les Suisses se piquent d’apiculture. http://www.24heures.ch/savoirs/environnement/suisses-piquent-apiculture/story/17964547

2) Depuis trois ans, l’apiculture connaît un vrai boom en Suisse. http://www.lematin.ch/navlematindimanche/ferme/Depuis-trois-ans-l-apiculture-connait-un-vrai-boom-en-Suisse/story/19535157

3) Les Suisses se piquent d’apiculture. http://www.tdg.ch/savoirs/environnement/suisses-piquent-apiculture/story/17964547

4) Vol de ruches : 200 000 abeilles disparaissent. http://www.ladepeche.fr/article/2016/07/15/2385112-vol-de-ruches-200-000-abeilles-disparaissent.html

5) Vol de 5 millions d’abeilles et 180 ruches chez Miel Labonté. http://www.lapresse.ca/actualites/justice-et-affaires-criminelles/faits-divers/201604/28/01-4976091-vol-de-5-millions-dabeilles-et-180-ruches-chez-miel-labonte.php

6) Des ruchers vaudois sont placés sous vidéosurveillance. https://www.terrenature.ch/des-cameras-de-surveillance-pour-lutter-contre-les-vols-de-ruches/

7) Le meilleur miel de France fabriqué sur les toits de Paris. www.bfmtv.com/societe/le-meilleur-miel-de-france-sur-les-toits-de-paris-951980.html

8) Selon Andreas Müller, dans le magazine alémanique Ornis de l’ASPO/BirdLife Suisse.

---

Komentarze

witold 2017-10-11 10:35
halo - miod. biore regularnie codziennie prawie 3 lyzeczki z cynamonem cejlonskim przeciwko cukrzycy starczej czyli 2. od wielu lat. z mego rozeznania wazne jest nietylko, ze pszczoly go produkuja, najwazniejsze jest co sie z nim dzieje w czasie obrobki. jesli jest ona pospieszna, dostajemy slodzik bez prawie zadnych wartosci leczniczych. niestety wielu producentow aby szybko, bo to kosztue, niszcza prace pszczol. jesli miod jest za szybko odwirowywany oraz w za wysokiej temperaturze grzny i obrabiany, wtedy mamy slodzik. lata temu rozpisalem do parunastu firm zapytanie o ich metode produkci. miody byly z roznych sklepow, tansze i drozsze.tylko 1 Firma mi odpisala - nasz wyrob jest drozszy, bo my w produkcji sie nie spieszymy. t.zn. wirowanie na niskich jak to tylko mozliwe obrotach oraz podgrzewanie tylko o tyle aby uzyskac ciekly Produkt. no i kupujemy Taki, jest drozszy na pol kg ok. 2 euro.

czyli zamiast ok. 3 euro placimy za ten troche ponad 5 euro.

zyczymy dobrych i wlasciwie obrabianych miodow i samego zdrowia. tycowie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Wi-Fi obniża płodność mężczyzn

Trzymanie laptopa na kolanach może obniżać płodność! – przekazano nam w 2004 r. niepokojące wyniki badań. Jądra znajdują się w... czytaj więcej

Walka z cellulitem

Właściwie już sam fakt bycia kobietą wystarczy, by pojawił się cellulit. Zjawisko to występuje u 90% kobiet, niezależnie od tego, czy są młode,... czytaj więcej

Siedem liczb, które mogą uratować Ci życie

Umiesz liczyć? To dobrze, ponieważ liczy się Twoje zdrowie. (1) 75 minut Uprawiaj sport przez 75 minut tygodniowo. W jaki... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.