×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2017-11-28

Najbardziej przestarzała z witamin

Moja mama nie kupowała gazowanych napojów. Cóż więc to była za ekscytacja, kiedy któregoś dnia zawołała: Jean-Marc, przyjdź na witaminę C!

W szklance czekał już na mnie żółto-pomarańczowy płyn, kwaskowy, o smaku pomarańczy. Szczypał w język! Gaz uciekał nosem. To było szczęście!

Wreszcie miałem wrażenie, że piję coś przypominającego Oranginę czy Fantę. Pijąc małymi łyczkami, wyobrażałem sobie, że to któryś z tych cudownych napojów. Ja też miałem swoje święto, szedłem z postępem, wkraczałem w świat Casimira, sponsora Fanty, jak dzieci z reklamówki, które piły ją wśród śmiechów z kolegami i pod pełnym aprobaty spojrzeniem rodziców młodych, szczęśliwych i o wiele bardziej wyrozumiałych niż moi.

obrazek

To były czasy Formica, Renault 5, Pompidou, epoka odkrycia nadmiernej konsumpcji. Wkrótce minie pół wieku…

W międzyczasie witamina C została najbardziej przestarzałą z witamin.

Od witamin E, z grupy B, K, a nawet D ciągle bije poświata nowości.

Ale witamina C

Każdy wie, że występuje w kiwi, cytrynie, soku z pomarańczy… Wszyscy pełni nadziei próbowali musujących tabletek witaminy C na zmęczenie. I wszyscy byli zawiedzeni.

W jaki sposób jej sprzedaż ciągle się utrzymuje? Właśnie dlatego, że witamina C to ta, która najbardziej przypomina cukierki. Zresztą produkowane są żelki, gumy do życia, napoje energetyzujące z witaminą C, i to się podoba konsumentom…

Ale za tym wszystkim kryje się ogromna niesprawiedliwość.

Witamina C zasłużyła na więcej!

Gdyż naukowcy nigdy nie zaprzestali badań nad witaminą C, odkrywając coraz to nowe jej zalety.

Dziś wiadomo, że witamina C:

  • zapobiega przeziębieniu w razie zmarznięcia i stresu lub bardzo intensywnej aktywności1 oraz skraca czas trwania przeziębienia2;
  • zapobiega chorobom wieńcowym, czyli problemom z tętnicami w sercu, które stoją u źródeł zawału3;
  • jest konieczna do wytwarzania kolagenu4 – białka, któremu nasze kości, tkanka chrzęstna, więzadła, skóra i liczne tkanki łączne (spajające razem nasze narządy wewnętrzne) zawdzięczają elastyczność i trwałość;
  • poprawia przyswajanie żelaza, dzięki czemu osoby cierpiące na anemię mogą odbudować swoje zapasy;
  • jest niezbędna do wytwarzania czerwonych krwinek.

Niestety, w trakcie ewolucji człowiek utracił umiejętność syntezy witaminy C. Jest zmuszony dostarczać ją sobie z pożywieniem. Dlatego tak istotne jest jedzenie dużej ilości warzyw i owoców o wysokiej zawartości witaminy C. Zdaniem naukowców zajmujących się tą dziedziną, konieczna może być także suplementacja witaminy C w celu zaspokojenia zapotrzebowania organizmu na poziomie 400 mg dziennie (jedna pomarańcza zawiera 60 mg witaminy C).

Uwzględniając problematykę związaną z wchłanianiem i wydalaniem witaminy C (zob. dalej), osobom prowadzącym siedzący tryb życia radzę suplementację witaminy C w dawce 500 mg dziennie, natomiast osobom uprawiającym sporty i palaczom – w dawce 1 000 mg dziennie.

Kontrowersje na temat witaminy C w walce z nowotworami

W bardzo wysokiej dawce (50 do 150 g dziennie, podanej dożylnie), witamina C łagodzi skutki uboczne chemioterapii5.

Natomiast w leczeniu raka witamina C to bardzo delikatny temat. Badań, w których wykazano wyraźną jej skuteczność, nie prowadzono na człowieku, lecz na kulturach komórek nowotworowych – nowotworu: prostaty, trzustki, wątroby, jelita grubego, mózgu.

Na przykład ukazało się niedawno badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Salforda w Manchesterze, w Wielkiej Brytanii, które wykazało, że witamina C jest dziesięciokrotnie skuteczniejsza w zablokowaniu wzrostu komórek nowotworu piersi niż eksperymentalne leczenie farmakologiczne, tzw. 2-DG6.

Natomiast inne badania wykazały przyśpieszenie rozwoju komórek nowotworowych, kiedy już nastąpiły przerzuty7.

Owe badania skoncentrowane na leczeniu nowotworów wzmogły ogromną negatywną kampanię przeciwko witaminie C nazywanej środkiem szarlatańskim.

Ale ja już wielokrotnie zabierałem głos na temat tego rodzaju ataków, które moim zdaniem są niesprawiedliwe.

Rak to choroba niezwykle złożona, ciągle jeszcze bardzo trudno poddająca się leczeniu – nawet obecnie. Ponadto termin «rak» to tylko nazwa rodzajowa całej grupy chorób związanych z proliferacją komórek, których odmian jest ogromnie dużo, w zależności od narządu, którego dotykają.

Współczesna onkologia cały swój prestiż zawdzięcza bardzo dobrym wynikom leczenia niektórych nowotworów (białaczki, kostniakomięsaka), a także innych, dotyczących narządów niewitalnych, które można chirurgicznie usunąć (nie możesz mieć już dłużej raka macicy lub raka jądra, jeśli usunięto Ci macicę albo jądra; to brzmi jak czarny humor, ale faktycznie współczesna medycyna w taki właśnie sposób oznajmia «wyleczenie» niektórych nowotworów).

Jest więc jak najbardziej uzasadnione, normalne, a nawet wysoce pożądane, by poszukiwać rozwiązań alternatywnych lub komplementarnych w leczeniu raka, obok klasycznej triady: chirurgia – radioterapia – chemioterapia.

Zaś witamina C należy do tych rzadkich wiarygodnych ścieżek, które dają pewną nadzieję. Logiczne więc i interesujące zdaje się dalsze prowadzenie tych badań przy przynajmniej takich nakładach, jak te poświęcane nowym kuracjom przynoszącym przemysłowi farmaceutycznemu niesłychane zyski (immunoterapia, nanocząsteczki…). Niestety, tak się nie dzieje…

Jak zażywać witaminę C?

Witamina C ma jedną ogromną zaletę: jest bardzo tania. Ponadto jej postać syntetyczna (sztucznie wytwarzana) jest identyczna z postacią występującą w naturze.

W obydwu przypadkach jest to taka sama cząsteczka kwasu askorbinowego.

Oczywiście, jak to zwykle bywa, lepiej jest swoją porcję witaminy C dostarczyć sobie w zdrowej diecie na bazie świeżych warzyw i owoców z lokalnych upraw ekologicznych. Dzięki temu zyskasz mnóstwo dodatkowych czynników koniecznych dla zdrowia, nie licząc nawet wszystkich innych witamin i zdrowych składników odżywczych.

Tym niemniej, nic nie stracisz, jeśli swoją zdrową dietę uzupełnisz suplementacją witaminy C w dziennej dawce 500 mg. Będziesz mieć z tego ogromne korzyści dla odporności, energii, zdrowia serca i naczyń, skóry, tkanki chrzęstnej i więzadeł, jak już to sobie powiedzieliśmy.

W przeciwieństwie do szeroko rozpowszechnionego, lecz błędnego przekonania, witamina C nie wpływa na sen. Należy natomiast kontrolować zagrożenie powstawania kamieni nerkowych, które wzrasta, jeśli przyjmuje się powyżej 1 000 mg witaminy C dziennie, zwłaszcza u mężczyzn (8). Unikaj więc dawki dziennej powyżej 500 mg witaminy C, jeśli już miałeś takie problemy lub ogólnie problemy z nerkami.

Ważne jest natomiast, by tej wysokiej dawki nie przyjmować jednorazowo, ale podzielić ją na tak wiele dawek, jak to możliwe przyjmowanych przez cały dzień (najbardziej zmotywowani noszą w kieszeni tabletki, które chrupią co jakiś czas, osiem do dziesięciu razy dziennie). W rzeczywistości nasz organizm nie magazynuje witaminy C, zaś jej nadmiar jest błyskawicznie wydalany z moczem. Wysoki poziom witaminy C we krwi można sobie zapewnić jedynie poprzez jej ciągłe przyswajanie. Taki też pomysł przyświeca wlewom dożylnym z witaminy C.

Co ważniejsze: unikaj postaci musującej! Nigdy nie będzie dość mówienia na ten temat: witamina C jest przeciwutleniaczem, a to oznacza, że ma silną tendencję do samoutleniania się (utleniając się, „zmniejsza” utlenianie otaczających ją cząsteczek). Zaś podczas procesu musowania witamina C jest wystawiona na działanie tlenu, przez co traci swoje właściwości.

Jeśli o mnie chodzi, pewnego dnia kupiłem w sklepie ze zdrową żywnością wiaderko trochę przypominające wiaderko farby, zawierające… 1 kg kwasu askorbinowego (witaminy C). Z dumą przyniosłem je do domu, ciesząc się, że cała rodzina będzie mogła z tego skorzystać czerpiąc ogromne korzyści dla zdrowia.

W rzeczywistości kwas askorbinowy, jak wskazuje jego nazwa, jest okropnie kwaśny. To prawdziwe galery jeść go – nawet po rozpuszczeniu w wodzie. Przez jakiś czas się zmuszałem, ale moja żona i dzieci praktycznie od razu odmówiły udziału w tym doświadczeniu…

Przypomniała mi się wówczas moja mama i jej smakowita pomarańczowa witamina C. Sam więc zrobiłem swoją mieszankę, z syropem pomarańczowym i wodą gazowaną. I zgadnij co: totalny entuzjazm!

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1) Vitamin C for preventing and treating the common cold. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23440782?dopt=Abstract
2) Examining the evidence for the use of vitamin C in the prophylaxis and treatment of the common cold. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19432914
3) Abonnement Premium. http://www.jim.fr/mon_compte/abonnements_premium.phtml
4) Wikipédia – Hydroxylation. https://fr.wikipedia.org/wiki/Collag%C3%A8ne#Hydroxylation
5) Carr A.C., Vissers M.C., Cook J. «Relief from cancer chemotherapy side effects with pharmacologic vitamin C». N.Z. Med. J., 2014 Jan 24; 127 (1388): 66-70.
Mikirova N., Casciari J., Riordan N., Hunninghake R. «Clinical experience with intravenous administration of ascorbic acid: achievable levels in blood for different states of inflammation and disease in cancer patients». Journal of Translational Medicine, 2013, 11:191.Moertel C.G., Fleming T.R., Creagan E.T., Rubin J, O’Connell M.J., Ames M.M. «High-dose vitamin C versus placebo in the treatment of patients with advanced cancer who have had no prior chemotherapy. A randomized double-blind comparison». N. Engl. J. Med., 1985 Jan. 17 ; 312 (3): 137-141.
6) NADH autofluorescence, a new metabolic biomarker for cancer stem cells: Identification of Vitamin C and CAPE as natural products targeting “stemness”. http://www.impactjournals.com/oncotarget/index.php?journal=oncotarget&page=article&op=view&path)=15400
7) Cancer: la vitamine C réduirait l’efficacité des traitements. http://sante.lefigaro.fr/actualite/2008/10/04/9272-cancer-vitamine-c-reduirait-lefficacite-traitements
8) Vitamine C et calculs rénaux. https://www.revmed.ch/RMS/2013/RMS-375/Vitamine-C-et-calculs-renaux

---

Komentarze

Jacek Krawczyk 2017-11-28 09:50
Ja zamiast kwaśnej formy wit. C używam askorbinian sodu który jest łatwiejszy w piciu bo nie jest kwaśny. Dodatkowo dłużej utrzymuje sie w organizmie i rozkłada na kwas askorbinowy oraz sod - co tez ma znaczenie w procesie odkwaszania :)
Zbigniew Moskal 2017-11-28 10:31
Chciałbym spytać o tzw. witaminę C lewoskrętną. Czy to czyjś wymysł? Ma inne, tudzież lepsze, właściwości?
Krzysztof 2017-11-28 13:52
Ciekawe skąd autor ma dane, że dzienna dawka wit.C przekraczająca 1000mg powoduje kamicę. Ja wiem, że wit.C w dawce poniżej 300mg/dobę powoduje kamicę a w wyższych dawkach działa wręcz odwrotnie. Zadziwiająca sprzeczność.
Ryszard 2017-11-28 17:48
Skąd obecność tlenu w musującej vit. C? Musujące tabletki zwykle wydzielają dwutlenek węgla. Potem autor pisze, że z powodu kwaśności witaminy przyrządza sobie: "Sam więc zrobiłem swoją mieszankę, z syropem pomarańczowym i WODĄ GAZOWANĄ. I zgadnij co: totalny entuzjazm!"

A czymże gazowana woda jest: woda i CO2



Ryszard 2017-11-28 17:53
Nie ma żadnej lewoskrętnej vit. C. Witamina C skręca płaszczyznę polaryzacji światła w... prawo. Litera L w nazwie kwasu askorbowego związana jest z budową przestrzenną cząsteczki a nie skrętnością.
witold 2017-11-30 11:27
halo,

dzieki wodzie sodowej nie zostalem bierzmowany.

po spowiedzi wybralismy sie do ogrodu ks.proboszcza, bo mial wspaniale gruszki klapsy, potem zachcialo nam sie pic. w czasie wojny wody sodowe byly b.silnie gazowane, po otwarciu zostawalo ok. pol flaszki wody.

wypilismy po gruszkach i ... i kara za grzech nastapila tuz,tuz.

zamiast do kosciola, spedzilem mile chwile w domu, biegajac do

wc.

zadnej Coca coli, fanty i in. swinstw nie pijemy, bo wtedy nie bylo a jak wprowadzono Coca cole w prl, to "nasi" mechanicy samoch. polewali sruby trudne do odkrecenia Coca cola dzis a jutro rano odkrecali bez trudu. I to oduczylo nas siegania po te wszystkie swinstwa. Do dzis.

B.czesto pijemy tu wode z kranu, bo jest znakomita i kontrolowana co 5 minut automatycznie w rozdzielni.

Milych dni i milych snow Tycowie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

FODMAP – dieta, o której nikt nie chce mówić

Zapoczątkowana w Australii dieta o niskiej zawartości składników FODMAP stanowi obecnie jedną z najpopularniejszych diet świata. Jednak w... czytaj więcej

Odrzucony…

Instynkt stadny powoduje, że pożądamy towarzystwa i uznania bliskich nam osób. Zdaniem czasopisma Psychology Today: Poczucie... czytaj więcej

Trzy złe rady Twojego kardiologa. Tragiczna śmierć ojca Asteriksa

René Goscinny, ojciec Asteriksa, miał 51 lat, kiedy wybrał się na rutynowy bilans do kardiologa. Nigdy nic nie wiadomo, powiedział do... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.