×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2016-07-07

Niezbędny żywokost

O żywokoście można powiedzieć tak dużo, że opisanie wszystkiego zajęłoby mi wiele stron i z pewnością zdążyłbym znużyć wielu moich Czytelników.

To częsty problem z roślinami w dzisiejszych czasach – stykamy się z niekończącymi się listami wypunktowującymi ich zalety tak, że łatwo się w tym wszystkim pogubić.

Jedne rośliny pobudzają sekrecję hormonów, oczyszczają organizm, zmiękczają, inne mają działanie wiatropędne i żółciopędne.

Potrzeba szczegółowego leksykonu, żeby zrozumieć wszystkie te terminy.

Tak czy inaczej ich znaczenie jest następujące:

  • sekrecja oznacza wydzielanie hormonów,
  • oczyszczające działanie polega na oczyszczaniu krwi i eliminowaniu z niej substancji trujących,
  • zmiękczające działanie oznacza rozluźnianie tkanek budujących ciało,
  • żółciopędne działanie oznacza wspomaganie wydzielania żółci do jelit,
  • wiatropędność to zdecydowanie mój ulubiony termin. Oznacza on pobudzanie wydzielania gazów.

Żywokost wzmacnia i leczy

Powróćmy do żywokostu. Przez dziesiątki lat nasze prababcie wytwarzały z żywokostu maści leczące rany i obrzęki.

Łacińska nazwa korzenia tej rośliny, Radix Consolidae, oznacza: wzmacniać. Żywokost zabezpiecza skórę, ścięgna, więzadła, kości. Dzięki wysokiej zawartości allantoiny, czynnika odnowy komórek, roślina pomaga w zabliźnianiu się ran.

Otrzymywany z niej lek jest często stosowany do leczenia skręceń i wybroczyn, w tym odleżyn występujących u osób, które przed długi czas pozostają w pozycji leżącej (osoby chore na raka, umierające).

Sposób przygotowania specyfiku jest bardzo prosty:

  • Zmiel zebrany jesienią świeżo obrany korzeń tak, by papka miała klejącą konsystencję.
  • Wymieszaj ją z wazeliną, doprowadź do wrzenia i odstaw na jedną noc.
  • Następnie przefiltruj miksturę i umieść w słoiku. Wazelina nasyci się czynnikami aktywnymi pochodzącymi z żywokostu.

Żywokost to nie chwast

Podobnie jak inne ważne dla świata medycyny rośliny, żywokost często bywa zapominany i pomijany.

Ogrodnicy pałają wobec niego prawdziwą nienawiścią, gdyż jego duże liście wyrastają na nowo w pełnej okazałości za każdym razem na krótko po tym, kiedy się je wyrwie.

To prawda, że jeśli nie podejmiesz żadnych działań, żywokost szybko zdominuje Twój ogródek.

Aby rozwiązać ten problem, wystarczy zmienić nastawienie.

Szybko zdasz sobie sprawę, że te wiecznie odrastające liście niosą w rzeczywistości ogromne korzyści dla Twojego ogrodu – są prawdziwym rogiem obfitości oferującym swoje dobrodziejstwa zupełnie za darmo.

Zamiast popadać we frustrację, widząc rosnący w Twoim ogródku żywokost, skorzystaj z okazji i wytnij kilka liści nożykiem. Zachowując pewną ostrożność (szczegółowo opowiem o tym w dalszej części newslettera), możesz je jeść.

Jeśli nie masz ochoty na taką przekąskę, zbierz je mimo wszystko – stanowią one doskonały aktywator kompostu. Otrzymuje się z nich nawóz w płynie, podobny do obornika pozyskiwanego z pokrzyw. Sposób otrzymywania jest bardzo prosty: umieść 1 kg liści w 10 litrach wody, pozostaw do fermentacji przez 15 dni w temperaturze 20°C, przefiltruj. Rozcieńczaj tak otrzymany nawóz z wodą, aby otrzymać 5–10% mieszankę i podlewaj nią rośliny.

Suche liście żywokostu możesz też umieścić w ziemi na głębokości zasadzonych pomidorów i ziemniaków. Użyźnią one glebę i pomogą w rozwoju korzeni sadzonek.

Żywokost sam ma zdolność do zapuszczenia silnych korzeni, często na głębokość sięgającą powyżej dwóch metrów. Pełni on zatem kluczową rolę w ogrodach, gdyż pomaga minerałom wydostać się na powierzchnię (na przykład potas w liściach), co tłumaczy ich skuteczność w charakterze nawozu.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Żywokost współpracuje z pszczołami

Kwiaty żywokostu przyciągają mnóstwo pszczół i innych owadów. Warto wiedzieć, że młode kwiaty żywokostu mają różowe zabarwienie, a kiedy dojrzeją, stają się niebieskie.

Młode kwiaty są różowe, a zatem niewidoczne dla pszczół.
Owady przelatują obok nich obojętnie, nie dotykając ich.

Dojrzałe kwiaty stają się niebieskie
i dzięki temu przyciągają owady zapylające.

Taka zmiana ubarwienia nie jest przypadkowa.

Pszczoły nie widzą koloru różowego, co zapobiega oblatywaniu roślin w zbyt wczesnym stadium rozwoju, co byłoby dla nich szkodliwe. Osiągając niebieską barwę, kwiaty przyciągają owady zapylające w odpowiednim momencie, a ich obecność pozwala na zapylenie roślin.

Żywokost zaklasyfikowany jako roślina trująca

Żywokost tradycyjnie uważano za jadalny na surowo i po ugotowaniu. Jest on najdelikatniejszy w smaku wiosną. Smakosze przyrządzają z wykorzystaniem jego liści wegetariańską wersję filetu z soli (zobacz poniżej).

Jednak analizy chemiczne wykazały niedawno, że żywokost zawiera toksyczne dla wątroby alkaloidy. Dlatego też w 2011 roku został on zaklasyfikowany jako roślina trująca. Jednak tę decyzję podjęto bardziej jako środek ostrożności niż z uwagi na jakiekolwiek dowody naukowe.

W rzeczywistości toksyczne składniki występują głównie w korzeniach żywokostu, a zazwyczaj  jada się tylko jego liście.

Zielarka Anny Schneider poleca w swojej świetnej książce „Plantes sauvages médicinales” (z fr. dzikie rośliny lecznicze) jedzenie liści pod postacią zup, tart i omletów.

Wybór jest ogromny, jednak poniżej opisuję mojego kulinarnego faworyta:

Wegetariański filet z soli

Zanurzone w cieście do pączków i smażone w głębokim tłuszczu liście żywokostu nabierają smaku do złudzenia przypominającego rybę.

Oto słynny przepis na wegetariańską wersję filetu z soli pochodzący z doskonałej książki Bernarda Bertranda „L’herbier oublié” (z fr. zapomniany zielnik):

Składniki:

  • 16 liści żywokostu,
  • 250 g mąki,
  • 2 jajka,
  • 2 szklanki mleka,
  • olej do smażenia,
  • oliwa z oliwek,
  • cytryna,
  • śmietana.

Nazbieraj okazałych liści mniej więcej równiej wielkości, umyj je i zostaw do wyschnięcia na czystej ściereczce. Rozgrzej olej, zanurz po dwa złożone razem liście (wewnętrzną stroną do siebie) w cieście do pączków, smaż na głębokim oleju i wyjmij je na talerz, kiedy liście zaczną się robić złote. Dodaj soli i pieprzu do smaku i spożywaj na ciepło1.

Polecam ten smakołyk z lampką białego wytrawnego lub bardziej owocowego wina.

Dania przyrządzone z wykorzystaniem żywokostu należy jeść dla przyjemności, okazjonalnie i w rozsądnych ilościach, żeby uniknąć potencjalnego ryzyka zatrucia – co jest jednak mało prawdopodobne. 

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

NOWOŚĆ. Tajemnice bycia młodym do późnej starości: niesamowity jest obecny postęp w dziedzinie medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging)! Teraz możesz korzystać z tych osiągnięć, stosując się do porad dra Thierry’ego Hertoghe’a, założyciela Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Przejdź tutaj.

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

---

Źródła:

1) L’Herbier Oublié, Bernard Bertrand, Plante n°25, Plume Carotte

---

 

Komentarze

Mariola Grelak 2016-07-07 23:57
Żywokost i jego lecznicze właściwości są mi znane ,bo interesuję sie ziołami.Obecnie mieszkam w Kanadzie i proszę sobie wyobrazić, chciałam kupic krzaczek w sklepie ogrodniczym i dowiedziałam sie, że jest zakaz sprzedawania.Drążąc dalej temat uzyskałam informacje że od kilku lat jest zakaz sprzedawania roslin leczniczych (jest lista) Czyżby wielka "Farma" bała sie konkurencji?

Żywokost oczywiscie zdobyłam, bo przeciez rosnie w wielu miejscach i teraz rozgladam się za gęsim smalcem.Chcę sobie zrobić sama maśc na artretyzm.

Pozdrawiam Mariola Grelak

Renata 2016-07-09 15:46
Pierwsze słyszę że korzeń żywokostu jest trujący ,to z niego robię syropy ,nalewki czy okłady stosuję od lat i mam się dobrze .
mania 2016-10-08 06:01
Dobrze wiedziec,ze gesi smalec leczy,dziekuje za rade,pozdrawiam mania Burnaby.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Podwieczorek: pełnia szczęścia!

Kiedy myślę o swoim dzieciństwie, najwięcej emocji przywołuje we mnie wspomnienie podwieczorku. Jedliśmy go przy kuchennym stole,... czytaj więcej

Czy szkodzą Ci fale elektromagnetyczne?

Wyobraź sobie, że zwykła obecność telefonu komórkowego, anteny przekaźnika, a nawet sprzętów elektrycznych, wywołuje u... czytaj więcej

System odpornościowy mocny jak czołg. Czy to możliwe?

Jeśli obawiasz się kataru, grypy lub wirusa Ebola, najwyższy czas stworzyć naturalne mechanizmy obronne godne pancerza czołgu! Budowanie... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.