×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie raport

„Bóle głowy – jak leczyć, jak zapobiegać”

Pomóż sobie i bliskim, dowiedz się:

  • jakie są rodzaje bólów głowy?
  • co robić, kiedy ból nie ustępuje?
  • jaki jest wpływ odżywiania na ból głowy?
  • jakie są przyczyny środowiskowe wywołujace ból?
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Opublikowano dnia: 2017-02-16

Objawy te dotyczą ponad 400 000 osób w samej tylko Polsce

Aż do chwili obecnej większość lekarzy medycyny konwencjonalnej informowała swoich pacjentów, że nie ma czegoś takiego jak nietolerancja glutenu.

Ich zdaniem pacjenci:

  • albo cierpią na „prawdziwą” chorobę – celiakię: po spożyciu najmniejszej cząstki glutenu w jelitach rozwija się stan zapalny, zaś kosmki jelitowe ulegają zniszczeniu (kosmki to małe wypustki umieszczone na powierzchni błony śluzowej jelita cienkiego zwiększające powierzchnię chłonną substancji odżywczych);
  • albo ich problem z glutenem jest wymyślony.

Pacjenci przysięgają, że po zjedzeniu produktów zawierających gluten cierpią na wzdęcia, bóle żołądka, biegunkę, zmęczenie, świąd i inne.

Otóż, okazuje się, że to pacjenci mają rację.

Najnowsze badanie wykazało, że objawy u osób nietolerujących glutenu nie były wymyślone.

Naukowcy z Ośrodka Medycznego Uniwersytetu Columbia odkryli, że nie trzeba wcale cierpieć na celiakię, by doznać poważnej reakcji immunologicznej w całym organizmie po spożyciu produktów pszennych.

„Celiakia” kontra „nietolerancja glutenu”

Celiakia to choroba autoimmunologiczna.

Kiedy cierpiąca na nią osoba spożywa gluten, występujące w owsie, życie, pszenicy i jęczmieniu, doznaje zaburzeń trawiennych, ale grożą jej także problemy ze stawami, omdlenia, egzema, spadek nastroju, depresja, a po dłuższym czasie – także utrata tkanki kostnej, spadek płodności, nowotwory układu pokarmowego oraz pojawienie się innych chorób autoimmunologicznych (choroba Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczyca itd.). Objawy te mogą być bardzo różne i czasem trudno powiązać je z niemożnością strawienia glutenu. W rzeczywistości trzy czwarte chorych nie otrzymuje właściwej diagnozy.

Przy nietolerancji glutenu objawy są mniej oczywiste. Mogą to być wzdęcia, zmęczenie, biegunka. Cierpi na nią co najmniej 400 000 Polaków.

---

Uwaga! Już tylko do niedzieli specjalna oferta powitalna dla nowych Czytelników miesięcznika Naturalnie Zdrowym Być. Sprawdź teraz

---

Wreszcie jakiś dowód

To najnowsze badanie zostało opublikowane w piśmie medycznym British Medical Journal „Gut” poświęconym zaburzeniom trawienia.

Wykazało ono, że osoby cierpiące na nietolerancję glutenu doznają wymiernego i systematycznego stanu zapalnego po zjedzeniu produktów zbożowych zawierających gluten.

Markery stanu zapalnego we krwi rosną. Badania wykazały, że ich układ odpornościowy staje do walki ze spożytym glutenem.

Dr Peter Green, dyrektor ośrodka leczenia celiakii na Uniwersytecie Columbia, wyjaśnia:

„Nasze badanie wykazało, że objawy zgłaszane przez osoby cierpiące z powodu tego problemu nie są  wymyślone, jak to wcześniej sugerowano. Wykazało ono, że objawy te mają podstawy biologiczne”.

Rozwiązanie powinno być proste: przejść na dietę bezglutenową!

Ale jedzenie bez glutenu nie jest tak proste, jak by się mogło wydawać.

Produkty bezglutenowe, które niszczą Twoje zdrowie

Niektóre produkty spożywcze – zgodnie z etykietą: bezglutenowe – zawierają gluten. Według badań stanowią one około 30% przemysłowych produktów spożywczych określanych w etykietach jako bezglutenowe.

Ponadto, bezglutenowe przemysłowe produkty spożywcze zawierają inne szkodliwe dla zdrowia składniki, tak samo jak ich glutenowe odpowiedniki.

Oto lista największych „przestępców”:

Węglowodany z dolnej półki

Mowa tu o produktach spożywczych na bazie mąki ryżowej, mąki ziemniaczanej, skrobi kukurydzianej i tapioki. Podwyższają one poziom cukru we krwi szybciej niż cukier i białe pieczywo. Bezglutenowe produkty spożywcze na bazie tych składników osłabiają ścianę jelit (i tak już słabą, kiedy się choruje!), wywołują spadek energii i podwyższają ryzyko wystąpienia cukrzycy.

Dodatek cukru

Brak glutenu wielu producentów przemysłowych często się kompensuje poprzez dodanie rafinowanych cukrów. W ten sposób zaostrza się stan zapalny w organizmie i oczywiście podwyższa poziom cukru we krwi.

Soja

Wiele „zdrowych” produktów bezglutenowych wytwarza się na bazie soi. Ale trzeba bardzo uważać, wybierając produkty sojowe. Ponad 93% soi produkowanej na całym świecie jest modyfikowana genetycznie (GMO). GMO wywołują alergie i mogą być bardzo toksyczne. Soja taka produkowana jest w dużej mierze przy wykorzystaniu glifosatu (Roundup), który gromadzi się w organizmie (biokoncentracja).

Fałszywe produkty zbożowe

Wiele makaronów bezglutenowych produkuje się przy wykorzystaniu tzw. „fałszywych zbóż”, jak komosa czy amarantus. Choć często są one reklamowane jako „cudowne produkty bio”, ziarna te zawierają niestety saponiny, które także mogą wywoływać stan zapalny jelita cienkiego.

Na dobry początek spróbuj uniknąć tych zasadzek. Ale musisz także aktywnie zadbać o swoje jelita.

Rozwiązać problem glutenu

Badania wykazują, że u 30% osób cierpiących na celiakię niektóre objawy utrzymują się nawet po przejściu na dietę bezglutenową.

W takim przypadku interesującym tropem jest dieta „paleo”.

Dieta paleo (skrót od paleolityczna) to sposób odżywiania stosowany przez naszych przodków z plemion łowiecko-zbierackich, żyjących, zanim wymyślono hodowlę i rolnictwo, innymi słowy – zanim zaczęto masowo spożywać pszenicę.

Ta epoka zwana była paleolitem.

Istnieje badanie, które wykazało, że 82% osób cierpiących na celiakię doświadczyło remisji choroby dzięki zastosowaniu diety paleo.

Podejście jest proste.

Możesz spożywać:

  • mięso zwierząt z wolnego wybiegu, żywionych naturalnymi paszami (trawą – w przypadku bydła, drobnymi zwierzętami i roślinami – w przypadku drobiu…), ryby niehodowlane;
  • warzywa i owoce z upraw ekologicznych, rośliny oleiste (orzechy włoskie i laskowe, migdały; nieprażone, niesolone);
  • dobrej jakości tłuszcze: olej kokosowy i oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia;
  • wino (kieliszek – dwa dziennie, najlepiej wino czerwone).

Ale nie wolno Ci jeść ani pić:

  • przetworzonych produktów spożywczych (dań gotowych, chipsów, herbatników, cukierków, kremowych deserów…);
  • rafinowanych produktów zbożowych: makaronów, pieczywa, płatków;
  • mięs zwierząt z chowu klatkowego;
  • nabiału;
  • produktów GMO;
  • piwa (wytwarzanego ze zboża).

Wielkie wyzwanie diety paleo

To, co najtrudniejsze w diecie paleo (która, jak już się na pewno zorientowałeś, jest dietą bezglutenową i bezmleczną), nie polega na jedzeniu produktów „paleo”. Jedzenie ich jest przyjemnością, ponieważ są one bardzo smaczne.

Wyzwanie polega na porzuceniu jedzenia śmieciowego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Pełnego syntetycznych aromatów, cukru, soli, spulchniaczy, barwników, tłuszczu… Jedzenie śmieciowe uzależnia.

Zazwyczaj tego nie spostrzegasz. Ale na co dzień służy nam ono jako emocjonalne wsparcie: przy każdej frustracji, stresie, zawodzie, w chwili niecierpliwości, sięgasz po jakąś słodycz, herbatnika, słodki napój (w tym kawa słodzona). Te drobne pociechy wydają się nam niezbędne, by „przetrwać”.

Zadowalanie się pokarmami względnie mało słodkimi, mało przyprawionymi, mało gotowanymi, niskokalorycznymi naszych przodków z ludów łowiecko-zbierackich to na początku ogromne wyzwanie.

Trzeba na nowo odkryć przyjemność smaków gorzkich, ostrych, mniej słonych i mniej słodkich. Po upływie czasu robią się coraz smaczniejsze. To prawdziwe jedzenie dla dorosłych. I wtedy dopiero spostrzeżesz, że to miałkie, papkowate, słodkie i mdłe jedzenie, które nam się serwuje, to jedzenie dla małych dzieci.

To jak odkrycie świetnego wina, kiedy dotąd piło się tylko Coca-Colę. Na początku wydaje się ono bardzo wytrawne, mocne, piekące albo kwaśne. Ale wkrótce zaczynasz odkrywać aromaty, jego klarowność, połysk i charakter… i zostawiasz Coca-Colę ludziom bez smaku!

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

---

O G Ł O S Z E N I E

Gdy medycyna konwencjonalna zawodzi...

Medycyna konwencjonalna – ręka w rękę z przemysłem farmaceutycznym – proponuje Ci coraz silniejsze i coraz bardziej niebezpieczne leki i terapie. A jednocześnie ta sama medycyna nie waha się zatajać przed Tobą naturalnych metod leczenia – a nawet zabraniać Ci ich stosowania – tylko dlatego, że nie pasują one do jej przekonań.

Poznaj i Ty nowe czasopismo o naturalnych metodach ochrony zdrowia, które służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% niezależne od jakichkolwiek nacisków lub wpływów, w pełni wiarygodne.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

---

Komentarze

Lech Marek Jaworski 2017-02-16 02:30
Jako Technolog Żywności po SGGW i UBC (w Kanadzie) wiem, że odżywianie bardzo zależy od rasy i pochodzenia jedzącego. Mongołowie mogą jechać na koniu, żywiąc się tylko kobylim mlekiem i surowym mięsem końskim. Chińczycy z południa nie mają enzymy laktazy i mleko ich może zabić. Polacy wychowani na chlebie żytnim, pszenicy i mleku nie powinni mieć z nimi kłopotu. Żydzi z Polski, spokrewnieni z Chazarami mogą pić mleka ile chcą a ci z Palestyny nie potrafią.

Jedzenie potraw takich jak jedli nasi przodkowie jest gwarancją zdrowia. Oszuści z zakładów farmaceutycznych próbują nas truć abyśmy DŁUGO chorowali. Tak jest z cholesterolem. Wymyślili to producenci mydła jak nikt nie chciał kupować takiego typu JELEŃ. Myśleli, że... sprzedadzą więcej margaryny. Mogę napisać artykuł na ten temat. Matką farmacji była I.G. FARBEN AG, która zbudowała Hitlerowi... Oświęcim. Po procesie norymberskim podzieliła się na BAYER, HOECHST i kilka innych.
ebe 2017-02-16 09:00
Nietolerancja glutenu to ogólna nazwa na trzy jednostki chorobowe związane z glutenem:

- celiakia,

- alergia na gluten,

- nadwrażliwość na gluten.

Każdą diagnozuje się badaniami na inny rodzaj przeciwciał.

Wprowadzacie ludzi w błąd, siejecie zamęt myląc nazewnictwo.

Gdybyście mieli dostęp do opracowań medycznych nie robilibyście takich błędów. Było chociaż skontaktować się ze Stowarzyszeniem Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej - mielibyście te podstawowe informacje.

Spodziewam się, że Wasza wiedza w innych dziedzinach jest tak samo "medyczna" i "naukowa", więc rezygnuję z subskrypcji.
Wiola 2017-02-16 10:33
No no no...! W epoce Paleolitu spożywano czerwone wino wytrawne i tłoczono sobie oleje...;-) To raczej nie ma nic wspólnego z dietą paleolityczną, no ale ja nie sięgam tych czasów fizycznie, więc...;-)

Szkoda za to, że nic nie wspomniano o tłuszczach zwierzęcych...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Leki, które zażywasz, mogą Ci zaszkodzić

W Polsce nie ma na ten temat wiarygodnych danych, więc opowiem Ci o sytuacji we Francji. W moim kraju co roku zgłaszanych jest aż... czytaj więcej

Pożyteczny „chwast”

Babka lancetowata to jeden z tych doskonałych „chwastów”. Jeśli masz ogród, na pewno znajdziesz ją na rabatach... czytaj więcej

Szklanka wody na ratunek, czyli o fałszywej „dusznicy bolesnej”

Dzisiejszy artykuł został napisany przez Pierre’a Lance’a, autora książki „Savants maudits, chercheurs exclus“ (Wyklęci... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.