×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2019-05-10

Ocalony przez nić

Nić, która zapewnia świeży oddech jak u niemowlaka

W prasie można przeczytać, że używanie nici dentystycznej jest rzekomo „zbędne, a nawet niebezpieczne”.[1]

Podstawą takiego twierdzenia ma być depesza opublikowana przez Associated Press (amerykańską agencję prasową), w której stwierdza się, że „nie ma naukowych dowodów” na to, że nić dentystyczna może zmniejszać ryzyko próchnicy i poprawiać zdrowie jamy ustnej [ 2].

Od tamtej pory amerykańskie instytucje ds. zdrowia przestały rekomendować stosowanie nici dentystycznych.

To absurdalne.

Znam niejednego mężczyznę i niejedną kobietę, którym zwykła nić dentystyczna uratowała relację...

Brak dowodów nie świadczy braku skuteczności

Z naukowego punktu widzenia niedorzecznością jest odradzanie stosowania nici dentystycznych tylko dlatego, że „nie udowodniono” ich skuteczności.

Istnieją różne czynności, które są dobre dla zdrowia, mimo iż żadne badania naukowe tego nie dowiodły. Poza tym istnieje nawet naukowe powiedzenie, że „brak dowodów skuteczności nie dowodzi braku skuteczności.”

Przykładowo, wiemy, że wkładanie palców do nosa zwiększa ryzyko zakażenia. Dlatego uczymy dzieci, aby nie dłubały w nosie i nie potrzebujemy przeprowadzać badań naukowych w tym celu.

Ten sam zdrowy rozsądek każe nam uczyć dzieci dokładnego mycia zębów rano i wieczorem, aby nie miały próchnicy.

Dlaczego należy używać nici dentystycznej?

Wraz z wiekiem nasze dziąsła cofają się i powiększają się przestrzenie między zębami.

W tych przestrzeniach zatrzymują się resztki jedzenia, stanowiąc pożywkę dla bakterii jamy ustnej.

W ciągu jednej nocy resztki pokarmu przekształcają się w rodzaj cuchnącego „sera” - jest lepki i roi się w nim od zarazków.

Dziąsła oczywiście tych odrażających pozostałości nie lubią, ponieważ nie mogą przez nie oddychać. W dziąsła wdaje się wówczas infekcja. Zaczynają krwawić pod naciskiem twardszej skórki chleba lub szczoteczki do zębów.

Aby powstrzymać krwawienie, szczotkowanie zębów nie pomaga. Niezależnie od tego, czy nasza szczoteczka do zębów jest miękka czy twarda, nie dociera do przestrzeni międzyzębowych.

Dotrze tam za to nić dentystyczna, którą należy przeciągać z góry na dół po ściance każdego zęba. Wykonuj ruch tam i z powrotem, aby pozbyć się płytki nazębnej.

Dla początkujących (i wybrednych): uchwyt do nici dentystycznej

Jeśli kogoś ta czynność odstrasza, polecam używanie uchwytu do nici dentystycznych.

Chwyć uchwyt palcami i delikatnie wsuń nić między zęby, następnie przesuwaj ją między zębami. Po zakończeniu możesz czynność uzupełnić za pomocą szczoteczki do czyszczenia do przestrzeni międzyzębowych lub użyć specjalnych wykałaczek.

zjdęcie

Jeśli dziąsła zbyt krwawią

Dziąsła nie przylegają całkowicie do zębów. Można normalnie przesuwać nicią dentystyczną kilka milimetrów pod dziąsłem, po obu stronach zęba.

W początkowym okresie dziąsła będą mocno krwawić, ponieważ są osłabione z powodu kilku lub kilkudziesięciu lat nieustannego kontaktu z bakteriami.

Jednak gdy dziąsła zostaną oczyszczone, będą mogły się spokojnie zagoić. W niecały tydzień znów staną się zdrowe.

Niemniej jednak, jeśli w początkowym okresie krwawienie z dziąseł jest zbyt duże, to znak, że należy udać się do dentysty na skaling (usuwanie kamienia nazębnego). Kamień nazębny przylega do części dziąsła pokrywającej korzenie zębów. Składa się z „biofilmu” (czyli wielu różnych mikrobów), który pod wpływem śliny uległ zwapnieniu.

W takim przypadku zwykła nić dentystyczna nie będzie odpowiednia.

Możliwe także, że w dziąsłach znajdują się ropnie, czyli rodzaj pęcherzyków wypełnionych bakteriami. Nić dentystyczna wówczas oczywiście nie wystarczy. Sprawą powinien zająć się kompleksowo stomatolog lub higienistka stomatologiczna.

Świeży oddech jak u niemowlaka i zdrowe tętnice

Jednak w większości przypadków za pomocą zwykłej nici dentystycznej możemy odzyskać zdrowe dziąsła w ciągu kilku dni. Staną się wtedy równie wytrzymałe, jak inne błony śluzowe w organizmie. Nie ma powodu, aby krwawiły pod wpływem pocierania szczoteczką do zębów lub nicią dentystyczną.

Pozbywając się z jamy istnej tych niekorzystnych dla zdrowia skupisk drobnoustrojów, pozbywamy się głównego źródła nieprzyjemnego zapachu. Wystarczy jeszcze czyścić język i kilka razy płukać jamę ustną, a będziemy mieć świeży oddech jak u dwumiesięcznego dziecka.

Gdy znikają rany w jamie ustnej, zamyka się jedno z głównych wrót zakażenia i przedostawania się bakterii do układu krwionośnego. Bakterii, które są źródłem przewlekłego stanu zapalnego, stwardnienia tętnic i mogą nawet prowadzić do zawału serca [3].

Obawy przed ropniem i infekcją

W 2015 roku angielski tabloid „Dailymail” opublikował artykuł, w którym zamieszczono stwierdzenie, jakoby przyczyną infekcji kolana u pewnej 65-letniej kobiety były nici dentystyczne [4].

W protezę kolana tej kobiety wdało się zakażenie bakterią Streptococcus gordonii, która zazwyczaj występuje w jamie ustnej. Lekarze postawili hipotezę, że ta niezwykle rzadka infekcja mogła mieć związek z używaniem nici dentystycznych. To było tylko przypuszczenie, ale w artykule przedstawiono je jako pewnik. Temat podchwyciły potem niektóre media, które niezbyt sumienne weryfikują informacje.

Osobiście uważam, że absurdem jest dyskredytowanie nici dentystycznych na podstawie jednej opowieści, zupełnie pomijając informację o tym jak wiele osób ocaliło swoje życie, ponieważ korzystając z nici dentystycznych, poprawiło stan serca i naczyń krwionośnych.

Argumenty przemawiające za irygatorem dentystycznym

Zamiast nici dentystycznych, można osiągnąć podobne efekty za pomocą irygatora dentystycznego.

To urządzenie wytwarza strumień wody pod ciśnieniem. Jak mini-kärcher. Uzyskuje się prawie taki sam efekt jak przy użyciu nici dentystycznej.

Ta metoda jest droższa. O wiele bardziej skomplikowana. Urządzenie jest mało wygodne. Mniej ekologiczne. Może się zepsuć.

Nie włożysz go do torebki ani kosmetyczki. W walizce się zmieści, ale zajmie trochę miejsca...

Niemniej jednak zapewnia większe uczucie świeżości niż nici dentystyczne. Jest także łagodniejsze dla dziąseł: nie istnieje naprawdę żadne ryzyko poranienia sobie dziąseł wodą!

Jednak jak już się domyślasz, ja nie jestem fanem irygatorów. Moim zdaniem to urządzenia „amerykańskie”: za duże, za głośne, zbyt skomplikowane i, ośmielę się to powiedzieć, obsesyjnie higieniczne.

Tym niemniej warto, aby z irygatora dentystycznego korzystały osoby, które mają poważne problemy z dziąsłami (zapalenie dziąseł lub nawet zapalenie przyzębia), ropnie, wiele implantów zębowych lub protezy, które wymagają dokładnego oczyszczania.

Irygator jest także niezbędny dla osób, które noszą aparat ortodontyczny, ponieważ wówczas nie wolno używać nici dentystycznych. To doskonały pomysł na świąteczny prezent dla nastolatka z aparatem na zębach!

Dobry irygator dentystyczny kosztuje około 80 euro. Istnieją modele bez silnika, które podłącza się bezpośrednio do kranu, ale powstałe ciśnienie jest zbyt niskie. Polecam urządzenia markowe (Oral B, Waterpick lub Panasonic), które wytrzymają na pewno dłużej niż te najtańsze.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

 

PS. Polecam Ci nasze czasopismo Naturalnie Zdrowym Być. Informacje o alternatywnych rozwiązaniach w leczeniu, które każdego miesiąca przedstawia najnowsze, przełomowe odkrycia z zakresu medycyny naturalnej, chroni przed dezinformacją i kłamstwami lobby farmaceutycznego oraz przestrzega przed niebezpiecznymi dla Twojego zdrowia powszechnie stosowanymi lekami lub produktami.

Tylko teraz przy zakupie prenumeraty możesz otrzymać aż 5 wyjątkowych prezentów.

Dowiedz się więcej, klikając tutaj

---

Źródła:

[1] https://www.femmeactuelle.fr/sante/news-sante/fi-dentaire-dangereux-31849

[2] https://www.telegraph.co.uk/science/2016/08/02/flossing-teeth-does-little-good-and-us-removes-it-from-health-ad/

[3] https://www.webmd.com/oral-health/features/healthy-teeth-healthy-heart#1

[4] https://www.medisite.fr/a-la-une-elle-developpe-une-infection-a-cause-de-son-fil-dentaire.917948.2035.html

---

Komentarze

marta 2019-05-10 17:38
nić owszem, jak najbardziej, ale zwykła, do szycia, odpowiednio cienka, najlepiej się sprawdza,i nie jest fluorowana, perfumowana itp, itd jak to w niciach dentyst., które prócz tego lubią się rozdwajać etc. ,ogólnie jak dla mnie tylko zwykła nić,!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Chińska roślina na próchnicę i zepsute dziąsła

Nie pozwól, by Twoje zęby przypominały zęby jednego z bohaterów filmu „Goście, goście” – Jacquouille’a... czytaj więcej

Rak – jak ważne jest zwalczanie stanu zapalnego

Od kilkudziesięciu lat wiemy już, że każdemu nowotworowi towarzyszy zapalenie. Jednak dopiero niedawno dostrzeżono, że stan zapalny wcale nie... czytaj więcej

Konsekwencje noszenia zbyt obcisłych ubrań

Aby wyjaśnić dramatyczny wzrost występowania alergii i różnego rodzaju nowotworów, najpierw jako głównych... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.