×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2014-12-12

Ochrona przed wirusem Ebola

Po raz kolejny powtarzam, że w krajach zachodnich epidemia wirusa Ebola jest wysoce nieprawdopodobna.

Pojedyncze przypadki, które miały miejsce na terytorium Europy i Ameryki, to przypadki osób, które miały bezpośredni kontakt z osobami chorymi w Afryce lub na skutek błędów medycznych.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Jedyną osobą zarażoną w Europie była hiszpańska pielęgniarka Teresa Romero1, która naprawdę miała pecha: zdejmując ochronny kombinezon, dotknęła swego oka rękawiczką zabrudzoną wirusem. Dzisiaj Teresa Romero jest już zdrowa2. We wszystkich innych przypadkach w Hiszpanii, to był fałszywy alarm (więcej na ten temat w dalszej części).

Spojówki oczu wyścieła błona śluzowa, czyli wyjątkowo wrażliwa tkanka. Jest to więc idealne miejsce, przez które przedostają się mikroorganizmy. Śluzówka pokrywa również narządy płciowe, dlatego tak wiele chorób przenoszonych jest właśnie drogą płciową.

Jednak drogą przenoszenia nie jest przykładowo skóra dłoni. Tą drogą Ebola nie może się przedostać.

Wirus nie przechodzi przez zdrową skórę

Teoretycznie, gdyby na Twoich rękach znalazła się krew chorego zakażonego wirusem Ebola, wystarczyłoby starannie umyć ręce wodą z mydłem, aby nie zarazić się chorobą, ponieważ wirus nie przechodzi przez zdrową skórę.

Zaznaczam „teoretycznie”, ponieważ oczywiście to nie jest powód, aby popełniać jakąkolwiek nieostrożność. Każdy, kto zbliża się do chorego na Ebolę, musi założyć kompletny strój ochronny.

Jednakże faktem jest, że zachorowałbyś tylko wtedy, gdybyś miał skaleczenie lub ranę na ręku (tamtędy wirus mógłby wniknąć do organizmu) albo gdybyś dotknął zanieczyszczoną dłonią miejsce pokryte błoną śluzową, np. usta, nos czy oczy.

Angielska prasa bez wahania opisuje czarno na białym:

Gdyby pielęgniarce została na rękach krew zakażonego pacjenta, może ją zmyć wodą z mydłem, bez żadnych niepożądanych skutków.3

To zresztą jest prawdziwe w przypadku ogółu wirusów. Wirusy nie przechodzą przez skórę, tylko przez rany lub przez błonę śluzową. Dlatego właśnie tradycyjnie uczy się dzieci, aby nie dotykać palcami ust ani oczu, i ogólnie – aby nie dotykać twarzy. Właśnie po to, aby uniknąć chorób.

Czy wirus Ebola przenosi się w powietrzu?

Nie. Szersze badania wykazały, że nie przenosi się. WHO informuje, że:

Dane epidemiologiczne od początku epidemii nie wykazują progresji choroby, podobnej do tej, jaka występuje w przypadku wirusów przenoszących się w powietrzu, tak jak wirusy wywołujące odrę czy ospę wietrzną lub jak bakteria wywołująca gruźlicę.4

To wirus bardzo wrażliwy, łatwo ulegający zniszczeniu pod wpływem promieni ultrafioletowych, suszy, temperatury (to właśnie ogranicza jego rozprzestrzenianie się w Afryce), wody z mydłem i alkoholu. Długość życia wirusa wynosi maksymalnie kilka dni, jeśli znajduje się w płynach biologicznych człowieka, w chłodnym i jednocześnie wilgotnym miejscu.

Wirus nie może przenosić się przez jedzenie, jeśli to gotowane jedzenie. Za to surowe mięso jest ryzykowne. Poprzednie epidemie wirusa Ebola wybuchały po tym, jak po polowaniu na sawannie ludzie jedli surowe mięso zwierząt, zakażonych przez nietoperze przenoszące wirusy.

Dlaczego przeciw Eboli zakłada się jednoczęściowe kombinezony ochronne?

Lekarze i pielęgniarki muszą się zabezpieczać, ponieważ chory na wirusa Ebola ma obfite wymioty, biegunki i krwawienia.

Zajmując się chorym, siłą rzeczy mają oni kontakt z tym, co powściągliwie nazywa się „płynami biologicznymi”, czyli w tym przypadku wymiocinami, krwią i odchodami.

Te płyny zawierają dużą ilość wirusów. Jeśli chociaż kropla upadnie na osobę zajmującą się chorym i trafi na jej śluzówkę, osoba ta zachoruje. Podobnie jeśli taka kropla spadnie gdzieś na skórę, którą przez nieuwagę potem dotknie się ręką, a następnie tą ręką dotknie się twarzy.

Dlatego, aby umyć chorego i aby udzielić mu pomocy, niezbędne jest zakładanie środków ochrony osobistej, czyli kombinezonu, okularów, masek i rękawiczek. Wtedy ryzyko zachorowania jest bardzo małe.

Dlaczego są osoby z personelu medycznego, które zachorowały mimo środków ochrony osobistej?

Dla osób, które poświęcają się opiece nad chorymi na Ebolę, dużym zagrożeniem jest moment zdejmowania środków ochronnych.

To tak jak z rękawiczkami, w których zmywasz naczynia. Spokojnie zmywasz naczynia, ręce są wtedy czyste i suche. Zdejmujesz pierwszą rękawiczkę, ręka jest nietknięta. Ale potem, tą właśnie ręką musisz zdjąć drugą rękawiczkę, która jest cała mokra i zabrudzona... Rękawiczka nie chce zejść, trzeba ją chwycić. W końcu decydujesz się ją zdjąć, odwracając na lewą stronę... i raptem twoje obie ręce są pochlapane płynem do naczyń.

Dlatego wszędzie mówi się o „protokołach bezpieczeństwa” chroniących przed Ebolą. Chodzi o to, jakie środki ochronny należy używać i w jakiej kolejności.

Przed ich zdjęciem najpierw należy przejść przez prysznic z wodą zawierającą dużo substancji dezynfekujących, zamoczyć nogi i ręce w środku dezynfekującym, zdjąć środki ochrony indywidualnej i je spalić.

Jeśli na ciele osoby zostanie chociażby jedna kropla wydzielin chorego, a następnie osoba potrze to miejsce i przeniesie ręką gdzieś na błonę śluzową, zachoruje.

Czy Ebola przenosi się przez pot i ślinę?

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ślina oraz łzy mogą stanowić zagrożenie w zaawansowanym stadium choroby, jednak badania nie są jednoznaczne w tej kwestii. Pot prawdopodobnie nie jest znaczącym źródłem wirusów – według WHO, z potu nigdy nie wyizolowano całego wirusa.

Za to wykryto wirusa w mleku matki5.

Czy można zarazić się Ebolą w toalecie ?

Tak, wydaliny osoby chorej na Ebolę są bardzo niebezpieczne. Wirusa wykryto również w moczu. Jednak niebezpieczeństwo jest realne tylko w przypadku, gdy osoba bardzo chora z takiej toalety korzystała. Ryzyko istnieje tylko w domu takiej osoby lub w szpitalu, w którym jest leczona. W innych miejscach nie ma ryzyka, ponieważ osoba chora na Ebolę nie jest w stanie spacerować po ulicy i korzystać z publicznych toalet.

Czy Ebola przenosi się drogą płciową?

Tak. Wirus utrzymuje się również w nasieniu osób wyleczonych.

Ogólnie mówiąc, osoby tak długo zarażają, jak długo ich płyny ustrojowe zawierają wirusa. Osoby wyleczone z wirusa Ebola mogą przenosić wirusy przez 7 tygodni po wyleczeniu.

Czy mogę się zarazić Ebolą w środkach transportu zbiorowego?

Wirus może się przenosić przez miejsca zabrudzone którymś z płynów biologicznych – krwią, wymiocinami, wydalinami.

Jeśli więc osoba z wirusem Ebola krwawiła lub zwymiotowała na siedzenie, istnieje ryzyko, że można się zarazić, jeśli ma się skaleczoną rękę lub jeśli dotknie się twarzy skażoną ręką.

W Europie i USA, gdyby pacjent został zdiagnozowany jako chory na Ebolę, zostałyby wdrożone ogromne starania, aby odtworzyć drogę, którą przebył chory oraz odkazić każde z tych miejsc.

Czy mogę zarazić się Ebolą, jeśli ktoś na mnie nakaszle?

Ebola nie powoduje zbytniego kaszlu ani kichania, ale istnieje prawdopodobieństwo że osoba silnie zainfekowana wirusem Ebola zakaszle i kropelki śliny osiądą na twarzy osoby znajdującej się w pobliżu.

Osobą, która mogłaby być najbardziej narażona na zarażenie w ten sposób jest pielęgniarka opiekująca się pacjentem. Można mieć nadzieję, że taka osoba wyposażona jest w dostosowane zabezpieczenia, włącznie ze szczelną maseczką.

Jak lekarze rozpoznają i leczą Ebolę?

Objawy zakażenia Ebolą zaczynają się tak jak grypa, czyli pojawia się gorączka, ból głowy, bóle mięśni i osłabienie mięśni. Następnie pacjent zaczyna wymiotować, pojawia się biegunka i silne bóle żołądka.

Nerki i wątroba przestają prawidłowo pracować. U pacjenta mogą pojawić się wewnętrzne krwotoki, może wystąpić krwawienie z uszu, nosa, oczu i ust.

Nie istnieje żadna szczepionka ani żaden lek, które miałyby jakąkolwiek udowodnioną skuteczność przeciwko Eboli.

Za to grupa badaczy z Uniwersytetu w Teksasie właśnie natrafiła na bardzo obiecujący sposób. Zamiast próby wyeliminowania wirusa, znaleźli naturalną substancję, która opóźnia stan zapalny wywoływany przez wirusa, a tym samym daje organizmowi czas na zmobilizowanie własnych sił odpornościowych.

Z braku sprawdzonego sposobu leczenia opieka medyczna polega na odizolowaniu pacjenta i dopilnowaniu, aby odpoczywał, pił i jadł. Stosuje się też dożylne infuzje, aby pacjent się nie odwodnił oraz przetacza się mu krew, jeśli ma silne krwawienia.

W pozostałym zakresie trzeba czekać, mając nadzieję, że zadziała układ immunologiczny (naturalne siły obronne). Jeśli stan pacjenta się poprawia, a tak dzieje się w 85% przypadków w naszych krajach, (o ile pacjent szybko trafi pod opiekę lekarską,) wówczas będzie już uratowany.

Prawdopodobnie nie umrzesz na Ebolę

Pamiętaj, że wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, nie umrzesz na Ebolę.

Niemal wszędzie mówi się o mutacjach, ale mimo że wirusy faktycznie mogą się mutować, do tej pory żaden znany wirus nie zmienił sposobu przenoszenia się. Oznacza to, że skoro wirus Ebola nie przenosi się w powietrzu tak jak grypa, jest wysoce nieprawdopodobne, aby zmieniło się to nagle po mutacji.

Za to naprawdę są powody do niepokoju, jeśli chodzi o miejscową ludność w krajach dotkniętych wirusem, czyli w Gwinei, Sierra Leone i Liberii.

Tysiące porzuconych dzieci jako skutek medialnej psychozy wokół wirusa Ebola

Szacuje się, że w tamtych rejonach ponad 4 tysiące dzieci zostało osieroconych z powodu śmierci matki na chorobę Ebola.

Te dzieci są oczywiście badane, ale w większości przypadków nie są chore twierdzi Laurence Sailly, koordynator centrum leczenia Eboli, prowadzonego przez Lekarzy Bez Granic.

A jednak większość tych biednych dzieci jest brutalnie odrzucana przez bliską rodzinę:

Po śmierci mamy poszedłem do mojej rodziny, ale oni mnie wyrzucili, mimo że im wyjaśniłem, że nie mam Eboli, mówi do prasy mały Franck Mulbah.

Odkąd w sierpniu zmarła jego matka, nikt już nie chce się do niego zbliżać. Tysiące innych dzieci są w takiej samej sytuacji.

Tymczasem on wcale nie jest chory, co jest pewne. A jednak jego życie jest zagrożone, ponieważ został porzucony.

Dlatego trzeba jak najszybciej skończyć z tą psychozą. Trzeba przestać mówić, że te kraje są spustoszone przez Ebolę. Na ten moment to po prostu nieprawda.

W najnowszym raporcie WHO podaje, że od kwietnia 2014 r., czyli od początku epidemii, zmarło 4500 osób (przypadki potwierdzone, podejrzewane lub prawdopodobne).

A przecież w Afryce od początku roku zmarło 10 milionów ludzi z powodów innych niż Ebola6.

Przypadki wirusa Ebola w Europie

Francuska pielęgniarka sprowadzona z Afryki to jedyny przypadek wirusa Ebola we Francji. Jest już wyleczona i mogła wrócić do domu.

Słynnego już Nigeryjczyka, który 16 października przyleciał z Madrytu do Paryża samolotem Air France, zatrzymano i poddano obserwacji.  Wszystkie telewizje ogłosiły, że być może choruje na Ebolę, a po badaniach okazało się, że test na obecność wirusa Ebola był negatywny.

Dwaj hiszpańscy misjonarze zarażeni Ebolą od chorych, którymi opiekowali się w Afryce, zostali sprowadzeni do swego kraju w sierpniu i we wrześniu. Niedługo później zmarli, ale:

  • zbyt późno zostali objęci opieką,
  • byli w wieku 75 lat i 69 lat,
  • obaj mieli inne problemy zdrowotne.

W przypadku hiszpańskiego wysłannika Czerwonego Krzyża, który trafił do szpitala w Santa Cruz de Tenerife (Wyspy Kanaryjskie) z powodu nagłej gorączki, test na obecność wirusa Ebola był negatywny. 9 października wrócił on z Sierra Leone, gdzie przebywał w centrum pomocy pacjentom chorym na Ebolę, i stąd powstała obawa, że był zarażony.

Osoba, którą transportowano tym samym ambulansem co Teresę Romero (hiszpańską pacjentkę, o której pisałem na początku artykułu), dzisiaj jest już zdrowa, również nie miała wirusa Ebola. Podobnie okazało się w 15 innych podejrzewanych przypadkach w Hiszpanii7.

Dlaczego jedna osoba zmarła w USA?

Liberyjczyk, który przyleciał do Teksasu po zarażeniu się wirusem Ebola i zmarł, był ofiarą licznych błędów medycznych.

Za pierwszym razem został odesłany do domu, zapisano mu zwykłe antybiotyki. Po 4 dniach wrócił do szpitala w skrajnie ciężkim stanie, tu został ostatecznie prawidłowo zdiagnozowany. Jednak poddano go dializie, podczas gdy miał niewydolność wątroby. Nie zalecamy w Afryce nigdy tego typu bardzo ryzykownego postępowania, stwierdził Pierre Rollin, specjalista od wirusa Ebola w Centrum Profilaktyki Chorób w USA. To łagodny sposób powiedzenia, nie narażając się swoim kolegom, że prawdopodobnie popełniono błąd medyczny.

W wyniku tej sprawy, zakażone zostały dwie pielęgniarki, ale tym razem szybko udzielono im pomocy, aktualnie są leczone i istnieją duże szanse na to, że uda im się wyjść z tego cało.

Teraz trzeba mieć wielką nadzieję, że odbywające się w atmosferze paniki i histerii złe zarządzanie kryzysem wywołanym przez wirusa Ebola nie spowoduje pogorszenia sytuacji.

Ja tymczasem raz jeszcze życzę Ci dużo zdrowia,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Źródła:

Polecam przeczytanie: What we know about transmission of the Ebola virus among humans; http://www.who.int/mediacentre/news/ebola/06-october-2014/en/

1) Ebola: une infirmière espagnole infectée, première contamination en Europe ; http://www.lefigaro.fr/flash-actu/2014/10/06/97001-20141006FILWWW00342-ebola-une-infirmiere-espagnole-infectee-premiere-contamination-en-europe.php

2) Joy as Spanish nurse Teresa Romero ‘overcomes Ebola’; http://www.euronews.com/2014/10/20/joy-as-spanish-nurse-teresa-romero-overcomes-ebola/

3) The Guardian, How to avoid being infected with Ebola; http://www.theguardian.com/world/2014/oct/13/how-avoid-catching-ebola

4) What we know about transmission of the Ebola virus among humans; http://www.who.int/mediacentre/news/ebola/06-october-2014/en/

5) Assessment of the Risk of Ebola Virus Transmission from Bodily Fluids and Fomites; http://jid.oxfordjournals.org/content/196/Supplement_2/S142.full

6) Combien de morts en Afrique? http://globometer.com/mortalite-deces-afrique.php

7) Joy as Spanish nurse Teresa Romero ‘overcomes Ebola’; http://www.euronews.com/2014/10/20/joy-as-spanish-nurse-teresa-romero-overcomes-ebola/

Komentarze

Marzena 2014-12-16 17:03
Witam. Tak, psychoza tak jak w przypadku grypy i innych. Z badań i wyleczeń wynika, że z Ebolą świetnie daje sobie radę magnez CZDA, ale to nie lek. Na Ebolę nie będzie skutecznej szczepionki, wystarczy zasięgnąć informacji o tym wirusie. Na grypę też nie ma skutecznej szczepionki, ale ludzie lubią chemię farmaceutyczną i choroby. Farmacja to nie leczenie to biznes. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Magnez, niedoceniany przez medycynę

Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka, z pomocą przychodzi przede wszystkim odpowiednie odżywianie. W żywności, w przyprawach (o ile nie... czytaj więcej

Kobieta o zimnych stopach: co robić?

W małżeńskich sypialniach często zdarza się, że mężczyźni otwierają okna, podczas gdy kobiety chcą je zamykać, żeby było ciepło. Ale... czytaj więcej

Stenty i angioplastyka: prawda ciężko przychodzi...

W odpowiedzi na newsletter Erica Müllera przestrzegający przed angioplastyką (poszerzanie tętnic za pomocą balonika), wielu... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.