×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2014-08-22

Oczyść swoje tętnice w naturalny sposób

Z biegiem czasu pogłębiają się zmarszczki, siwieją i wypadają włosy, zęby żółkną, a wzrok się pogarsza…

Jednakże najważniejsza ze zmian pozostaje niewidoczna. Zachodzi ona wewnątrz Twojego ciała. I to ona jest najbardziej niebezpieczna.

Twoje naczynia krwionośne nieuchronnie niszczeją pod wpływem ciśnienia krwi. Napinają się one przy każdym uderzeniu serca, które bije trzy miliardy razy w ciągu 80 lat!

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Wycieczka po naczyniach krwionośnych

Naczynia krwionośne przypominają system wodno-kanalizacyjny w domu. Składa się on zazwyczaj z wytrzymałych, miedzianych rur doprowadzających wodę pod ciśnieniem. Są również rury odprowadzające wodę wykonane z tworzyw sztucznych, o dużej średnicy i cienkich ściankach, pozwalają wodzie po prostu odpływać.

Rury doprowadzające wodę można porównać do tętnic, które dostarczają krew do narządów Twojego ciała. Tętnice to solidne naczynia krwionośne o grubych ścianach – przepływająca przez nie krew znajduje się pod wysokim ciśnieniem, nie mogą więc pękać. Jednakże nie są one aż tak sztywne jak rury kanalizacyjne. Są one do pewnego stopnia elastyczne, tak aby mogły dostosować się do przepływu krwi w zależności od potrzeb narządów.

Naczynia odprowadzające krew z narządów i przenoszące ją do serca to żyły. Są one miękkie, mają cienkie ściany, ale nie stanowi to zagrożenia, ponieważ krew płynie w nich powoli.

Tak jak woda w domu, krew płynąca naczyniami pod ciśnieniem (czyli w tętnicach) ma żywą barwę. Krew odpływająca miękkimi naczyniami, czyli żyłami, jest ciemna. Nerki i wątroba służą jako oczyszczalnie ścieków – filtrują odpady. Natomiast płuca wzbogacają krew w tlen. Dodatkowo, wątroba jest jak stacja paliw: dostarcza krwi glukozę, która służy komórkom za paliwo.

Dlaczego krew nie przykleja się do tętnic?

Krew ma niedobry zwyczaj lepienia się do wszystkiego. Możesz się o tym przekonać, kiedy zaczniesz krwawić: krew zostawia plamy na każdej powierzchni, z którą się zetknie!

A jednak nie przykleja się ona do ścian tętnic.

Ten cud zawdzięczamy cienkiej warstwie komórek nabłonkowych, które wyściełają wnętrze tętnic. Komórki te wytwarzają antykoagulant, dzięki któremu krew spływa po ścianach tętnic jak woda po kaczce.

Niestety palenie tytoniu, działanie wolnych rodników (kanibalistycznych cząstek), homocysteiny (substancji prowadzącej do stanów zapalnych), niewłaściwa dieta czy siedzący tryb życia nieustannie niszczą nabłonek tętnic.

W przypadku uszkodzenia nabłonka komórki krwi przyklejają się do ściany, tworząc niewielki skrzep.

Pozwala to naprawić tętnicę, ale po takiej naprawie pozostają ślady.

Kluczowa rola płytek krwi

Krew nie jest jednorodnym czerwonym płynem. Składa się ona z żółtawego przezroczystego płynu zwanego osoczem, w którym zawieszone są białe i czerwone krwinki oraz płytki krwi. Oprócz tego we krwi znajdują się cukry oraz białka, które jak statki transportują tłuszcze, a wśród nich – cholesterol.

Rolą płytek krwi jest zapobieganie utracie krwi.

W przypadku powstania otworu w żyle lub tętnicy płytki gromadzą się w danym miejscu, sklejają ze sobą i zatykają otwór jak korkiem. Następnie w uszkodzonym miejscu tworzy się rodzaj „sieci rybackiej” z fibryny, w który wplatane są czerwone i białe krwinki oraz elastyna; „korek” twardnieje i staje się niemal niezniszczalny: to zjawisko nazywamy koagulacją. To ten sam mechanizm, który hamuje krwawienie z ran, tworząc strupki na skórze.

W przypadku powstania otworu w wewnętrznej ścianie tętnicy wyłożonej nabłonkiem rana zabliźnia się, a komórki nabłonka z powrotem ją pokrywają. Krew znowu może przepływać jak wcześniej, nie przylegając do ściany tętnicy. Jednakże powstała blizna sprawia, że ściana tętnicy grubieje. Staje się twardsza. Dochodzi do tak zwanej sklerotyzacji tętnicy. W środku zmiany powstaje „czop lipidowy”, składający się z tłuszczów, kryształów cholesterolu, żelaza, miedzi i wapnia. Ta miękka substancja zwana jest blaszką miażdżycową. Zjawisko to nazywamy miażdżycą tętnic (lub arteriosklerozą).

Miażdżyca tętnic może zaniknąć samoczynnie, zwłaszcza gdy zmiana jest świeża. Jednakże jeśli nie zmienimy szkodliwego stylu życia, wówczas zjawisko to będzie co jakiś czas nawracać. Po kilkudziesięciu latach blizna powiększa się, a wraz z nią blaszka miażdżycowa. Światło tętnic może zmniejszyć się nawet o 80%. Jeśli w tym momencie pójdziesz do kardiologa, to zleci on prawdopodobnie badania w kierunku zwężenia światła tętnic (nazywane stenozą).

Zagrożenia związane z miażdżycą

Kardiolog słusznie będzie się martwić. Tak naprawdę wystarczy niewielkie krwawienie we wnętrzu zmiany miażdżycowej. To zdarza się dość często. Takie krwawienie może spowodować zgrubienie blizny i całkowite zablokowanie światła tętnicy. Kolejnym zagrożeniem jest powstanie zakrzepu. W obu tych przypadkach przepływ krwi może zostać całkowicie zablokowany.

Można sobie wyobrazić, że powstanie dużego zakrzepu w tętnicy jest bardzo niebezpieczne!

Narządy nie otrzymują potrzebnego tlenu ani glukozy, a w przypadku utrzymania się takiego stanu – obumierają. Jest to szczególnie niebezpieczne wtedy, gdy dotyczy serca, mózgu, nerek, oczu czy nóg. Zjawisko to nazywamy zakrzepicą; może ona nawet prowadzić do zawału mięśnia sercowego (obumarcia komórek serca) lub udaru mózgu.

Miażdżyca często występuje w tętnicach wieńcowych, które dostarczają do mięśnia sercowego glukozę i tlen. Nazywamy je „wieńcowymi”, ponieważ tworzą one swego rodzaju wieniec wokół serca. Zakrzepica tętnic wieńcowych oznacza zawał mięśnia sercowego, który charakteryzuje się śmiertelnością na poziomie 50% w przeciągu kilku godzin.

Leki przeciwcholesterolowe niczego nie zmieniają

Jeżeli obejrzysz blaszki miażdżycowe pod mikroskopem, to zobaczysz że około 10% ich składu stanowi cholesterol.

Współcześni kardiologowie zaczęli podawać osobom cierpiącym na miażdżycę leki obniżające poziom cholesterolu we krwi. Podręczniki medycyny uczą, że obniżenie stężenia cholesterolu spowalnia postęp miażdżycy i zmniejsza ryzyko powstania zakrzepu prowadzącego do zatoru.

Jednakże obniżenie stężenia cholesterolu wcale nie jest skuteczne. W rzeczywistości cholesterol nie jest przyczyną miażdżycy tętnic, tylko służy do ich naprawy. Dlatego też z wyników większości badań wynika, że leki przeciwcholesterolowe (fibraty, statyny) obniżają stężenie cholesterolu we krwi, jednak nie przyczyniają się do obniżenia śmiertelności związanej z zawałami serca, co było celem tych badań1.

Wręcz przeciwnie – niskie stężenie cholesterolu jest problemem dla organizmu. Cholesterol to niezbędna cząsteczka wchodząca w skład ścian komórek, zapobiegająca wnikaniu w nie płynów pochodzących z zewnątrz komórki. Po obniżeniu stężenia cholesterolu odpowiednią dietą lub lekami osłabiasz swoje komórki i zwiększasz ryzyko wystąpienia udaru krwotocznego, jak potwierdziły to niedawne badania kliniczne2.

Ponadto leki przeciwcholesterolowe mają wiele skutków ubocznych: bóle mięśni i więzadeł3, impotencję4, zaburzenia pamięci5, a także prawdopodobnie zwiększone ryzyko zachorowania na raka6.

Leki przeciwzakrzepowe to obosieczna broń

No dobrze, zapomnij o cholesterolu. Ze względu na to, że incydenty sercowo-naczyniowe wywoływane są przez zakrzepy, współczesna medycyna wymyśliła zażywanie leków zapobiegających krzepnięciu krwi (leki przeciwzakrzepowe).

Dokładnie to zalecają zazwyczaj kardiolodzy. Przepisują oni niewielkie dzienne dawki np. aspiryny, która zapobiega sklejaniu się płytek krwi.

Problem polega na tym, że zmniejszenie krzepliwości krwi zwiększa ryzyko powstania krwawienia związanego z miażdżycą.

Z kolei 40% udarów wiąże się z krwotokiem w obrębie mózgu, co również jest konsekwencją obniżonej krzepliwości.

Jednakże udary występują także u osób, które nie zażywają leków przeciwzakrzepowych, ale ich tryb życia (przede wszystkim brak sportu) i dieta (nadmiar kwasów omega-6 i brak kwasów omega-3) sprawiają, że ich proces krzepnięcia krwi jest zaburzony.

Widać więc, że zażywanie leków przeciwzakrzepowych nie jest rozwiązaniem pomagającym uniknąć udarów mózgu. Można je stosować w nagłych przypadkach (do rozpuszczenia powstałych wcześniej niebezpiecznych zakrzepów) lub po zabiegu chirurgicznym.

Pomostowanie aortalno-wieńcowe: trudne rozwiązanie

Ponieważ obniżanie stężenia cholesterolu lekami jest nieskuteczne, a leki przeciwzakrzepowe są groźne dla zdrowia, pozostaje zabieg chirurgiczny.

Podczas zabiegu chirurgicznego można dosłownie obejść problem stenozy (zwężenia) tętnicy, wszczepiając dodatkowe połączenia między tętnicami.

Rezultat takiej operacji jest natychmiastowy. Na tym właśnie polega słynne wszczepienie by-passów.

Jednakże zabieg ten jest niezwykle obciążający. Wymaga on znieczulenia ogólnego, otwarcia klatki piersiowej oraz zatrzymania akcji serca, które musi przestać bić, aby można było wykonać zabieg. Ponadto podczas zabiegu konieczne jest użycie pompy do krążenia pozaustrojowego, która co prawda jest niezbędna do utrzymania pacjenta przy życiu, ale jest szkodliwa dla organizmu, szczególnie w przypadku przedłużającego się zabiegu.

Obecnie zabiegi te można przeprowadzać z wykorzystaniem robotów, dzięki czemu nie trzeba otwierać klatki piersiowej ani stosować krążenia pozaustrojowego.

Trzeba jednakże pamiętać, że wszczepienie by-passów powinno być ostatecznością.

Podobnie jak leki przeciwzakrzepowe, zabieg ten może uratować życie w nagłym przypadku.

Kiedy z powodu zwężonej tętnicy narządom chronicznie brakuje krwi, dochodzi do naturalnego pomostowania (wytworzenia krążenia obocznego). Nowe tętnice omijają zwężenie i nie trzeba przeprowadzać zabiegu.

Takie zjawisko zachodzi jednak tylko w przypadku często używanych narządów. Innymi słowy, organizm jest w stanie sam poradzić sobie z problemem, ale pod warunkiem prowadzenia zdrowego, aktywnego trybu życia (ćwiczenia około min. 30 minut dziennie aż do lekkiej zadyszki i spocenia się).

W przypadku wszczepienia by-passów i prowadzenia siedzącego trybu życia nowe tętnice ponownie zaczynają się zwężać. Wtedy prawdopodobnie znowu trzeba będzie przeprowadzić operację, co niesie za sobą różne zagrożenia.

Teraz już wiesz, że pomostowanie wieńcowe należy przeprowadzać wyłącznie w sytuacjach nagłych. Naturalne pomostowanie jest skuteczniejsze, mniej ryzykowne i wiąże się z mniejszymi kosztami. Kardiolodzy powinni według mnie przede wszystkim zalecać zmianę stylu życia, a nie przepisywać leki i wysyłać na operacje.

Tak się jednak nie dzieje, ponieważ całkiem niedawno pojawiły się nowe rozwiązania: angioplastyka, którą zaczęto stosować pod koniec lat 70. ubiegłego wieku, oraz stentowanie – w praktyce stosowane od około 1980 r.

Iluzja postępu technologicznego w medycynie

Angioplastyka polega na usunięciu zwężenia bez pomostowania.

Chirurg wprowadza do tętnicy wieńcowej cewnik zwany cewnikiem prowadzącym.

Cewnik ten jest wsuwany aż do miejsca zwężenia, a następnie wprowadzany jest cewnik z balonikiem nadmuchiwanym pod ciśnieniem.

Pozwala to na rozszerzenie przewężonego naczynia.

Na początku rezultaty są zadziwiające. Tętnica rozszerza się, ponownie umożliwiając przepływ krwi. Jak jednak łatwo sobie wyobrazić, płytka miażdżycowa przygnieciona balonikiem na nowo się zabliźnia i narastają na niej nowe komórki. W 40% przypadków po około pół roku po wprowadzeniu balonika tętnice zwężają się ponownie (czyli następuje tzw. restenoza).

„To nieważne” – orzekli pod koniec lat 80. ubiegłego wieku specjaliści kardiolodzy, kiedy dowiedzieli się o ograniczeniach wiążących się z zabiegiem angioplastyki. „Możemy wstawić do tętnicy niewielką rurkę, która zapobiega jej ponownemu zwężaniu się.”

Wynalazek ten nazwano stentem i zaczęto go wstawiać niemal bez umiaru. Zapominano przy tym, że:

  • wszczepionych stentów nie można usunąć. W razie problemów, cóż, pacjent musi nauczyć się z tym żyć (lub umrzeć);
  • stent, jak łatwo sobie wyobrazić, nie jest tak gładki jak naczynia krwionośne. Wręcz przeciwnie – chropowaty, do którego płytki krwi uwielbiają się przyklejać i tworzyć zakrzepy. W związku z tym pacjentowi po zabiegu należy podawać leki przeciwzakrzepowe, które z kolei zwiększają ryzyko wystąpienia krwawienia (a więc również udaru krwotocznego);
  • komórki tętnic szybko narastają we wnętrzu stentu i w 25% przypadków dochodzi do restenozy.

„To nieważne” – znowu stwierdzili specjaliści kardiolodzy.

Na początku XXI wieku wynaleźli oni tzw. aktywne stenty, pokryte uwalnianą stopniowo substancją zapobiegającą restenozie. Rozwiązanie idealne? Skądże – aby tętnice ponownie się nie zwęziły, pacjent musi latami przyjmować leki przeciwzakrzepowe!

A długotrwałe zażywanie leków przeciwzakrzepowych prowadzi nie tylko do zwiększonego ryzyka krwotoku, ale także sprzyja powstawaniu wrzodów żołądka. W efekcie trzeba przyjmować leki zmniejszające kwaśny odczyn soków żołądkowych, których poważną wadą jest utrudnienie trawienia pokarmów. A to z kolei prowadzi do niedoborów żywieniowych i sprzyja nawet chorobom śmiertelnym. Istna lawina efektów ubocznych!

Kardiolodzy przyparci do muru

Przez długi czas pomniejszano znaczenie tych niedogodności, jednakże kardiolodzy zaczęli mieć pewne wątpliwości.

Zauważono, że udary krwotoczne występują częściej, niż sobie to wyobrażano (40% przypadków udarów), a z pozostałych 60% aż 40% miało charakter kryptogenny, czyli nieznaną przyczynę.

Wniosek: należy jak najmniej ingerować w fizjologię chorego, aby nie spowodować (oczywiście nieumyślnie) katastrofy!

Dlatego też większość najbardziej obeznanych z tematem kardiologów, w tym doskonały dr Michel de Lorgeril, z CNRS w Grenoble, nawołują w przypadku chorób dotykających serca i tętnic do stosowania prostszych, bardziej naturalnych i mniej inwazyjnych metod leczenia.

W 2004 roku niemiecki kardiolog Rainer Hambrecht stał się sławny dzięki porównaniu dwóch grup pacjentów ze stenozą naczyń wieńcowych. W pierwszej grupie znaleźli się pacjenci, którzy nie przeszli żadnego zabiegu chirurgicznego, nie brali leków i uprawiali umiarkowaną aktywność fizyczną. Pacjenci z drugiej grupy przeszli zabieg wszczepienia stentu i wrócili do poprzedniego trybu życia. Po 12 miesiącach 42% pacjentów z wszczepionym stentem zaczęło ponownie odczuwać problemy; w grupie osób ćwiczących było to tylko 12%. Ponadto pacjenci z grupy uprawiającej ćwiczenia byli wyraźnie w lepszej formie.

Należy zatem przestać faszerować osoby cierpiące na choroby serca i tętnic lekami! Poza sytuacjami nagłymi trzeba unikać wszelkich zabiegów chirurgicznych. Osoby cierpiące na miażdżycę tętnic lub osoby po udarze mózgu powinny przejść na zdrowy styl życia, codziennie uprawiać umiarkowane ćwiczenia fizyczne, stosować dietę śródziemnomorską (Michel de Lorgeril zaleca dietę kreteńską). A przede wszystkim nie zażywać leków obniżających stężenie cholesterolu, ponieważ nie zapobiegają one incydentom naczyniowo-sercowym i mają wiele skutków ubocznych.

Należy jednak unikać wyczynowego uprawiania sportu, ponieważ może to prowadzić do udaru mózgu.

Jak zmotywować się do zmiany stylu życia?

Nowa generacja kardiologów, świadomych wyższości takiego podejścia do leczenia, stanęła przed poważnym problemem. Zdali sobie oni sprawę, że pacjenci nie potrzebują nowego leku ani nowych technologii, ale wsparcia, dzięki któremu odnajdą oni motywację do zmiany stylu życia. Nikt ich tego nie nauczył na studiach…

Oczywiście nie jest łatwo w znaczący sposób zmienić czyjś styl życia. Nawet codzienna praca z trenerem może być niewystarczająca.

Jest to szczególnie trudne w dzisiejszych czasach, kiedy żyje się w pośpiechu i ciągłym stresie, które sprawiają, że regularne uprawianie sportu i przygotowywanie organicznych posiłków staje się utopią.

Michel de Lorgeril w swojej książce „Prévenir l'infarctus et l'AVC” (Zapobieganie zawałom i udarom) pisze tak:

„Aby odnieść sukces i zrelaksować się – palę papierosy i nie dbam o jakość posiłków; aby mieć więcej czasu – pomijam posiłki. Bieganie dwa lub trzy razy w tygodniu znajduje się na końcu mojej listy, ponieważ przez palenie i złe odżywianie odczuwam przewlekłe zmęczenie7”. Czyż to nie jest prawdziwe i nagminne?

Przy tego typu pacjentach, gdzie wprowadzanie zmian w stylu życia jest trudne, kardiolodzy odczuwają czasem nieodpartą chęć przepisania po prostu leków obniżających ciśnienie krwi, stężenie cholesterolu i zmniejszających krzepliwość oraz zalecają zabieg chirurgiczny.

Łatwo wybrać się do apteki i łykać tabletki dwa czy trzy razy dziennie, popijając szklanką wody. Zabieg jest nieco droższy, ale przecież wystarczy zarezerwować tylko termin. Pacjent przychodzi do szpitala rano, jest znieczulany, a kilka dni później wraca do domu. W tym właśnie celu powstał system opieki zdrowotnej.

Z kolei wprowadzenie sporych zmian w stylu życia wymaga znacznego wysiłku oraz nieustającej pracy nad sobą. Pracy, którą musi wykonać tylko on sam.

W obliczu tak radykalnej zmiany pojawia się wiele ważnych pytań.

Po co mam się starać? Co tak naprawdę motywuje mnie do wstawania rano i ćwiczenia? W jaki sposób mam wyeliminować wszystkie produkty, które mi szkodzą? Skąd wziąć energię na zmianę miejsca pracy, by przenieść się na spokojne, ale pewnie mniej płatne i mniej prestiżowe stanowisko, ale gdzie będę mógł prowadzić zdrowszy tryb życia? Czy naprawdę chcę poczuć się lepiej?

Niestety odpowiedzi na te pytania nie znajdziesz na recepcie czy podczas sesji z psychologiem.

Należy zastanowić się nad dwiema kwestiami: po co i dlaczego żyję? Trzeba na nowo dokonać wyborów związanych z nauką, pracą, związkami czy rodziną.

Gdzie znaleźć wiarygodne informacje? Jak uniknąć manipulacji i niekompetentnych osób, które pragną tylko moich pieniędzy?

Wystarczy skromna, lecz darmowa pomoc przesłana pocztą elektroniczną…

Staramy się iść tą drogą i przekazywać osobom potrzebującym ważne informacje o zdrowiu, życiu i naturalnych sposobach leczenia.

Czasami w nocy budzę się z pomysłem, który wydaje mi się użyteczny i oczywisty. Często jednak sam pomysł blednie w blasku poranka…

Aby coś zmienić, trzeba po prostu wziąć się do pracy. Znajduj więc pomysły, które w konstruktywny sposób pomogą Ci w życiu i je wdrażaj. Zdarza się, że w naszym biurze pojawia się list od Czytelnika, który pisze, że nasze porady mu pomogły, że czuje się lepiej, że patrzy na życie inaczej i bardziej pozytywnie…, a wszystko dzięki Poczcie Zdrowia!

To bardzo miłe. Wracamy więc do pracy ze zdwojoną radością i nadzieją, aby pomóc tym, którzy chcą wprowadzić zmiany. Po to, żeby prowadzić dłuższe, zdrowsze i szczęśliwsze życie.

Dziękuje Wam wszystkim!
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Źródła:

  1. Badania instytutów: Framingham, Wolfson, MRFIT, Honolulu.
  2. „Modifiable Etiological Factors and the Burden of Stroke from the Rotterdam Study: A Population-Based Cohort Study” badanie opublikowane w kwietniu 2014 roku.
  3. Badanie ILLUMINATE (2007), opublikowane w „New England Journal of Medicine”.
  4. S. Sultan and N. Hynes, „The Ugly Side of Statins. Systemic Appraisal of the Contemporary Un-Known Unknowns", Open Journal of Endocrine and Metabolic Diseases, Vol. 3 No. 3, 2013, pp. 179-185. doi: 10.4236/ojemd.2013.33025.
  5. Cholesterol jest niezbędny do budowy neuronów, a statyny z kolei obniżają poziom cholesterolu. Statyny zwiększają współczynnik kwasów omega-6/omega-3, co powoduje pogorszenie funkcji poznawczych, jak pisze w swojej książce Michel de Lorgeril „Cholestérol, Mensonges et Propagande” (Cholesterol, kłamstwa i propaganda), Thierry Souccar Editions, s. 211.
  6. Szwedzkie badanie naukowe opublikowane w czerwcu 2013 r. w czasopiśmie naukowym „PlosOne.
  7. Michel de Lorgeril, „Prévenir l’infarctus et l’AVC”, Thierry Souccar Editions, s. 199

Komentarze

zzz 2014-08-22 09:38
do tej pory przeczytalam prawie wszystkie artykuly i wyglada na to ze wedlug Was wszystkie leki i zabiegi sa szkodliwe................?
Ania 2014-08-22 14:00
Polecam wit. K2 w formie ***, pomoże pozbyć się płytek miażdżycowych, jakby ktoś był bardziej zainteresowany tematem, to można kupić książkę Jerzego Zięby - "Ukryte terapie" tam jest wyjaśnione jak to działa, bo ta witamina w kilku innych dolegliwościach pomaga - osteoporoza, cukrzyca typu 2, Alzheimer, kamica nerkowa. Zaznaczam, że to nie reklama, kupiłam niedawno tę książkę po obejrzeniu wywiadu z tym panem: http://jemy.ekolokalnie.pl/ukryte-terapie-i-wywiad-z-autorem/ Zdrowia życzę
krystyna 2014-08-23 03:16
dziekuje za reportarz jestem na etapie szukania oczyszczenia tetnic iwalki z [powstalymi skrzepami poruszajcie prosze te tematy zeby mozna sobie pomoc niezatruwajac sie chemia dziekuje
Marzena Sowińska 2014-08-27 14:48
Witam. Nie tylko potrzebny jest potas 2 , ale selen - rozpuszcza złogi cholesterolu. Pod nadzorem lekarza trzeba kontrolować organizm, bo może zdarzyć się, że kawałki skrzepów mogą oderwać się i przyblokować serce. Dieta, z diety trzeba wyeliminować sól (stosować sól morską), wtedy nie będziemy kaleczyć naczyń ; ograniczyć mięso wołowe i wieprzowe, czyli jadać raz na trzy tygodnie, wtedy będzie mniej histaminy i mniej w tętnicach odłożonego cholesterolu. Masz pytania ? marzenabiomag@op.pl Pozdrawiam.
Karol 2015-02-04 00:39
Tak Pani Aniu, tylko, czy to się potwierdza w praktyce? Czy witamina K2 jest w stanie polepszyć drożność tętnic? Oprócz Pana Zięby ktoś może to potwierdzić z własnego doświadczenia? Pozdrawiam Karol
Malina 2015-02-18 19:09
Pytanie do specjalisty dlaczego w ostatnim czasie jest takie wielkie bum na zieloną kawę, czy faktycznie ma takie dobre właściwości i czy wspiera odchudzanie ????
Paulina 2015-10-05 15:18
Witam serdecznie! Zachęcam Państwa do zapoznania się z Medycyną Komórkową i badaniami Instytutu Medycyny Komórkowej Dr Ratha! Nasze poglądy są zbieżne z Państwa poglądami :) Pozdrawiam!
leszek 2015-10-22 23:01
Tak sam stosuje witaminę k 2 m 7 i ta witamina udraznia zyly bo to czuje , ale trzeba to jeść kilka miesięcy 2 lata temu lekarze proponują mi bajpasy 4 szt , dziś wiem ,że gdy bym się zgodził byłbym idiotą .
Barbara 2015-10-29 22:01
z TYM CHOLESTEROLEM ,TO NIE PRAWDA.NIE JEST PANI NA BIEŻĄCO.ON WCALE NIE ZATYKA TĘTNIC ,JEST TAM GO TYLKO 2% PROSZĘ PRZECZYTAĆ "NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO XX WIEKU
Grażyna Misiaszek 2015-12-17 06:49
witam.od trzech lat stosuję terapię ziołami i aromaterapię.Przez wiele lat chorowałam w ciągu roku 3-4 razy na oskrzela i płuca ale od stosowania ziół i wąchania olejków mam spokój teraz jeszcze żyły doprowadzę do dobrego stanu i będzie ok. Mam 63 lata ale tego nie czuję.a siwe włosy są ok.pozdrawiam i życzę wszystkim dobrego czasu
Leszek 2016-02-02 21:14
P Karolu ja panu potwierdzam stosuje w k 2 od 3 lat i nie muszę mieć bajpasow by dalej na tym świecie być .
Leszek 2016-02-03 22:43
P Grazyno niech pani te olejki zamieni na łaźnie chińska są one basenach kompielowych.
miłosz 2016-05-31 21:53
witamina K2/ forma chemiczna MK7. Są dobre polskie preparaty z tą witaminą w oleju lnianym (K2-vitum forte) i wapń pójdzie do kości zamiast do żył
marek 2016-07-27 15:30
Witam,

mam miażdżycę, wykryta od dwóch lat, w kończynach dolnych i w sercu, mam dwa stendy, dzisiaj byłem na USG kończyn dolnych i się zmieniło w ten sposób: dwa lata temu pachwina w lewej nodze była w miarę drożna, obecnie jest zapchana nie ma jej, mam szczęście że zrobiło się krążenie oboczne, duzo płytek miażdżycowych. Od dwóch lat po przeczytaniu ksiązki biorę K2MK7, Quenzym Q10, wit B komlex, B12.B6, kwas foliowy, kwas askorbin, wit D3, chlorowit, Omega 3,6,9, wierzyłem w to co robię natomiast po dzisiejszym badaniu przestałem, odstawiłem wszystkie leki jakie mi przepisał lekarz, i nic się nie zmieniło niestety, mała załamka, pozdrawiam

Markowski 2016-09-17 13:02
Marek a ruszałeś się chociaż? Biegałeś?, jakaś dietka ? Bez ruchu nie ma zdrowia . Trzeba zmienić swoj styl życia.



Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Mistrz jogi, przed którym drży przemysł kosmetyczny

Nie mówi się o nim w kanałach telewizji publicznej, która jest przesiąknięta reklamami produktów masowej konsumpcji... czytaj więcej

Ryzyko, że zachorujesz na serce, rośnie aż o 70%, jeśli zapominasz o tej codziennej czynności

„Twoja jama ustna jest połączona z resztą ciała” – wyjaśnia  Anthony Lacopino, dziekan wydziału stomatologii Uniwersytetu... czytaj więcej

Tik-tak, tik-tak. Czy Twoje jelita eksplodują?

Wzdęcia mają ludzie w szpitalach, ministerstwach, biurowcach i w domach starców! Wszyscy mogą mieć wzdęcia i w zasadzie większość... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.