×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2019-07-19

Pozwoliła sobie usunąć piersi, jajniki i macicę... przez pomyłkę

Uważaj na badania genetyczne w kierunku raka piersi

O tej przerażającej historii opowiedziano w programie telewizyjnym Compléments d’enquête na kanale France 2.

Pewna Amerykanka (na ogół tego typu opowieści mają miejsce w Stanach Zjednoczonych, chociaż nie tylko) w wyniku pomyłki pozwoliła sobie usunąć piersi, jajniki i macicę.

Lekarze popełnili błąd w jej badaniach genetycznych.

Ta 36-letnia kobieta sądziła, że ma „wadliwy” gen BRCA1 predysponujący do zachorowania na raka piersi. A jednak nie ma.

Czy masz „niedobry” gen BRCA?

BRCA to skrót od Breast Cancer, co po angielsku oznacza rak piersi.

Wszyscy mamy oba geny, BRCA1 i BRCA2, które chronią nas przed rakiem, gdyż naprawiają mutacje naszego DNA.

Jednak 2% ludzi posiada zmutowaną formę jednego z tych genów. Ryzyko raka może być wówczas około czterokrotnie wyższe.

Czy posiadasz zmutowaną formę tych genów? Aby się tego dowiedzieć, potrzebne jest badanie genetyczne.

Wiedząc, że przeciętnie ryzyko raka piersi w populacji kobiet wynosi 12%, u kobiet posiadających zmutowany gen to ryzyko mogłoby wynosić 48%!

Aktorka Angelina Jolie postanowiła usunąć piersi, a następnie jajniki i jajowody

Niektóre mutacje rzekomo mogą być jeszcze bardziej groźne. Aktorka Angelina Jolie w 2013 roku udzieliła wywiadów do gazet, w których opowiedziała, że posiada gen BRCA1 zwiększający u niej ryzyko raka piersi do 87%.

Zdecydowała się na amputację piersi (mastektomię), a potem jajników i jajowodów. Następnie za pośrednictwem gazet zaapelowała do kobiet, aby robiły badania i w razie potrzeby również poddały się operacji:

Chciałam to napisać, aby przekazać innym kobietom, że decyzja o mastektomii nie była łatwa. Jednak bardzo się cieszę, że ją podjęłam. Dzięki temu ryzyko zachorowania na raka piersi spadło u mnie z 87% do poniżej 5%. Teraz mogę powiedzieć swoim dzieciom, że już nie muszą się bać, że mnie stracą z powodu raka piersi.” [1]

Każda kobieta może się teraz zastanawiać i chcieć poddać takim badaniom.

Na stronie stowarzyszenia BRCA France znajduje się informacja o badaniu rekomendowanym kobietom, u których w rodzinie wielokrotnie wystąpiły nowotwory piersi (klikając w przypis nr 2 znajdziesz dokładną listę kryteriów [2]).

Problem z badaniami genetycznymi

Jednak problem z badaniami genetycznymi polega na tym, że nie są tak miarodajne, jak byśmy chcieli.

Genetyka jest nauką niezwykle skomplikowaną. DNA nie jest zwykłą cząsteczką w kształcie podwójnej helisy kodującą całe nasze życie. Kiedyś tak myśleliśmy.

Dzisiaj jednak dzięki epigenetyce już wiemy, że odżywianie, tryb życia, stres, środowisko i promieniowanie są w stanie włączać lub wyłączać określone geny.

Ekspresja jednego genu nigdy nie jest taka sama, ponieważ dany gen zależy od innych genów danej osoby. Zawsze zachodzą interakcje, które są niezwykle złożone.

DNA można porównać do mąki. Kiedy bierze ją piekarz, nie wiadomo czy zrobi z niej bagietkę czy pizzę.

Fakt, iż stwierdzono związek między obecnością pewnej mutacji genu BRCA1 a wyższą zachorowalnością na raka nie oznacza, że u wszystkich kobiet ryzyko raka można zmniejszyć z 87% do 5%, jeśli postąpią jak Angelina Jolie.

Po pierwsze dlatego, że istnieje ponad 500 różnych mutacji genu. Mutacja, którą posiada Angelina Jolie i która miałaby oznaczać 87-procentowe ryzyko zachorowania na raka, należy do rzadkości. Większość mutacji genu BRCA1 nie zwiększa ryzyka raka piersi w tak dużym stopniu, a niektóre mutacje wręcz to ryzyko zmniejszają [3].

Poza tym, uważam za wątpliwe i, delikatnie mówiąc, mało prawdopodobne, istnienie jednego genu wywołującego raka piersi na pewno lub prawie na pewno (87%).

Ta bardzo wysoka liczba prawdopodobnie powstała następująco: kobiety, które mają w swojej rodzinie przypadki zachorowania na raka piersi, poddają się badaniom znacznie częściej niż inne kobiety. Kobiety, u których rozpoznano mutacje BRCA1 i BRCA2, na ogół albo same chorują na raka piersi, albo w ich rodzinie jest kobieta chorująca na raka piersi.

To siłą rzeczy znacznie umacnia w ogólnych statystykach powiązanie między tymi mutacjami a ryzykiem choroby. Jednak przyczyną nie musi być gen sam w sobie.

Sam fakt, że ktoś w rodzinie choruje na raka piersi, zwiększa ryzyko. Dlatego, że członkowie tej samej rodziny mogą mieć te same przyzwyczajenia, tak samo się odżywiać, mieć taką samą historię, być może przeżyły te same wydarzenia emocjonalne. Łączy je także wiele innych genów.

Według National Cancer Institute w Stanach Zjednoczonych,

z uwagi na to, że członkowie tej samej rodziny mają wspólne geny, ale też często żyją w tym samym środowisku, możliwe jest, że duża liczba nowotworów występujących w tych rodzinach wynika albo z innych czynników genetycznych, albo z czynników środowiskowych”.

Rzeczywiste ryzyko związane z mutacjami BRCA1 i BRCA2 być może więc nie jest aż takie wysokie.

Amputacja piersi, jajników i macicy nie jest obojętna dla organizmu

Piersi, jajniki i macica nie są narządami niezbędnymi do życia. To prawda.

Ale czy strach przed rakiem uzasadnia ich amputowanie mimo braku jakichkolwiek objawów choroby?

Wygląda na to, że odpowiedź lekarzy i naukowców brzmi: raczej tak.

W Stanach Zjednoczonych od 2013 r. obserwuje się „efekt Angeliny Jolie”: wzrost liczby amputacji profilaktycznych [4].

Nie patrzę przychylnym okiem na to zjawisko występujące w kraju, w którym bardziej niż gdziekolwiek indziej zdrowie, a zwłaszcza nowotwory, to „big business”.

Usunięcie wszystkich tych narządów ma poważne konsekwencje: bezpłodność, hormonalne jo-jo i hormonalne terapie zastępcze, które nigdy nie przywrócą naturalnego cyklu, spadek libido i silne zmniejszenie przyjemności seksualnej (nawet jeśli protezom piersi nada się ładny kształt, utraty wrażliwości nie da się uniknąć).

Zwykłe badanie genetyczne BRCA kosztuje 3000 dolarów. Cena operacji zależy od indywidualnego przypadku i od szpitala. Jednak każda pacjentka, którą udało się przestraszyć, dla systemu opieki zdrowotnej oznacza dziesiątki tysięcy dolarów.

Dlatego ostrożnie podchodziłbym do głębszych motywów stojących za powstaniem tego ruchu.

Odpowiedni tryb życia jako profilaktyka raka piersi

Tym bardziej, że jak zwykle panuje głucha cisza o wszystkich naturalnych sposobach, które pozwalają zmniejszyć ryzyko raka piersi.

Te sposoby są godne uwagi także dlatego, że działają całościowo: u osób, które je zastosują, zmniejszy się nie tylko ryzyko wystąpienia raka piersi, ale także wielu innych chorób prowadzących do niepełnosprawności lub śmierci.

Przypomnę najważniejsze zasady:

  • unikanie otyłości i nadwagi, palenia papierosów, siedzącego trybu życia;
  • niestosowanie leczenia menopauzy za pomocą syntetycznych hormonów;
  • karmienie wyłącznie piersią do szóstego miesiąca życia;
  • codzienna ekspozycja na słońce przez co najmniej 20 minut na 3/4 ciała lub suplementacja witaminy D3 w dawce 1500 j.m. dziennie [5];
  • zmniejszenie spożycia cukrów, węglowodanów, w tym produktów skrobiowych i tzw. cukrów „wolnych”; zwiększenie spożycia dobrych tłuszczów, zwłaszcza omega-3 pochodzenia zwierzęcego;
  • spożywanie więcej świeżych, sezonowych warzyw bio;
  • zmniejszenie spożycia produktów mlecznych;
  • suplementacja selenu (276 mg dziennie) przez kobiety posiadające wadliwy gen BRCA1 [6];
  • codzienne spożywanie żywności przeciwnowotworowej (kapusta, brokuły i inne warzywa krzyżowe, w miarę możliwości na surowo; resweratrol obecny w winogronach i czerwonym winie; kurkuma i inne przyprawy o działaniu antyoksydacyjnym);
  • regularna aktywność fizyczna, w miarę możliwości na świeżym powietrzu;
  • absolutne unikanie pigułek antykoncepcyjnych trzeciej lub czwartej generacji, a także innych pigułek antykoncepcyjnych przez okres dłuższy niż 10 lat w ciągu swojego życia;
  • ograniczenie ekspozycji na pestycydy;
  • unikanie dezodorantów zawierających aluminium, włącznie z ałunem;
  • ograniczanie ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne (przede wszystkim chodzi o telefon komórkowy i Wi-Fi).

Oczywiście zerowe ryzyko nie istnieje, a te prozdrowotne nawyki nie dadzą żadnej kobiecie 100% gwarancji, że nigdy nie zachoruje na raka piersi.

Jednak, jak mocno prowokacyjnie mówi amerykański publicysta Mike Adams, lekarze (mężczyźni), którzy zalecają kobietom amputację piersi, aby uniknąć raka piersi, mogliby równie dobrze usunąć sobie jądra, aby uniknąć raka jąder.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

---

 

PS Niestety, wciąż niedoceniane przez współczesną medycynę są... niedobory hormonalne. A przecież hormony są odpowiedzialne za Twoją siłę, poziom energii, za to, czy wyglądasz atrakcyjnie. Są konieczne do utrzymania i odzyskania optymalnego zdrowia.

Dobra wiadomość jest taka, że w wielu przypadkach odzyskanie prawidłowego poziomu hormonów jest możliwe w sposób całkowicie naturalny, bez żadnych skutków ubocznych. Daje to o wiele lepszy efekt niż jakiekolwiek leki chemiczne, gdyż hormony wywierają także wpływ na ekspresję Twoich genów.

Znów możesz się poczuć jak za dawnych lat.

Jeśli chcesz znać dokładnie skutki każdej terapii przywracania równowagi hormonalnej oraz precyzyjne dawkowanie, zachęcam Cię z całego serca do zaprenumerowania miesięcznika Zdrowie, Witalność i Długowieczność. Terapie młodości- medycyna anti-aging.

W lipcowym numerze:

  • Oblicz swój wiek biologiczny. Ile na prawdę masz lat?
  • Szczotkowanie ciała na sucho
  • Omega-3: zrób selekcję i dobrze wybierz
  • Medycyna anti-aging: podejście calościowe i personalizowane
  • Niezbędne białka! (ale jakie?)
  • Łagodny powrót do formy po udarze mózgu

a także:

  • Migreny czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych
  • Natto: japońska potrawa o tysiącletniej tradycji
  • Chroń swoje płuca poprzez zmianę sposobu sprzątania!
  • i inne

Jeszcze tylko do niedzieli 21 lipca, zapisując się na prenumeratę tego miesięcznika, otrzymasz aż 115,20 zł wyjątkowego rabatu oraz 2 prezenty. Przejdź tutaj

Uwaga: osoby po 50. roku życia otrzymają jeszcze więcej, bo aż 60% zniżki od ceny rocznej prenumeraty. Aby skorzystać z tej możliwości, kliknij tutaj

---

 

Źródła:

[1] https://www.nytimes.com/2013/05/14/opinion/my-medical-choice.html?action=click&module=RelatedCoverage&pgtype=Article®ion=Footer
[2] https://www.brcafrance.fr/recherche-genetique/
[3] Cheryl Lin, Tina Sasaki, Aaron Strumwasser, Alden Harken, « The case against BRCA 1 and 2 testing », Surgery, 2011 June, 149 (6) : 731-734. PMID: 21621683.
[4] https://breastcancer-news.com/2017/10/06/breast-cancer-study-concludes-that-the-angelina-jolie-effect-was-real/
[5] New England Journal of Medicine, 2012 April 5th.
[6] « BRCA1 loss activates cathepsin L-mediated degradation of 53BP1 in breast cancer cells », The Journal of Cell Biology, 2013, 200 (2).

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Przyrządzanie kataplazmów

Kataplazm to gęsta papka złożona z roślin, którą stosuje się na skórę. Aby przygotować preparat, daną... czytaj więcej

Naturalne terapie na „ciężkie nogi“

Leki na niewydolność żylną, nawet te przepisane przez lekarza, nie są refundowane przez system ubezpieczeń zdrowotnych ani w Polsce, ani... czytaj więcej

Szklanka wody na ratunek, czyli o fałszywej „dusznicy bolesnej”

Dzisiejszy artykuł został napisany przez Pierre’a Lance’a, autora książki „Savants maudits, chercheurs exclus“ (Wyklęci... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.