×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2019-03-29

Prosta wskazówka dla zdrowia

Spanie bez bielizny

Wahałem się czy poruszać temat, który zazwyczaj występuje w prasie kobiecej (1), a nawet stał się przedmiotem opublikowanej w tym roku książki napisanej przez lekarza chorób zakaźnych (2)!

Spanie w majtkach jest niekorzystne dla zdrowia.

Niemniej jednak ten zwyczaj wciąż się utrzymuje. Przyjrzyjmy się tej kwestii:

Grzyby, podrażnienia i infekcje

Majtki są w nocy zazwyczaj zupełnie niepotrzebne.

Jeśli zostały wykonane z materiałów syntetycznych, utrzymują w okolicach krocza ciepło i wilgotność.

Takie warunki sprzyjają rozmnażaniu się grzybów (i powstawaniu grzybicy).

Z kolei majtki bawełniane wysuszają (bawełna pochłania wilgoć), co również nie jest korzystne.

Każdy ruch sprawia, że tkanina ociera i wywołuje podrażnienia.

Ale co najważniejsze, zarazki z jelita przedostają się poprzez majtki do dróg moczowych, co zwiększa ryzyko infekcji (zapalenia pęcherza moczowego).

Osoby cierpiące na nawracające zapalenie pęcherza moczowego powinny wiedzieć, że, zakładając bieliznę na noc, nie chronią się przed infekcją. Wręcz przeciwnie!

Historia majtek

Przypomnijmy, że w przeszłości zawsze dbano o to, aby do krocza docierało świeże powietrze* (nie musimy zresztą sięgać pamięcią aż do odległej przeszłości i naszych praprzodków, którzy nosili tylko przepaski biodrowe albo chodzili zupełnie nago).

W czasach starożytnych mężczyźni nosili togi, tuniki. Pod takim strojem ich narządy intymne mogły się „radośnie kołysać” na świeżym powietrzu, pozostając zakryte przed wzrokiem.

Kobiety nosiły tuniki i suknie, pod które nie zakładały bielizny, zwłaszcza takiej, która by im uciskała błony śluzowe...

Do czasów Rewolucji francuskiej kobiety nosiły długie suknie, pod które zakładały halki, ewentualnie pończochy z „podwiązką”, czyli tasiemką umieszczaną nad kolanem.

Ale żadnych majteczek pod halkami.

Bielizna dla Panów

W dawnych czasach słowem majtki (fr. culotte) określano ubranie wyłącznie męskie. Wyglądem przypominały spodnie. Nosili je mężczyźni z wyższych sfer, co odróżniało ich od tzw. sankiulotów (z fr. sans-culotte) z klas niższych (którzy mieli bardzo szerokie spodnie przypominające braccae noszone w dawnych czasach przez Galów).

W XIX wieku małe dziewczynki zakładały pod spódnice majtki, a dokładniej białe pantalony. Przypomnijmy sobie ryciny z książek Hrabiny Ségur, na których widać dziewczęta w bufiastych pantalonach, które to pozwalały im bez obaw bawić się w toczenie obręczy lub robienie fikołków nawet w miejscu publicznym.

Niewątpliwie spodobało się to kobietom, które uznały, że warto wkładać pantalony pod spódnice. I tak zrobiły, dzięki czemu zyskały większą swobodę ruchów (jak tancerki w saloonach na Dzikim Zachodzie, znanych z komiksów Lucky Luke'a).

Pod koniec XIX wieku majtki nosili już wszyscy: mężczyźni, kobiety i dzieci. Stopniowo skracała się długość nogawek, używano częściej nazwy „kalesony” (fr. caleçon).

Rewolucja pod marką Petit Bateau

Prawdziwa rewolucja przyszła wraz z Pierre’em Valtonem, twórcą bardzo znanej marki i pierwszych majteczek takich, jakie znamy obecnie. Pierre Valton w 1893 roku otworzył zakład bieliźniarski. Ten sam, który w roku 1920 zmieni nazwę na... Petit Bateau.

Pierre Valton opracował w 1918 roku majtki bez nogawek i bez guzików, wykonane z bawełny, z elastyczną taśmą w talii, przeznaczone dla kobiet i dzieci.

Produkowano je tylko w kolorze białym i różowym.

Był to jednak dopiero początek szalonej przygody. Potem wykonywano je z różnych materiałów i o nieskończonej ilości kształtów i kolorów.

Na podium erotyzmu

Dla chłopców zaczęto produkować majtki niebieskie. Potem pojawiły się czarne dla femmes fatales, a później czerwone.

Majtki stały się przedmiotem fantazji. Zaczęły mieć różne kształty, niekiedy oburzające. Znalazły swoje miejsce w zbiorowej wyobraźni (oraz w sklepach i filmach erotycznych).

W latach osiemdziesiątych pojawiły się sklepy z bielizną, w których sprzedawano majteczki we wszelkich możliwych kształtach. Dołączano do nich biustonosz jako konieczny element kompletu.

Niemniej jednak to one zachowały pierwsze miejsce „w rozgrzanych umysłach”. Według współczesnego mężczyzny, chyba nie może być nic bardziej sexy niż majteczki. Chyba że ich brak....

W obecnych czasach, w których rzekomo nie ma już tabu, kobieta, która nie zakłada majtek pod spódnicę, jest uważana za skandalistkę!

A przecież ona tylko wraca do spokojnych zwyczajów, które panowały w dawnych czasach. To pomysł, aby wkładać na siebie kawałek materiału lub koronek, można byłoby uznać za śmiały.

Skoro obecna moda wraca do źródeł i do natury, uwolnijmy się od majteczek (na noc).

* Pomijając korzyści z dostępu świeżego powietrza i wygodę w czynnościach toaletowych, niewątpliwie były jeszcze inne istotne zalety braku bielizny, których nie ma potrzeby szczegółowo tu opisywać.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

---

Czy jesteś zmęczony tym, że:

Twoja waga znów się podnosi

  • Czy chwilami czujesz się bardzo słaby i pokonany?
  • Czy za każdym razem, gdy musisz dopiąć spodnie, musisz mocno wciągać brzuch?
  • Czy bezskutecznie wypróbowujesz kolejne diety?
Zacznij od dzisiaj z tym skutecznym rozwiązaniem! Zatrzymaj dietetyczne szaleństwo raz na zawsze!

Aby schudnąć i utrzymać wymarzoną wagę, nie potrzebujesz żadnej diety! Rozwiązanie nosi nazwę Jak zdrowo stracić na wadze?

To kompleksowy program, dzięki któremu schudniesz bez uszczerbku na zdrowiu, a potem utrzymasz swoją wagę. I w rezultacie odzyskasz wigor, kondycję i przede wszystkim zdrowie – a przecież to jest główny cel.

To prosty do zastosowania, a jednocześnie skuteczny – OPARTY na WYNIKACH BADAŃ NAUKOWYCH program, dzięki któremu:

  • Stracisz zbędne kilogramy w swoim własnym tempie
  • Przestaniesz się pocić przy najmniejszym wysiłku
  • Poczujesz się lekko i młodo, jak kiedyś
  • Z łatwością znajdziesz ubrania w swoim rozmiarze
  • i przestaniesz być więźniem swojego ciała

Nie obiecuję Ci, że stracisz 5 kg w 14 dni – to byłoby kłamstwo. Gwarantuję Ci za to, że nie będziesz musiał liczyć kalorii ani drastycznie ograniczać ilości spożywanego jedzenia.

A i tak schudniesz i to zdrowo. Bo odchudzanie i zdrowie są nierozłączne.

W ramach programu dostaniesz aż 18 książek w wersji elektronicznej, które krok po kroku przeprowadzą Cię przez wszystkie etapy procesu odchudzania. Znajdziesz w nich także wskazówki, wiedzę i naukowe fakty, o których nikt nigdy wcześniej Ci nie powiedział. Ich znajomość jest kluczowa do osiągnięcia trwałych efektów odchudzania.

Tylko teraz możesz otrzymać kompleksowy program „Jak zdrowo stracić na wadze?” z ponad 50% zniżką!

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej

---

Źródła:

1) https://madame.lefigaro.fr/bien-etre/faut-il-dormir-avec-ou-sans-culotte-risques-mycoses-infections-urinaires-cystites-100418-148177

2) «Microbiote vaginal: la révolution rose», Dr Jean-Marc Bohbot.

---

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Świeże warzywa przyszłości

Pewien młody Kanadyjczyk znalazł prosty sposób produkcji świeżych warzyw. Zamiast uprawiać je na wsi i zajmować się problemami z... czytaj więcej

Rak: śmiertelność wcale się nie zmniejsza

Rak jest główną przyczyną śmiertelności w Europie. Zgony spowodowane chorobami nowotworowymi stanowią aż 37% przedwczesnych... czytaj więcej

Czy w końcu zgłębiliśmy tajemnicę DNA?

W największych naukowych czasopismach: „Nature”, „Science”, „Genome Research”, „Genome... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.