×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2015-09-08

Pułapka kalorii

Niestety, nie da rady skompensować żywieniowych wybryków wysiłkiem fizycznym.

Twoje ciało to niezwykle skuteczna maszyna, która do poruszania się i innego wysiłku pobiera śmiesznie mało energii. Samochody hybrydowe, prius, a nawet tesla, to przy nim pryszcz.

Szanowny Czytelniku, czy kiedyś trenowałeś wioślarstwo? Czy skulony w maleńkiej łodzi jak galernik musiałeś najpierw pchać nogami, a potem ciągnąć ramionami jedno (lub dwa) ogromne wiosła?

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

To bardzo szlachetny sport, poczucie ślizgu może być ekscytujące, ale samo zajęcie – wyczerpujące.

Na koniec trwającego zaledwie kilka minut wyścigu nierzadko widzi się wioślarzy gwałtownie wymiotujących (nawet mi się to zdarzyło!). Ich mięśnie zostały ogołocone, ręce i nogi drżą, oddech jest urywany, dłonie krwawią i ociekają potem.

A czy wiesz, ile kalorii możesz spalić w ciągu godziny intensywnego wiosłowania, a jest to wyczyn sportowy wysokiej klasy? W zależności od wagi ciała (im człowiek cięższy, tym więcej zużywa kalorii), TYLKO od 550 do 650 kilokalorii, co odpowiada „zwykłemu”… cheeseburgerowi.

A może być jeszcze gorzej (znacznie gorzej)!

Tragiczna kaloryczność napojów

W zachodniej prasie aż się trzęsło od tej kwestii1. Według opublikowanego właśnie badania angielskiego2:

  • Zwykły kufel piwa zawiera 180 kilokalorii. Potrzebujesz więc aż pół godziny intensywnego aerobiku, żeby go spalić.
  • Podczas stromego podejścia w górach z ciężkim plecakiem na ramionach spalisz jedynie 300 kilokalorii na godzinę, co odpowiada 2 kieliszkom słodkiego wermutu.
  • Nawet przy tak męczącym zajęciu jak wydobywanie węgla w kopalni nie spalisz więcej niż 350 kilokalorii na godzinę. To ledwie trochę więcej niż 2 puszki Coca-Coli (po 139 kilokalorii każda).

A jeśli chcesz pozbyć się tylko jednego kilograma tłuszczu, musisz spalić… aż 8000 kilokalorii!

Sam policz. To odpowiada, do wyboru:

  • 23 godzinom pracy w kopalni, na przodku,
  • 17 godzinom skakania na skakance,
  • 10 godzinom biegania w górę po schodach.

I to oczywiście w ogóle bez jedzenia, gdyż wtedy dodajesz sobie nowe kalorie w miejsce spalonych.

Mniejsze porcje to skuteczniejszy sposób na schudnięcie niż uprawianie sportu

Rozumiesz już tę zasadę:

Im łatwiej dostarczasz sobie kalorii jedzeniem, tym trudniej spalasz je podczas ćwiczeń fizycznych.

Ile ma kalorii niewielkie i mało odżywcze danie gotowe, takie jak na przykład polędwiczka drobiowa w sosie musztardowym?

Buum! – 490 kilokalorii.

Maleńki batonik czekoladowy Milky Way, ledwo przeżyjesz na nim 10 godzin…

I jeszcze raz buum – 100 kilokalorii!

Miniopakowanie prażonych solonych orzeszków ziemnych (100 g)?

BUUM: 630 kilokalorii!

Możesz stracić wszelką nadzieję, ale trzeba widzieć też i dobre strony.

Zobaczyć dobre strony

Zostaliśmy stworzeni, żeby jak najlepiej wykorzystywać zasoby żywieniowe przyrody. Przeżyć najdłużej jak się da przy jak najmniejszej ilości pożywienia, we wrogim środowisku… Kilka jagódek, parę korzonków, jakiś owad, ślimak czy inny mięczak, a wszystko w potokach deszczu i pod uderzeniami wiatru.

Wielogodzinny bieg za zwierzyną, przez góry i doły, dopóki nie padną z wyczerpania i nie pozwolą się złapać.

Noszenie na plecach dzieci, namiotów i pozostałego sprzętu niezbędnego do prowadzenia życia wędrownego, w czasach, gdy nie było ani Decathlonu, ani nowoczesnych i ultralekkich tkanin. Były za to ciężkie skóry, futra i ciężkie kawały drewna i kamienia przerobione na broń i narzędzia.

Skutek jest taki, że nowoczesne wygodne życie, praca biurowa, i oczywiście nadmierna ilość żywności powodują, że wielu spośród nas tyje. Nadwaga i otyłość wiodą za sobą cały orszak komplikacji, poczynając od cukrzycy i zwyrodnień kości i stawów.

Najważniejsze i praktycznie jedyne rozwiązanie: jeść mniej. Oczywiście ćwiczenia fizyczne są dalej zalecane, żeby nie powiedzieć obowiązkowe, ale nie można żyć w iluzji. Przy takim podejściu ograniczenie porcji jedzenia, a zwłaszcza napojów słodzonych i alkoholowych, będzie miało 80–90% skuteczności, zaś sport maksimum 10–20%.

Odnaleźć sens życia

Oczywiście nie jest łatwo pozbawiać się jedzenia, to praktycznie niemożliwe, gdyż żywność trzyma nas przy życiu fizycznie i emocjonalnie.

Często jemy, ponieważ życie „boli”, a jedzenie to prosty i natychmiastowy sposób na znalezienie odrobiny przyjemności.

Źle się czuję, ale ta paczka chipsów o wyjątkowym smaku mi pomoże, przynajmniej w czasie, gdy będę je jadła.

Czuję się nieszczęśliwy, ale to przechodzi, gdy tylko wezmę do ust łyżeczkę Nutelli.

Stresuję się, więc wkładam do ust cukierek.

Nudzę się, spojrzę więc, czy nie ma nic dobrego do przegryzienia.

Itp., itd...

W takich warunkach wyznaczenie sobie celu kalorycznego ograniczenia porcji się nie uda. Pokusa zawsze będzie silniejsza.

Przeorganizować życie

Aby chwycić problem za bary, przeorganizuj życie, z praktycznego i konkretnego punktu widzenia, tak, aby lepiej się czuć, być szczęśliwszym, bardziej zrelaksowanym, mniej się nudzić, mniej lękać.

Wtedy dopiero „problem” jedzenia przestanie dla Ciebie istnieć.

Od chwili, gdy przestaniesz potrzebować podparcia na talerzu, żeby stawić czoła życiu, łatwiej Ci będzie jeść tylko to, czego Twój organizm rzeczywiście potrzebuje do życia. A wtedy jedzenie stanie się wreszcie prawdziwą przyjemnością, bo nie będzie mu już towarzyszyło poczucie winy.

Wierni Czytelnicy Poczty Zdrowia znają moje „recepty”, w których niestety nie ma nic z cudowności.

Trzeba tak naprawdę dokładnie przemyśleć, „dlaczego żyję” i „dla kogo żyję”. Przemyśleć niewłaściwie dokonane wybory zawodowe, edukacyjne, małżeńskie, rodzinne.

Przeprowadzić się do spokojniejszego, bardziej słonecznego i mniej zanieczyszczonego miejsca. Zmienić zawód, nawet gdyby początkowo miało się mniej zarabiać.

Jeśli znajdziesz zawód, który bardziej Cię uszczęśliwi, to masz duże szanse na sukces, a za nim przyjdą pieniądze. Lepiej (i inaczej) zająć się swoim mężem, żoną czy dziećmi. Mieć więcej czasu dla przyjaciół i sąsiadów…

I powoli, w miarę, jak życie „odnajduje swój kierunek”, nieświadomie zaczynasz jeść mniej, zdrowiej i, cudem, zbliżasz się do normalnej wagi ciała… Przynajmniej możesz się tego spodziewać.

Z całego serca życzę tego wszystkim, którzy mają problem z jedzeniem, chociaż wiem, i jeszcze raz to powtórzę, że nie ma cudownych recept.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Zapraszam do śledzenia Poczty Zdrowia na Twitterze: http://twitter.com/PocztaZdrowia i na Facebooku: www.facebook.com/PocztaZdrowia

******************************************

Źródła:

1) Question du jour. Combien y a-t-il de calories dans un verre d’alcool? http://www.sciencesetavenir.fr/sante/20141104.OBS4009/question-du-jour-combien-y-a-t-il-de-calories-dans-un-verre-d-alcool.html

1 mojito = 7 bières pression = combien de burgers? Le guide pour tout savoir des équivalents caloriques de vos boissons préférées; http://www.atlantico.fr/decryptage/1-mojito-7-bieres-pression-combien-burgers-guide-pour-tout-savoir-equivalents-caloriques-vos-boissons-preferees-1836219.html

2) Introducing calorie labelling for alcoholic drinks; http://www.rsph.org.uk/en/policy-and-projects/areas-of-work/alcohol-labelling.cfm

Komentarze

Piotr Adamczyk 2015-09-08 09:18
Pragnę zwrocic uwage na fizyczno/matematyczna niescislosc w artykule "Pulapka kalorii". Cenie bardzo fachowosc autorow publikujacych na Waszych lamach - wiec zdzcydowalem sie "wtracic" swoje 3 grosze. PROSZE UZYWAC WLASCIWEJ SKALI JEDNOSTKI ENERGETYCZNEJ - KALORIA [cal]. w ODNIESIENIU DO ENERGII SPALANEJ FIZJOLOGICZNIE PRZEZ ORGANIZM. ALBO PROSZE UZYWAC SYMBOLU [Kcal] CZYLI COS O 1000 RAZY WIECEJ, LUB DOPISAC TRZY ZERA DO PODAWANEJ WARTOSCI. WTEDY WATOSCI BEDA WLASCIWE. Pozdrawiam serdecznie tez walczacy z kcal-riami
ja 2015-09-11 15:27
To i moje 3 grosze:-). Jednostka zwana kalorią (cal) jest bardzo mała i nie nadaje się do określania kaloryczności potraw, to tak, jakby chciał wagę słonia podawać w gramach. Dlatego stosujemy jednostkę 1000 razy większą (kilo=x1000), (a nie o 1000 razy większą, panie Piotrze), czyli kilokalorię (Kcal). Rząd tej jednostki odpowiada kaloryczności produktów, tak, jak słoniowi pasuje ważenie w tonach. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Sól - po co ta batalia?

Całkiem możliwe, że kampanie społeczne namawiające, by jeść mniej soli, w niczym nie służą zdrowiu publicznemu. A to z powodu... czytaj więcej

Zakazana medycyna: alchemia

W popularnym rozumieniu alchemia to rodzaj magii polegającej na zamianie ołowiu w złoto. Ale to mocno ograniczające: alchemicy poszukiwali... czytaj więcej

Czy szkodzą Ci fale elektromagnetyczne?

Wyobraź sobie, że zwykła obecność telefonu komórkowego, anteny przekaźnika, a nawet sprzętów elektrycznych, wywołuje u... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.