×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Refleksja nad (możliwym) znaczeniem choroby

Opublikowano dnia: 2020-07-24

Według Ottona Ranka, główną potrzebą mężczyzny i kobiety jest zostać bohaterem

Psychoanalityk Otto Rank twierdzi, że główną potrzebą mężczyzny i kobiety jest zostać bohaterem [1].

Bohaterem w swoim kraju, mieście, ulicy, domu, rodzinie, sypialni, albo chociaż tylko w swojej wyobraźni. Nieważne gdzie.

Oby tylko w czymś był dla kogoś bohaterem.

Jeśli nie jesteś dla nikogo bohaterem, choćby dla samego siebie, na pewno czujesz się zalany negatywnymi uczuciami.

Wymyślony bohater

Ludzie od zarania dziejów opowiadają sobie historie i mity o bohaterach mierzących się z potworami i smokami, przechodzących wszelkiego rodzaju próby, także próby intelektualne (takie jak zagadki Sfinksa, z którymi mierzył się Edyp).

Nic się obecnie nie zmieniło.

Spędzamy w naszym życiu mnóstwo czasu na oglądaniu przygód Jamesa Bonda walczącego ze złoczyńcami, Pinokia mierzącego się z wielorybem Monstro, który pożarł mu ojca, Tomcia Palucha walczącego z olbrzymem, Toma Cruise'a z wrogami w filmie Mission: Impossible, Harry'ego Pottera z Voldemortem, Indiany Jonesa z rabusiami grobów, itd. Interesują nas także równie wymyślone przygody naszych polityków, sportowców, koronowanych głów i różnych celebrytów.

Ciekawią nas te historie, wywołują w nas szybsze bicie serca i sprawiają, że zapominamy o wszystkim innym. Ponieważ w wyobraźni utożsamiamy się z bohaterem.

Jesteśmy w jego skórze i w wyobraźni prowadzimy jego walkę. Triumf bohatera, który beznadziejną sytuację zamienia w zwycięstwo, sprawia nam największą radość.

Aby zostać bohaterem, koniecznie trzeba mieć dobrego wroga

Tu się pojawia drobny problem: aby zostać bohaterem, trzeba mieć wroga.

Wróg pozwala bohaterowi zaistnieć. To dzięki wrogowi bohater pokazuje swoją siłę, spryt, inteligencję, odwagę. Herkules byłby niczym, gdyby nie jego dwanaście prac.

Wrogowie, czyli trudne doświadczenia, są niezbędni do naszego istnienia. Bez wyzwań, bez walk i bez porażek, wszyscy bylibyśmy psychologicznie na poziomie złoszczącego się trzylatka, który jeszcze nie nauczył się kontrolować emocji i panować nad swoimi frustracjami.

Trudne doświadczenia nas budują i pozwalają pokazać innym nasze mocne strony, i co ważniejsze, pokazać je samym sobie. To nam pozwala uświadomić sobie własną siłę i własne możliwości, o których wcześnie nie wiedzieliśmy.

Trzeba mieć wrogów, abyśmy mogli stać się bohaterami.

Im bardziej nieustępliwy wróg, tym bardziej nas zmusza do sięgania po ukryte w nas talenty, do ich wyrażania i wprowadzania do prawdziwego świata.

Wbrew pozorom wróg jest w rzeczywistości naszym sojusznikiem. Służy nam za schodek, a raczej za trampolinę, bez której nigdy byśmy nie zwyciężyli.

Mały wróg, mały bohater

Mały wróg, mały bohater. Wielki wróg, wielki bohater.

Mamy do dyspozycji całe życie, aby nauczyć się lepiej walczyć. Jak samuraj, który staje do walki z coraz groźniejszymi wrogami. Jak karateka, która zdobywa żółty pas, potem pas pomarańczowy, zielony, niebieski, brązowy i wreszcie czarny. Stajemy się coraz lepsi w walce.

Aby przygotować się do ostatecznej bitwy...

Do choroby i śmierci.

Filozof Michel de Montaigne powiedział, że całe swoje życie przygotowywał się do śmierci. Twierdził, że filozofowanie to nauka umierania.

Kto może powiedzieć, że to potrafi? Kto potrafi, jak inny wielki filozof, Sokrates, być tak mądry, że już się niczego nie boi i potrafi bez strachu stawić czoła śmierci?

Mówi się, że Sokrates został skazany na śmierć i ostatnie chwile życia poświęcił na pocieszanie swoich przyjaciół. Na pięknym obrazie autorstwa Jacques’a-Louisa Davida widzimy Sokratesa w białej todze, z uniesionym palcem, nawołującego przyjaciół do otarcia łez:

Sokrates jest oczywiście ideałem.

Ja jednak także znam osób, które mają na tyle zaawansowany poziom mądrości, że udało im się spojrzeć na swoją poważną chorobę jak na wyzwanie i sprawdzian umożliwiający im dalszy rozwój.

To imponujące.

Róbmy, co w naszej mocy, ale nie bądźmy dla siebie zbyt surowi.

Osoba, która nie doświadczyła tzw. próby ognia i nie zdążyła jeszcze dojrzeć, nie będzie oczywiście w stanie dostrzec „pozytywnej” strony choroby nowotworowej. Pozwoli się z łatwością zniszczyć przez tego wroga, który jest dla niej zbyt silny. Ale trzeba wiedzieć, przynajmniej w teorii, że jest to możliwe, nawet jeśli wydaje się niezwykle trudne.

To pozwala spojrzeć na wszystkie życiowe próby i wyzwania jak na potencjalną okazję do rozwoju. Nawet jeśli nie widzimy żadnego światełka w tunelu, dobre i pocieszające będzie uświadomienie sobie, że być może dzieje się tak tylko z powodu naszych oczu, które nie widzą wystarczająco dobrze.

Zdrowia życzę,

Jean-Marc Dupuis

PS. Polecam Ci nasze czasopismo Naturalnie Zdrowym Być. Informacje o alternatywnych rozwiązaniach w leczeniu, które każdego miesiąca przedstawia najnowsze, przełomowe odkrycia z zakresu medycyny naturalnej, chroni przed dezinformacją i kłamstwami lobby farmaceutycznego oraz przestrzega przed niebezpiecznymi dla Twojego zdrowia powszechnie stosowanymi lekami lub produktami.

Tylko teraz przy zakupie prenumeraty możesz otrzymać naszą nową publikację "25 największych odkryć w dziedzinie naturalnych metod leczenia".

Dowiedz się więcej, klikając tutaj

[1] https://www.universalis.fr/encyclopedie/otto-rank/

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Dobre rady dla Twoich uszu

„ – Czy jest Pan muzykiem?” Tak zwykle zaczynam rozmowę, gdy jadąca obok mnie komunikacją miejską osoba na tyle głośno... czytaj więcej

Opalanie już nie straszne

Opalaniem i ekspozycją na słońce straszy nas powszechna opinia publiczna, gorąco dopingowana przez media. Opalanie zdecydowanie się nam... czytaj więcej

Łatwy sposób na duże oszczędności

Zawsze miałem upodobanie i sentyment do restauracji. Mają swój wkład w przetrwanie i rozwijanie sztuki kulinarnej, zarówno w... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.