×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2017-08-08

Robot wywołujący koszmary

Amerykańska firma Boston Dynamics, własność Google’a, opublikowała filmy o swoim nowym robocie.

Możesz go zobaczyć w akcji, odwiedzając tę stronę:

https://www.theguardian.com/technology/2017/feb/28/boston-dynamics-handle-nightmare-inducing-hybrid-robot-google

Robot ten potrafi stanąć na „tylnych łapach”, które tak naprawdę są kółkami, i w ten sposób przemieszczać się z szaloną prędkością, w tym także skacząc przez przeszkody albo pokonując schody.

Potrafi, jak jakiś nadludzki twór, dźwigać ciężary, przenosić je i, tego możemy się domyślać, daleko je rzucać.

Może śledzić kogoś w budynku, na ulicy, ale także w lesie, i zmiażdżyć go w swoich mechanicznych ramionach.

Ten robot jeszcze wygląda jak dziwaczna maszyna. Ale to tylko kwestia lat czy miesięcy, kiedy inżynierom uda się nadać mu ludzkich kształtów.

Uzbrojony robot

Skoro robot ten już istnieje i skoro jest zdolny do takich czynów, wyposażenie go w potężny karabin i zaprogramowanie, by strzelał do wszystkiego, co się rusza, to tylko formalność.

Będzie lepszy od każdego żołnierza. Będzie silniejszy, szybszy. Będzie precyzyjniej celował. Nie będzie musiał odpoczywać. Nigdy nie będzie ani przerażony, ani zniechęcony.

Po opancerzeniu nie zagrożą mu ani strzały, ani promieniowanie.

A przede wszystkim, będzie zawsze posłuszny swojemu panu i nigdy nie dopadną go wyrzuty sumienia.

W każdym calu będzie przypominał Terminatora, koszmarnego robota z filmu Jamesa Camerona z 1984 r. Ten film SF opowiadał o zagrożeniu dla rasy ludzkiej przez roboty stworzone przez superinteligencję.

obrazek

Mamy dopiero rok 2017. Czy koszmar Terminatora właśnie się ziszcza?

Takie roboty będą mogły powstawać na liniach produkcyjnych w fabrykach. Następnie wystarczy je wysyłać w grupach po 1 000, 10 000 czy 100 000 na podbój jakiegokolwiek celu wojskowego lub cywilnego. To będzie tylko kwestia budżetu.

Równowaga strachu

Oczywiście, jak w przypadku każdej innej broni, czy to konwencjonalnej, czy też nie, wielkie potęgi nie będą patrzyły biernie, jak inne wyposażają się w armie takich robotów-morderców.

Powstaną roboty „antyrobotowe”, dokładnie tak samo jak stworzono „rakiety antyrakietowe” itd.

Ale my, samotni obywatele, rozbrojeni i spacyfikowani, będziemy tylko mogli się czuć coraz bardziej absurdalnie, niepotrzebni, w otaczającym nas starciu gigantów.

Nasz los będzie jeszcze bardziej zależał od naszych rządów.

Już teraz widzimy, że system wyborczy w Europie nie chroni nas przed dostępem do władzy również osób bezwzględnych lub mało wiarygodnych. A mimo to powierzamy im ogromną odpowiedzialność. Co nas czeka w przyszłości?

Przyszłość człowieka

Wielu wielkich amerykańskich przywódców zapowiada, że te opowieści o robotach i sztucznej inteligencji stanowią największą groźbę ciążącą na ludzkości. Zdaniem Elona Muska, szefa firmy produkującej elektryczne samochody Tesla, niebezpieczeństwo to jest gorsze niż bomba atomowa1.

Wielu niepokoją również gospodarcze i społeczne skutki robotyzacji. Wkrótce roboty będą w stanie wykonywać praktycznie wszystkie zawody. Moshe Vardi, dyrektor Instytutu IT na Uniwersytecie Rice’a w Teksasie, przewiduje, że za jakieś trzydzieści lat światowy wskaźnik bezrobocia przekroczy 50%2.

Poszukaj w Internecie, a znajdziesz niewiarygodne filmy o pojazdach bez kierowcy, o robotach obsługujących gości w restauracjach, o robotach-kucharzach, nie wspominając nawet o robotach przemysłowych, które sprawiają, że pracownicy stają się „przestarzali”.

„Przestarzały” to bardzo modne wyrażenie. Zdaniem niektórych, człowiek jest pokrzywdzony przez swoją fizjologię, która zmienia się powolutku, w przeciwieństwie do robotów, wśród których postęp goni gwałtowne postępy informatyki.

Już wkrótce większość ludzi będzie bezużyteczna. A nawet kłopotliwa. Będą oni przeszkadzali robotom, które nie będą ich przecież potrzebować, by kontynuować tę przygodę zapoczątkowaną przez ludzkość na ziemi!

Wróćmy na ziemię

Jeśli jednak o mnie chodzi, to nie wierzę ani jednemu słowu z tych pesymistycznych przepowiedni. Moim zdaniem, nadają się one wyłącznie do stymulowania młodzieży, której brakuje silnych wrażeń.

Po pierwsze, jeśli chodzi o wojnę: lubimy się straszyć apokaliptycznymi groźbami.

Ale przecież sztuka wojenna od tysięcy lat naraża ludność cywilną na łaskę agresorów! Nowe środki techniczne niczego tu nie zmienią.

Czy wiesz, że kiedy Juliusz Cezar podbił przed dwudziestoma wiekami Galię, nakazał swoim legionom zabijać absolutnie wszystkich – w tym kobiety, dzieci i starców. Tłumaczy to z dumą w Wojnach galijskich: wykreślał całe ludy z mapy. Przymierza z niektórymi ludami, którym gwarantował bezpieczne życie, zawierał tylko dlatego, że chciał albo że była to polityczna strategia, by móc swobodnie eksploatować podbite terytoria.

Najeźdźcy osmańscy robili to samo w swoim imperium aż do połowy XX w.

Kiedy gdzieś wybuchały zamieszki, sułtan wysyłał swoje elitarne oddziały, janczarów, a oni masakrowali nie tylko buntowników, ale także wszystkich w okolicy. To było czyszczenie próżniowe. Następnie zaludniał dany region osadnikami z innych terenów.

Szczególnie, że wielkie potęgi dysponują od XIX w. wszelkimi środkami technicznymi eksterminacji ludności aż do ostatniego człowieka. Gdyby armia amerykańska postanowiła najechać jakiekolwiek państwo, zabijając wszystkich jego mieszkańców co do jednego, to mogłoby potrwać zaledwie kilka dni lub tygodni, nie uciekając się do broni atomowej czy broni chemicznej, czy bakteriologicznej, czy… robotów.

Roboty nic nie zmienią

Wracając do zatrudnienia, iluzją jest także wiara, że roboty sprawią, że będziemy bezużyteczni.

Otóż wręcz przeciwnie: im więcej zadań zlecamy pomagającym nam robotom, tym bardziej musimy być skuteczni. Skoro nie musimy już prowadzić w korkach dzięki automatycznemu pilotowi, podawać do stołu albo zmywać, ponieważ zrobi to za nas robot, możemy się skoncentrować bezpośrednio na najważniejszych i najcenniejszych czynnościach, czyli zazwyczaj tych, gdzie zajmujemy się bezpośrednio innymi – zawodowo lub dla przyjemności.

Mówi nam się, że ludzie wkrótce staną się bezużyteczni. Ale wszędzie brakuje rąk do pracy!

Brakuje rąk w szpitalach, to jasne. Brakuje rąk w rolnictwie ekologicznym. Brakuje rąk w parkach i ogrodach, coraz mniej zadbanych, od kiedy zakazano stosowania herbicydów i pestycydów. Brakuje rąk do zajmowania się małymi dziećmi. Brakuje rąk do zajmowania się młodzieżą. Brakuje rąk do zajmowania się osobami starszymi, zwłaszcza chorymi na chorobę Alzheimera, których – mówi się, że wkrótce – będą miliony!

Brak rąk do pracy w budownictwie. Brak rąk w obsłudze hotelowej. Brak rąk w rzemiośle. Brak rąk, by wycierać graffiti z naszych murów i czyścić nasze coraz brudniejsze miasta.

Zapytaj jakiegokolwiek szefa przedsiębiorstwa. Wytłumaczy Ci, że jego największym problemem jest znalezienie kompetentnych pracowników.

Prawdziwy problem z robotami

Prawdziwy problem z robotami polega na tym, że zbytnio ułatwiają nam życie, a my się… rozleniwiamy. Brakuje nam woli, zdolności do wstawania rano z łóżka, poważnego podejścia do naszej pracy, a nawet, ośmielam się to powiedzieć, do wykonywania naszych podstawowych obowiązków.

To jest największe zagrożenie płynące z postępu technicznego, z nowoczesności.

Dwa stulecia temu Voltaire powiedział: praca oddala od nas trzy wielkie niedole: nudę, występek i ubóstwo.

Zauważ, że „ubóstwo” pojawia się dopiero na trzecim miejscu.

To jest szokujące, gdyż większość z nas, pracując, zarabia na życie. Koniecznością jest powiązanie końca z końcem. Ale jednocześnie, jest to spostrzeżenie, które jest nieustannie prawdziwe w naszym życiu i w naszym otoczeniu, że naszym największym problemem, zwłaszcza obecnie, w tym roku, nie jest ani głód, ani pragnienie, ani zimno.

Nasz problem polega na konieczności stawiania czoła trudnościom emocjonalnym, uczuciowym, w relacjach, w naszym życiu.

Nastolatkom i młodym, „którym jest ciężko” w naszym społeczeństwie, nie brakuje pożywienia. Brakuje im uwagi, uczucia, odpowiedzialnych dorosłych zdolnych dobrze ich wychować i przekazać im, jak żyć.

Nasze podstawowe potrzeby fizyczne są zaspokojone, często nawet nadmiernie. Roboty będą nam pomagać zaspokajać je jeszcze bardziej. Nie zawsze działają natomiast nasze relacje z innymi, z naszym otoczeniem, a nawet z samymi sobą.

Roboty tego nie rozwiążą,gdyż sztuczna inteligencja nie ma nic wspólnego z IQ (ilorazem inteligencji).

W rzeczywistości sprawa jest bardzo prosta: ludzkość dalej będzie musiała stawiać czoła tym samym problemom, z którymi boryka się od zarania dziejów. Z kwestiami miłości, śmierci, wiary i zwątpienia, nadziei i jej braku.

Przykro mi ze względu na naszych miłych inżynierów i przedsiębiorców milionerów z Doliny Krzemowej, którym zdawało się, że mamy to już za sobą.

Mogę im to zagwarantować: nie, nic się nie zmieniło!

Zachęcam ich jednak gorąco do dalszych prac nad nadzwyczajnymi robotami, naprawdę robią wrażenie i na pewno okażą się pożyteczne w przyszłości! Świetnie, wkrótce już nie będzie zmywania (chociaż, ile razy zmywam, jestem zachwycony, że wkładam ręce do ciepłej wody i że mogę się z tego pośmiać z moimi dziećmi).

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1) Elon Musk says artificial intelligence is 'more dangerous than nukes'. http://www.independent.co.uk/life-style/gadgets-and-tech/elon-musk-says-artificial-intelligence-is-more-dangerous-than-nukes-9648732.html

2) Intelligent robots threaten millions of jobs. https://phys.org/news/2016-02-intelligent-robots-threaten-millions-jobs.html

---

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Podróż steku z frytkami przez Twój organizm

Swój grób kopiesz własnymi zębami – powtarzają nam jedzeniowi purytanie, którzy chcą nam uprzykrzyć korzystanie z życia.... czytaj więcej

Pozorny sen

---------------------------- Ogłoszenie Co łączy sekret mózgu Einsteina z Twoją pamięcią? Nie to nie chodzi... czytaj więcej

Przesiądź się na rower!

Odkąd sięgam pamięcią, rower był moim głównym środkiem transportu do szkoły, na uczelnię, do pracy. I jest nim do dziś. Mimo że... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.