×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2014-02-28

Rtęć – niebezpieczna neurotoksyna w Twoich zębach... i mózgu!

W 2008 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) potwierdziła toksyczność plomb amalgamatowych zawierających rtęć.

Mimo tych doniesień Polska zajmuje drugie miejsce w Europie w stosowaniu amalgamatu do wypełnień stomatologicznych. W naszym kraju zużywamy rtęć w stomatologii na poziomie ok. 10 tys. kg rocznie!1

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

W 2006 roku Minister Zdrowia wydał oświadczenie w sprawie wyrobów medycznych zawierających rtęć, w którym podaje, że tylko w I półroczu 2005 roku wykonano blisko 6,5 mln wypełnień dentystycznych. Co więcej możliwość skażenia środowiska (otoczenia) rtęcią przez amalgamatowe wypełnienia dentystyczne należy ocenić jako wysoce prawdopodobną, mimo że zawartość rtęci w wypełnieniu jest niewielka.W podsumowaniu dodaje natomiast, że nie ma istotnych, technicznych przeciwwskazań do zastąpienia wyrobów medycznych zawierających rtęć, innymi wyrobami, wolnymi od tego pierwiastka2.

Czyżby? Możesz temu wierzyć na słowo… lub przeczytać ten newsletter, aby dowiedzieć się więcej o amalgamatach stomatologicznych.

Chociaż słowo „plomba” pochodzi od łacińskiego plumbumoznaczającego ołów, to już od 60 lat wypełnienia ubytków nazywane plombami nie zawierają ani śladu tego metalu…

Być może i Twój dentysta używa pewnego osobliwego urządzenia, wydającego takie same dźwięki jak maszyna do kawy, jednak którego nigdy nie widzisz, bo przecież leżysz w fotelu z otwartą buzią, z ślinociągiem pod językiem, gazikami na dziąsłach i bezwzględnym zakazem poruszania się. To maszyna, która miesza sproszkowane srebro, miedź i cynę z dużą kroplą rtęci o wadze ok. 1 g w celu wytworzenia amalgamatu, używanego przez dentystę do leczenia zębów. Rtęć ma bowiem właściwości łączące sproszkowane metale, nadając powstałej substancji plastyczną konsystencję, łatwo dostającą się do najdalszych zakamarków małych ubytków.

Słowo „amalgamat” pochodzi właśnie od tej specyficznej właściwości rtęci – przy kontakcie z innymi metalami rozpuszcza je i miesza się z nimi. Mówi się wtedy o zjawisku amalgamacji. Rtęć stanowi obecnie ok. 40–45% mieszaniny. Metale łączą się ze sobą i rozpoczyna się twardnienie amalgamatu, czyli faza krystalizacji.

Gdy proces ten się zakończy, możesz już gryźć pokarmy. Od tej chwili znów cieszysz się chrupaniem świeżych jabłek czy jedzeniem cukierków, piciem gorącej kawy i mrożonej herbaty, nie odczuwając przenikliwego bólu w miejscu ubytku. Odczuwasz więc ulgę.

Nie czujesz jednak, że amalgamat, którym wypełniono Ci ubytki w zębach, stale wydziela opary rtęci. Zostają one wchłonięte przez błony śluzowe i przedostają się do płuc i w 80% do krwi.

Rtęć jest to bowiem niezwykle lotny metal, co oznacza, że paruje w temperaturze pokojowej, również natychmiastowo po umieszczeniu w jamie ustnej.

Amalgamaty stomatologiczne są główną przyczyną zatrucia rtęcią

Amalgamat o powierzchni 0,4 cm² uwalnia 15 mikrogramów rtęci dziennie. Wydzielanie rtęci jest znacznie większe przy tarciu bądź w wysokiej temperaturze. Gdy szczotkujesz zęby, żujesz, a w szczególności gdy pijesz ciepłe napoje, poziom uwalniania rtęci wzrasta piętnastokrotnie. Sytuację pogarszają również żucie gumy czy nocne zgrzytanie zębami (bruksizm).

Dostępny w internecie krótki film (http://www.youtube.com/watch?v=9ylnQ-T7oiA) pozwala zauważyć mgiełkę rtęci stale ulatniającą się z plomby. Znajdujący się za specjalnym filtrem ząb – usunięty podczas zabiegu stomatologicznego 25-letniej pacjentce – sfilmowano w taki sposób, że możesz dostrzec wydobywające się z zęba opary metalu. Film przygotowany został przez Międzynarodową Akademię Medycyny Jamy Ustnej i Toksykologii (IAOMT.org).

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) amalgamaty stomatologiczne są główną przyczyną wchłaniania rtęci przez człowieka, daleko wyprzedzając zakażenia związane ze spożyciem ryb i owoców morza (2,3 mikrograma na dzień) czy też ze spożyciem zanieczyszczonej wody (0,3 mikrograma na dzień)3.

Warto wiedzieć, że jeśli plomba nie została dobrze wypolerowana, jej powierzchnia kontaktowa ze śliną jest dużo większa, co powoduje wzrost wydzielania rtęci. Przejedź językiem po amalgamacie i upewnij się, że jego powierzchnia jest idealnie gładka.

W najgorszym przypadku mały kawałeczek plomby może odłamać się podczas jedzenia, po czym połkniesz go, a on zatrzyma się w zachyłku wyrostka robaczkowego. Przez lata będzie wydzielał toksyczną metylortęć o właściwościach bioakumulacyjnych, która przyczyni się do stopniowego wzrostu poziomu rtęci w organizmie, szczególnie w mózgu oraz nerkach.

Czy powinieneś się tym przejmować?

Zagrożenia dla zdrowia płynące z rtęci

Rtęć jest niezwykle silną trucizną, a jej obecność w organizmie może powodować problemy na tle psychologicznym, neurologicznym oraz immunologicznym. Rtęć przedostaje się przez błonę komórkową, przechodzi przez barierę krew – mózg i może kumulować się w mózgu.

Jako neurotoksyna rtęć jest w stanie uszkodzić mózg, układ nerwowy oraz nerki. Może powodować drżenie, bóle głowy, bezsenność, problemy z pamięcią, nerwowość czy zaburzenia osobowości (autyzm)4. Gdyby tego było mało, czas połowicznego rozpadu rtęci w organizmie wynosi od 15 do 30 lat!

Problemy neurologiczne spowodowane są faktem, że w obecności bardzo małej koncentracji rtęci organicznej błona komórek nerwowych podlega degeneracji, pozostawiając neurofibryle (struktury białkowe uczestniczące w transporcie wewnątrzkomórkowym) bez żadnej ochronnej osłony.

Coraz większa część społeczeństwa świadoma jest zagrożeń związanych z wpływem rtęci na środowisko i ryby, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa płynącego z amalgamatów stomatologicznych.

Tylko jedna na cztery osoby ma świadomość, że zawierają one rtęć, a przemysł stomatologiczny przy wsparciu autorytetów medycznych czerpie zyski z tej niewiedzy, próbujących zamieść sprawę pod dywan. Wielu lekarzy w Polsce uważa, że jeśli nie ma oznak nieszczelności i próchnicy wtórnej, wypełnienia amalgamatowe można pozostawić i nie są one zagrożeniem dla zdrowia pacjenta.

Jak widać, sami dentyści – mimo że stanowią grupę najbardziej narażoną na toksyczne działanie rtęci – wciąż nie są przekonani co do zagrożeń. A nawet jeśli są, to nie mają obowiązku informowania swoich pacjentów o składzie amalgamatów, które umieszczają w ich zębach. Obowiązek taki nie dotyczy nawet tak szczególnie wrażliwych pacjentów jak kobiety w ciąży czy małe dzieci.

Niezwykle delikatne usuwanie amalgamatów

Bardzo Cię proszę, nie popełnij błędu i nie pozwól usunąć amalgamatów rtęciowych dentyście, który nie został do tego specjalnie wyszkolony. Wystawiłbyś się na ogromne ryzyko związane z dużą ilością oparów rtęci, które ulatniają się podczas zabiegu. Poziom rtęci w organizmie mógłby wzrosnąć wtedy czterokrotnie, wystawiając na natychmiastowe ryzyko Twoje nerki oraz mózg. Jeśli wspólnie z lekarzem lub dentystą zdecydujesz, że należy usunąć amalgamaty, udaj się w tej sprawie do specjalisty.

Warto, abyś podczas zabiegu podjął następujące środki ostrożności:

  • zwróć uwagę, czy gabinet ma sprawnie działający system wentylacyjny;
  • nie oddychaj przez usta, kiedy dentysta wykonuje zabieg na amalgamacie;
  • poproś dentystę o chłodzący natrysk wody w celu zminimalizowania oparów rtęci (które są znacznie większe przy rozgrzaniu rtęci pod wiertłem);
  • poproś o umieszczeniu przy zębie pompy ssącej o dużej mocy, aby usuwała ona natychmiast pozostałości rtęci oraz jej toksyczne opary;
  • po usunięciu amalgamatu umyj zęby (dentysta powinien również bezzwłocznie zmienić rękawiczki);
  • natychmiast po zakończeniu zabiegu umyj twarz i zdejmij śliniak ochronny.

Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Źródła:

  1. http://komunalny.pl/index.php?name=article&op=show&id=11583
  2. http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=0&ma=06232
  3. World Health Organization, Inorganic mercury, Environmental health criteria (1991).
  4. Mercury and autism: Accelerating Evidence? Neuroendocrinol Lett 2005; 26(5):439–446 PMID:16264412 NEL260505A10

Komentarze

Tom Walker 2014-02-28 10:52
to jeszcze nic , bo każdy w domu ma świetlówki energooszczędne które zawierają opary rtęci i gdy taka się rozbije to uwalniają się takie opary do atmosfery , biorąc pod uwagę że każdy w domu ma przynajmniej kilkanaście świetlówek , i to że zużyte wyrzucane są one do śmieci , przez co do atmosfery dostają się ogromne ilości oparów rtęci a do gleby też... tak nas zatruła unia europejska wycofując zwykłe żarówki i zastępując świetlówkami z rtęcią dla których nie ma tak naprawdę prawie żadnego systemu utylizacji ...
Marzena Sowińska 2014-03-02 06:57
Witam. Kolega Tomek ma rację. Likwidacja termometrów rtęciowych, bo szkodliwe , takie zagrywki nie otumanią myślących. Mamy dużo rtęci w atmosferze i w ziemi, nie unikniemy problemów z nią związanych, ale możemy rtęć neutralizować i nie czekać aż przyjdzie problem chorobowy np. SM czy rak lub inne. Ja choroby innych ludzi wiąże z zatruciem metalami ciężkimi, bo to jest jedna z przyczyn. Są różne chelatory, ale bardzo ważnym chelatorem jest selen, wiąże się z rtęcią , neutralizuje i rtęć wydalana jest z moczem. Podstawowymi chelatorami są, jakie ja zalecam to selen, cynk, magnez, żelazo i inne, to zależy od choroby. Tak naprawdę to wiele mikroelementów nam brakuje, nie zdajemy sobie sprawy, że trucizny mamy w naszym codziennym pożywieniu i że musimy się ich pozbywać. Należy również pamiętać, że najlepsza forma mikroelementów to forma w stanie koloidalnym, forma naturalna , nie forma syntetyczna produkowana prze farmację. Chorujesz, może coś doradzę marzenabiomag@op.pl
Melita 2014-03-12 00:00
świetna dostawa wiedzy -

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Różeniec górski: złoty korzeń na stalowe nerwy

Dzisiejszy newsletter przygotował François Mercier – ekspert w dziedzinie roślin i dietetyki. Życzę Ci przyjemnej... czytaj więcej

Ochrona przed wirusem Ebola

Po raz kolejny powtarzam, że w krajach zachodnich epidemia wirusa Ebola jest wysoce nieprawdopodobna. Pojedyncze przypadki, które miały miejsce... czytaj więcej

Olej dla osób cierpiących na chorobę Alzheimera

Twój mózg pochłania ogromne ilości energii. Jego najważniejszym paliwem jest glukoza (cukier). Bez paliwa komórki... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.