×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2017-04-20

Ślimaki są zdrowe

Wiosna!

Polowanie na ślimaki w naszych ogrodach rozpoczęte!

Niebieskie granulki, szańce obronne z popiołu, skorupki od jajek lub wióry drewna, fusy od kawy, piwna pułapka i miedziane druty, każdy ma swój sposób na powstrzymanie najeźdźcy.

Ale ja nie walczę ze ślimakami. Ja je zjadam w sałatce. I to jest pyszne!

Tak, jasne, że żartuję.

Jak wszyscy ogrodnicy-amatorzy, jestem ofiarą tego oślizgłego problemu.

Ślimaki już zaatakowały moje siewki kapusty. „Ogoliły” moje młode sałaty. Zdewastowały mi rzodkiewki.

Mogę sobie powtarzać, że „trzeba zwierzątka pokochać”; zaakceptować i „dzielić się z nimi naszą ziemią”; że ślimaki są „pożyteczne” ze względu na ptaki, jeże i że mają pełnoprawne miejsce w naszym ekosystemie… A i tak to wcale nie jest śmieszne, kiedy widzę, jak godziny pracy i moje marzenia o wielkich i jędrnych zielonych sałatach znikają w żołądkach tych nienasyconych bestii.

I nawet nie wpadną one na to, że mogłyby poczekać! Gdyby wykazały się cierpliwością choćby kilka tygodni, starczyłoby sałaty dla wszystkich! Ale nie, wolą pochłonąć wszystko, kiedy moje warzywa znajdują się jeszcze w stadium dojrzewającym, i jestem pewien, że nawet się nie nasyciły, usuwając z powierzchni mojego ogródka dziesiątki kilogramów przyszłych warzyw.

Ale ponieważ nie ustaję w wychwalaniu przed Tobą zalet żywności ekologicznej (zaś jedyna, która jest cokolwiek warta, to ta własnoręcznie uprawiana) i ponieważ zawsze uważałem uprawianie ogródka za doskonałe ćwiczenie dla ciała i ducha, trzeba, abym opowiedział Ci o moich sposobach na ślimaki.

Niebieskie granulki

Niebieskie granulki przeciw ślimakom (metaldehyd) są skuteczne i znają je wszyscy ogrodnicy.

Jak cyklon-B

Niebieskie granulki działają na ślimaki jak cyklon-B

Ponadto, tłumaczy nam się, że granulki te są całkowicie bezpieczne. Rośliny nie są w stanie ich wchłaniać. Nie znajdziesz najmniejszego śladu tej substancji w swoich warzywach.

To prawda.

Ale nikt nie wspomina o tym, że ślimaki, które zjadają te granulki umierają otrute. Co oznacza, że ptaki, żaby i jeże, które znajdą takie ślimaki na swojej drodze… także umrą.

Jeśli w swojej okolicy znajdziesz zwierzęta, które zmarły w „niewytłumaczalnych” okolicznościach, zadaj sobie pytanie, czy przypadkiem nie zjadły one ślimaków otrutych „całkowicie bezpiecznymi” granulkami metaldehydu.

Jeż

Ten jeż zmarł po zjedzeniu ślimaków otrutych niebieskimi granulkami.

Jest to więc klasyczny przypadek błędnego koła:

Im więcej wysypiesz niebieskich granulek w ogrodzie, tym więcej zabijesz zwierząt, które żywią się ślimakami!

I tym bardziej będą się ślimaki rozmnażały (bo tego możesz być pewny: ślimaki uprawiają miłość nie tylko w wolności, ale również bardzo intensywnie).

I stąd przypadki katastrofalnych inwazji, w których same niebieskie granulki już nie wystarczają.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Moje naturalne sposoby

Nie będę udawał i chwalił się, że mam naturalny sposób jeszcze skuteczniejszy niż niebieskie granulki.

Nie. Wióry drewna i popiół działają kiepsko. Ślimaki wykorzystują wióry jako schronienie i chowają się w nich po każdej uczcie, po czym wracają jeszcze bardziej rozanielone!

Jeśli chodzi o popiół, pierwszy deszcz usuwa wszelkie jego działanie. Skorupki od jajek trudno zebrać, by starczyło na tak dużą powierzchnię. Piwo także kiepsko działa, zaś miedź, w założeniu mająca narazić ślimaka na wyładowanie elektryczne w kontakcie z jego śliną, to mit (ja, osobiście, nigdy nie zauważyłem żadnego efektu, poza efektem placebo).

Oczywistym rozwiązaniem, zwłaszcza po nocnych opadach, jest wstawać codziennie o wpół do siódmej i zbierać ślimaki ręcznie. Pakuje się je do pojemnika i wypuszcza kilka kilometrów dalej.

Ale to syzyfowa praca.

Jeśli o mnie chodzi, korzystam z pomocy moich dzieci, którym sprawia to mnóstwo radości.

Ale nie mogę potępiać osób, które mają już dość udziału w tej zabawie, gdyż bywa, że na każdej roślince, pod każdym liściem chowają się setki ślimaków. Można się bardzo starać, a i tak zawsze kilka zostanie, co już jest problemem, gdyż są żarłoczne. I zresztą następnego dnia trzeba wszystko zaczynać od nowa.

To samorództwo. Ślimaki wyłaniają się z ziemi jak bzdury z ust polityka. I to w błyskawicznym tempie.

Być może Ty, Drogi Czytelniku, masz jakiś sposób?

Ja do ogródka wpuściłem kury. Ale podziobały moje siewki i tak mocno przegrzebały ziemię, że zastanawiam się, czy nie przyniosło to więcej szkód niż korzyści.

Polecono mi kaczkę, bardziej łagodną. Ale czy rzeczywiście wydłubie ona swoim wielkim dziobem spod liści sałaty ślimaki, które mi samemu trudno jest złapać palcami?

Pozostaje jeszcze sposób pośredni: mimo wszystko niebieskie granulki (metaldehyd), ale w plastikowej butelce, z kilkoma otworami przy dnie: ślimaki dostaną się do środka, ale umrą wewnątrz i nie ma zagrożenia, że inne zwierzęta zostaną otrute. Następnie butelkę można zawieźć do zniszczenia na wysypisku odpadów.

Istnieje także inny rodzaj granulek dopuszczonych do użytku w rolnictwie ekologicznym: fosforan żelaza.

I wreszcie, nasi przyjaciele Belgowie wymyślili rozwiązanie „ekologiczne”: pasożytnicze glisty sprzedawane w proszku! Glisty typu Phasmarhabditis hermaphrodita, które rozpuszcza się w wodzie. Glisty pasożytują na ślimakach. Jednym słowem – pasożytem na pasożyta.

To rozwiązanie (ostrożnie) wypróbuję. Za kilka tygodni powiem Ci, jak poszło.

A tymczasem, proszę, Ty także podziel się ze mną swoimi doświadczeniami.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

******************************************

NOWOŚĆ. Tajemnice bycia młodym do późnej starości: niesamowity jest obecny postęp w dziedzinie medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging)! Teraz możesz korzystać z tych osiągnięć, stosując się do porad dra Thierry’ego Hertoghe’a, założyciela Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Przejdź tutaj.

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

 

Komentarze

Marian 2017-04-20 09:20
Sposób na ślimaki?

Przestańmy konkurować ze ślimakami (ogólnie to ze wszelkimi roślinożercami).

Zostawmy rośliny roślinożercom. Mamy wiele pyszniejszych od roślin, produktów do jedzenia. Nie róbmy z siebie roślinożerców, bo nimi natura nas nie stworzyła.
anna Biedrzycka 2017-04-20 11:33
witam.. zapomina pan ze jesli glisty bedo pasozytpwac na slimaku to taki zjedzony slimak z glistami rozmnozy te glisty w tym samym biednym jezu i bedzie on cierpial az zdechnie od tych glist...po za tem posuwajoc sie po ziemi pozostawio one te suszone glisty na ziemi i jesli czlowiek trafi a trustkawke na kturej przez chwile byl ten slimak to zarazo one i czlowieka òpomysl absolutnie nieetyczny...na razie jedynym sposobem jest je zbierac i zabijac od razu lub ostatecznie wlasnie ta butelka z granulkami zeby byly chetne tam isc to musi byc zwilzana bo one lubio slikie i mokre do ukrywania sie najlepiej tez ciemna bo one jakos wiedzo ze ciemne ich zakrywa..,.jak sie obroncy zwierzat dowiedzo o tem ekologicznym sposobie z glistami to dopiero bedzie bo slimak sie na,eczy zenim go ta glista wykonczy...lepiej juz ja po prostu zbieram i zabijam od razu jak je wyniose to przeciez sasiadowi wszytko zezro albo tam sie romnpzon i wroco jak demony .....one nawet w kaktusach siedzo skorupki jajk to zadna przeszkoda dla nich zadne tam kolczaste niedziala popiol nie dzial majo go gdzies takze kawa jedynie sol ale to tez trzeba by bylo kilogramy soli wysypac po sciezkach a i tak jak jeden gdzie wpadnie to robi takie straty ze szok ja regularnie codziennie zbieram ..inno ochrono jest mniej poidlewac lub w polsce wcale jak jest bardziej sucho to ich nie ma wiele roslin myslimy ze musi miec wode a potem owoce nie so slodkie wlasnie od nadmiaru wody im mniej wody tym slodsze owoce wyprobowalam to...po za tem slimok lubi chowac sie tam gdzie so powierzchnie gladkie wiec stwiamy kilka takich pustych donic z lismi w srodku tam trzymamy wolgoc i tam je na wieczor juz znajdziemy i rano najlepsze so donice z krawedziami zawinietymi do dolu nie powinji takich robic bo one wlasnie so schowkiem dla nich i kiedy nie mamy czasu taka roslina w doniczce zostanie w kilka godzin zjedzona...slimaki nie so zdrowe bo one oczyszcajo zimie ze swinsw i te wszytkie toksyny so w nich dlatego slimak ma krotki zywot ..to samo dotyczy owocow moza dlatego sie choruje bo sie to zre...
Marta 2017-04-20 13:06
Najskuteczniejsza metoda pozbycia sie plagi slimakow jest pozbycie sie w odpowiednim czasie ich kolonii jaj. W ziemii, zwlaszcza pod korzeniami niektorych gatunkow wieloletnich kwiatow znajdziecie Panstwo zolte kuleczki, rzadko niebieskie. Kiedy sie je rozgniecie, slychac krzest skorupki. W zeszlym roku pozbylam sie ziemii w doniczkach, po uprzdnim starannym otrzepaniu korzeni kwiatow i w tym roku widac znaczna roznice wystepowania slimakow. Mysle, ze kwiecien, maj to najodpowiedniejsza pora na takie pielenie. Pragne rowniez Panstwa przestrzec przed zaopatrzeniem sie ziemii w workach. Tam tez sa slimacznice i slimaki. Wlasnie w ten nieswiadomy sposob ugoscilam te zmory w moim ogrodku! Wytrwalosci i skutecznosci zycze! Mnie tez to czeka.

;-)

Marta
Piotr 2017-04-20 14:00
Mój sposób na ślimaki jest taki: trzeba nalać piwa do jakiegoś naczynia i postawić je na terenie ogrodu, ślimaki ochoczo wpełzną do piwnej kąpieli i wpadną w pułapkę. Można je wtedy zanieść na łąkę, albo do ogrodu sąsiada, żeby się więcej nie przechwalał swoją dorodną kapustą. ;-)
surkuru 2017-04-20 19:58
Polecam homeopatyk Helix Tosta, który dodajemy do wody, którą podlewamy ogród. Ślimaki uciekają gdzie pieprz rośnie (lub do sąsiadów ;))), nikt nie ginie w łańcuchu pokarmowym, tylko trzeba regularnie dodawać do wody. Ale jaki to problem ;)
Małgosia 2017-04-20 20:04
Witam serdecznie, rzeczywiście ślimaki prześladują wielu ogrodników. Ja - mam nadzieję, że "nie zapeszę" - nie mam tego problemu! Powody są dwa. Po pierwsze mieszkamy daleko od sąsiadów i rzadko ślimaki są w stanie przebyć tą odległość (ok 1 km). Jedna z moich córeczek, gdy była mała, nieraz przynosiła mi w prezencie "takie śliczne" ślimaki z ogrodów swoich koleżanek czy cioć. Jednak każdego ślimaka, dokładnie każdego, gdy ich jeszcze było mało, zbieraliśmy i dawaliśmy do zjedzenia właśnie kurom. Kury mamy ogrodzone i same nie mają dostępu do warzywnika. Trzeba być bardzo wyczulonym, by nie zrezygnować z żadnego ślimaka, bo wtedy one wygrają ze mną:) Czasem biegałam z jednym ślimakiem do kur a to jest odległość 200 m. I tak po prostu nie mamy problemu ze ślimakami! Pozdrawiam i życzę życia ślimakom, ale gdzie indziej, niech żyją sobie tam, gdzie nikomu nie będą przeszkadzać...
Krystyna Borresen 2017-04-21 13:11
Przeczytalam Pana rozwazania na temak slimakow. Moi sasiedzi wyburzyli przed kilkoma latami swoj domek i parcela stala od tego czasu pusta, zarosla chwastami na metr wysokosci. Rozmnozyly sie na niej te czerwone slimaki. I zaczelo sie. Tysiace ruszyly na nasza parcele i okolice. Zniszczenia mozna sobie wyobrazic. Nie lubie trucizn, ani innych chemikalii. Nie chce wygubic moich pieknie spiewajacych ptakow, ani moich ulubionych winniczkow, ktore sobie spaceruja w moim ogrodzie. Wiec zaczelam wstawac rano, szczegolnie po deszczu, prawie codziennym w naszym dunskim klimacie i ruszalam w droge po moim ogrodzie i najblizszej okolicy. Takze wieczorem. Codziennie zbieralam ok. duzego wiadra tych slimakow. Ale nie wywozilam ich ani sasiadom, ani w dalszej okolicy, bo to tylko sprzedawanie swojego problemu innym. Musze przyznac, ze z ciezkim sercem zalewalam je wrzatkiem, ale stwierdzilam, ze to zbyt powolna i bolesna smierc. Bylo to okropne. Ale skuteczne. Codziennie bylo ich mniej. Gdy rano znajdowalam kilkanascie, to uderzalam ostrym koncem lopaty, przekrawajac je na pol. Bylo to obrzydliwe, ale po miesiacu slimaki zniknely!!!! I nie wrocily!!! Pomimo, ze zabicie kazdego zwierzecia jest okropne, ale rozciecie lopata jest chyba najbardziej humanitarne i szybkie. Pozdrowienia Krystyna
Anna Leginowicz 2017-04-21 14:20
dzień dobry :-)

piwo, ślimaki lubią piwo, ja rozkładam wzdłuż rabat warzywnych

naczynia z piwem, duże podstawki pod donice albo duże ale nie całkiem

płytkie talerze, ślimaki idą do piwa, piją je i to dosłownie na

umór...no niestety, ale tak się dzieje, że wolą je od warzyw.

Pozdrawiam serdecznie





Andrzej Ćwięka 2017-05-02 14:10
Przeciw ślimakom stosuję elektryczny płot. Działa bezbłędnie. Proszę zobaczyć: https://m.youtube.com/watch?v=ZoBeKS64_xc
elwira 2017-05-05 21:43
Ślimaki są bardzo pożyteczne .Dzięki ślimakom możemy zainfekować się pasożytami np.przywrami,które trudno usunąć z organizmu .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Choroby serca: mit zrównoważonej diety

Spróbuj podczas obiadu u znajomych poruszyć kwestię diety i spożycia kwasów omega-3. Z całą pewnością znajdzie się jedna lub... czytaj więcej

Ebola – rozpowszechnione kłamstwo

Jakiś czas temu prasa donosiła, że między marcem a sierpniem 2014 zmarło 1229 osób w całej Afryce, ale że nie są to sprawdzone... czytaj więcej

Świątecznych przygotowań czar

Jeszcze nie tak dawno mieszkałam w mieszkaniu z suszarką, wielką zmywarką, jeszcze większą lodówką, a nawet piwniczką na... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.