×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2013-04-08

Stewia: 7 razy lepsza od cukru!

Jeżeli masz cukrzycę, nadwagę, nadciśnienie, nietolerancję glukozy lub po prostu chcesz zachować zdrowie, zainteresuj się stewią. Z pewnością już i tak coś wiesz na jej temat, ale jeśli nie, to koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Stewia to naturalna substancja słodząca pochodząca z rośliny Stevia rebaudiana, od wieków spożywanej przez paragwajskich i brazylijskich Indian ze szczepu Guarani. Jednakże roślina ta, nazywana przez Indian Guarani ka'a he'ê (słodkie zioło) została opisana dopiero pod koniec XIXwieku przez szwajcarskiego botanika, który prowadził badania w Ameryce Południowej.

Japończycy rozpoczęli jej uprawę na początku lat 70. XX wieku, mając na celu zastąpienie nią słodzików. Obecnie stewię uprawia się i spożywa w wielu krajach Azji (Chinach, Korei, Tajlandii, Malezji i na Tajwanie), w Izraelu oraz Ameryce Południowej (w Argentynie, Brazylii i Paragwaju).

 

Niestety przez wiele lat w Europie stewia była zakazana. Głównym powodem było przypuszczenie, że ma ona negatywny wpływ na reprodukcję i może być przyczyną powstawania nowotworów. Rzeczywiście, Indianie uważali, że podawana w dużych dawkach stewia jest środkiem poronnym. Jednakże po dokładnym przeanalizowaniu wszystkich danych dotyczących jej działania Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała w 2006 r., że stewiozydy nie wpływają negatywnie na reprodukcję i nie są kancerogenne1.

To jednak wcale nie powstrzymało władz europejskich od zakazania konsumpcji liści stewii – ani w formie proszku ani żadnej innej.

We Francji w 2009 roku – dzięki silnemu lobby „bio” – wydano tymczasowe, dwuletnie zezwolenie na sprzedaż stewii, a właściwie wyciągu ze stewii, rebaudiozydu A (RebA) w stężeniu co najmniej 97%.

Natomiast w całej Unii Europejskiej, w tym również w Polsce, stewia jako środek spożywczy została dopuszczona do obrotu dopiero w listopadzie 2011 r.!

Obecnie w Polsce są już w sprzedaży różne produkty ze stewii – to naprawdę wspaniałe! Stewia różni się od cukru pod wieloma względami, tak więc zarówno cukrzycy, jak i osoby zdrowe mogą jednak preferować sacharozę (czyli zwykły cukier).

1. Stewia ma silne działanie

Liście stewii są około 40 razy słodsze od cukru, a otrzymywany z nich proszek – około 300 razy słodszy! Oznacza to, że 3,5 g wyciągu ze stewii może posłodzić więcej potraw niż... kilo cukru! Do przygotowywania słodkich potraw wystarczy więc odrobina stewii. Ponieważ można przechowywać ją nawet do pięciu lat, ta inwestycja na pewno się opłaci.

2. Stewia nie zawiera kalorii

Rafinowany cukier sprawia, że przybieramy na wadze. Sacharoza zawiera 400 kcal w 100 g i znajduje się w tak wielu produktach spożywczych, że unikanie jej to praca na pełen etat. W rezultacie ponad 60% mężczyzn i ponad 50% kobiet w Polsce cierpi na otyłość lub ma nadwagę, w tym 20% dzieci, ponieważ to one od najmłodszych lat narażone są na przyjmowanie dużej ilości rafinowanego cukru2.

Ta niepokojąca liczba osób otyłych i z nadwagą jest trzykrotnie większa niż trzydzieści lat temu. Na szczęście stewia nie zawiera ani jednej kalorii. Nie jest to produkt dietetyczny, jednakże jego zalety są oczywiste.

3. Stewia hamuje łaknienie

Jak wszyscy wiemy, od cukru można się uzależnić. Czym więcej go jemy, tym bardziej mamy na niego ochotę. Sztuczne słodziki takie jak aspartam nie zawierają co prawda kalorii, ale nie zmniejszają apetytu na słodycze. Ponadto coraz więcej konsumentów skarży się na działania niepożądane, takie jak bóle głowy czy bóle brzucha. Stewia natomiast hamuje łaknienie i apetyt na słodycze. W Japonii spożywa się ją na ogromną skalę (40% rynku substancji słodzących) i przez ostatnie 40 lat nie zgłaszano związanych z nią działań niepożądanych.

4. Stewia nie niszczy zębów

Po zjedzeniu cukru na zębach tworzy się płytka bakteryjna, która powoduje powstawanie kamienia, a w konsekwencji – próchnicy. Do produkcji gum do żucia i past do zębów stosuje się „alkohole cukrowe” (nazywane także cukrolami) takie jak sorbitol, erytrytol oraz ksylitol, ponieważ bakterie znajdujące się w jamie ustnej nie potrafią poddać ich fermentacji, dzięki czemu nie przyklejają się do zębów.

Cukrole mają jednak swoje wady: zawierają sporo kalorii, a niektóre z nich mają wysoki indeks glikemiczny, co jest szkodliwe dla cukrzyków. U osób wrażliwych mogą powodować wzdęcia i gazy. Stewia ma te same zalety, co cukrole... i żadnych wad!

5. Stewia to doskonały wybór dla cukrzyków

Cukier jest nieodpowiedni dla cukrzyków, ponieważ ma wysoką zawartość węglowodanów – w przypadku białego rafinowanego cukru jest to aż 99%. Aby dowiedzieć się, które produkty są najmniej odpowiednie dla cukrzyków i których muszą oni unikać, można posłużyć się przydatnym narzędziem: indeksem glikemicznym (zwanym także wskaźnikiem glikemicznym).

Nie będę omawiał szczegółów obliczania tego wskaźnika. Wystarczy pamiętać, że żywność o indeksie glikemicznym (IG) poniżej 50 jest uznawana za względnie dobrą dla cukrzyków. Im niższy IG, tym lepiej. Dla przykładu, jabłko ma IG równy 39 (chociaż może on się różnić w zależności od gatunku jabłek). IG frytek to 95. IG cukru – 80. Stewia natomiast ma IG równy 0 (tak, tak – zero). Jest więc ona idealnym produktem pozwalającym na kontrolę glikemii (stężenia glukozy we krwi) bez konieczności rezygnowania ze słodkości.

6. Stewia reguluje ciśnienie krwi

Południowoamerykańscy Indianie od pokoleń stosują stewię do słodzenia mate – rodzaju herbaty ziołowej. Oprócz wykorzystywania jej jako substancji słodzącej, stosują ją także jako środek obniżający ciśnienie krwi. Lekarze w Ameryce Południowej przepisują leki zawierające stewię pacjentom cierpiącym na nadciśnienie.

W Chinach przeprowadzono dwa badania kliniczne, oba wysokiej jakości i o długim czasie trwania (rok i dwa lata), które potwierdziły zalety stewii (przy przyjmowaniu 750 mg oraz 1500 mg stewiozydów dziennie) jako środka obniżającego lekkie i średnie nadciśnienie (obniżenie ciśnienie o około 7%)3. Zakrojone na szeroką skalę badania wykazały także, że stewia nie wpływa na obniżenie ciśnienia krwi zdrowych osób.

7. Stewia pomaga w walce z kandydozą

Candida albicans to drożdżak, który znajduje się w naszych jelitach – i u zdrowych osób nie powoduje żadnych objawów. Jednakże u niektórych ludzi drożdżak może gwałtownie się rozrosnąć, powodując infekcję zwaną kandydozą, która objawia się biegunką, nudnościami i wymiotami. Głównym powodem powstawania kandydozy jest fermentacja cukru w jelitach. Dlatego też podstawowym sposobem zwalczania kandydozy jest zmniejszenie ilości sacharozy spożywanej przez chorego. W takiej sytuacji zastąpienie cukru stewią nie powinno mieć żadnych konsekwencji. Należy oczywiście skonsultować się z lekarzem przed zmianą diety i rozpoczęciem stosowania czystego wyciągu ze stewii. Niektóre z firm dodają do swoich produktów maltodekstrynę lub inulinę, których należy unikać przy skłonności do kandydozy.

Podsumowanie

Jeżeli jesteś przyzwyczajony do cukru, smak stewii, podobny do lukrecji, może Cię zaskoczyć i będziesz pewnie potrzebować nieco czasu, aby do niego przywyknąć. Jednakże zalety stewii rekompensują wszelkie niedogodności.

Zdrowia życzę i smacznego!

Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

Suplementy diety potrzebne bardziej niż kiedykolwiek

Szacuje się, że niedługo trzeba będzie zjeść 50 owoców i warzyw dziennie, aby pokryć zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne.

Nasi praprzodkowie znakomicie radzili sobie bez suplementów diety. Ale... uprawa roślin przebiegała wolniej, co sprawiało, że zawartość niezbędnych składników odżywczych w produktach była dużo wyższa.

Poza tym, dawniej spożywano tylko owoce i warzywa z lokalnego rynku.  Nie było środków pozwalających na dalekie przewożenie czy długotrwałe przechowywanie żywności.

Zanieczyszczenia, stres, wszechobecne fale elektromagnetyczne, spędzanie czasu w pomieszczeniach z klimatyzacją, przed ekranem komputera, zbyt rzadkie korzystanie ze słońca. To wszystko jest szczególnie szkodliwe dla organizmu i sprawia, że potrzebuje on dużo więcej niezbędnych składników odżywczych.

Chcąc kompletnie wyplenić tę wiedzę naszych przodków i zastąpić ją „nowoczesnymi” lekami, wywołano totalny chaos. Skandalem jest wyciszanie nowych sukcesów w nutriterapii (leczeniu poprzez odpowiednie odżywianie się), w ziołolecznictwie i w dekodowaniu biologicznym. W ten sposób skazuje się setki tysięcy pacjentów na cierpienie, podczas gdy możliwe, że istnieje naturalne rozwiązanie ich problemów zdrowotnych – i to dostępne na wyciągnięcie ręki.

Tego typu porady znajdziesz w miesięczniku Naturalnie Zdrowym Być. Zaprenumeruj go do niedzieli 19 marca, aby otrzymać: rabat (który w wersji elektronicznej wynosi 52 zł) oraz aż 2 wyjątkowe publikacje:

1. E-book Rak – wszystkie naturalne rozwiązania,
2. E-book Stop Artrozie – jak skutecznie leczyć chorobę zwyrodnieniową stawów.

Kliknij tutaj, aby zdążyć zaprenumerować miesięcznik Naturalnie Zdrowym Być w specjalnej ofercie powitalnej.

Źródła:

1. WHO FOOD ADDITIVES SERIES: 54. Safety evaluation of certain food additives Prepared by the Sixty-third meeting of the Joint FAO/WHO Expert Committee on Food Additives (JECFA), 2006, page 138 à 141 [Consulté le 18 mars 2011] http://whqlibdoc.who.int

2. http://wiadomosci.onet.pl/nauka/instytut-zywnosci-i-zywienia-polowa-polakow-cierpi,1,5158403,wiadomosc.html

3. Chan P, Tomlinson B, et al. A double-blind placebo-controlled study of the effectiveness and tolerability of oral stevioside in human hypertension. Br J Clin Pharmacol. 2000 Sep;50(3):215-20 6. Hsieh MH, Chan P, et al. Efficacy and tolerability of oral stevioside in patients with mild essential hypertension: a two-year, randomized, placebo-controlled study. Clin Ther. 2003 Nov;25(11):2797-808.

Komentarze

Roman Sędzicki 2013-04-09 19:13
dajecie super artykuły
Cecylia Maciejowska 2013-04-09 21:19
Bardzo się ciesze, że jest taki informator "Poczta Zdrowia" znajduję tu bardzo ciekawe i pożyteczne artykuły - czekam na kolejne
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz 2013-04-09 21:31
"Stewia nie zawiera kalorii" brzmi równie przekonująco jak zdanie że coś tam "nie zawiera związków chemicznych". Wg http://bitedelite.pl/artukuly/stewia/ "Stewia z powodzeniem zastępuje cukier. Ma bardzo niską kaloryczność." W http://www.betterstevia.pl/dla-diabetykow/ "stewia znalazła zastosowanie między innymi przy produkcji słodkich produktów o obniżonej wartości kalorycznej". Jest jakaś różnica między niskim a zerowym.
Anna Frudzińska 2013-04-09 22:38
Po prostu serdecznie dziękuję za wyczerpujące informacje o -stewii Dobrze że jesteście mili Państwo. Korzystam już z innych artykułów podanych w Poczcie Zdrowia. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w tej pracy. Anna Frudzińska
Lidia Kała 2013-04-10 10:12
Witam! Chciałam zapytać czy stewia jest dostępna w Polsce jeżeli tak to gdzie można ją kupić i jaka jest jej cena? Wasze artykuły czytam zawsze z niezmierną ciekawością.Pozdrawiam serdecznie i czekam na następne informacje.
Redakcja newslettera Poczta Zdrowia 2013-04-10 13:21
Stewia jest dostępna w Polsce i to w wielu różnych formach - proszku, tabletek, płynnego wyciągu itd. Można ją kupić w sklepach ze zdrową żywnością, niektórych aptekach oraz niektórych hipermarketach. Oczywiście jest również wielu sprzedawców oferujących produkty ze stewii w Internecie.
Redakcja newslettera Poczta Zdrowia 2013-04-10 13:24
Słodzik zawierający 250 tabletek można kupić już za kilkanaście złotych.
Stanisław Skolasiński 2013-04-12 19:30
Szanowny Panie Dupuis, pragnę Pana zapewnić, że nie wszystkie cukrole zawierają sporo kalorii, mają wysoki indeks glikemiczny i są szkodliwe dla cukrzyków. Do tych cukroli nie należy ksylitol, wręcz przeciwnie – jest dla nich zalecany. Sam używam ksylitolu i nie stwierdziłem ani jednej cechy ujemnej tego produktu, same zalety. Poza tym, chciałbym Pana poinformować, że stewię uprawia się również w Polsce. Każdy może ją uprawiać, gdyż w Internecie są oferty zakupu sadzonek. Zdrowia i pomyślności życzę.
ja izabela 2013-08-22 08:58
roślinka mi urosła pięknie na parapecie więc jest łatwa :) ale zastanawiam się, używamy listki w całości, czy jakoś można je przetworzyć ? macie jakieś sprawdzone metody?
Gwiazdka 2013-10-01 11:03
liście stewii najlepiej ususzyć ale też można używać świeżych w całości. Pozdrawiam
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz 2013-12-22 09:36
ksylitol jest alkoholem
Marzena 2014-10-26 02:05
Mam roślinkę na parapecie. Jak najlepiej zbierać liście? Odcinać i suszyć czy pojedyncze? Od dołu zaczynają czernieć niestety...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Kamienie nerkowe: przeraźliwe bóle

Najstraszniejszy ból dla człowieka powodują kamienie w nerkach, zwane także „kamieniami nerkowymi”. Lekarze mówią... czytaj więcej

Jean-Marc Dupuis wkrótce uciszony?

Większość osób uważa, że Internet jest bezpłatny i niezależny. Jednak dziś tak już nie jest.  Masz pewnie wrażenie,... czytaj więcej

Lekarz Twoim sojusznikiem

Medycyna naturalna rozwija się coraz bardziej. Gdyby posłuchać pacjentów, to okazuje się, że zarzuty wobec medycyny konwencjonalnej... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.