×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2016-12-06

Straszliwa prawda o raku

Jeśli poczytasz badania na temat raka i „postępów” w jego leczeniu, dowiesz się, że wiele nowotworów „poddaje się leczeniu”, zaś w przypadku niektórych nowotworów wielu pacjentów „udaje się wyleczyć”.

Rzeczywistość jest jednak taka, że postępy te dotyczą przede wszystkim leczenia niektórych, konkretnych nowotworów, głównie krwi i układu chłonnego. Mówi się o nowotworach tkanek płynnych: białaczce u dzieci, chłoniaku (Hodgkina lub nieziarniczym), białaczce u dorosłych.

Tu trzeba też wspomnieć o kostniakomięsaku, pierwotnym nowotworze kości, który dobrze poddaje się leczeniu.

To dobra wiadomość dla osób, których to dotyczy, ale nowotwory te są rzadkie i dotyczą mniej niż 1% przypadków.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Inne nowotwory, które tak dobrze się „leczą”, dotyczą narządów, bez których jesteś w stanie przeżyć: nie masz już tego nowotworu, ponieważ, po prostu, nie masz tego narządu!

I tak nowotwory prostaty, macicy, jajników i jąder „leczą się bardzo dobrze”, ponieważ w razie zagrożenia… usuwa się je, tak jak np. prostatę, macicę, jajniki czy jądra.

Natomiast nowotwory piersi czy odbytu, a zatem narządów, które teoretycznie można by chirurgicznie usunąć, nie narażając chorego na utratę życia, jeszcze dziś zbierają obfite śmiertelne żniwo.

Tajemnica „postępów” niewidocznych ani dla pacjenta, ani dla lekarza

W przypadku wszystkich innych nowotworów postępy w leczeniu nie są wystarczająco wyraźne, by stwierdził je lekarz lub pacjent.

Jedynymi osobami, które „widzą” rzeczywiste postępy, są naukowcy, którzy gromadzą statystyki z protokołów leczenia setek lub nawet tysięcy chorych w różnych szpitalach.

To oni, w oparciu o dane liczbowe, stwierdzają postępy.

Ale pojedynczy człowiek, nawet onkolog przyjmujący pacjentów całymi dniami, nie jest w stanie ocenić globalnych postępów w leczeniu raka.

Pytanie za sto punktów: czy mamy postępy w leczeniu raka?

Aby ocenić, czy rzeczywiście następują postępy w leczeniu raka, teoretycznie powinno wystarczyć przyjrzenie się, czy spada śmiertelność związana z chorobami nowotworowymi.

Niestety, nie jest to możliwe.

Nowotwór to choroba, której ryzyko w wysokim stopniu zwiększa się wraz z wiekiem.

Jest więc naturalne, że w starzejącym się społeczeństwie liczba zachorowań na nowotwory i liczba zgonów spowodowanych nowotworami wzrasta.

Mówiąc bez ogródek, kiedyś większość chorych umierało – zanim zdążyło zachorować na raka – przede wszystkim na choroby zakaźne.

Natomiast statystyki dotyczące zachorowalności na nowotwory, na których opierają się badacze, dotyczą głównie ludności europejskiej i północnoamerykańskiej, wśród której w ciągu ostatnich czterdziestu lat nastąpiła prawdziwa eksplozja długowieczności.

Jest to więc całkiem naturalne, że obserwuje się wzrost zachorowań na nowotwory w związku ze starzeniem się społeczeństwa.

Ale to z kolei zaciemnia wyniki obserwacji ewentualnych postępów w leczeniu nowotworów: być może dokonaliśmy ogromnych postępów w leczeniu raka, ale jednocześnie wzrosła liczba osób umierających na raka w związku ze starzeniem się społeczeństwa!

Po prostu, bez tych postępów, byłaby jeszcze większa śmiertelność!

Z drugiej strony, liczba ludności w poszczególnych krajach stale się zmienia. W 1967 r. Stany Zjednoczone liczyły 200 milionów mieszkańców. Obecnie mają 320 milionów mieszkańców, tj. o 60% więcej. Liczba mieszkańców Francji wzrosła z 50 milionów do 66 milionów. Zmiany te mocno zakłócają porównania, które można by prowadzić na przestrzeni lat: to jasne, że obecnie jest dużo więcej łóżek na szpitalnych oddziałach onkologicznych niż w latach 70. XX wieku. Ale liczba ludności także bardzo wzrosła!

Ponadto, zmienia się skład etniczny ludności. A ryzyko zachorowalności na raka zależy w dużej mierze od przynależności etnicznej. W Stanach Zjednoczonych zauważono, że wskaźnik zachorowalności na nowotwory wśród ludności pochodzenia afroamerykańskiego był blisko dwukrotnie wyższy niż wśród ludności pochodzenia indyjskiego1.

Skutek jest następujący: z tych tylko powodów bardzo mylne byłoby porównywanie liczby zgonów spowodowanych nowotworami w roku 1970 r. i dziś. Porównanie takie, bez względu na to, czy wypadłoby korzystnie, czy też nie, nie mówiłoby nic o postępach medycyny w leczeniu nowotworów.

W celu wyliczenia śmiertelności spowodowanej nowotworami naukowcy muszą dokonywać szacunków, jaka byłaby śmiertelność we Francji, w Stanach Zjednoczonych lub jeszcze indziej, gdyby nie zmieniła się ani liczba ludności, ani rozkład społeczeństwa pod względem wieku czy przynależności etnicznej.

Tego rodzaju obliczeń nie da się na przykład wykonać we Francji, w której zakazane jest dokonywanie spisów ludności pod względem pochodzenia etnicznego.

Nie dziwi więc, że kwestia śmiertelności spowodowanej chorobami nowotworowymi stanowi przedmiot niekończących się dyskusji, w których opinie się ścierają, a mimo to nikomu nie udaje się w sposób ostateczny udowodnić drugiej stronie, że śmiertelność rośnie albo maleje.

I stąd podejrzliwość, która ciąży na przemyśle onkologicznym: czy leczenie rzeczywiście przynosi skutki? A może tylko prowadzi do nakręcania rynku kosztownych preparatów o iluzorycznym lub nawet szkodliwym działaniu?

Wpływ środowiska i trybu życia

Załóżmy, że mimo wszystko, naukowcom uda się udowodnić, że śmiertelność związana z chorobami nowotworowymi spadła.

Tak czy inaczej, nie pozwoli to na wysnucie jakichkolwiek wniosków co do skuteczności leczenia!

W istocie, wiele szkodliwych substancji obecnych w środowisku w latach 60. ubiegłego wieku dziś jest zakazanych. I odwrotnie, istnieje dziś wiele szkodliwych środków, których wówczas nie było.

Substancje powodujące zaburzenia endokrynologiczne, toksyczne substancje rakotwórcze, „koktajl” pestycydów i nawozów płynących z kranu… jest całkiem możliwe, że trujące działanie tych substancji przerosło postępy w leczeniu nowotworów, prowadząc tym samym do wzrostu śmiertelności spowodowanej chorobami nowotworowymi, pomimo postępów w leczeniu.

Widzisz, jakie to jest skomplikowane!

Poza tym, zmiana trybu życia ludzi jest bardzo istotnym czynnikiem wzrostu zachorowalności na raka.

Wiadomo zwłaszcza, że rozsądna ekspozycja na słońce, przy jednoczesnym unikaniu udaru słonecznego, umożliwia optymalizację poziomu witaminy D w organizmie, która odgrywa ogromną rolę w zapobieganiu nowotworom.

Coraz więcej osób dba o prawidłowy poziom witaminy D, co zmniejsza ich ryzyko zachorowania na raka w przyszłości. Ten spadek, widoczny w globalnych statystykach, nie będzie miał oczywiście nic wspólnego z postępami chemioterapii, lecz ze skuteczniejszym zapobieganiem chorobie nowotworowej.

I na odwrót, liczba nowotworów mogłaby wzrosnąć w związku ze wzrostem spożycia węglowodanów (cukrów i produktów zbożowych), do którego zachęcają reklamy, prowadzącym do wzrostu ryzyka otyłości i cukrzycy oraz wystąpienia czynników nowotworowych. Wzrost taki mógłby sam jeden tylko unicestwić postępy w leczeniu raka.

Jaki był i jaki będzie wpływ różnych czynników na zachorowalność na raka?

Nikt nie ma pojęcia.

Częstotliwość nowotworów jest różna

Kwestia pomiaru skuteczności leczenia nowotworów jest tym bardziej skomplikowana, że występują one z różną częstotliwością.

Niektóre z nowotworów są bardzo częste, np. nowotwór prostaty, na który choruje szacunkowo 80% mężczyzn w wieku 80 lat. Inne są niezwykle rzadkie, jak rak jądra, który stanowi 1% przypadków nowotworu.

To oznacza, że najmniejsza nawet zmiana w zakresie śmiertelności w następstwie raka prostaty będzie miała ogromny wpływ na globalny wskaźnik śmiertelności związanej z chorobami nowotworowymi w ogóle.

Natomiast ogromne postępy w leczeniu raka jądra będą miały niezauważalny wpływ na globalny wskaźnik śmiertelności związanej z chorobami nowotworowymi w ogóle.

Tak samo wygląda zwycięstwo w leczeniu kosmówczaka, które nie ma praktycznie żadnego przełożenia na globalny wskaźnik śmiertelności związanej z chorobami nowotworowymi w ogóle. Ale to nie znaczy, że postępy te należy bagatelizować.

„Wskaźnik przeżywalności w perspektywie pięcioletniej”: ostrożnie z nim

Zasadniczą miarą powodzenia leczenia raka jest wskaźnik przeżywalności w perspektywie pięcioletniej.

Ale ta liczba też jest myląca w związku z rozwojem wczesnej wykrywalności raka.

Dziś normalne jest, że pacjenci żyją dłużej od momentu diagnozy, ponieważ, dzięki nowoczesnym technikom diagnostycznym, rak wykrywany jest dużo wcześniej!

Ale niestety, niekoniecznie oznacza to, że przeżyjesz dłużej.

Zwłaszcza, że mowa tu o „przeżyciu”, a nie życiu. Dzięki niektórym terapiom, można zyskać całe miesiące leczenia paliatywnego, przy jednoczesnym znoszeniu okropnych skutków ubocznych wcześniejszego leczenia przez całe lata. Czy dla chorych kwestia pozostania przy życiu kilka miesięcy dłużej w stanie uniemożliwiającym jakiekolwiek działanie to naprawdę „leczenie”? Czy można to przedstawić jako zwycięstwo medycyny?

Najważniejsze do zapamiętania

Teraz rozumiesz, dlaczego dyskusja na temat leczenia raka budzi tyle emocji. Dlatego, że na skalę indywidualną nie jest możliwe ocenić postępów leczenia.

W przypadku większości leków przeciwzapalnych lub antybiotyków jest zupełnie inaczej, zwłaszcza jeśli sam błyskawicznie odczuwasz skutki ich działania.

Postępy w walce z nowotworami wylicza się na komputerach, w oparciu o statystyki wynikające z leczenia tysięcy pacjentów.

Ale, jak mawiał Winston Churchill, istnieją trzy rodzaje kłamstwa: kłamstwa, wielkie kłamstwa i… statystyki!

Najlepsza strategia antyrakowa nie uległa zmianie

Tak jak i kiedyś, najlepszy sposób polega, ogólnie rzecz biorąc, na zapobieganiu.

Na przyjęciu antyrakowego sposobu życia, który sprawi, że sami nie staniemy się nową „statystyką” w walce z rakiem.

To zakłada zdrowe odżywianie się: mało węglowodanów, mało nabiału o wysokiej zawartości hormonów bydlęcych, mało nadmiernie wysmażonego mięsa i tłuszczów, mało żywności przetworzonej, produktów spalonych lub nawet tylko grillowanych, mało substancji chemicznych, dodatków do żywności i sztucznych barwników.

Wybieraj zdrowe warzywa, sezonowe, z upraw ekologicznych i w miarę możliwości lokalnych. Optuj za gotowaniem na parze (maksymalnie do 90°C), w którym zachowuje się nietrwałe wartości odżywcze, takie jak przeciwutleniacze, witaminy i kwasy tłuszczowe omega-3. Walcz z kwasicą, zmniejszając ilość chlorku sodu (soli kuchennej) w pożywieniu i zwiększając ilość potasu w warzywach.

Uprawiaj sport, łagodnie, lecz regularnie, i absolutnie unikaj stresującego i zanieczyszczonego otoczenia. Jeśli to konieczne, zmień zawód i miejsce zamieszkania, pamiętając, że masz tylko jedno życie, a w obecnych czasach można się czasem przestawić na ekologiczną pracę, jednocześnie oszczędzając na czynszu, rozrywkach, żywności, przeprowadzając się na wieś i własnoręcznie uprawiając warzywnik.

Wybierz prawdziwe życie, relacje i miłość z krwi i kości zamiast wirtualnego świata smartfonów i seriali.

Stosuj ziołolecznictwo, które jest łagodną formą medycyny. Jestem tu, by podawać Ci niezbędne informacje i, co być może jeszcze ważniejsze, towarzyszyć Ci i motywować w tej strategii.

Bądź uważny

W jednym z następnych newsletterów opowiem o różnych formach nowotworów, gdyż tak naprawdę nowotwór to słowo-wytrych określające najróżniejsze choroby niemające ze sobą nic wspólnego. Ich jedyną wspólną cechą jest proliferacja komórek.

Ale zorientujesz się, że najważniejszy jest rodzaj nowotworu. Gdyż w zależności od niego, rokowania dla pacjenta znacząco się zmieniają.

Tymczasem raz jeszcze…
zdrowia życzę,

Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

NOWOŚĆ. Tajemnice bycia młodym do późnej starości: niesamowity jest obecny postęp w dziedzinie medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging)! Teraz możesz korzystać z tych osiągnięć, stosując się do porad dra Thierry’ego Hertoghe’a, założyciela Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Przejdź tutaj.

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

 

---

Źródła:

1) What are the overall cancer incidence and death rates for different populations living in the United States?

https://www.cancer.gov/about-nci/organization/crchd/cancer-health-disparities-fact-sheet#q4

---

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Odkryj arsenał roślin leczniczych

Medycyna roślinna, lub inaczej mówiąc „fitoterapia”, jest często i nieco pobłażliwie traktowana jako... czytaj więcej

Czy na pewno chcesz być bogaty?

Czy widziałeś już zdjęcie Arthura De Vany? W wieku niemal 80 lat jest bardziej przystojny, umięśniony, opalony, promienny i zdrowszy... czytaj więcej

Nie przesadzić ze zdrowiem

Hipokrates mawiał, że mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością. Montaigne twierdził, że zdrowie to... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.