×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newsletera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Pobierz bezpłatnie świąteczny raport: Cynamon - przyprawa o niezwykłych właściwościach zdrowotnych

Dowiesz się:

  • jakie właściwości lecznicze ma cynamon,
  • jaki rodzaj cynamonu wybrać i w jakiej postaci,
  • do jakich potraw stosować tę przyprawę, aby wzbogacić smak i nie stracić jej cennych właściwości.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji (więcej)

x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.
Opublikowano dnia: 2013-02-15

Strzeż się antybiotyków

„Siedzimy na zdrowotnej bombie” – powiedział Daniel Lenoir, zapytany 5 lipca 2011 roku o antybiotyki. Dyrektor francuskiego urzędu ds. zdrowia w regionie Nord-Pas-de Calais i koordynator kampanii Antybiotyki – nie z automatu! (Les antibiotiques, c'est pas automatique). Uważa bowiem, że skuteczność antybiotyków jest coraz mniejsza, ponieważ sięgamy po nie za często. W ten sposób ryzykujemy, że zdarzy się katastrofa.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Ale czy zwykły obywatel, który chciałby sobie pomóc, ale nie umie zrezygnować z leczenia antybiotykami zapalenia ucha u swojego dziecka, ma posłuchać władz i poddać się tej powszechnej panice przed antybiotykoterapią?

Nasuwa się odpowiedź: oczywiście, że nie. Pewne środki ostrożności są jednak konieczne, żeby uniknąć zakażenia superbakterią. Są konieczne ze względu na to, że bezsprzecznie jesteśmy coraz bardziej narażeni na kontakt z superbakterią oporną na wszystkie antybiotyki, a zarazić możemy się w każdych okolicznościach: przebywając w szpitalu, prowadząc dziecko do żłobka czy nawet – od niedawna – jedząc sałatkę.

Zanim jednak przejdę do możliwych rozwiązań, proponuję krótki wstęp na temat antybiotyków i związanych z nimi problemów.

Powtórka z antybiotyków

Przed antybiotykami ostrzegano mnie już wiele lat temu na lekcjach biologii:

„Gdy nasz organizm zaatakują szkodliwe bakterie, można je szybko i skutecznie zwalczyć, stosując antybiotyki. Antybiotyki to substancje, które zabijają bakterie. Na ogół są one wytwarzane przez grzyby i inne naturalne mikroorganizmy.

Problem polega na tym, że antybiotyki nigdy nie są w stanie zlikwidować wszystkich złych bakterii, zwłaszcza tych najsilniejszych. Zawsze część bakterii przeżyje, ponieważ nieco odróżniają się od pozostałych, na przykład kodem genetycznym, przez co są oporne na antybiotyki.

Właśnie dlatego do antybiotyków należy podchodzić z rezerwą: likwidując większość bakterii chorobotwórczych, zatrzymują one infekcję. Chory wraca do zdrowia. W ten sposób najniebezpieczniejsze bakterie antybiotykooporne otrzymują ogromną wolną przestrzeń do skolonizowania. Jeśli im się to uda, choroba znów się rozpanoszy, jednak tym razem zaatakują nas bakterie oporne na antybiotyki. Jeśli nie znajdziemy lepszej metody leczenia, równie dobrze możemy już szykować sobie trumnę”.

Cała klasa była absolutnie przerażona. Wszyscy przyglądaliśmy się sobie uważnie, czy aby naszych organizmów nie kolonizuje właśnie jakiś antybiotykooporny szczep bakterii.

Później nie było roku, żeby prasa nie obwieszczała rychłego końca ery antybiotyków lub nie straszyła wybuchem epidemii podobnej do „czarnej śmierci”, która w 1348 roku zabiła trzy czwarte mieszkańców Florencji i spowodowała łącznie 25 milionów zgonów w Europie.

W 2007 roku ukazała się książka specjalisty w tej dziedzinie, doktora Antoine Andremonta, zatytułowana Le triomphe des bactéries: la fin des antibiotiques? (Triumf bakterii: koniec antybiotyków?), w której autor przedstawia nieco apokaliptyczną wizję nieuchronnego triumfu bakterii nad gatunkiem ludzkim.

O ile takie czarne wizje niewątpliwie dobrze się sprzedają, nie zmienia to faktu, że w dalszym ciągu miliony Francuzów rokrocznie leczą się antybiotykami w przypadku każdej infekcji uszu, nosa, gardła czy dróg moczowych. Jednak antybiotyki nadal z pozoru dobrze spełniają swoje zadania.

Oczywiście trzeba niekiedy zwiększyć dawkę, przedłużyć terapię lub zastosować inne niż tylko penicylinowe antybiotyki. Trzeba również przyjmować probiotyki, by odbudować spustoszoną florę bakteryjną jelit (podejmę ten istotny temat innym razem).

Błędem byłoby jednak niedocenienie zagrożenia związanego ze spadkiem skuteczności antybiotyków.

Skrytobójca MRSA

Problem tkwi w tym, że od dwudziestu pięciu lat nie wprowadzono do obrotu żadnej nowej klasy antybiotyków zwalczających wcześniej nieznane szczepy bakterii. Dzisiaj nasz arsenał antybiotyków – około pięćdziesięciu penicylin, dziesiątka tetracyklin, tyle samo makrolidów, cefalosporyny, chinolony i wiele innych – już nie wystarcza. Niektóre szczepy patogenów uodporniły się na wszystko.

Jednym z najbardziej niebezpiecznych jest metycylinooporny Staphylococcus aureus, w skrócie MRSA (Methicillin-resistant Staphylococcus aureus), czyli gronkowiec złocisty oporny na metycylinę (jeden z najsilniejszych antybiotyków). Szczególnie często występuje w szpitalach, więc można się nim zarazić przy okazji operacji lub innego pobytu w szpitalu.

W Stanach Zjednoczonych już połowa wszystkich gronkowców złocistych jest oporna na penicylinę, metycylinę, tetracyklinę i erytromycynę. Dwie trzecie pozaszpitalnych zakażeń gronkowcem w 2005 roku spowodowały szczepy metycylinooporne.

Według badań opublikowanych w październiku 2007 r. przez Journal of the American Medical Association, w 2005 r. odnotowano w USA prawie 100.000 przypadków inwazyjnego zakażenia MRSA, które doprowadziły do 18.600 zgonów!

Jeśli chcemy pokusić się o przerażające porównanie – w tym samym roku na AIDS zmarło 17.000 osób…

Jeśli chodzi o Francję, więcej niż jedna trzecia zakażeń gronkowcem złocistym nie poddaje się antybiotykoterapii i skutkuje amputacją (tak jak choćby w przypadku Guillauma Depardieu – syna Gérarda Depardieu) lub zgonem. Wikipedia sugeruje, że trzy czwarte z 4200 zgonów w wyniku zakażeń szpitalnych spowodowały bakterie wielooporne.

Badanie kanadyjskie z 2008 r. wykazało, że wystąpienie MRSA w przypadku posocznicy (zakażenie ogólnoustrojowe wywołane obecnością bakterii we krwi) podwyższa śmiertelność, co zresztą wcale mnie nie dziwi.

Problem dotyczy Cię bezpośrednio

Antybiotyki nie są jednak wyłącznie zagrożeniem publicznym, są problemem także dla Ciebie, za każdym razem, gdy po nie sięgasz.

Rozległe badania opublikowane w 2008 r. w British Medical Journal sugerują, że antybiotyki podwyższają prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwór. Ustalono w nich, że ryzyko wystąpienia raka skóry (z wyjątkiem czerniaka), raka dwunastnicy (początkowego odcinka jelita), raka trzustki, raka nerki, raka pęcherza moczowego, raka męskich narządów płciowych (z wyjątkiem prostaty), raka tarczycy, szpiczaka lub białaczki jest 1,5 raza wyższe u uczestników badania, którzy przeszli ponad sześć antybiotykoterapii, niż u osób w najmniejszym stopniu narażonych na kontakt z antybiotykami. I dotyczy to nie tylko raka.

Badacze angielscy ustalili, że leczenie antybiotykiem kaszlu, kataru lub infekcji dróg moczowych zwiększa oporność bakterii, które mamy w organizmie, zwłaszcza w ciągu miesiąca po terapii, jednak efekt ten utrzymuje się aż przez rok.

Podwyższamy zatem własne ryzyko zakażenia daną bakterią i stajemy się nosicielem opornych drobnoustrojów, które możemy przekazywać innym. Morał z tego prosty: antybiotyki powinno się stosować tylko wtedy, jeśli jest to absolutnie konieczne.

Co zatem robić?

Dziś, Szanowny Czytelniku, pewnie Cię rozczaruję, ponieważ nie znam żadnego cudownego rozwiązania tego problemu. Możesz jednak znacząco obniżyć skłonność do infekcji, stosując elementarne zasady higieny. Radzę zatem, abyś ich ściśle przestrzegał i to samo wpoił swoim dzieciom, jeśli je masz.

Myj ręce… i zadbaj, by mył je także Twój lekarz

Mycie rąk jest jedną z najstarszych i najskuteczniejszych metod walki z bakteriami. Gdzie te czasy, gdy dobrze wychowanej osobie nawet nie przyszłoby do głowy, by zasiąść do stołu bez umycia rąk? Według badań przeprowadzonych na uniwersytecie Johnsa Hopkinsa w Baltimore (USA) najlepszym sposobem na uniknięcie zakażeń jest mycie rąk przez lekarzy i pielęgniarki przed dotknięciem pacjenta. I choć ta rada może wyda Ci się banalna, faktem jest powszechne łamanie tej zasady w szpitalach.

Prawidłowe mycie rąk powinno przebiegać w następujących etapach:

1. Włóż ręce pod ciepłą wodę;
2. Użyj prawdziwego mydła (nie mydła w płynie ani innego myjącego „roztworu antybakteryjnego”);
3. Myj ręce mydłem przynajmniej przez 15 sekund;
4. Usuń z dłoni wszystkie zabrudzenia, także spod paznokci;
5. Obficie opłucz dłonie pod kranem;
6. W miejscach publicznych używaj papierowego ręcznika do otwierania drzwi, gdyż klamki publicznych toalet to jedno z miejsc o największym prawdopodobieństwie skażenia zarazkami.

Unikaj dzielenia się rzeczami osobistymi

Skażone mogą być wszystkie rzeczy osobiste takie jak ręczniki, bielizna, pościel, maszynki do golenia, sprzęt sportowy (np. rakieta tenisowa). Używając wyłącznie swoich rzeczy i nie pożyczając ich innym osobom, wyeliminujesz jedno z ważnych źródeł zakażenia.

Jedz czosnek

Wyciąg z pestek grejpfruta jest silnym naturalnym środkiem bakteriobójczym. Można go kupić w sklepach ze zdrową żywnością i aptekach. Wystarczy kilka kropli na szklankę wody. Ten naturalny antybiotyk skutecznie pomoże Ci zwalczyć anginę, kaszel i katar, nie powodując żadnych efektów ubocznych.

Wielu lekarzy propagujących medycynę naturalną, jak na przykład dr Joseph Mercola, zaleca spożywanie czosnku. Zawiera on allicynę – składnik czynny, któremu tradycyjnie przypisuje się właściwości przeciwzakaźne. Doktor Mercola radzi spożywać czosnek na surowo, ponieważ allicyna uwalnia się w ciągu godziny od roztarcia ząbka czosnku. Nie warto połykać ząbków czosnku w całości, ponieważ wówczas allicyna wcale się nie uwolni.

Skuteczność czosnku nie jest jednoznacznie dowiedziona: w badaniu przeprowadzonym w Chinach na populacji spożywającej duże ilości czosnku ustalono, że może on ograniczać zakażenia bakterią Helicobacter pylori. Wyników tych jednak nie potwierdzono w innym badaniu klinicznym, którego uczestnicy spożywali dziennie dwa ząbki świeżego czosnku.

Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Komentarze

Maciej Gajdzicki 2013-02-16 09:11
Witam i dziękuję za ten artykuł. Dodam od siebie, że w USA (choć podejrzewam, że na całym świecie) przemysł farmaceutyczny robi w konia mieszkańców od wielu lat, chociażby w sposób taki, że wprowadzają te same nieskuteczne leki o innej nazwie handlowej i lekko zmienionym składzie. Oczywiście lek jest "super" no i jako, że jest "super" to i cenę również ma "super" ale dla firmy farmaceutycznej. Polecam dokument na YouTybe zatytułowany "Jedzenie ma znaczenie". Pozdrawiam i czekam na kolejny artykuł :)
Iwona Mateja 2013-02-16 11:16
Fajny artykuł , zwraca uwagę na nasze złe nawyki- na pewno nie jest to artykuł do pisma specjalistycznego dla lekarzy, to artykuł do bardzo szerokiego czytelnika- i bardzo dobrze! Poparty badaniami i artykułami naukowców. Często zapominamy -jak powinniśmy myć ręce...przykre, ale prawdziwe. Zdecydowanie bardzo dobry tekst- do poczytania w prasie kolorowej ( nie tylko kobiecej- bo niestety -to Panowie mają z myciem rąk większy problem!) Niestety- każdy z nas został potraktowany antybiotykiem dużo więcej niż 6 razy w życiu. Stąd polecenie suplementów- nie mamy w tej chwili innego wyjścia, jak stosowanie suplementów. Oczywiście musimy uważać, czy dany suplement znowu nie wprowadza nam do organizmu następnego "świństwa" , czyli substancji nie naturalnych. Jak je odróżnić? wydaje się to proste...kwota, którą zapłacimy jest ok. 10 x wyższa za suplement naturalny, niż za "badziewie" sztuczne....niestety z apteki....
Anna Akwanazy 2013-02-16 16:32
Witam wszystkich, naturalne antybiotyki np: srebro kolaidalne- koniecznie nano srebro, nie z apteki, bo jest dobre tylko jako tonik. miód manuka, olej z czarnuszki, olej z oregano, pau-darko. Jest ogrom naturalnego leczenia, dla dociekliwych zyczę miłej lektury.
Irena Mielimąka 2013-02-16 17:30
Witam serdecznie i dziękuję za poruszenie bardzo istotnego dla nas wszystkich tematu. Istotnie, patrząc na ten cały, niszczący życie świat, można popaść w depresję. Dobrą wiadomością jest fakt, że jeśli chcemy być zdrowi, to musimy być świadomi. Dziękuję więc Poczcie Zdrowia za wspaniałą pracę, na rzecz poszerzania tej naszej polskiej, pożal się Boże Świadomości... Każdy problem posiada swoje rozwiązanie i tutaj też takie rozwiązanie już się znalazło. Są nimi niezwykle skuteczne terapie falami milimetrowymi. Od wielu już lat zajmuję się tym tematem w Polsce i nie znam bardziej skutecznej metody, niż terapia rosyjskimi aparatami do fal milimetrowych. Rosjanie leczą tą skuteczną metodą dosłownie wszystko i to od wielu już lat w szpitalach, klinikach, przychodniach oraz w domu, bez konieczności stosowania nadmiernej ilości leków. U nas oczywiście natrafiamy na tzw."beton"... bo wielu lekarzy posiada swoje udziały w aptecznych zyskach. Więcej na temat tego, co w Rosji grupa zaangażowanych uczonych wymyśliła (początkowo tylko dla celów wojskowych badań kosmicznych), piszę na mojej stronie. Polecam i pozdrawiam serdecznie. Irena Mielimąka
Marzena Sowińska 2013-02-17 11:20
Witam i dziękuję za artykuł, który jest znaczący dla naszego zdrowia. To prawda, że Lekarze konwencjonalni nie znają nic innego jak antybiotyki. Rodzice małych dzieci cieszą się, że po antybiotykach szybko dzieci nie mają gorączki, ale nie pomyślą, że za każdym razem organizm jest osłabiany i zniszczone komórki w pewnym momencie nie zwalczą komórek nowotworowych. Niszcząc antybiotykami telomery pozbawiamy produkcji nowych komórek, a tu już chyba nie muszę tłumaczyć , bo samo szybkie starzenie się organizmu to miki w porównaniu z chorobami, z którymi nie można walczyć, bo antybiotyki zwalczą nas samych. Miedzy innymi jestem Laborant-chemik, reakcje chemiczne zachodzą po zmieszaniu dwóch, trzech itd. składników. W czosnku, jak autor napisał, reakcja chemiczna zachodzi tylko po zmiażdżeniu i wtedy mamy naturalny antybiotyk. Czosnek jest bardzo pomocny, bo musimy pamiętać, że nasza grasica zmniejsza się , a u niektórych ludzi szybko zanika. Ja robię sobie nalewkę z czosnku, również dobry na przepływy, piję 50-60 kropli na noc, rozcieńczony z wodą. Ćwierć zmiażdżonego czosnku, ćwierć L. spirytusu, trzymać w ciemnej butelce (światło utlenia) do 2-3 tygodni, przecedzić i przelać do ciemnej butelki, trzymać w lodówce. Tak można pić od jesieni do wiosny. Też złapałam grypę, po 4 dniach byłam zła, że jeszcze mam zwolnienie. Na gronkowiec złocisty: srebro, czosnek (selen), pół szklanki ciepłej, przegotowanej wody, płaska łyżeczka drożdży (drożdże w kostce). Pani Doktor dała się namówić i stosowała swojemu dziecku, które zostało zarażone w Szpitalu. Tu zapomniałam o witaminie C, codziennie wypijam z wodą niegazowaną jedną cytrynę lub dwie. Musiałam wziąć antybiotyk w 2001 roku, miałam zapalenie oskrzeli dwa lata temu, nie brałam antybiotyku, tylko tydzień chorowałam, to nie cud, to sposób odżywiania. Macieju G. , "Jedzenie ma znaczenie, ogromne znaczenie", o czym nie wiedzą kobiety w ciąży, a raczej są niedoinformowane. Pozdrawiam.
Jadwiga Baniukiewicz 2013-02-17 13:28
Witam, dziekuje bardzo za ten wspanialy artykul. A takze za wszystkie inne, dziekuje serdecznie, swietny jest bezpłatny newsletter „Poczta Zdrowia“. Pozdrawiam i czekam na kolejny artykul.
Beatrycza Szmyt 2013-02-19 00:19
Mój dziś 30 letni syn dostał antybiotyk pierwszy raz gdy miał 20 lat (stan zapalny po ukąszeniu owada- meszki). Maść zadziałała błyskawicznie- w kilka minut zeszła cała ropa. Syn chodził do przedszkola, oczywiście chorował. Miał nawet zapalenie ucha środkowego ( pomogły okłady pod ceratką) Do obniżania gorączki- kąpiel i zioła. Antybiotyk tylko przy zakażeniach bakteryjnych jest zasadnym stosować.
Marlena Kowalczyk - biotechnolog 2013-02-26 21:05
Artykuł może powstał w "dobrej wierze", ale z całym szacunkiem ODPORNOŚĆ to cecha człowieka i w żadnym wypadku nie może określać bakterii.... W tym przypadku mówimy o OPORNOŚCI np antybiotykooporności. Jak traktować wiarygodnie artykuł, w którym są tak elemantarne błędy?
Redakcja newslettera Poczta Zdrowia 2013-02-26 22:20
@ Marlena Kowalczyk - ma Pani rację, trafiła nam się nieszczęśliwa "literówka" - chodzi oczywiście o OPORNOŚĆ a nie ODPORNOŚĆ bakterii.
Marzena Sowińska 2013-03-30 17:07
Słusznie zauważyła Marlena, "oporne". Jestem również chemikiem, tu liczy się sens, nie każdy tu jest chemikiem. Z całym szacunkiem dla Marleny, tu liczą się fakty, fakty niepublikowanych badań naukowych, bo zdobywanie pieniędzy przez farmację jest priorytetem, nie nasze zdrowie. Pozdrawiam.
Helena Cichy 2013-09-07 10:58
nie kupujcie fal mm nie mają żadnego działania usuwania bakterii wirusów i grzybów - jest to oszustwo kupiłam za trzy tysiące złotych i co? stosowałam przez 3 m-ce 3xdziennnie co 8 godz wodę też piłam wg zaleceń. w ciągu stosowania fal nasilił się ból żołądka - tak zwane stawianie się żołądka, helicobacter dawał o sobie znać, zaczęłam pić nalewkę z orzecha włoskiego / sama ją robię/ nastąpiła ulga w bólach po tej nalewce.Wg I.Mielimąki helicobacter falami mm miał być zlikwidowany w ciągu 1.go tygonia. Teraz chcę zwrócić aparat RGAmed i odzyskać pieniądze be skutku. A jeżeli ktoś zechce go kupić to spiszcie umowę i żądajcie rachunku za aparat - zawsze możecie wstąpić na drogę sądową bo tylko tak możecie odzyskać stracone pieniądze.Ja tego nie zrobiłam. Zazwyczaj co jest na wszystko jest na nic - aparat RGAmed wg instrukcji jest na wszystko! Chcę jeszcze dodać ,że podczas stosowania fal mm dostałam zapalenia gardła specjalnie nie brałam leków - przecież taki świetny aparat mi je zlikwiduje, ale kiedy ból był już wielki i trudności z połykaniem już miałam wzięłam lekarstwo i przeszło. Proszę mi wierzyć ja te fale mm wypróbowałam - 0 pomocy. Jeszcze raz powtórzę przy kupnie spiszcie umowę! Inaczej stracone pieniądze. Helena
Ania 2014-08-25 09:20
wkradł się błąd: "gronkowiec złocisty oporny na metycylinę (jeden z najsilniejszych antybiotyków)" chyba mowa o bakteriach
llanna 2015-03-05 22:18
witaj Helena.Jestem po rozmowie z polecającym ten aparat.Faktycznie jest na wszystko,ale po latach wędrówki od lekarza do lekarza człowiek chce mieć nadzieję.Niestety na nadziei się kończy.....Szukałam opinii,potwierdzenia skuteczności tego aparatu a trafiłam na twoją.oszczędzę pieniądze ale nadal będę chora.
Grazka 2015-11-21 18:03
Pani Heleno,wg. mnie nie ma Pani racji,że ten aparat nie działa.Otóż latami chorowałam głownie na gardło,ile się nabrałam leków to ja wiem.Nie raz po 2-4 rodzajów antybiotyków.Koleżanka była dystrybutorem w jednej z firm MLM i poleciła mi suplementy diety i kurację zaczęłam od udrożnienia i oczyszczenia wszystkich kanałów wydalniczych. Trwało to około 6-8 miesięcy. I po zakończeniu tej kuracji po raz ostatni wróciło mi zapalenie krtani. Nie wyobraża sobie pani jakie psy wieszałam na te produkty. Ale po 2 tygodniach do dzisiaj mam spokój i to jest około 10 lat temu.Później dowiedziałam się,że tak miało być!!Więc myślę,że pani ma podobna sytuację jak ja przed laty.Nie boję się żadnej grypy,infekcji,pandemii i nie wiadomo co by nie wymyślili,by truć nas lekami czy szczepionkami.Proszę zrobić badanie kropli krwi i wtedy się pani przekona czy jest jeszcze w organizmie jakiś pasożyt lub nie.
Leon - Gdańsk 2016-06-22 20:53
Jak spożywać czosnek surowy bez zapachu.

Witam

Dorzucam swoją informację jak można szerzej stosować surowy czosnek - jako antybiotyk naturalny. Posiadam długoletnie doświadczenie korzystania z surowego czosnku. nie pamiętam ile już czasu biorę go profilaktycznie, mam prawie 86 lat.

Kiedyś w aptekach można było nabyć czosnek w małych słoikach. Były w nich kawałki czosnku zatopione w jakiejś masie. W dołączonej instrukcji zalecano aby czosnek połykać bez gryzienia, to wyeliminuje przykry zapach. Kierując się taką insrukcją spożywania surowego czosnku opracowałem swój sposób.

Każdego dnia spożywam jeden ząbek wielkości małego paznokcia. Ponieważ w jego szerszym korzystaniu jest nieprzyjemny zapach, muszą być zachowane trzy warunki.

Pierwszy - nie wolno czosnku gryźć.

drudi - ząbek należy pokroić na bardzo cienkie plasterki. Umożliwi to na szybkie przetrawienie przez soki żołądkowe. Przy grubych kawałkach trawienie przeciąga się dłużej i może przy oddychaniu pojawić się zapach.

Trzeci warunek - czosnek należy spożywać przy obfitym posiłku /obiad/ na samym początku jedzenia. pozwoli to na lepsze wspólne trawienie całego posiłku. Jeżeli spożyjemy na końcu obiadu, wówczas czosnek może "odbijać się" i przy oddychaniu będzie czuć nieprzyjemny zapach.

W praktyce to spożycie , przy zachowaniu wyżej wymienionych warunków wygląda następująco. Spożywany posiłek przeżuwam i przed połknięciem kęsa kładę na języku jeden lub kilka plasterków czosnku oraz całość połykam. Przygotowane plasterki nie powinny być sklejone. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Jak schudnąć... mimochodem

Utrzymywanie ciała we właściwej temperaturze to nasz największy wydatek energetyczny. Dlatego też jedną z przyczyn szerzenia się otyłości w USA... czytaj więcej

Sen – dobry dla urody

Szwedzcy naukowcy potwierdzili, że istnieje związek pomiędzy jakością i długością snu, a naszym wyglądem zewnętrznym. Po zakończeniu... czytaj więcej

Prawda czy fałsz: ocet jabłkowy

Nic nie działa tak skutecznie na marketingowym rynku naturalnych metod leczniczych niż wmówienie, że jakiś prosty produkt wspaniale, cudownie... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Akceptuję regulamin, politykę prywatności i politykę plików cookies (więcej)

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych oraz na otrzymywanie powiadomień e-mail (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.