×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2016-04-26

Tańczyć, by żyć

Taniec to naturalna potrzeba człowieka, tak samo jak woda i jedzenie.

Kiedy spotyka Cię wielka radość, serce wydaje się rosnąć, jakby chciało wyskoczyć z piersi. Chce się klaskać, skakać, kręcić się w kółko, śpiewać, przytulać wszystkich, a nawet rzucać się na szyję nieznajomym. Tańczyć z radości!

Wobec wielkiego nieszczęścia, wykonujesz inne ruchy: chwytasz się za czoło, obejmujesz rękami głowę albo wznosisz ramiona ku niebu, padasz na kolana, kopiesz lub bijesz pięściami czy też po prostu płaczesz.

Ale tych odruchów jest tak wiele jak wiele jest naszych emocji: dlatego istnieją tańce miłosne, tańce gniewu, tańce świętowania i, tradycyjnie już, tańce wojenne i tańce religijne.

Jeśli wcale nie tańczysz, to skutek jest podobny do tego, jakbyś zbyt mało pił i zbyt mało jadł: ciało i dusza jakby gasły.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Dzieci tańczą

Wszystkie moje dzieci to robiły: zaledwie nauczyły się stać, a już, słysząc muzykę, próbowały tańczyć, potrząsając głową i uginając kolana w rytm melodii.

Nikt nie musiał im tego tłumaczyć ani nawet pokazywać, jak tańczyć, tak jak nie trzeba było uczyć ich płakać, ssać lub załatwiać się w pieluchy.

Jeszcze zanim skończyły pierwszy rok życia, taniec już był wpisany w ich serca.

Tańczyć, by żyć razem

Ludy żyjące w plemionach lub w osadach były zawsze narażone na konflikty czy zawiści.

Dziś, kiedy kogoś nie lubimy, zazwyczaj nietrudno go unikać, tak organizując sobie życie, by na niego nie wpadać.

W pierwotnym plemieniu lub w tradycyjnej osadzie nie było wcale tak łatwo. Nie można było wyjechać. Trzeba było za wszelką cenę znaleźć sposób, by jednak znosić się nawzajem, wspólnie żyć i godzić się po nieuchronnych konfliktach. Bez tego zagrożona była cała wspólnota, gdyż każdy pełnił w niej ważną dla innych rolę.

Tańce plemienne i wiejskie tańce odgrywały więc od zawsze centralną rolę w życiu społecznym. Tańczono przy wszelkich okazjach. Sami to wiemy: taniec w grupie ludzi, nawet nieznajomych, wywołuje dziwne poczucie jedności. To zazwyczaj w takich właśnie chwilach odczuwamy głęboką miłość do całego świata, pragnienie, by ustały wszelkie konflikty, bezsensowne spory.

Na przestrzeni wieków taniec pełnił więc zasadniczą i niezbędną rolę w przedłużaniu trwałości wspólnot ludzkich.

Tańczyć, by kochać

Czy w ogóle jest sens zatrzymywać się nad tą kwestią? Taniec poprzedza miłość, karmi ją i wyraża.

Także podtrzymuje miłość. Nie ma chyba nic bardziej wzruszającego niż para w starszym wieku, razem od dziesiątków lat, tańcząca w czułym uścisku, pomimo lat, trudnych chwil, burz, ale połączona więzami wspólnie przeżytych zdarzeń i chwil szczęścia?

Inny tego wymiar przejawia się w prezentowanych tak często na naszych ekranach tańcach uwodzenia, takich jak na przykład: pole-dancing (taniec wokół pionowej rury), striptiz, taniec brzucha… Tańce te wywodzą się z najstarszych tradycji.

W naszej cywilizacji symbolem uwodzącej tancerki jest młoda Salome, którą matka namówiła, by zatańczyła dla starego króla Heroda i w zamian za swoje wdzięki zażądała od niego głowy Jana Chrzciciela.

Historia ta, która zainspirowała Rubensa, Gustave’a Moreau i tak wielu innych malarzy. Została też opowiedziana w jednej z moich ulubionych książek (Na wspak, autorstwa J.K. Huysmansa). Nie potrafię się oprzeć przyjemności zacytowania poniżej tych brawurowych fragmentów literatury erotycznej:

„W przewrotnym aromacie perfum, w przegrzanej atmosferze tej świątyni, Salome z lewą ręką wyciągniętą gestem rozkazującym, z prawą podkurczoną, trzymając na wysokości oblicza wielki lotos, zbliża się wolno na czubkach palców, przy dźwiękach gitary, której struny trąca, przycupnąwszy, jakaś kobieta.

Ze skupieniem w licach, z miną uroczystą, niemal dostojną, rozpoczyna lubieżny taniec, który ma zbudzić uśpione zmysły starego Heroda; jej piersi falują, sutki sterczą, pocierane sznurem naszyjników; na wilgotnej skórze iskrzą się poprzyczepiane diamenty; bransolety, pasy, pierścienie plują iskrami; na tryumfalnej szacie wyszywanej perłami, uwzorzonej srebrem, lamowanej złotem, pancerz, dzieło sztuki złotniczej, gdzie każda łuska to klejnot, zajmuje się płomieniem, zaplata ogniste wężyki, migoce na ciele matowym o karnacji róż herbacianych (…)”1.

„Była już nie tylko baletnicą, która lubieżnymi skrętami bioder wydziera starcowi okrzyk żądzy i rui, która niweczy energię, przełamuje wolę króla falowaniem piersi, drgawkami brzucha, dreszczykiem ud; stawała się w pewnym sensie bóstwem niezniszczalnej Rozpusty, boginią nieśmiertelnej Histerii, Pięknem wyklętym, spomiędzy wszelkich przejawów piękna wybranym dla katalepsji, która wypręża jej ciało i napręża mięśnie; Bestią potworną, obojętną, nieodpowiedzialną, nieczułą, zatruwającą”2.

Bez wątpienia „bestia potworna”, ale faktem jest, że mężczyźni ulegali urokowi tych „przeklętych” tancerek od zarania dziejów, i że wszystko wskazuje na to, że te wyszukane praktyki będą dalej trwały.

Tańce i kult

To jeden z cudów tańca: możliwość zanurzenia się w nim w całości albo wręcz przeciwnie – wyjścia z siebie, doprowadzenie się do szaleństwa.

Taniec pełni kluczową rolę w kulcie voodoo i w magicznych ceremoniach. Służy do „uwalniania duchów”, co, używając języka współczesnej psychologii, można zinterpretować jako możliwość wypowiedzenia niewypowiedzianego, przemocy, blokad, które nosimy w sobie, i całkowitego „odpuszczenia”, o ile tylko zwalczymy w sobie niechęć do tańca (najtrudniej jest zacząć).

Taniec bywa niebezpieczny. Może przekształcić się nawet w atak histerii, panikę tłumu, np. podczas karnawału w Rio, gdy nadmiar rytmów samby pomieszanych z alkoholem, brakiem snu, hałasem bębnów i gwizdków może prowadzić do niekontrolowanych zachowań.

Koniec tańca: nowość na przestrzeni wieków

Jeszcze niedawno mieliśmy na Zachodzie całkiem sporo okazji do tańca: bal miejski, bal strażaków, bal z okazji święta narodowego, bal noworoczny, bal karnawałowy… Bogaci tańczyli tyle samo, o ile nie więcej, na salonach. Zaczynało się od „Balu debiutantek”. Ogromne hotele budowane w miejscowościach wypoczynkowych i uzdrowiskowych w okresie la belle époque (przed I wojną światową) posiadały zawsze ogromną salę balową, która co wieczór rozbłyskała światłami.

I tak było w całej Europie: kobiety nosiły suknie balowe, zaś mężczyźni zakładali fraki lub spencery (przypominające fraki z obciętymi połami), szyte specjalnie, by podkreślić strój ich towarzyszki, wojskowi mieli „mundury galowe”, także pomyślane, by w nich tańczyć. A tradycja ta wywodziła się z dworów królewskich, Ludwika XIV, Franciszka I… a nawet z czasów średniowiecza, w których tańczono do muzyki zamkowych minstreli!

To wystarczy, by stwierdzić, że porzucenie przez nas tańca od kilku dekad jest nowością radykalną i bezwzględną. Pozostał na paradach techno, na rave-parties, w klubach czy na weselach. Nie ma już szalonej młodzieży tańczącej twista, którą mogliśmy jeszcze oglądać na ekranie 50 lat temu w filmach takich jak „Żandarm w Saint-Tropez”.

Na szczęście, taniec nie zniknął całkowicie: młodzież uprawia taniec (break-dance, hip-hop, tecktonik i inne).

Ryzyko, że zostaniemy pozbawieni tańca

Niestety, najmniej okazji do tańca mają teraz dorośli i osoby w podeszłym wieku. To oni powinni więc zastanowić się, co tracą, i wziąć się w garść, by na nowo odkryć tę zdrową i tak potrzebną aktywność.

Wiele jest niedogodności: przede wszystkim, taniec nie pełni już swojej roli, tj. nie sprzyja spotkaniom, uwodzeniu, zbliżaniu i pojednaniu, o których powiedzieliśmy wyżej.

W ten sposób jesteśmy pozbawieni istotnego i podstawowego narzędzia wyrażania uczuć i dzielenia się nimi.

Ale problem jest również cielesny: taniec jest niezwykle wymagający dla ciała. Wymaga siły, koordynacji, precyzji, równowagi… ale także elastyczności i wdzięku. Tancerze mają lepszą postawę, to wszystkim wiadomo. Chodzą krokiem pewnym i sprężystym. Taniec wymusza pracę wszystkich mięśni, ćwiczy serce i mocno stymuluje umiejętności psychomotoryczne. Regularny taniec do późnego wieku pozwalałby na utrzymanie formy, łącząc przyjemne z pożytecznym.

Z medycznego punktu widzenia taniec

  • pomaga zapobiegać chorobom Parkinsona i Alzheimera,
  • jest bardzo pomocny w przeciwdziałaniu cukrzycy, otyłości i chorobom układu krążenia,
  • działa mocno antydepresyjnie.

Kursy tańca towarzyskiego są prowadzone w wielu miastach. Psychologowie i lekarze proponują „terapię tańcem”, także w celu przyśpieszenia rekonwalescencji.

Kobiety wydają się zazwyczaj bardziej zmotywowane, ale jestem przekonany, że mężczyźni również. Tylko, że są bardziej dumni, jeszcze bardziej boją się śmieszności, boją się także, że sobie nie poradzą…

Ale kiedy w końcu już zaczną, zwalczą swoje opory, to oni „prowadzą w tańcu”, doprowadzając swoją  partnerkę do utraty tchu.

A zatem, Drogie Panie, może zapiszcie swojego partnera na dobry kurs tańca? Przyniesie to wiele korzyści.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

******************************************

NOWOŚĆ. Tajemnice bycia młodym do późnej starości: niesamowity jest obecny postęp w dziedzinie medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging)! Teraz możesz korzystać z tych osiągnięć, stosując się do porad dra Thierry’ego Hertoghe’a, założyciela Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Przejdź tutaj.

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

******************************************

Zapraszam do śledzenia Poczty Zdrowia na Twitterze: http://twitter.com/PocztaZdrowia i na Facebooku: www.facebook.com/PocztaZdrowia

******************************************

Źródła:

1) Cytat za: „Na wspak” Huysmans, tłum. Juliana Rogozińskiego, Czytelnik 1976, rozdz. V, str. 101.
2)  Tamże, s. 103.
---

Komentarze

Małgorzata Matusiewicz 2017-04-27 14:51
W tą potrzebę tańca i tęsknotę za nim fantastycznie wpisuje się Tango Argentino. Cały ten rytuał spotkań, uwodzenia, wymiany emocji i energii partnerów, magii objęcia i przytulania , jasno wyznaczonych ról partnera i partnerki wzajemnie się uzupełniających i tworzących za każdym razem od nowa własny mikrokosmos, skąpany w nostalgicznej muzyce to odpowiedź na tęsknoty ludzi niezależne od wieku i statusu. Kultura tanga rozprzestrzenia się w Świecie - jak pożar - zaraża ludzi pasją , uzdrawia, łączy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

W obliczu nieuleczalnej choroby

Po tym, jak wspomniałem kiedyś, że można wynieść coś pozytywnego z walki z chorobą, jedna ze stałych Czytelniczek ostro zareagowała: Pisze... czytaj więcej

8 najważniejszych zasad żywienia

Rozejrzyj się wokół siebie. Za każdym razem, kiedy słyszysz o diecie, pojawia się jakaś trudność: wizyty (płatne), na... czytaj więcej

Prawdziwe sposoby pozbycia się refluksu

Przyczyną cofania się kwaśnej treści żołądkowej NIE jest nadmierna kwasowość żołądka Jeśli jakiś ciężar uciska żołądek, płyny zawarte... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.