×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2018-01-09

Trzy złe rady Twojego kardiologa. Tragiczna śmierć ojca Asteriksa

René Goscinny, ojciec Asteriksa, miał 51 lat, kiedy wybrał się na rutynowy bilans do kardiologa.

Nigdy nic nie wiadomo, powiedział do żony, wychodząc.

I oto widzimy go na rowerze stacjonarnym z torsem oblepionym elektrodami. Kardiolog postanowił zrobić mu tzw. test wysiłkowy, podczas którego pacjent pedałuje lub biegnie, by zmusić serce do maksymalnego wysiłku:

  • Doktorze, boli mnie ramię i odczuwam ból w klatce piersiowej.
  • Zostało panu piętnaście sekund pedałowania!

Kilka sekund później Goscinny upadł i zmarł z powodu zatrzymania akcji serca.

Serce nie wytrzymało...


Szanowny Czytelniku,

kardiochirurgia dokonała ogromnych postępów w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat; ale współczesna kardiologia, ta, która przepisuje statyny i udziela porad z zakresu diety zdrowej dla serca i tętnic, nie rozwinęła się aż tak bardzo.

Wręcz przeciwnie – badanie po badaniu odkrywamy, że rzekomo cudowne leki wynalezione w latach 70. i 80. ubiegłego wieku napełniły przede wszystkim kieszenie wielkich laboratoriów farmaceutycznych, zaś pacjentom przyniosły bardzo niewiele dobra, jeśli już im nie zaszkodziły.

Wchodząc na wizytę do kardiologa, warto więc mieć świadomość, że wchodzi się na niepewny, grząski teren.

Na przykład:

1. Strzeż się prób wysiłkowych

Podczas testu lub próby wysiłkowej pedałujesz lub biegniesz, by zmusić serce do maksymalnego wysiłku. Dyszysz, ziejesz, zaś w tym czasie lekarz mierzy Twoje zużycie tlenu i wytwarzanie dwutlenku węgla.

Ale jeśli rzeczywiście masz słabe serce, jeśli naprawdę grozi Ci zawał serca, to wtedy próba wysiłkowa jest najlepszym sposobem na jego natychmiastowe wystąpienie!

Dlatego przeciwwskazaniem do tego badania jest nadciśnienie, zapalenie wsierdzia, zapalenie mięśnia sercowego lub zapalenie osierdzia (stan zapalny tkanek serca), nieustabilizowana dusznica bolesna czy niedawny zawał serca.

Znaczy to tylko tyle, że jeśli jesteś w stanie przebyć próbę wysiłkową bez szkody, to nie ma mowy, żebyś miał stan przedzawałowy!

Goscinny nie był jedyną ofiarą takiego śmiertelnego eksperymentu, wręcz przeciwnie. Ian Stewart, „szósty Rolling Stone”, który był także trzeźwym członkiem zespołu, zmarł w taki sam sposób w wieku zaledwie 47 lat. Około 150 osób co roku ma zawał serca lub umiera podczas próby wysiłkowej.

A mimo to, próby wysiłkowe są szeroko praktykowane.

Wyjątkiem jest Wielka Brytania, gdzie od lat się ich nie stosuje, a prawdziwi specjaliści zgadzają się obecnie co do tego, że próba wysiłkowa praktycznie niczemu nie służy.

Zrealizowane w 2000 r. ogromne badanie na grupie 25 000 mężczyzn średnio w wieku 43 lat wykazało, że wśród mężczyzn zmarłych na zawał serca lub udar mózgu w ciągu 10 lat, 40% byli „całkowicie normalni” według wyników próby wysiłkowej1. Próba wysiłkowa jest więc bardzo kiepskim wyznacznikiem prawdopodobieństwa wypadku.

Obecnie naukowcy szacują, że próba wysiłkowa nie daje praktycznie żadnych dodatkowych informacji ponad to, co wykryje poważne badanie kliniczne2.

2. Ich rady żywieniowe podziel przez dwa

Przez dziesiątki lat kardiolodzy narzucali swoim pacjentom diety beztłuszczowe, a szczególnie bez cholesterolu. Zakazane były jajka, skorupiaki, mięso i ser.

Dzięki temu miliony pacjentów zmuszało się zatem do uciążliwych, a czasem wręcz szkodliwych ograniczeń. Oto kilka przykładów:

  • Ci z nich, którzy zastąpili masło margaryną naszpikowaną kwasami tłuszczowymi trans, podwoili ryzyko zawału serca3;
  • Ci, którzy zastąpili produkty nabiałowe z mlekiem świeżym i pełnotłustym produktami odtłuszczonymi, nie mieli z tego powodu żadnych korzyści dla swojego serca. Natomiast praktycznie podwoili ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona i inne choroby neurodegeneracyjne4;
  • Co gorsze, pacjentów zachęcano do zastępowania tłuszczów węglowodanami, czyli inaczej mówiąc – cukrami. Dziś wiemy jednak, że to nadmiar cukru jest prawdziwą przyczyną chorób układu krążenia, nie wspominając nawet o cukrzycy typu 2, demencji czy otyłości…
  • Namawiano ich również do zastępowania tłuszczów nasyconych tłuszczami nienasyconymi. Rezultat: skokowy wzrost spożycia olejów roślinnych kiepskiej jakości naszpikowanych omega-6 (oleje słonecznikowy, kukurydziany, z kiełków pszenicy, sojowy), o których dziś już wiadomo, że powodują stany zapalne i przyspieszają powstawanie schorzeń tętniczych, zwłaszcza jeśli jednocześnie spożycie tłuszczów o wysokiej zawartości omega-3 jest niewielkie!

3. Uwaga na leki kardiologiczne!

Od dziesiątków lat, jeden z wielkich dogmatów kardiologii polega na agresywnym obniżaniu poziomu cholesterolu i tłuszczu we krwi u pacjentów.

Na początku stosowano pochodne kwasu fibrynowego, które wywołały katastrofę zdrowotną w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Następnie, w latach osiemdziesiątych, zwrócono się w stronę statyn. Obecnie statyny zaliczane są do lekarstw przepisywanych najczęściej w historii.

Lekarze zasugerowali nawet, by automatycznie przepisywać statyny wszystkim po przekroczeniu 50. roku życia. Jeszcze inni posunęli się nawet do myślenia o dodawaniu ich do wody w kranie.

Tymczasem statyny mogą wywoływać liczne poważne i szkodliwe skutki: utratę pamięci, bóle mięśniowe, a czasem nawet rabdomiolizę, bardzo poważną chorobę, w przebiegu której mięśnie uwalniają do krwi śmiertelne toksyny.

Badanie opublikowane trzy lata temu w Journal of the American Medical Association wykazało, że osoby w wieku ponad 70 lat nie wyciągają absolutnie żadnych korzyści ze stosowania statyn.

Żadne badanie nie udowodniło, że statyny zmniejszają ryzyko zgonu. Pacjenci stosujący statyny nie żyją wcale dłużej niż ci, którzy stosują zwykłe placebo (pigułkę cukru). W skali całej populacji nie zaobserwowano także żadnego zmniejszenia śmiertelności związanej z chorobami serca ani podwyższenia wskaźnika przeżycia po pierwszym zawale serca od czasu wprowadzenia statyn na rynek.

******************

Pilne ostrzeżenie dla przyjmujących
leki przeciwcholesterolowe:

Obejrzyj tę prezentację, zanim sięgniesz po kolejną dawkę statyn!

To informacje, które mogą zmienić życie Twoje życie:

  • Jeśli jesteś choć w najmniejszym stopniu zaniepokojony swoim sercem...
  • Jeśli przyjmujesz statyny, aby obniżyć poziom cholesterolu…
  • Albo jeśli przyjmuje je ktoś, kogo kochasz...

Medycyna konwencjonalna ma swoje brudne tajemnice. Dowiesz się o nich w tym nagraniu...

I poznaj...  niesamowite odkrycia z medyczny medycyny naturalnej, klikając tutaj

******************

Kontroluj to, co jesz, a nie swoją wagę

Zbyt często mamy tendencję do myślenia, że wystarczy „uprawiać sport”, aby „spalić nadmiar kalorii”.

To prawda, że uprawianie sportu jest skuteczniejsze od stosowania leków antycholesterolowych.

Ale praktycznie nie da rady skompensować niewłaściwej diety uprawianiem sportu. Jeśli jesz zbyt dużo i niewłaściwie, musiałbyś uprawiać sport przez kilka godzin dziennie, żeby odwrócić skutki.

Nie ma również sensu spędzanie czasu na kontrolowaniu wagi. To nie kilogramy są istotne, tylko to, co jesz.

Badania naukowe wykazują, że najskuteczniejszym sposobem zmniejszenia ryzyka wystąpienia u siebie chorób układu krążenia jest stosowanie diety śródziemnomorskiej, w której skład wchodzi oliwa z oliwek, małe morskie ryby, orzechy, dużo warzyw i owoców oraz niewiele produktów zbożowych.

Ta dieta zmniejszy Twoje ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia, nawet jeśli masz nadwagę. Bo faktem jest, że dziś nie znamy dobrze powiązań pomiędzy nadwagą a chorobami metabolicznymi.

Na przykład wśród mieszkańców Islandii, Mongolii i wysp na Oceanie Spokojnym (Mikronezji) występuje duży odsetek osób otyłych, ale brak tam cukrzycy typu 2.

W Chinach natomiast bardzo niewiele jest osób otyłych, ale 11% choruje na cukrzycę typu 2. W Stanach Zjednoczonych jest bardzo wiele osób otyłych, ale tylko 9% cukrzyków, zatem mniej niż w Chinach.

A wyobraź sobie, że mnóstwo osób umiera na cukrzycę pomimo zupełnie normalnej wagi ciała (około jednej trzeciej pacjentów!).

Morał

W temacie tak ważnym jak Twoje serce i tętnice, ostrożność jest matką wszelkich cnót. Sztuka zdrowego życia, którą staramy się w gronie Czytelników Poczty Zdrowia odkryć, jest i na długo pozostanie najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie wielu chorób i dolegliwości.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1) http://epmonthly.com/article/special-report-the-truth-about-stress-tests/
2) http://www.minerva-ebm.be/fr/article/261
3) Conjugated linoleic acid in adipose tissue and risk of myocardial infarction,” Am. J Clin Nutr 2010 Jul;92(1):34-40
4) Does Consuming Low-Fat Dairy Increase the Risk of Parkinson’s Disease?” Neurology (www.aan.org) 6/7/17

---

Komentarze

Henryk Skowera 2018-01-09 11:44
Potwierdzam mit o wysokiej szkodliwosci cholesterolu /pow.200/.Od 40- lat mam go w granicach 260 - 310 a tętnice mam prawie czyste,przepływy zachowane w normie.Nigdy nie leczyłem sie /nie brałem żadnych lekow na obnizenie cholesterolu mimo usilnych nalegań lekarzy a ostatnie od 10 lat lekarza rodzinnego,któremu musiałem nawet podpisać oświadczenie ,że nie chcę się leczyć .Poza tym

jem dużo cukru,na nic się nie leczę ,nic mi nie dolega mimo ,że mam 81 l. ale codziennie cwiczę i trochę biegam.A ponadto warto się uczyć trochę medycyny na własny użytek i broń boże polegac tylko na lekarzach.Nie piję i nie palę.To by było na tyle a zdrowia życzę wszystkim.
witold 2018-01-09 22:35
halo moi mili, p. skowera ma racje p.w.

dlugie, dla spadkobiorcow zawsze za dlugie, zycie nauczylo nas tez, ze Jesli jadles w mlodosci dobre, nieprzetworzone chemicznie rzeczy, to rob to i pozniej, do smierci. stad u nas w kuchni nie ma zadnych namiastek, olejow i in. swinstw chemicznie udoskonalonych, bowiem najbardziej doskonala jest sama natura. otylosc jest b.czesto dziedziczna i ze strony ojca

jak rod pamiecia siegal, zawsze bylo wiecej przodkow korpulentnych niz szczuplych.

walka z otyloscia na starosc, to lepiej i wygodniej poczytac sobie cervantes´á, na jedno wychodzi. nasz domowy od lat zaniechal u nas wysilkowego ekg i w szpitalu, jak ostatnio bylem, bo mialem za duzo wody tam gdzie nie trzeba, tez nic. rosyjski lekarz zbadal mi serce 2 aparatami, potem powiedzial do mnie- ty zdierzys eto i dal mi tabletki odwadniajsce 1 szt. dzien. o sile 100 jedn. podzialalo jak rakieta, nie oddalalem sie zbytnio od miejsc zwanych w mej wczesnej mlodosci-ustronnymi i po 6 dniach wyszedlem odwodniony . dzis lykam 1-2 x w tyg. pol tabl. i jest ok. a tut. konowalowie dali by mi tabl. gora z 20 jedn. i leczyli by mnie pare tyg. to przypomina dowcip. swiezo upieczony lekarz, syn lekarza, mowi uradowany do ojca, tato, ja tego twego pacjenta uleczylem od razu a ty go leczyles tyle lat. na to tata - sluchaj osle, on oplacil Cale twe studia. i jeszcze jeden-

po wstepnym egzaminie na - prawo, medycyne i pare innych dziedzicznych kierunkow studiow, egzaminator pyta - mlody czlowieku, dlczego pan chce akurat studiowac-medycyne, prawo itp a mlody mowi- tato nie wyglupjaj sie.

prost neues jahr, kope zdrowia

tycowie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Móżdżek - jedyne biodostępne źródło fosfatydyloseryny

Móżdżek to jedna z tych potraw, których już prawie nikt nie jada. Już same wspomnienie o nim wywołuje nudności. Spożywanie go... czytaj więcej

Konwalie: stop szaleństwu

„Konwalie, bardzo trujący symbol szczęścia” (France-Info)1. „Uważajcie pierwszego maja, konwalie mogą być niebezpieczne... czytaj więcej

Współczesna pszenica to rodzaj plastiku

Jak wspominałem niedawno, zboża to pożywienie bardzo współczesne, którego ludzkość nie spożywała przez 99,5% swojego istnienia.... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Niezależne Wydawnictwo Informacyjne sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.