×
Dołącz do ponad 100 000 Czytelników
bezpłatnego newslettera Poczty Zdrowia!

Dwa razy w tygodniu będziesz dostawać do swojej skrzynki mailowej porady dotyczące najskuteczniejszych metod naturalnego leczenia chorób i dolegliwości.

A już dziś pobierz bezpłatny raport "Rośliny lecznicze",
w którym znajdziesz informacje:
- jakie rośliny i zioła pomagają w różnych dolegliwościach,
- czym różni się działanie ziół na Twój organizm
od działania leków.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczty Zdrowia, kliknij tutaj.

Poznaj mity żywieniowe. Pobierz bezpłatny raport: "10 największych kłamstw o odżywianiu"!

Sprawdź:

  • czy Twoje śniadanie rzeczywiście da Ci energię na cały dzień?
  • co pomoże Ci kontrolować apetyt i ograniczyć podjadanie?
  • jaki produkt jest najgorszym sładnikiem współczesnych diet?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Opublikowano dnia: 2017-06-08

Źle funkcjonujące jelita to zagrożenie dla całego układu odpornościowego

Czy słyszałeś powiedzenie, że „śmierć zaczyna się w okrężnicy”?

Jego autorem jest rosyjski naukowiec Ilja Miecznikow, laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny w 1908 r. za prace nad odpornością. Wykazał on bardzo ścisły związek pomiędzy jelitami a chorobami.

Gwałtowna zmiana obecnego trybu życia zaowocowała przerażającym zatruciem jelit, a zatem także całego organizmu. Trzy główne czynniki to:

  • stres i brak aktywności fizycznej;
  • leki, toksyny i zanieczyszczenia, które łykamy, wdychamy lub są nam wstrzykiwane;
  • żywność, którą jelita źle znoszą, wywołująca stany zapalne przewodu pokarmowego i porowatość jelit, źródło niezliczonych chorób.

Ale Twój organizm nie pozostaje bierny wobec takich najazdów.

Wręcz przeciwnie, nie przestaje wysyłać Ci sygnałów alarmowych! Biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia i cuchnący oddech, bóle głowy, bezsenność i zmiany nastroju to, między innymi, jego sposoby wołania o pomoc.

Już grecki lekarz, Hipokrates, rozumiał to 2,5 tys. lat temu, zaś najnowsze badania naukowe w zakresie dietetyki tylko to potwierdziły: zdrowy możesz być tylko wtedy, kiedy zdrowa będzie Twoja flora jelitowa.

Mikrobiolog wskazuje na zagrożenie nowotworowe

W piśmie naukowym Nature, Susan Erdman, mikrobiolog z MIT (Massachusetts Institute of Technology), dzieli się swoim zaniepokojeniem na temat zmian ludzkiej mikrobioty („mikrobiota” to naukowa nazwa bakteryjnej flory jelitowej).

Wyjaśnia ona, w jaki sposób żywność przemysłowa i antybiotyki zakłóciły funkcjonowanie populacji bakterii w naszym organizmie.

Zmiany te wywołują przewlekłe stany zapalne jelit, które, jej zdaniem, mogą tłumaczyć wzrost ryzyka zachorowań na raka piersi, jajników i prostaty (1).

Powiązania między bakteryjną florą jelitową
a problemami psychicznymi

W Wielkiej Brytanii dr Natasha Campbell pracuje od dziesiątków lat nad powiązaniami pomiędzy zaburzeniami pracy jelit a wszelkiego rodzaju problemami psychicznymi: autyzmem, nadpobudliwością, dyspraksją, ale także depresją i schizofrenią.

Przypomniała, że francuski psychiatra Philippe Pinel (1745-1828), ojciec nowoczesnej psychiatrii, już w 1807 roku stwierdził, że:

Siedziba szaleństwa znajduje się zazwyczaj na poziomie żołądka i jelit1.

W medycynie naturalnej mamy zwyczaj powtarzać, że „tripes” (kiszki) to anagram (obydwa słowa zawierają te same litery) słowa „esprit” (tu: umysł).

A przecież większość psychiatrów nie poświęca żadnej uwagi układowi pokarmowemu swoich pacjentów!

Zwielokrotnione ryzyko zawału

Przypomnijmy ponadto, że przewlekły stan zapalny podwyższa ryzyko chorób kardiologicznych.

Kardiolog Jean-Claude Tardif, dyrektor Instytutu Kardiologicznego w Montrealu, twierdzi:

Ryzyko zawału u osób chorujących na stan zapalny jest od pięciu do dziesięciu razy większe, w zależności od ich stanu. Każda postać krążącego w organizmie stanu zapalnego może podwyższyć ryzyko problemów kardiologicznych.2

To oczywiście dotyczy także stanów zapalnych jelit, które występują w parze z zaburzeniami jelitowymi.

Czynniki stanu zapalnego niszczą wnętrze Twoich tętnic. Oddziałując przez dłuższy czas, wywołują miażdżycę tętnic. Dla serca – oznacza to zagrożenie zawałowe (atak serca). Dla tętnic szyjnych i mózgu – zagrożenie udarowe (udar mózgu, może wywołać amnezję, niepełnosprawność lub śmierć).

Niewłaściwa bakteryjna flora jelitowa może być zatem związana z dwoma największymi przyczynami śmierci (nowotworami i chorobami kardiologicznymi).

Ponad 200 chorób wiąże się z problemami dotyczącymi bakteryjnej flory jelitowej

Oprócz tego, ponad dwieście chorób wiąże się z brakiem równowagi flory jelitowej. Zgodnie ze zbiorczym podsumowaniem badań naukowych3, mowa tu o:

  • przewlekłych chorobach układu pokarmowego, takich jak zaparcia, celiakia, zespół nieszczelnego jelita, zespół jelita drażliwego, choroba Leśniowskiego-Crohna;
  • chorobach zapalnych (w tym alergiach);
  • chorobach związanych z metabolizmem, takich jak cukrzyca, nadciśnienie, otyłość;
  • chorobach skóry, takich jak trądzik, egzema, stany zapalne skóry, opryszczka, łuszczyca;
  • chorobach zakaźnych, takich jak biegunka, katar, grypa, grypa jelitowa, zakażenia Clostridium difficile lub H. pylori;
  • nowotworach, zwłaszcza rak okrężnicy.

Przywrócić kontakt z ziemią i przyrodą

Najlepszy sposób na odbudowanie prawidłowej flory jelitowej polega na przywróceniu kontaktu z naturą, z ziemią, z naturalnym preparatami, które zawierają zdrowe bakterie.

Trzeba się pozbyć środków dezynfekujących, antybiotyków i innych środków bakteriobójczych, które niszczą Twoją florę (w tym chlor z wody do picia). Trzeba jeść produkty z upraw ekologicznych i unikać żywności wywołującej stany zapalne (gluten, nabiał, cukierki, żywność przemysłowa).

Należy zwłaszcza:

  • pozwalać dzieciom chodzić na czworaka, także na zewnątrz, nie przecierając im rąk co pięć minut antybakteryjnymi chusteczkami;
  • hodować zwierzęta domowe: dzieci wychowywane z kotem lub psem w domu mają mniej alergii;
  • unikać kontaktu z domestosem i roztworami wodno-alkoholowymi, by nie zniszczyć własnej równowagi mikroorganizmów;
  • co tydzień jeść produkty fermentowane i niesterylizowane (kapusta kiszona, ogórki kiszone, kefir ekologiczny);
  • jeść pożywienie z własnego ogrodu – jeśli masz szczęście taki posiadać: uprawiane w sposób ekologiczny, bez zbytniego ich czyszczenia;
  • a ci z nas, których na to stać, powinni suplementować probiotyki, by przywrócić florę jelitową w układzie pokarmowym. Probiotyki to bakterie, które mają udowodniony korzystny wpływ na zdrowie.

Rozumie się samo przez się, że nie chcemy wprowadzać do Twojego organizmu bakterii chorobotwórczych, takich jak E. coli czy salmonella ani drożdży, jak Candida albicans.

Twój organizm potrzebuje szczepów bakterii „probiotycznych”.

Jakie szczepy bakterii są probiotyczne?

Suplementacja probiotyków to najskuteczniejszy i najbardziej bezpośredni sposób na zaludnienie Twojej okrężnicy (jelita grubego) zdrowymi gatunkami bakterii.

Ale o tym rozwiązaniu wspominam na zakończenie artykułu, gdyż jest ono zarezerwowane dla osób, które mogą sobie na to pozwolić. Probiotyki bowiem są drogie. Sposób ich wytwarzania i przechowywania jest złożony.

Smutne to, ale jest to jeszcze jeden czynnik braku równości wobec zdrowia.

Stworzenie rzeczywiście zdrowych probiotyków wymaga najpierw wyizolowania szczepów bakterii spełniających bardzo ścisłe kryteria. Powinny być:

  • pochodzenia ludzkiego lub wywodzić się z tradycyjnej fermentowanej żywności;
  • odporne na działanie soków żołądkowych i soli żółciowych, bo w innym przypadku zostaną zniszczone w procesie trawienia;
  • w stanie przylegać do dróg pokarmowych, aby organizm nie wydalił ich razem z odpadami;
  • w stanie wyprzeć niezdrowe dla organizmu bakterie;
  • w stanie stymulować odporność;
  • wytwarzać substancje działające przeciw mikroorganizmom;
  • niezagrażające zdrowiu;

oraz powinno się móc je produkować i przechowywać w stanie stałym.

Tych kryteriów jest tak wiele, że bardzo niewiele szczepów bakterii je spełnia.

Szczepy probiotyków o naukowo uznanych właściwościach zdrowotnych

W chwili, kiedy to piszę, w sposób ścisły zidentyfikowano naukowo różne szczepy bakterii, które spełniają powyższe kryteria… Ale jedynie pięć biotypów bakterii szczególnie poddano testom klinicznym.

Są to Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei, Lactobacillus plantarum, Bifidobacterium oraz Streptococcus thermophilus.

Te szczepy można przyjmować oddzielnie lub razem. Regulują florę jelitową, wpływając na wytwarzanie pewnych substancji (toksyn). Uniemożliwiają zagnieżdżenie się bakterii chorobotwórczych. Poprawiają trawienie i pomagają wpływać na zdolności obronne organizmu.

Dzięki tym czynnikom można zmniejszyć przewlekły stan zapalny dróg pokarmowych oraz zapobiegać infekcjom i poważnym chorobom4, 5.

Właściwe trawienie gwarantuje również więcej energii. Probiotyki przetestowano również jako skuteczne w przypadku zespołu przewlekłego zmęczenia6.

Zauważmy na koniec, że w tym ostatnim badaniu stwierdzono, że minimalna dzienna dawka wynosi 10 miliardów probiotyków. Ale ich działanie można zauważyć dopiero przy dziennej dawce 25 miliardów.

******************************************

Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od...

sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz

90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska!

Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)!

Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia

W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj.

******************************************

Ważne: sposób produkcji

Równie ważny co rodzaj szczepu bakterii jest sposób produkcji probiotyków.

Zrozumiesz, dlaczego probiotyki, choć konieczne dla zdrowia w nowoczesnych warunkach życia, pozostają preparatami wysoce technologicznymi, a zatem i kosztownymi.

Po zidentyfikowaniu właściwego szczepu bakterii należy go przechowywać w temperaturze -80°C.

Do wyprodukowania ilości koniecznej do suplementacji potrzeba zbiorników fermentacyjnych, które są czymś w rodzaju ogromnych „reaktorów” o pojemności od 2 do 3 000 litrów. Do reaktorów tych wprowadza się wcześniej namnożony w coraz większych probówkach materiał.

Hodowla w reaktorze trwa poniżej 24 godzin. Należy oczywiście spełnić bardzo ściśle określone warunki temperatury, kwasowości, napowietrzenia i wstrząsania.

Pod koniec procesu fermentacji bakterie odwirowuje się na bardzo wysokich obrotach. Dzięki temu otrzymuje się gęstą „masę bakteryjną”.

Wówczas należy ją bardzo ostrożnie poddać suszeniu, aby jak najwięcej bakterii pozostało przy życiu. Technika ta zwie się „liofilizacją”: zamraża się masę bakteryjną i umieszcza w próżni, co pozwala na przejście lodu bezpośrednio w gazowy stan skupienia, bez przejścia przez stan płynny. Woda oddziela się w postaci gazowej w procesie sublimacji.

Faza ta może trwać od jednego do trzech dni. Po jej zakończeniu, produkt ma postać suchego ciastka: praktycznie cała woda została odciągnięta.

Wtedy można to ciastko przekształcić w proszek zwany „czystą hodowlą”, z której wyprodukowany zostanie produkt końcowy (kapsułki żelowe, proszek lub inny preparat zawierający probiotyki).

Niezbędne: utrzymać jak najwięcej bakterii przy życiu!

Probiotyki są żywe: ale bez względu na to, co robisz, bakterie z czasem umierają.

Jedyne, co możesz zrobić, to spowolnić ich umieranie.

  • Umierają wolniej, jeśli liofilizacja została przeprowadzona w sposób prawidłowy.
  • Umierają również wolniej, jeśli są przechowywane w temperaturze bliskiej 40°C.

W tej temperaturze wskaźnik spadku ilości bakterii kwasu mlekowego wynosi od 2 do 3% wyjściowej ilości bakterii miesięcznie. Wskaźnik ten osiąga od 10 do 15%, kiedy te same bakterie przechowuje się w temperaturze pokojowej (pomiędzy 20 a 25°C)7.

Bakterie potrzebują również ochrony przed tlenem. Niektóre, bardziej wytrzymałe szczepy bakterii żyją dłużej.

Dzięki bardzo uważnemu prowadzeniu procesu produkcji (maksymalnie wydajna liofilizacja, dobór szczepów bakterii i ochrona przed tlenem), najlepsze probiotyki osiągają po 24 miesiącach wskaźnik przeżycia 40% w temperaturze 25°C, podczas gdy w przypadku niechronionych bakterii kwasu mlekowego wskaźnik ten wynosi 25% po 6 miesiącach.

Probiotyki: dwubiegowe zdrowie

Teraz rozumiesz, dlaczego mówiłem o braku równości wobec zdrowia.

Większość obywateli nie zdaje sobie z tego sprawy, ale:

  • Z jednej strony, istnieje nieliczna, dobrze poinformowana elita, którą stać na zakup nowoczesnych suplementów probiotyków we właściwych dawkach, na poziomie minimum 10 miliardów probiotyków w dawce.
  • Z drugiej strony, cała masa osób kupuje całkowicie bezużyteczne probiotyki, często bardzo tanio, ale ciągle nieproporcjonalnie drogie w stosunku do ich zerowej skuteczności.

99,9% ludzi nie wie, że te miliony bakterii probiotycznych to nic w porównaniu z potrzebną ilością. Nie mają żadnego wpływu na Twoje zdrowie. Zresztą prawdopodobnie bakterie te nie dotrą nigdy do Twojej okrężnicy. Nie będą się w niej mogły nawet zagnieździć, nie mówiąc o jakimkolwiek wpływie na Twoje zdrowie.

Dlatego władze medyczne zawsze energicznie zwalczały sprzedawców probiotyków, którzy utrzymują (oświadczenia), że ich preparaty mają wpływ na zdrowie.

Wiele osób próbowało stosować probiotyki i uwierzyło, że to nie działa. A dawka zastosowanego preparatu była „po prostu” tysiąc lub dziesięć tysięcy razy za niska…

Natomiast z perspektywy producenta, różnica jest kolosalna: zaledwie kilka groszy kosztuje wyprodukowanie „probiotyków” zawierających sto milionów bakterii.

Bardzo łatwo jest wówczas zbić „kupę kasy”, jeśli znajdzie się odbiorców chętnych zapłacić za to 10 czy 20 euro.

Natomiast sprzedaż probiotyków zawierających ponad 10 miliardów bakterii w dawce to wyzwanie. Gdyż większość ludzi uważa, że ich cena jest zbyt wysoka. Wydaje im się, że zrobią świetny interes, kupując probiotyki taniej gdzie indziej.

Poważny błąd…

Probiotyki nowej generacji

Mówię o „nowych” probiotykach. Dlaczego?

Ponieważ najbardziej zaawansowane preparaty nie zawierają wyłącznie probiotyków, ale także prebiotyki, którymi probiotyki będą się żywić w jelitach.

Termin „prebiotyk” wprowadzili niedawno, w 1995 r., Gibson i Roberfroid8. Różnią się od probiotyków, gdyż nie są to mikroorganizmy.

Jest to błonnik, którego człowiek nie trawi, ale który jest przysmakiem dla bakterii w okrężnicy. Tym sposobem, przez żołądek docierają aż do jelit, w których pozwalają się bakteriom rozmnażać.

Prebiotyki uważa się za czynniki rozwoju probiotyków. Innymi słowy, ich obecność zwiększa ilość i pomnaża skutki działania probiotyków w okrężnicy.

Obecnie najczęściej wykorzystuje się inulinę oraz frukto-oligosacharydy. Są skuteczne, ale najlepszymi prebiotykami są te występujące w mleku matki. Zabezpieczają niemowlęta przed biegunką oraz podwyższają ich odporność w tej fazie rozwoju, kiedy dzieci są jeszcze bardzo wątłe. Zwane są galakto-oligosacharydami. Zmniejszają one ilość niedobrych bakterii i chorobotwórczych zarodków, takich jak Clostridium czy E. coli.

Zwiększają natomiast przyswajanie minerałów, szczególnie wapnia, stymulują odtruwające enzymy bakteryjne, sprzyjają wydzielaniu żółci i zmniejszają wytwarzanie trujących związków, takich jak fenole i indole.

Łagodzą zaparcia, zmniejszają zagrożenie biegunką oraz innymi chorobami zapalnymi układu pokarmowego. Galaktooligosacharydy działają od dawki 300 mg dziennie.

Preparaty zawierające zarazem i probiotyki, i prebiotyki czasem są nazywane symbiotykami.

Kiedy zawierają właściwe szczepy bakterii w wystarczających ilościach, w jednej dawce zyskujesz koncentrat korzyści dla swoich jelit i ogólnie dla Twojego zdrowia.

Ostatnia ważna uwaga: probiotyki zawsze stosuje się na czczo, popijając dużą szklanką letniej wody.

Preparaty w kapsułkach żelowych są zazwyczaj „gastroodporne”, tzn. że kapsułka dociera do jelita i rozpuszcza się dopiero w okrężnicy. To pozwala uniknąć wyginięcia bakterii po drodze.

Pierwsze widoczne skutki ich działania można zaobserwować zazwyczaj po sześciu tygodniach stosowania.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

 

******************************************

NOWOŚĆ. Tajemnice bycia młodym do późnej starości: niesamowity jest obecny postęp w dziedzinie medycyny przeciwstarzeniowej (Anti-Aging)! Teraz możesz korzystać z tych osiągnięć, stosując się do porad dra Thierry’ego Hertoghe’a, założyciela Światowego Stowarzyszenia Medycyny Anti-Aging. Przejdź tutaj.

Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

 

---

Źródła:

1) Nature, 19 listopada 2015, t. 527, S117.

2) Inflammation chronique et maladie cardiovasculaire: un lien de plus en plus évident par Guy Sabourin. https://www.oiiq.org/sites/default/files/uploads/periodiques/Perspective/vol9no5/11_survol.pdf

3) Probiotics. http://www.greenmedinfo.com/substance/probiotics

Hygiène et santé de l'enfant: Gare à l'excès de propreté à la maison. http://www.acteurdemasante.com/gare-a-lexces-de-proprete-a-la-maison/

Amish children living in northern Indiana have a very low prevalence of allergic sensitization. http://www.jacionline.org/article/S0091-6749(1200519-2/abstract

4) Paquette I. Étude et évaluation d’une matrice protéique pour la protection de bactéries probiotiques. Mémoire de maîtrise en sciences et technologies des aliments. Québec, Canada, 2013

5) Sherman P.M., Ossa J.C. & Jonhson-Henry K. «Unraveling mechanisms of action of probiotics». Nutrition in Clinical Practice, 2009, Vol. 24 (1):10-14.

6) A. Venket Rao, Alison C. Bested, Tracey M. Beaulne, Martin A. Katzman, Christina Iorio, John M. Berardi. A randomized, double-blind, placebo-controlled pilot study of a probiotic in emotional symptoms of chronic fatigue syndrome.

7) Informations provenant d’un fabricant, la société THT.

8) Gibson G.R., Roberfroid M.B. «Dietary modulation of the human colonic microbiota : introducing the concept of prebiotics». J. Nutr., juin 1995, Vol. 125, n° 6, p. 1401-1412.

Le syndrome entéropsychologique (GAPS) Par le Dr Natasha Campbell-Mc Bride. http://hypersens.fr/Le-syndrome-enteropsychologique.html

---

Komentarze

Stefan 2017-06-08 11:23
Bardzo trafny artykuł jako dietetyk zachęcam przyjrzeniu się temu problemowi. Zachęcam również do wczasów z dietą

(...)
A. 2017-06-11 13:57
Producenci prześcigają się w reklamowaniu swoich produktów informując, że ich probiotyk zawiera ... już miliardy bakterii. Niestety na te miliardy składają się raptem 4 (słownie:cztery)) szczepy, lub w "porywach" 10 szczepów bakterii. Miliardy z pewnością zaszkodzą i doprowadzą do poważnych zaburzeń organizmu. O tym jakoś cisza !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również:

Łatwy sposób na duże oszczędności

Zawsze miałem upodobanie i sentyment do restauracji. Mają swój wkład w przetrwanie i rozwijanie sztuki kulinarnej, zarówno w... czytaj więcej

Wirusy: 5 rad, jak zatrzymać oblężenie

Najlepszą obroną przed wirusami jest obrona naturalna. W jaki sposób wzmocnić nasz system obronny,... czytaj więcej

Kilka minut i znów w formie!

Parnas to górujący nad grecką Zatoką Koryncką stos kamyków i kłujących ostów (o wysokości 2457 m n.p.m).... czytaj więcej
×
Zanim wyjdziesz... nie zapomnij zapisać się
na swój bezpłatny newsletter Poczta Zdrowia!
  • Będziesz BEZPŁATNIE otrzymywać e-mailem informacje o najskuteczniejszych naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom.
  • Na końcu każdego newslettera znajdziesz przypisy podające źródła naukowe podawanych informacji. Będziesz mógł sam je sprawdzić, a także porozmawiać na ich temat ze swoim lekarzem.
  • Te informacje mogą mieć decydujące znaczenie dla Twojego zdrowia!
  • Gwarancja bezpieczeństwa. Twój adres email jest bezpieczny i nigdy nie będzie przekazany osobom trzecim.
  • W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania bezpłatnego newslettera.
Aby otrzymywać bezpłatnie newsletter
Poczta Zdrowia, po prostu wpisz poniżej swój
adres e-mail i kliknij „Zapisz mnie!”.
Tu wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (więcej)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o rabatach i aktualnej ofercie (więcej)

Jeśli już otrzymujesz newsletter Poczta Zdrowia, kliknij tutaj
x przez Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450, która będzie administratorem Twoich danych osobowych. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akceptuję Regulamin i Politykę Prywatności
x handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej na wyżej podany adres elektroniczny (e-mail) od Direct Media sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku KRS nr 0000445450.

Aby zapisać się na bezpłatny newsletter wymagana jest akceptacja regulaminu oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych.